Zakochany uczeń 3.

Zakochany uczeń 3.

Zrobiłem jak chciała i mocno ją przytuliłem do siebie i mówiąc jaka ona piękna i jak ją kocham.Bredziłem, że szaleję za nią i spać po nocach nie mogę bo myślę tylko o niej. Tylko dla niej staram się w szkole, żebym miał dobre oceny i dużo nie brakowało żebym dzisiaj umarł jak mówiła, że nic pomiędzy nami nie będzie i mnie wyrzucała z domu. Ona wtedy całując mnie po twarzy mówiła – Przepraszam ciebie kochany, ale myślałam, że tak będzie najlepiej dla nas obojga a już na pewno dla ciebie.- ściskając ją za pośladki powiedziałem – Myliłaś się Dorotko moja kochana. Jak powiedziałaś, że nic nie będzie to tak jakby świat mi się zawalił. – Dorota uwolniła się z moich objęć i wstając z moich kolan powiedziała – Przepraszam jeszcze raz i postaram się zaraz to tobie wynagrodzić tylko wstań i rozłóż tą kanapę.- kiedy rozkładałem tą kanapę to Dorota w tym czasie się rozebrała całkowicie a ja zapytałem o jej męża i syna o której mają wrócić z tego basenu i obydwoje od razu spojrzeliśmy na zegar co wisiał na ścianie i pokazywał, że była godzina 13:17 -Jakby byli tylko na basenie to zaraz by byli, ale pojechali po basenie na mecz i będą przed 16, a więc masz czas żeby udowodnić, że mnie kochasz.- i się położyła ciągnąć mnie za sobą. Padając obok niej zaczęliśmy namiętnie się całować, a potem ze swoimi całusami przechodziłem coraz niżej po jej ciele aż doszedłem do jej owłosionej cipki i kiedy tylko delikatnie musnąłem ją tam językiem to tak cudownie, seksownie zamruczała że mój kutas chociaż już był w gotowości to jeszcze bardziej stanął ale nie mogłem go włożyć do jej cipki bo mocno rękoma przycisnęła moją głowę do swej cipki że na razie robiłem jej dobrze językiem. Po chwili kiedy poczułem jak zaczynają z jej cipki lecieć pierwsze soki to Dorota uniosła moją głowę i powiedziała -Robisz to cudownie ale teraz zamiast języczka włóż tam swojego twardego kutasa i mnie zerznij.- Nie trzeba było mi 2 razy tego mówić tylko nic nie mówiąc wszedłem mocno w nią aż krzyknęła, że się wystraszyłem a ona widząc to powiedziała. – Nie przestawaj kochanie tylko pieprz mocną swoją Dorotkę.- A więc pieprzyłem ją a ona głośno jęczała mówiąc co chwila -O jak cudownie – lub – O tak kochany mocniej.- Dymałem ją coraz mocniej wkładając kutasa całego w jej mokrą cipę i wreszcie udało mi się,że nie spuściłem się szybko a wręcz odwrotnie to ona pierwsza doszła i ściskając mocno mnie nogami kazała mi wystrzelić spermę na jej cycki. Po chwili strzeliłem spermą na jej cycki i zmęczony ległem obok niej patrząc jak ona wciera sobie spermę w ciało jakby się kremowała. Widząc że patrzę na to co ona robi oblizała sobie palce ze spermy i powiedziała -Dawno nie miałam nic tak dobrego w ustach.- a potem uśmiechając się odwróciła się na bok i opierając głowę na swojej ręce zapytała się mnie, – Robert proszę nie obawiaj się niczego tylko szczerze mi odpowiedz. Naprawdę mnie kochasz czy tak mówiłeś bo chciałeś mnie przelecieć? – ja patrząc jej w oczy odpowiedziałem prawie od razu, – Bardzo ciebie kocham Dorotko i zrobię wszystko co tylko zechcesz żeby móc być z tobą jak najczęściej.- Dorota zaczęła mnie całować po klacie a pomiędzy pocałunkami pytała się jak to możliwe,że zakochałem się w niej skoro w klasie mam bardzo ładne dziewczyny,a ja wtedy powiedziałem,że takich pięknych jak ona to niema. Ona wtedy przestała mnie całować i kładąc głowę na poduszkę obok mojej głowy powiedziała. – Jesteś uroczy. – i przez dłuższą chwilę leżeliśmy nago w milczeniu obok siebie trzymając się za ręce aż w pewnym momencie Dorota zapytała. – Robert chciałbyś zostać moim kochankiem? – prawie jednocześnie odwróciliśmy głowy w swoim kierunku i patrząc w jej oczy powiedziałem, – Od pewnego czasu myśląc o tobie i marząc wyobrażałem sobie,że jesteśmy małżeństwem. – , – Naprawdę chciałbyś taką starą żonę? – , – Nie jesteś stara tylko bardzo piękna i jakbyś została moją żoną to zrobiłbym wszystko żebyś była szczęśliwa.- i mówiąc to uniosłem nasze splątane ręce i pocałowałem ją w dłoń a ona powiedziała, -Niestety ale możemy zostać na razie kochankami i nic więcej nie mogę ci obiecać.- oparłem się na łokciu i patrząc na nią powiedziałem – Powiedziałaś niestety,a więc jest nadzieja,że możesz zostać moją żoną.- Dorota się uśmiechając powiedziała -Nie łap mnie za słówka,a zresztą nie wiem czy chciałabym po raz trzeci wychodzić za mąż.- -Jak trzeci raz?- zapytałem,a ona podnosząc się z kanapy zaczęła mówić; – Tak jakoś wyszło,że ten mąż jest moim drugim już,ale o tym i naszych spotkaniach porozmawiamy w łazience pod prysznicem. Wstawaj bo niema już za dużo czasu a muszę jeszcze z obiadem zdążyć.- Poszliśmy do łazienki i biorąc prysznic całowałem ją po całym ciele a ona mówiła. Dowiedziałem się,że jej mąż jest dyrektorem w hotelu i pracuje dosyć długo ale po pracy jedzie prosto do klubu gdzie społecznie się udziela i przywozi ich 14 letniego syna z treningu. Tak więc od wtorku do czwartku bywa w domu sama do godziny 19 a niekiedy nawet dłużej,a w piątki do 17 bo w tym dniu syn ma wcześniej trening i przywozi go z treningu ojciec kumpla syna co razem z ich synem trenuje a mieszkają niedaleko ich. Dowiedziałem się też,że jej córka z pierwszego małżeństwa po maturze zamieszkała u byłych teściów w mieście oddalonym prawie 200 km od naszego miasta i tam będzie studiować. Kiedy zbierałem się do wyjścia to na jej komórkę zadzwonił mąż mówiąc,że będą za niespełna godzinę,ona wtedy zaczęła mnie pośpieszać żebym poszedł mówiąc; -Idź już szybciej bo ziemniaki muszę obrać i wstawić i jeszcze pokój po naszych ekscesach posprzątać.- i dała mi całusa a ja kiedy miałem otwierać już drzwi to się jeszcze odwróciłem i zapytałem; – A dasz mi swój numer na komórkę?- i wyjąłem swoją komórkę a ona szybko powiedziała; – Jak będziesz we wtorek to ci podam. Zaskoczyłeś mnie że masz telefon komórkowy bo to nie tanie,ale dobra idź już.- i jeszcze raz dała mi szybkiego buziaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *