Zakochany uczeń 20.

Zakochany uczeń 20.

Dorota z Hiszpanii wróciła 1 lutego wieczorem i o 23 zadzwoniła do mnie zadowolona. Ledwo odebrałem telefon to usłyszałem jej głos; -Witaj kochany,możesz rozmawiać? – ; -Jasne skarbie,jestem tylko z ojcem w domu ale on śpi już na dole.- przez moment nastała cisza a potem usłyszałem; -Kochanie tak się stęskniłam za tobą przyjdź jutro około 11 do mnie bo teraz nie mogę za bardzo rozmawiać bo Dominik jeszcze nie śpi.- i się rozłączyła a po chwili przesłała wiadomość,że jak będę pod jej domem to żebym napisał do niej i czekał potem na wiadomość od niej. Na drugi dzień już krótko po 10 stałem na przystanku autobusowym po drugiej stronie ulicy prawie na przeciwko jej domu i chowając się za wiatą obserwowałem jej dom i na moje szczęście bo było dosyć mroźno po niepełna 10 minutach wyszedł jej syn Dominik z torbą którą nosi na treningi. Byłem tym zdziwiony bo wiedziałem,że w tym roku w czasie ferii mieli nie mieć treningów ani obozu i jak stanął na światłach żeby przejść na drugą stroną to szybko biegnąc prawie udałem się za pobliski blok i zacząłem go obserwować gdzie będzie szedł żeby mnie nie zauważył. Po przejściu ulicy udał się na przystanek na którym wcześniej ja stałem i kiedy po 5 minutach podjechał autobus to wsiadł a ja odczekałem jeszcze chwilę zastanawiając się gdzie on mógł pojechać bo na pewno nie do klubu bo to nie w tym kierunku udałem się powoli znowu na przystanek i wyjmując telefon żeby zadzwonić do Doroty akurat ona zadzwoniła a więc od razu powiedziałem; -Kochanie jestem na przeciwko twojego domu.- ; -Masz klucz od furtki?- zapytała,a ja powiedziałem; -Oczywiście kochanie.- ; – To otwórz sobie sam a potem wejdź do domu i jak wejdziesz to nie zapomnij dobrze zamknąć drzwi na wszystkie zamki,a wcześniej zatrzasnąć furtki.- zaintrygowany tym co mówi szybko przebiegłem ulicę i to drugą część jezdni na czerwonym świetle i szybko otworzyłem furtkę kluczem zatrzaskując ją a potem biegiem pobiegłem do domu o mało nie przewracając się na pierwszych nie ośnieżonych schodkach prowadzących do drzwi domu.Szybko zdjąłem kurtkę i buty w wiatrołapie,sprawdziłem czy drzwi wejściowe zamknąłem i kiedy wszedłem do przedpokoju to na górze przy schodach zobaczyłem Dorotę. Wyglądała olśniewająco ubrana w pończochy samonośne oraz w koronkowe majteczki i stanik a do tego prześwitująca pelerynka i wszystko w białym kolorze. Patrzyłem oszołomiony na nią i dopiero po jakimś czasie oprzytomniałem jak Dorota zapytała; -Pozamykałeś kochanie dokładnie drzwi? – nic nie odpowiedziałem tylko wróciłem do wiatrołapu sprawdzić jeszcze raz czy wszystko pozamykałem i potem po zamknięciu drzwi do części mieszkalnej szybko wbiegłem na górę i będąc już na ostatnich schodach powiedziałem;- Wszystko kochanie pozamykane.- i rzuciliśmy się sobie w objęcia namiętnie całując się gdzie popadnie aż po chwili zdyszana powiedziała; -Kotek całą mnie podrapiesz.- , -Bo bardzo się za tobą stęskniłem skarbie a do tego tak się ubrałaś,że zaraz oszaleję jak nie bzyknę ciebie.- , -Niestety kochanie od trzech dni mam okres,a ubrałam to bo chciałam się pochwalić swoim zakupem. Jak zobaczyłam to w sklepie to wiedziałam,że ci się w tym spodobam i nie patrząc na cenę kupiłam to.- , -Wyglądasz w tym jak anioł ty moje kochanie.- , -A grzeczny byłeś i nie zdradziłeś mnie?- , -Kochanie nawet nie pomyślałem o innej kobiecie tylko myślałem o tobie.- , -Ja też myślałam o tobie i chciałabym tam jeszcze raz pojechać ale już z tobą kochany,a teraz w nagrodę,że dobrze się spisywałeś to ci obciągnę ale najpierw powiem ci nowinę z której na pewno będziesz zadowolony.- , -Niech zgadnę,twój stary jedzie z Dominikiem do Francji.- i złapałem ją rękoma za dupę ściskając mocno jej pośladki a ona z uśmiechem powiedziała; -Kochanie nie ściskaj mnie tak mocno za dupę bo pobudzasz mnie i wtedy bardziej z cipy mi leci i muszę teraz wymienić tampon żeby nie pobrudzić od razu tego kompleciku. A co do mojego starego to zgadza się,że pojedzie z Dominikiem ale wczoraj powiedział mi,że może byśmy rozwód wzięli.- zamurowało mnie to co powiedziała i nie wiedziałem co powiedzieć aż w końcu wydukałem; -I będziesz już tylko moja Dorotko?- , -Ty mój kochany głuptasie przecież już jestem tylko twoja.- , -Tak wiem.Chodziło mi czy wyjdziesz za mnie naprawdę.- , -Zobaczymy czy nadal będziesz mnie chciał jak będę już wolna i co powiedzą twoi rodzice na to. Tylko błagam ciebie kochanie nic nie mów Dominikowi bo nie chcemy mu o tym mówić przed wyjazdem a poza tym ja jeszcze staremu nie odpowiedziałam bo nie chciałam żeby zobaczył jak się z tego cieszę i powiedziałam tylko że porozmawiamy o tym jak Dominika nie będzie w domu.- i jak kończyła to mówić to zadzwoniła jej komórka.Dzwonił jej syn i domyśliłem się,że zaraz będę musiał wychodzić bo usłyszałem jak Dorota mówi mu że jest w domu a zarazem pyta się gdzie jest i po drodze kazała mu kupić pieczywo.Kiedy skończyła rozmowę to powiedziała; -Przepraszam ciebie kotek,ale musisz zaraz wyjść bo Dominik już wraca.- , -A właśnie gdzie on był,że tak szybko wraca.- , -Umówił się z chłopakami na jakiś mecz ale coś nie wypaliło jak powiedział i wraca. Też jestem zła kochanie bo myślałam,że pobędziemy trochę razem tym bardziej,że zobaczymy się dopiero w poniedziałek w szkole.- przytuliłem ją i zapytałem; -Dlaczego,przecież dzisiaj dopiero czwartek?- Dorota się odsunęła ode mnie i powiedziała; -Robert przynieść mi z sypialni bieliznę co leży na łóżku i przynieść do łazienki bo muszę zmienić szybko żeby nie pobrudzić tego kompletu.- i poszła do łazienki a ja poszedłem do sypialni i wziąłem majtki i stanik z łóżka i zaniosłem jej do łazienki która była otwarta a ona goła się podcierała i zakładając podpaskę poprosiła; -Pomożesz mi kochanie?- a widząc,że kiwnąłem głową że tak to powiedziała;- Przytrzymaj mnie trochę żebym nie upadła a ja założę sobie majtki bo założyłam jeszcze starą podpaskę bo te tampony i te nowoczesne podpaski zostawiam sobie jak będę wychodzić.- ; -Poczekaj Dorotko ja ci założę.- i klękając patrzyłem tylko żeby nie uklęknąć na krew a Dorota przytrzymując podpaskę oparła się o ścianę i mówiła; -Kochanie nie będziemy mogli się spotkać przez ten czas bo jutro na cały dzień przychodzą koledzy Dominika i będą grać w jakieś gry a ja muszę im jakieś jedzenie porobić i może będzie okazja ze starym pogadać a w sobotę przyjeżdżają mój brat z bratową i rodziców też zaprosiłam a możliwe,że i ktoś od starego przyjedzie.- , -Tak wiem masz we wtorek imieniny i mam dla ciebie prezent i mam nadzieję,że ci się spodoba.- i podciągając jej majtki podniosłem się z kolan i dałem jej mocnego całusa,a ona odpychając mnie powiedziała; -Idź już kochanie bo Dominik zaraz może przyjść a co do prezentu od ciebie to wszystko co mi podarowałeś to mi się podobało.- a potem zakładając stanik powiedziała; -Kochanie proszę przynieść mi jeszcze golf z sypialni i spodnie od dresów a ja tu ogarnę trochę.- a jak przyniosłem to dała buziaka i powiedziała; -Dziękuję a teraz proszę idź już i na wszelki wypadek kochanie jakbym ciebie mogła prosić to pójdź w stronę szpitala to przypadkiem jakbyś go spotkał to powiesz,że byłeś w szpitalu u kogoś.- pożegnaliśmy się namiętnie się całując a potem szybko wyszedłem rozglądając się jak wychodziłem przez furtkę i poszedłem w kierunku szpitala,a potem od szpitala przez park do autobusu. Przez 3 dni kontaktowaliśmy się tylko telefonicznie z Dorotą a w poniedziałek w szkole po 2 pierwszych lekcjach klasy maturalne zebrano w dużej sali gimnastycznej na spotkanie z 3 profesorami z uniwersytetu. Jak się okazało w trakcie spotkania Dorota wyszła i pojechała do domu i jak mi napisała miała rozmowę ze starym o ich dalszej przyszłości ale o wszystkim jutro mi powie bo ma nadzieję,że ją odwiedzę po szkole. We wtorek jak ją zobaczyłem po pierwszej lekcji na korytarzu to byłem i bardzo szczęśliwy że mam taką kobietę ale i zazdrosny jak widziałem chłopaków ze wszystkich klas jak patrzą za nią i oczami ją rozbierają. Dorota była ubrana w czerwoną obcisłą sukienkę przez którą odciskały się jej majtki i wspaniale uwypuklały jej kształty. Cieszyło mnie jednak że Dorota miała również na sobie korale i klipsy które dostała ode mnie oraz to,że ja razem z dwoma koleżankami wręczę jej w imieniu klasy kwiaty i prezent z okazji imienin. Kiedy przyszła lekcja z nią to razem z koleżankami wręczyłem jej kwiaty i dużą bombonierę a Dorota naszą trójkę wycałowała,a potem poprosiła mnie żebym w jej imieniu poczęstował wszystkich cukierkami które mi podała i kiedy to robiłem to Dorota powiedziała,że zamiast matematyki zrobi teraz luźną lekcję wychowawczą tylko najpierw załatwi przykre sprawy. Wszyscy byli ciekawi o co chodzi i nawet ja zaskoczony stanąłem z torbą cukierków pomiędzy jednym a drugim rzędem ławek a Dorota mówiła,że napisze na tablicy zadania które musimy w domu zrobić i jak to robiła to widziałem jak kumple z rozdziawionymi gębami patrzą się na jej dupę która prezentowała się wspaniale w tej sukience a kiedy skończyła to wymieniła nazwiska trzech chłopaków mówiąc,że zaraz po dzwonku na przerwę pójdą do profesora od fizyki. Po dzwonku na przerwę Dorota jeszcze raz podziękowała wszystkim za kwiaty i czekoladki a potem przypomniała o zrobieniu zadań i chłopakom których wcześniej wymieniła żeby udali się do profesora od fizyki a mnie poprosiła żebym został na chwilę i pokazała jej ćwiczenia które miałem zrobić w trakcie ferii bo wczoraj o nich zapomniała. Jak jeszcze wychodzili uczniowie z klasy to poprosiła głośno żebym podszedł do niej ze ćwiczeniami i sprawdzając jej spoglądała czy wszyscy wyszli i koleżance która wychodziła jako ostatnia kazała zamknąć drzwi a do mnie cicho powiedziała; -Co ty taki bez humoru kochanie.- ja poczekałem jak koleżanka zamknie drzwi i powiedziałem; -Ubrałaś się tak,że patrzyłem tylko kiedy się na ciebie rzucą i będą chcieli zobaczyć jakie masz na sobie majtki co ci się tak odciskają przez sukienkę.- Dorota złapała mnie za rękę i powiedziała lekko wzburzonym głosem; -Przestań być zazdrosny bo wiesz,że tego nie lubię i nie psuj mi tego dnia bo mam ochotę resztę tego dnia do wieczora miło spędzić z tobą kochanie.- ; -Przepraszam Dorotko ale wkurzają mnie te barany jak oczami ciebie rozbierają i się ślinią na twój widok.- ; -Przestań kochanie się takimi rzeczami przejmować. Najwyżej sobie zwalą i tyle a ja ubieram się tak dla ciebie bo chciałabym się tobie ciągle podobać i żebyś mógł się chwalić że masz taką laskę.- spojrzałem na nią i zapytałem zadowolony; -Mogę kochanie się pochwalić że kochamy się?- Dorota wstała pocałowała mnie i przytulając się do mnie do ucha powiedziała; -Jeszcze nie teraz najdroższy,ale niedługo taki moment nadejdzie tylko proszę bez głupiej zazdrości.- objąłem ją mocno jedną ręką łapiąc ją za dupę i powiedziałem; -Kocham ciebie Dorotko nad życie i to dlatego może jestem taki zazdrosny.- pocałowała mnie w szyję i powiedziała; -To panuj nad tym i miej do mnie zaufanie bo ja ciebie też bardzo kocham.- a potem cicho do ucha zaczęła mi szeptać,że zwolni mnie z ostatnich 2 lekcji i gdzie mam czekać to po mnie podjedzie i pojedziemy do niej a teraz żebym już poszedł bo ktoś może wejść i na koniec pocałowaliśmy się namiętnie i wyszedłem zadowolony z klasy bo na szczęście wziąłem do szkoły prezent dla Doroty który kupiłem w czasie ferii. Na następnej lekcji dostałem wiadomość od Doroty,że po tej lekcji mogę wyjść ze szkoły bo wszystko już załatwiła i żebym czekał w umówionym miejscu a więc po dzwonku na przerwę szybko wyszedłem i pobiegłem do szatni się ubrać a potem na skróty przez park prawie przebiegłem na umówione miejsce gdzie udało mi się jeszcze kupić różę bo na więcej nie miałem pieniędzy przy sobie.Długo nie czekałem bo po chwili podjechała Dorota i gdy wsiadłem do samochodu to ledwo zamknąłem drzwi a ona ruszyła i uśmiechając się zapytała; – I co przeszło ci już kochanie ta złość na mnie,że tak się ubrałam? – kładąc rękę na jej kolanie powiedziałem; -Przepraszam ciebie skarbuś,ale jak widziałem jak ciebie pożerają wzrokiem i w myślach ciebie rozbierają i gwałcą to wszystko we mnie chodziło.- , -Kochanie ufaj mi i musisz się przyzwyczaić do tego bo ja zamierzam się ubierać tak żeby się tobie podobać i inni mnie nie obchodzą.Chcę żebyś mnie ciągle pożądał i nie wstydził się za mnie,że masz starą żonę.- ręką zacząłem jeździć po jej udzie ale kiedy zbliżaliśmy się do świateł na skrzyżowaniu to powiedziała; -Kochanie zabierz swoją rękę bo ktoś może zobaczyć,a teraz to nam jeszcze nie potrzebne żeby o nas się dowiedzieli.- zabierając rękę zapytałem -A kiedy będę mógł ogłosić światu że ciebie kocham ze wzajemnością? – , – Jak wszystko dobrze pójdzie to na kolonie może pojedziemy już jako para.- , – Mówiłaś,że do wieczora chcesz spędzić ze mną dzisiaj czas to Dominik gdzie jest?- ; -Wczoraj z samego rana pojechał z klasą na wycieczkę do Krakowa i wraca dzisiaj około 21,a stary pojechał dzisiaj służbowo podobno do Sopotu.- chciałem się zapytać dlaczego podobno,ale dojeżdżaliśmy do jej domu i powiedziała; -Kochanie weź z torebki mojej klucze od furtki i bramy to otworzysz a potem je zamkniesz.- i widząc że ich szukam to podpowiedziała gdzie są i od razu je znalazłem i gdy podjechaliśmy to szybko wyskoczyłem z samochodu i pootwierałem co trzeba a następnie pozamykałem jak Dorota wjechała i podbiegłem do niej kiedy stała przy samochodzie i powiedziała; -Idę do domu a ty kochanie powyjmuj kwiaty i resztę i przynieść.- zrobiłem o co prosiła i kiedy szedłem do samochodu jeszcze po swoją torbę to dając mi jakiś klucz powiedziała; -Kochanie wprowadź samochód do garażu. Tu masz klucz od niego a kluczyki od samochodu są w stacyjce.- zadowolony ale i przejęty żeby czegoś nie odwalić wjechałem ostrożnie do garażu gdzie było trochę ciasno,ale na szczęście udało się to zrobić dobrze i zanim wyszedłem to dokładnie sprawdziłem czy wszystko zrobiłem i kiedy wychodziłem z garażu to zapomniałem o swojej torbie i róży i wróciłem z powrotem. Kiedy wszedłem do domu to najpierw dokładnie zamknąłem drzwi wejściowe na zamki a potem się rozebrałem i wziąłem prezent oraz kwiatka i wszedłem do mieszkania i udałem się do kuchni gdzie krzątała się Dorota przy garach i widząc mnie zapytała; -Co tak długo kotuś? Miałeś jakieś problemy?- uśmiechnąłem się i powiedziałem; -Żadnych problemów tylko dokładnie sprawdziłem wszystko a potem musiałem się jeszcze wrócić po swoje rzeczy bo zostały w samochodzie.- i podszedłem do niej z różą i z prezentem i powiedziałem; -Kochanie chciałbym ci podarować ten skromny prezent i życzyć dużo zdrowia i szczęścia oraz żeby uśmiech z tej ślicznej buzi nigdy nie schodził i żebyś mi wybaczała tą zazdrość a ja obiecuję że będę z tym walczył.- wzięła prezent i różę,pocałowała mnie w usta a potem objęliśmy się i mocno przytuliliśmy a Dorota powiedziała; -Robert pamiętaj kocham ciebie ponad wszystko. Dla ciebie tak zwariowałam szalenie bo jesteś moim szczęściem które tak nagle przyszło i nie chciałabym tego stracić. Dlatego właśnie zgodziłam się na rozwód bez orzekania winy bo chcę z tobą najdroższy spędzić resztę swojego życia chociaż może być nam ciężko bo ludzie są okrutni i będą chcieli nas rozdzielić strasząc nas.- jeszcze mocniej ją do siebie przytuliłem i powiedziałem; -Nie damy się kochanie i jak będzie trzeba to wyjedziemy nawet na koniec świata.- , -Musimy się przygotować,że nasze rodziny też będą przeciwne ale jak ty tylko zechcesz to damy radę bo ja już się zdecydowałam skarbie. Tylko najpierw kochanie twoja matura.- , – Przygotuje się do niej jak najlepiej choćbym nawet po nocach miał nie spać. Zrobię to nie tyle dla siebie co dla ciebie Dorotko.- , -Pomogę ci kochany a teraz idź umyj ręce to zjemy obiad żeby się zagrzać i potem pójdziemy do sypialni.- kiedy wróciłem z łazienki po 3 minutach to zupa była już nalana a Dorota otwierała prezent ode mnie jedząc zupę. Ja też usiadłem i zacząłem jeść pomidorową a po chwili Dorota po odwinięciu całkowicie prezentu i widząc,że to czerwony komplecik bielizny z koronki wstała i siadła mi na kolanach i mocno mnie ucałowała a potem powiedziała; -Dziękuję ci kochanie za prezent,ale myślisz że będą pasowały mi stringi na moją dużą dupę.- ; -Tobie wszystko pasuje kochanie.- Dorota wróciła na swoje miejsce i powiedziała; – Tylko tak mówisz a dzisiaj mój strój ci się spodobał.- ; -Bardzo mi się podoba i jeszcze raz kochanie przepraszam za tą zazdrość i przyrzekam poprawę. Ale mam nadzieję,że oprócz mnie nikt nie będzie ciebie widział w tym kompleciku.- ; -Oczywiście kotuś chyba,że przez sukienkę albo spodnie. Mam nadzieję że nie będziesz zazdrosny i masz do mnie zaufanie.- , -Ufam ci kochanie i postaram się panować nad swoją zazdrością.- po zjedzeniu zupy ja umyłem talerze po niej a Dorota podgrzewała pierogi z mięsem i kapustę. Po zjedzeniu i posprzątaniu ja wszedłem na górę a Dorota poszła do salonu i zanim wróciła to ja zadzwoniłem do ojca,że wrócę wieczorem do domu i kiedy skończyłem rozmowę to Dorota mnie zawołała na dół i dała mi ciasto oraz talerzyki a potem jeszcze raz zszedłem po wino i kieliszki a Dorota wzięła herbatę. Na górze w sypialni po nalaniu wina do kieliszków powiedziałem; -Za zdrowie najpiękniejszej kobiety na świecie,którą bardzo kocham i życzę tobie królowo dużo szczęścia,miłości i spełnienia marzeń.- pocałowaliśmy się,wzięliśmy po łyczku wina a Dorota powiedziała; -Chociaż się znowu rozwodzę to jestem bardzo szczęśliwa i nie spodziewałam się,że mając 44 lata zakocham się jak jeszcze nigdy. Chodź kochanie spróbuj moich wypieków i oceń czy nadaję się na twoją żonę.- usiadłem na łóżku a Dorota naprzeciwko mnie na krzesełku i popijając herbatę patrzyła jak jem jabłecznik i murzynka jej roboty a po chwili zapytała; -I jak smakuje.Tylko kotuś błagam mów uczciwe.Pamiętaj żebyśmy byli szczerzy i mówili sobie prawdę bo to podstawa w związku.- a więc po krótkim namyśle powiedziałem szczerze ; -Dorotko ten murzynek jest boski,jabłecznik również ale jak chcesz szczerości to muszę powiedzieć,że nie wiem czemu ale mamy chyba jest lepszy.- ; – Dziękuję ci kochanie za szczerość.- popiłem herbaty i odłożyłem talerzyk i szklankę na szafkę obok herbaty Doroty i łapiąc jej dłonie w swoje ręce zapytałem; -Dorotko ty moja królowo czy zostaniesz moją żoną?- Dorota spojrzała na mnie a potem siadła mi na kolanach i odgarniając mi grzywkę z czoła powiedziała; -Kocham ciebie bardzo Robercie i jestem zdecydowana spędzić z tobą resztę życia biorąc ślub albo bez ślubu. Latem zamieszkamy razem i zobaczymy wtedy jak będziemy się rozumieć na co dzień a nie tylko w łóżku.- ; – A kiedy będzie rozwód?.- kiedy miała odpowiedzieć to zadzwoniła jej komórka i wzięła ją z szafki i siedząc mi na kolanach odebrała ją. Dzwoniła jej córka z życzeniami i kiedy rozmawiała z nią to ja ręką powędrowałem pod jej sukienkę i masowałem jej udo od czasu zahaczając o jej cipkę. Chociaż miała na sobie czarne rajstopy to zauważyłem że ma na sobie czerwone majtki i kiedy już tylko po cipce jeździłem dłonią to do telefonu powiedziała; -Córeczko bardzo ci dziękuję za życzenia ale muszę już kończyć bo goście przyjechali i jutro wieczorem się dzwonimy.- i po sprawdzeniu czy się rozłączyła rzuciła komórkę na łóżko a mnie całując zapytała; -Och ty mój napaleńcu. O co mnie pytałeś bo już nie pamiętam? – ; – O rozwód skarbie kiedy to się może zakończyć.- ; -Jutro będziemy składać wniosek i mam nadzieję,że długo to nie potrwa bo będzie bez orzekania winy i wszystko dogadaliśmy co kto zatrzymuje.- ; -A pierwszy twój rozwód długo trwał?- ; -Tam też było bez orzekania winy ale był problem z podziałem majątku i przez to się przeciągnęło. Nie pamiętam dokładnie ale niecały rok chyba trwało to jak przestało istnieć moje pierwsze małżeństwo.Ale koniec gadania kochanie tylko proszę zejdź do kuchni po mój prezent od ciebie to przymierzę,a po drodze zanieść szklanki i talerzyki.- kiedy wszedłem do sypialni z powrotem po niespełna 2 minutach to Dorota siedziała na łóżku bez sukienki i kończyła ściągać rajstopy a potem ściągnęła majtki i kiedy zdejmowała stanik to powiedziała; -Wyjmij kotuś z opakowania ten komplet i wyjdź na chwilę a ja ciebie zawołam jak będę miała całość na sobie żebyś ocenił.- a więc wyszedłem i poszedłem do pokoju obok. Po niespełna 2 minutach zawołała mnie i kiedy wszedłem to aż mnie zamurowało widząc ją w kompleciku ode mnie jak stoi przed toaletką i przegląda się w lustrze. Po jakimś czasie spojrzała na mnie i powiedziała; -Co nic nie mówisz? Wyglądam w tym jak jakaś prostytutka.- podszedłem do niej i stając za nią objąłem ją i powiedziałem; -Nie wiem jak wyglądają prostytutki,ale ty skarbie wyglądasz cudownie.- Dorotka nastawiła usta do pocałunku a potem powiedziała; -No cóż będę musiała się przyzwyczaić do noszenia stringów bo wiem jak bardzo ci się podoba nie wiedzieć czemu moja dupa a więc żeby ciebie nie stracić będę musiała świecić gołymi pośladkami. – całując ją po szyi powiedziałem; – Ale tylko dla mnie.- ; -Nie zamierzam się chwalić nikomu innemu swoją dużą dupą. Będę tylko musiała ogolić pipkę bo to nieestetyczne wygląda jak tyle włosów wychodzi z każdej strony stringów.- ; -Jak chcesz to możemy zaraz ogolić.- ; -Poczekamy z tym kochanie do wiosny bo teraz zimą nie będę nosić stringów,a poza tym moja cipka jest już bardzo stęskniona za twoim kutasem.Trochę czasu już minęło jak był w niej.- i w tym czasie ręką zaczęła jeździć mi przez spodnie po kroczu a po chwili 2 ręką odpinała mi spodnie. Kiedy je rozpięła to pocałowała mnie namiętnie chwytając mocno przez spodnie za moje klejnoty a następnie powiedziała; – Rozbierz się pomału i czekaj na mnie ja za2-3 minuty wrócę.- i dała buziaka i wyszła do łazienki. Wróciła po 4 minutach kiedy leżałem nagi w łóżku odkryty bo było bardzo ciepło u nich w domu bo jak się okazało podkręciła ogrzewanie w piecu jak przyjechaliśmy. Jak wróciła to była naga a w jednej ręce miała komplecik co ode mnie dostała i od razu odłożyła go na krzesło a w drugiej jakieś pudełeczka,ale zanim zobaczyłem co to jest to odkładając je na szafkę powiedziała; -Tu masz kochanie specjalny krem oraz żel jakbyś chciał mnie bzyknąć od tyłu i włożyć w moją dupcie swojego uroczego przyjaciela.- i położyła się na mnie całując mnie nachalnie po całej twarzy mówiąc ; -Ty moje kochanie jak ja się za tobą stęskniłam oraz za twoimi pieszczotami. Specjalnie ubrałam się seksownie dzisiaj żeby się tobie podobać i żebyś się w szkole już na mnie napalił,a tobie się nie podobało.- ; -To nie tak kochanie.Wiesz,że jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie tylko wkurwia mnie jak widzę resztę chłopaków jak się ślinią na twój widok.- ; -Nie obchodzą mnie oni,niech się śliną i walą sobie wyobrażając mnie jak chcą,liczysz się tylko skarbie ty i nikt więcej. Pamiętaj o tym.- i nie dała mi nic powiedzieć tylko zaczęła mnie całować namiętnie w usta a ja poczułem po chwili na klacie jak jej sutki twardnieją. Po chwili ciągle się całując przewróciłem ją na plecy i kiedy z pocałunkami zacząłem schodzić coraz niżej to usłyszałem;- Kochanie nie czekaj dłużej. Chcę ciebie poczuć w środku,bardzo tego pragnę.- i rozszerzyła nogi a ja delikatnie wszedłem w nią i zacząłem rytmicznie posuwać,a kiedy zacząłem robić to coraz szybciej to Dorota głośno jęcząc rozłożyła jak szeroko nogi mówiąc; – O tak kotuś dawaj jeszcze mocniej.Jest cudnie.- a więc jeszcze przyśpieszyłem chociaż już za bardzo się nie dało i po jakimś czasie doszliśmy prawie razem i spuściłem się do jej cipki. Kochaliśmy się z małymi przerwami do 19 a potem po wspólnej kąpieli wyszliśmy razem i Dorota zanim pojechała po syna to odwiozła mnie prawie pod dom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *