Zakochany uczeń 9.

Zakochany uczeń 9.

Odkąd zobaczyłem przed 8 rano Dorotę to widziałem,że coś się stało bo nie uśmiechnęła się ani razu nie tylko do mnie ale i do innych uczniów czy też uczennic. Zaniepokojony napisałem do niej przed lekcją z nią czy coś się stało bo widzę,że nie jest w humorze a ona odpisała ,że nic poważnego tylko przyjechała do niej ciotka z ameryki ale jak przyjdę do niej to porozmawiamy a teraz mam się skupić na lekcji i żebym nie zapominał co jej obiecałem.Trochę zły,że nie będziemy znowu sami jak do niej przyjdę postanowiłem się skupić na matematyce,żeby nie zawieść Doroty,a ona po rozpoczęciu lekcji kazała jednej z uczennic rozdać kartkówki a potem głośno zaczęła mówić,że oprócz kilku uczniów to reszcie nie wróży napisania dobrze matury a potem wymieniając mnie i jeszcze 4 uczniów kazała zostać nam na przerwie bo do matury raczej nas nie dopuści ale nie chce być zołzą i da nam szansę na poprawę. Na przerwie napisałem jako pierwszy a Dorota widząc to kazała mi wyjść i jak ledwo wyszedłem do dostałem od niej wiadomość żebym był u niej przed 16. Jak wszedłem do jej domu to kazała mi wejść na górę i przygotować się do lekcji a ja zanim wszedłem to rozejrzałem się i nikogo nie widząc poprawił mi się trochę humor. Po chwili weszła Dorota i powiedziała; – Bardzo dobrze dzisiaj napisałeś i tylko szkoda,że tak od razu tego nie zrobiłeś.- nie będąc pewnym czy jesteśmy sami cicho zapytałem; – Jesteśmy sami?.- ; – Tak,ale niczego sobie nie obiecuj bo pisałam ci przecież że ciotka mnie odwiedziła.- ; – A gdzie jest teraz? – ; – Naprawdę nie wiesz o czym pisałam? Że mnie ciotka z ameryki odwiedziła to znaczy,że okres dostałam i w tym tygodniu seksu nie będzie bo moja cipka będzie niedysponowana.- trochę głupio mi się zrobiło że nie wiedziałem tego,ale po raz pierwszy usłyszałem tak o okresie kobiety i powiedziałem; – Pierwszy raz słyszę że tak się mówi o tym i teraz rozumiem dlaczego miałaś taki humor w szkole.- ; – Musisz się przyzwyczaić,że jak będziemy się spotykać to jak mnie ciotka odwiedzi to przynajmniej przez 3 dni nie mam dobrego nastroju. – ja się trochę zastanowiłem i zapytałem; -A co ci wtedy kochanie może poprawić nastrój w te dni?- ; – Chyba nic i lepiej wtedy nie wchodzić mi w drogę i denerwować jeszcze bardziej.- ; – Mojej mamie pomaga jak tata ją przytula i oglądając tv sobie rozmawiają.- ; – A skąd o tym wiesz.- ; – Bo ojciec wtedy mnie uprzedza,że mama ma swoje trudne dni i żeby był spokój w domu i niczym mamy nie denerwować.- ; -Nigdy nie próbowałam tego.- siadłem wtedy na kanapie i powiedziałem; -Chodź usiądź koło mnie to ja przytulę ciebie czule i porozmawiamy sobie o czym będziesz tylko chciała.- Dorota siedziała jeszcze przez moment na krześle,ale wstała i usiadła obok mnie mówiąc; – Możemy spróbować.- objąłem ją czule i mówiłem; -Dorotko jesteś cudowną kobietą i jestem prze szczęśliwy że tak mogę być blisko ciebie i przytulać się do ciebie. – ; -Kochany jesteś i nawet jakbym spokojniejsza była tak siedząc przy tobie.- a ja wtedy jeszcze bardziej ją przytuliłem do siebie. W taki sposób minęły nam środa i czwartek jak przychodziłem na korki,a więc na nauce i potem przytuleni rozmawialiśmy sobie o wszystkim. W piątek od rana spotkała mnie niespodzianka bo na lekcji geografii dostałem wiadomość od Doroty,żebym przyszedł do niej prosto po lekcjach o 14. Po geografii mieliśmy lekcje z Dorotą i postanowiłem,że poczekam jak wszyscy wyjdą i powiem jej,że dopiero o 14:25 kończę lekcje ale zaraz po rozpoczęciu lekcji Dorota powiedziała nam,że dzisiaj ostatniej lekcji nie będzie bo profesorki od fizyki niema i żeby nam nie było za wesoło to zrobi nam dzisiaj kartkówkę. Postanowiłem się skupić na zadaniach żeby Doroty nie denerwować i na szczęście zadania były podobne do tych co z Dorotą przerabiałem u niej na korkach a więc nawet poszło mi dosyć szybko. Po lekcjach szybko się zebrałem i chociaż komunikacja mi pod pasowała to pod domem Doroty byłem kwadrans po 14. Kiedy Dorota mi otworzyła to spotkała mnie kolejna niespodzianka bo przywitała mnie gorącym pocałunkiem a potem powiedziała; – To kochanie dodatkowa nagroda za bardzo dobrze napisaną kartkówkę oraz,że w ostatnich dniach zachowywałeś się jak dojrzały kochanek. Byłeś bardzo czuły i wyrozumiały wobec mnie.- uśmiechając się powiedziałem,że to dlatego bo ją bardzo kocham i stojąc w progu kuchni zaczęliśmy się namiętnie całować. Ponieważ miałem już lekki zarost to w pewnej chwili Dorota lekko mnie odpychając powiedziała; – Ostrożnie skarbie bo mnie całą podrapiesz i jak się staremu wytłumaczę?- uśmiechnąłem się i chciałem unieść jej bluzkę do góry ale przytrzymała mi ręce i powiedziała; – Jeszcze dzisiaj kochanie nie mogę,dopiero w połowie przyszłego tygodnia.- ; – Skarbie,kochanie czyżbyś mnie Dorotko pokochała.- ; – Nie wiem co się stało ale zakochałam się w tobie mój uroczy mężczyzno.- ; – Nawet nie wiesz jak się cieszę.- ; -Dlatego chciałam żebyś przyszedł dzisiaj na chwilę bo chcę ci coś ważnego powiedzieć.- ; – Tylko błagam nie zaczynaj znowu,że nie możemy być razem.- ; -Bo to prawda,ale nie o to chodzi. Powiedz co robisz w następny piątek i sobotę.- ; -Nie wiem,nie mam żadnych planów chociaż może coś wymyślę bo rodzice wyjeżdżają do jednego z hoteli od twojego starego.- ; – A kiedy wyjeżdżają i gdzie?- ; – Z tego co słyszałem to gdzieś nad wodę koło Poznania i chyba w piątek po obiedzie.- ; -To wspaniale się składa bo mam dla ciebie, mam nadzieję propozycję nie do odrzucenia.- z zaciekawieniem spojrzałem na nią i zapytałem jaką propozycję a ona z uśmiechem powiedziała; -Zapraszam ciebie kochanie na weekend do siebie. Stary z Dominikiem w piątek rano wyjeżdżają do Francji na turniej a więc będziemy sami i będziemy mogli świętować tylko we dwoje dzień nauczyciela.- ; szczęśliwy nic nie powiedziałem tylko łapiąc ją za cycki oburącz znowu zacząłem ją całować łapczywie po twarzy,a ona odsunęła moją twarz mówiąc; -Skarbie zaraz Dominik ze starym wrócą a ty mnie całą podrapiesz.- a więc szybko unosząc jej bluzkę powiedziałem; – Ale tutaj stary chyba nie zagląda i nie zobaczy podrapań.- uśmiechnęła się,spojrzała na zegarek i powiedziała; – Tam nie zagląda,ale pośpiesz się bo za 40 minut będzie Dominik a może wrócić z 5-10 minut wcześniej.- a więc najpierw prze czarny staniczek całowałem jej cycki a potem uwolniłem je z biustonosza unosząc go i ssałem jej sutki a ona cicho pojękiwała. Nie wiem ile to trwało ale po jakimś czasie odsunęła mnie od swoich piersi mówiąc; – Było mi cudownie i ty byłeś cudowny ale musisz już pójść. Nie chcę żeby Dominik przypadkiem nas przyłapał.- i lekko popychała mnie do drzwi wyjściowych i jak w wiatrołapie zakładałem buty to ona wtedy próbowała włożyć swoje duży cycki z powrotem do stanika,ale że nie mogła dać sobie rady to go odpięła i wtedy raz dwa sobie poradziła z piersiami i po zapięciu stanika opuściła bluzkę i podeszła do mnie mówiąc; – Idź już skarbie i do zobaczenia w przyszłym tygodniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *