Znajomi z podwórka – Ania

Znajomi z podwórka – Ania

Dawno dawno temu, gdy nie było jeszcze internetu i komórek i łatwo dostępnych pornosów 🙂 życie damsko-męskie na naszym podwórku było bardzo proste. Sympatie nastolatków nawiązywały się i kończyły szybko i nikt nie miał o to do nikogo pretensji. Zasady były jasne: 1. nic na siłę i 2. nie rozpowiadać o tym, co kto i z kim robił. U młodszych najczęściej kończyło się na pocałunkach ale starsi przeważnie posuwali się dalej.

Mnie udało się podczas wyjścia do kina z jedną z dziewczyn z bloku, Anią. Mieliśmy po prawie 16 lat. Ania była mojego wzrostu a jej spore piersi przyciągały często mój wzrok. Niestety preferowała chodzenie w spodniach więc nie było szans zajrzeć jej tu i ówdzie np. podczas łażenia po drzewach.

Któregoś ciepłego wakacyjnego dnia Ania dała się namówić na wyjście do kina na jakąś komedię. Do kina ubrała się właściwie tak samo jak ja – w rozpinaną koszulę i krótkie luźne spodnie. Przy kasie zapytałem ją czy woli siedzieć dalej od ekranu czy bliżej; ku mojemu zadowoleniu powiedziała, że dalej, może być nawet ostatni rząd. Ale kasjerka stwierdziła, że miejsca nie są numerowane więc możemy usiąść gdzie chcemy. Faktycznie, na widowni było tylko z 10 osób, łącznie z nami. Tylko pary, rozsiane po całej widowni. Miałem wrażenie, że tak jak ja chcieli skorzystać z ciemności kinowych.

Kronika przed filmem przeleciała, film się zaczął ale szczerze mówiąc był nudny. Miałem nadzieję, że będą jakieś romantyczne momenty bo to mi da pretekst do objęcia Ani ramieniem. Zrobiłem tak przy pierwszej okazji. Siedzieliśmy w ostatnim rzędzie, a najbliżsi widzowie siedzieli spory kawałek od nas, na samym brzegu widowni. Ania nie miała nic przeciwko temu, że ją objąłem więc postanowiłem zadziałać. Przysunąłem się tak blisko jak to było możliwe i zacząłem delikatnie całować ją w szyję i za uchem. Ania początkowo zesztywniała ale potem rozluźniła się i też przysunęła się w moją stronę. Widać jej się spodobało. Po kilku minutach całowania przesunąłem rękę z jej ramienia pod nie i objąłem jej pierś. Z przyjemnością stwierdziłem, że nie poczułem żadnego stanika pod koszulą.
– Co ty robisz? – wyszeptała Ania ale nie odsunęła mojej dłoni.
– Nie podoba ci się?
– No… – zawahała się – ale ktoś może zobaczyć!
– Widzisz, że wszyscy siedzą przed nami i gapią się w ekran – odpowiedziałem. – Przysuń się trochę bliżej dobrze?

Ania przesunęła się jeszcze trochę w lewo, w moją stronę, tak że mogłem teraz macać jej cycka przez koszulę. Lewą ręką delikatnie obróciłem jej głowę do mnie i mocno pocałowałem w usta. Ania uśmiechnęła się trochę niepewnie. Za to ja poczułem się już pewniej i na dokładkę fiut zaczął mi twardnieć. Lewą ręką delikatnie rozpiąłem jej górne guziki koszuli. Wsunąłem dłoń pod nią i zacząłem macać oba cycuszki. Na przemian obejmowałem je całą dłonią albo gładziłem tylko sutki. Poczułem, że twardnieją, czyli Ani spodobała się ta zabawa. Oparła głowę na moim ramieniu i oddychała szybciej. Co jakiś czas rozglądałem się dokoła żeby sprawdzić czy nikt nas jednak nie obserwuje, ale nic takiego nie było. Przeciwnie – wydawało mi się, że pary na widowni bardziej zajmują się sobą niż filmem, ale większość siedziała daleko od nas i nie było nic widać.
– Podoba ci się? – zapytałem.
– Tak – odszepnęła – a tobie? Pytanie było retoryczne bo fiut mi już zesztywniał. Wziąłem więc jej dłoń i położyłem na swojej nogawce. Od razu szepnęła Ojej! i chciała odsunąć rękę.
– Widzisz? – szepnąłem przytrzymując jej dłoń – to dowód na to, jak mi się to podoba. A ty, jak o tym myślisz albo rozmawiacie z dziewczynami o chłopakach to jak na to mówicie?
– Fiut albo kutas… Ale… ja się wstydzę – szepnęła Ania i zabrała jednak dłoń ale przy tym uśmiechnęła się.

Zostawiłem na razie jej cycki i opuściłem rękę na jej brzuch a potem jeszcze niżej. Ale Ania nie pozwoliła chwycić się za cipkę – szepnęła Nie, tam nie! i ścisnęła nogi. Zająłem się więc na powrót jej piersiami ale kątem oka dostrzegłem jakiś ruch z boku. Odsunąłem się od Ani, a ona szybko zapięła koszulę. Pochyliłem się trochę do przodu a spojrzawszy w bok zobaczyłem super scenkę. Ta para siedząca w rzędzie przed nami, z brzegu faktycznie zajęła się sobą. Byli chyba trochę starsi od nas. Zobaczyłem jak chłopak przesuwa się w fotelu i nachyla głowę dziewczyny w kierunku swoich kolan. Nie było widać dokładnie co robili bo oparcia foteli rzucały przecież cień ale domyślałem się co chcą zrobić. Stuknąłem Anię w bok i wyszeptałem jej do ucha żeby dyskretnie popatrzyła w prawo. Zrobiła to i chyba aż jej mowę odebrało z wrażenia. Para nie przejmowała się otoczeniem i nawet się nie rozglądali: chłopak opuścił spodnie a dziewczyna schyliła się nad jego fiutem i zaczęła rytmicznie ruszać głową.
– Co ona mu robi? wyszeptała Ania.
– Nie widzisz? Ssie mu fiuta – odpowiedziałem, trochę zdziwiony.
– Jejku, nigdy czegoś takiego nie widziałam!
– A czy w ogóle zabawiałaś się już z chłopakiem? – zapytałem.
– No… kilka razy macałam się z którymś w piwnicy ale z żadnym nie było tak fajnie jak z tobą – odpowiedziała. – Ale czegoś takiego to bym w życiu nie zrobiła!
– Pożyjemy zobaczymy – mruknąłem. – A widziałaś w ogóle jak chłopak się spuszcza? – zapytałem, bo zaczął mi się klarować pewien pomysł.
– No coś ty? Tak naprawdę… – tu się zawahała – tak naprawdę to jeszcze nie widziałam fiuta u chłopaka, takiego stojącego…

Film dobiegał końca ale zajęliśmy się obserwacją pary z boku. Chłopak siedział z odchyloną do tyłu głową a dziewczyna ruszała głową w górę i w dół. Nagle przyśpieszyła, a chłopak wyprężył się i zaczął sapać tak, że słyszeliśmy to wyraźnie. Potem ona wyprostowała się i otarła usta ręką. Ten widok podniecił chyba Anię, ale film właściwie się kończył więc nic już nie mogłem zadziałać.

W drodze do domu gadaliśmy na jakieś nieistotne tematy ale ja cały czas miałem ochotę zabawić się jeszcze z Anią. Gdy doszliśmy do naszego bloku, spotkaliśmy jej mamę, dźwigającą zakupy. Powiedziałem grzecznie Dzień dobry i zaproponowałem pomoc w doniesieniu zakupów do domu. Mama Ani ucieszyła się z pomocy i chyba dlatego nie kazała jej od razu zostać w domu. Na migi dałem znać Ani, że czekam na nią na klatce schodowej. Po paru minutach wyszła znów z domu i zapytała co będziemy robić, bo na podwórku nikogo z naszych znajomych nie było. Odpowiedziałem, że możemy pójść do mnie. Mieszkałem piętro niżej.
– A jest ktoś u ciebie teraz? – zapytała. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie ma i od razu objąłem ją ramieniem i pociągnąłem za sobą, żeby się nie rozmyśliła.

W mieszkaniu na wszelki wypadek zajrzałem wszędzie czy któreś z rodziców nie wróciło wcześniej ale faktycznie nikogo nie było. Zaprowadziłem Anię do mojego pokoju, usiedliśmy na łóżku. Objąłem ją i zaczęliśmy się całować. Tu już nie było obawy, że ktoś nas podejrzy a Ania chyba też nabrała większej ochoty na ekscesy. Najpierw macałem ją tak jak w kinie. Potem popchnąłem ją delikatnie żeby się położyła, sam położyłem się obok i sięgnąłem do jej spodenek. Pozwoliła masować sobie uda i tyłek przez spodenki ale nic więcej.
– Rozsuń nogi – szepnąłem – przecież już tak robiłaś z chłopakiem, no nie?
– Ale bez zdejmowania spodni.
– To będę cię dotykał tylko przez majtki – powiedziałem w nadziei, że jak się podnieci to zyskam coś więcej.
– No dobrze – uniosła biodra i opuściła spodenki na uda.

Dotknąłem jej szparki przez majtki i zacząłem ją masować. Musiałem to robić trochę mocniej niż normalnie. Ania leżała z rękami za głową i zaczęła pojękiwać cicho. Całowałem ją i masowałem cipkę, czułem, że zaczyna wilgotnieć. Rozsunąłem więc jej koszulkę i z z kolei zacząłem całować i lizać cycki. Po dłuższej chwili Ania objęła mnie jedną ręką za szyję a drugą wsunęła sobie pod majtki, odsunęła moją rękę i sama zaczęła sobie robić dobrze.

– O, widzę, że masz wprawę – zażartowałem, bo już oboje byliśmy nieźle podjarani – przyznaj się, bawisz się czasem sama ze sobą? To ja też chcę ci tak zrobić.
– A może to ty pokażesz jak to sobie robisz – zachichotała Ania, czym mnie nieźle zaskoczyła.
– No dobra, coś za coś – odpowiedziałem, po czym ukląkłem na łóżku, zdjąłem koszulkę i opuściłem spodenki i slipy. Fiut od razu z nich wyskoczył. Ania na jego widok westchnęła Ojejku, chociaż mam raczej normalnego a nie jakiegoś olbrzyma. Zacząłem powoli walić sobie konia ale od razu pokazałem palcem na majtki Ani. Ona przez chwilę zawahała się ale po chwili rozsunęła koszulę pokazując cycki, opuściła majtki do kolan, rozsunęła nogi i zaczęła masować sobie cipkę. Zrobiło się po prostu wspaniale: podniecał mnie widok dziewczyny masującej sobie cipkę i cycki, a ona patrzyła cały czas na mojego stojącego fiuta. W ogóle – niby była taka wstydliwa, wahająca się i niedoświadczona, ale gdy się rozgrzała, to pokazała co potrafi. Przysunąłem się bliżej i sięgnąłem ręką do jej cipki, a drugą ręką wziąłem jej dłoń i pokazałem jak ma mi masować fiuta. Spodziewałem się oporu ale ona bez wahania zaczęła ruszać ręką. Po chwili zapytała:
– Pokażesz mi jak się spuszczasz?
– A nie chciałabyś się… no wiesz…?
– Ruchać? Ale ja jeszcze nigdy się nie ruchałam i jeszcze nie chcę – odpowiedziała – Ale… no dobra, mogę na chwilę wziąć ci fiuta do buzi ale tylko na chwilę! Ale ty najpierw musiałbyś wylizać mi cipkę bo jeszcze żaden chłopak mi nie lizał!

Chyba myślała, że tym warunkiem odstraszy mnie ale tylko mnie zachęciła. Ale żeby nie dać tego po sobie poznać, powiedziałem Dobra, ale też tylko przez chwilę!, po czym opuściłem jej majtki i spodenki do kostek. Ania jeszcze bardziej rozstawiła nogi a ja położyłem się między nimi i zacząłem lizać jej wilgotną cipkę. Robiłem to nie za długo, tak jak jej powiedziałem, ale starałem się jak najbardziej ją podniecić. Przerwa w waleniu konia przydała mi się, bo byłem już blisko orgazmu a tak mój fiut trochę odetchnął. Potem stanąłem przy łóżku. Ania podniosła się i usiadła opierając nogi na podłodze. Wzięła fiuta do ręki, ściągnęła skórkę z główki, jeszcze raz szepnęła Ale to tylko na chwilę i ostrożnie wzięła go do buzi. Potrzymała ją w ustach przez dłuższą chwilę, pojeździła językiem po główce, po czym wysunęła.
– Ej, to za krótko – zaprotestowałem – Ja cię lizałem dłużej!
– Ale ja nie umiem tak jak ta dziewczyna w kinie!
– To po prostu weź go, a drugą ręką możesz sobie obrabiać cipkę – powiedziałem. Ania zrobiła tak, a ja delikatnie przytrzymałem jej głowę i zacząłem posuwać ją w usta. Nie chciałem za mocno, chociaż miałem ochotę, ale by się zakrztusiła, ale i tak było super. Czułem jej język na główce fiuta, a ona masowała sobie cipkę i pojękiwała. Po dłuższej chwili cofnęła głowę i przyśpieszyła ruchy ręki. Popchnąłem ją tak, żeby położyła się na łóżku i patrzyłem między jej rozkraczone nogi. Ania masowała sobie cipkę i widać było, że ma już w tym wprawę. Naraz jęknęła jeszcze głośniej i znieruchomiała oddychając szybko. Ja też już dłużej nie mogłem wytrzymać; stanąłem bokiem do łóżka i po chwili szybkiego walenia konia z jękiem strzeliłem kilkoma strumieniami spermy. Ania patrzyła na to z otwartymi ustami, potem uśmiechnęła się i pokazała na łóżko. Wytarłem dokładnie fiuta chusteczką i położyłem się przy niej. Byłem bardzo zadowolony, bo liczyłem tylko na jakąś macankę w kinie a skończyło się o wiele przyjemniej. Oboje oddychaliśmy coraz spokojniej odpoczywając po orgazmach.
– I jak, podobało ci się? – zapytałem z uśmiechem. Ania przytaknęła energicznie głową i zapytała:
– Może kiedyś wybierzemy się znów do kina na jakiś kiepski film? Wtedy będę już wiedziała co można robić w kinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *