Zakochany uczeń 15.

Zakochany uczeń 15.

Telefon dzwonił a my nie zważając na to namiętnie się całowaliśmy i kiedy włączyła się automatyczna sekretarka to Dorota liżąc mnie po uchu nie słuchając co mówi jej mąż powiedziała;- Dziękuje kochanie,że jesteś.- i dalej mnie całowała a ja zacząłem się wsłuchiwać co mówi jej stary,ale usłyszałem tylko na końcu,żeby Dorota dała znać,że wszystko w porządku. Kiedy Dorota opadła zmęczona obok mnie to zapytałem; -To nie był twój stary?- Dorota się spojrzała na mnie i uśmiechając się powiedziała; -Możliwe,że to on ale najważniejsze,że prawdziwego męża mam przy sobie.- i mówiąc to pokazała swoją dłoń z obrączką którą dzisiaj przy kolacji jej założyłem a potem podniosła moją dłoń na której widniała taka sama obrączka co ona mi założyła. Potem jednak poprosiła żebym wstał i puścił nagranie z automatycznej sekretarki i w trakcie tego nagrania cały czas słuchając uniosła głowę i zaczęła się rozglądać a po zakończeniu wiadomości poprosiła żebym zobaczył na dole czy niema jej komórki. Stary jej dzwonił żeby jutro przed 9 rano była w domu bo Damian po śniadaniu będzie do niej dzwonił z automatu i zapytał co się z nią dzieje bo ani komórki nie odbiera ani teraz stacjonarnego. Po minucie przyniosłem jej komórkę która została w salonie i Dorota leżąc nago na łóżku zaczęła ją przeglądać aż nagle powiedziała; -Co on kurwa pieprzy że tyle razy wydzwaniał jak tylko raz dzwonił na komórkę i to krótko przed telefonem na stacjonarny.- a potem pokazała żebym był cicho i zadzwoniła do męża i zapytała o co chodzi,a po chwili zaczęła mówić,że nie słyszała bo komórka była w sypialni a ona się kąpała i słyszała jak dzwoni stacjonarny ale nie zdążyła odebrać. Potem znowu była cisza a następnie Dorota powiedziała,że poprzedniej nocy nie spała nic bo była burza i dlatego idzie dzisiaj już spać. Na koniec kazała ucałować Dominika i powiedziała do widzenia i się rozłączyła. Potem całując mnie poprosiła żebym poszedł do pokoju obok gdzie miewamy lekcje i z jednej szuflad wyciągnął ładowarkę do jej komórki i podłączył i kiedy zrobiłem to i położyłem się obok niej to powiedziałem;- Masz kochanie jeszcze troszkę siły na kolejne uniesienie.- Dorota się uśmiechając odpowiedziała; – Kochanie dajesz mi dużo siły,ale daj mi jeszcze trochę czasu żebym odpoczęła i mogła ci dać rozkosz.- a ja wtedy całując ją nie wiedzieć czemu cicho powiedziałem;- Chciałbym żonko wejść w ciebie od tyłu i dać również twoje dupci rozkosz.- ; -Oj naprawdę skarbie. Byłoby wspaniale tylko czy robiłeś już kiedyś to bo ja 2 albo 3 razy ale ostatni raz ze 20 lat temu.- uśmiechając się powiedziałem; -To tak jak ja też 2 razy ale dzień po dniu z półtora roku temu.- Dorota lekko mnie odepchnęła i opierając się na łokciu zapytała; – A która ci dała dupy?. Mam nadzieję,że żadna z nauczycielek z naszej szkoły.- ; -Nie, to było nad jeziorami w zeszłe wakacje jak byłem tylko z ojcem. – i opowiedziałem jej jak poznałem tam pewną mężatkę przed 40 która myślała,że jestem starszy i zła na męża,który wyjechał nagle w jakiś interesach uwiodła mnie i dzięki niej poznałem tajniki seksu w czasie gdy ojciec z kolegą jeździł na ryby. Dorota patrząc na mnie powiedziała; -To powinnam być jej wdzięczna,że mi męża seksualnie pod uczyła.- a potem z poważniała i dodała; -Ale pamiętaj Robert teraz koniec bzykania innych kobiet i dziewczyn.Oczywiście nie zabraniam ci chodzenia do kina czy na dyskotekę z koleżankami,ale bez bzykania.- spojrzałem się na nią i ze zdziwieniem zapytałem; -Jak to mam chodzić z dziewczynami na dyskotekę?- Dorota lekko mnie cmoknęła a potem powiedziała; – Nie z dziewczynami tylko z koleżankami bo zemną niestety na dyskotekę nie pójdziesz a jak będą ciebie widywać z koleżankami to ludzie nie będą podejrzewać bóg wie czego.- zacząłem ją całować i jednocześnie mówiłem; -Kocham ciebie Dorotko i nie zdradzę ciebie ani nie zamierzam chodzić z jakimiś głupimi dziewczynami na dyskoteki czy gdziekolwiek.- ; -Kochany musisz iść od czasu do czasu się zabawić ja to zrozumiem i jakoś sobie z tym poradzę.Tylko pamiętaj bez seksu te spotkania mają się odbywać.- ; -Nie będzie żadnych spotkań kochana,ale ty ze starym już też nie będziesz sypiać.- ; – Już od roku kochanie z nim nie sypiam a te zbliżenia od czasu do czasu z nim to trudno nazwać nawet namiastką seksu. Nic się nie martw mam sposoby żeby wymigiwać się od tych zbliżeń z nim a zresztą nie będą mi teraz potrzebne bo mam nadzieję,że nie znudzę ci się szybko i nie będziesz mnie zaniedbywać.- uniosłem się na łokciu i patrząc w jej oczy powiedziałem; -Nigdy mi się nie znudzisz kochanie.- i na dowód tego zacząłem ją całować namiętnie jednocześnie ręką miętosić jej cycki a po chwili z pocałunkami schodziłem coraz niżej po jej ciele i kiedy odwróciłem ją na bok i całowałem jej pośladki to powiedziała; – Jesteś cudowny kochanie i jesteś pierwszy co mnie po dupie całuje.- ja nie przestając całować jej dupci palcami drażniłem jej cipkę i czując coraz większe podniecenie powiedziałem; – Kochanie uklęknij i wypnij swoją piękną dupcię.- Dorota zrobiła od razu to o co ją poprosiłem ale wypinając się spojrzała na mnie i powiedziała; – Robert weź mnie mocno wyruchaj od tyłu tylko proszę nie pakuj kutasa mi w dupę dzisiaj.- zdziwiony przestałem ją głaskać po dupie i zapytałem; – Dlaczego Dorotko nie? Przecież chciałaś tego.- i znowu rękoma zacząłem mocno masować jej pośladki a ona odpowiedziała; – I nadal chcę skarbie,ale obiecuję,że jutro w dzień dam ci dupy bo teraz obawiam się,że mogłabym strasznie krzyczeć jakbyś wszedł w nią i sąsiedzi mogliby coś usłyszeć.- ; – A jutro nie usłyszą?- zapytałem całując znowu jej wypięty tyłek a ona na to; – Jutro za dnia zrobimy głośniej telewizję oraz samochody będą jeździć a więc nie będzie tak słychać.- a ja nic już nie odpowiedziałem tylko mocno do tyłu wszedłem w jej cipę aż głośno jęknęła mówiąc; – Cudooowniee!!! – a po chwili kiedy rytmicznie ją posuwałem odbijając się od jej dużych pośladków dodała; – O tak kochany pieprz swoją żonkę mocno.- a ja nic nie mówiąc złapałem ją za cycki i mocno je ściskając posuwałem ją coraz mocniej a kiedy odwróciła głowę w moim kierunku to namiętnie się pocałowaliśmy i powiedziałem; – Kocham ciebie do szaleństwa Dorotko.- Dorota się uśmiechnęła i powiedziała; – Wiem kochany,ja ciebie też.- i odwróciła się z powrotem w stronę poduszki seksowne mrucząc i pojękując w rytmie jakim ją posuwałem. Ponieważ okna były pozamykane to nasze ciała były całe mokre od potu bo oprócz wysiłku to było strasznie duszno w domu. Posuwając ją i patrząc na jej jędrne pośladki czułem że pomału zbliżam się do finału i wtedy Dorota zaczęła drżeć i głośno sapiąc wystękała głośno; – O Boożeee jak mi wspaaanialee! – a po chwili odwróciła się twarzą w moją stronę i powiedziała; – Pośpiesz się skarbie bo nie mam już siły.- ; -Już kochana zaraz wystrzelę,za chwilę.- i jeszcze przyśpieszyłem waląc mocno o jej pośladki i prawie jednocześnie Dorota padła ze zmęczenia a ja strzeliłem spermą na jej dupę a po chwili kiedy już wszystkie prawie soki znalazły się na jej ciele to padłem obok niej i usłyszałem jej senny głos; – Tyle bym chciała ci powiedzieć ale nie mam siły i chce mi się bardzo spać.- i przytulając się do mnie powiedziała; – Kocham ciebie.- i usnęła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *