Zaczęła go kusić

Zaczęła go kusić

Pewnego ciepłego majowego dnia, umówiła się ze swoim chłopakiem na piknik. Wzieła ze sobą koc, jedzenie i wino. Miała na sobie cieniutką koronkową bieliznę i seksowną sukienkę zapinaną z przodu na guziczki. Krągłe piersi delikatnie wychylały się zza dwóch rozpiętych guziczków prezentując czarną linię koronki, tworząc przy tym niesamowicie apetyczny przedziałek. Wiedziała ze to na niego działa .Słońce sprawiło ze i dolna część jej bielizny prześwitywała spod jedwabnego materiału sukienki. Lubiła kiedy pożerał ją wzrokiem .Znalazła bardzo romantyczny zakątek :łąka, strumyk, wierzby płaczące których gałązki przypominały kaskadę wodospadu. Ułożyła się wygodnie, rozlała wino do kieliszków i czekała. Kiedy usłyszała szelest soczyście zielonej trawy leżała już na plecach z zamkniętymi oczami, niby nieświadomie rozchylając rytmicznie uda. Usiadł obok, nachylił się, delikatnymi muśnięciami zaczął całować jej szyję. Nie trzeba było wiele, aby jej różowy kwiatuszek wypuścił nektar. Po tak miłym przywitaniu wręczyła mu kieliszek z winem,po którego wypiciu zalotnie zaczęła go kusić. Namiętne spojrzenie, błyszczące usta, przyrumieniona cera, piegi na dekoldzie i ramionach oraz długie kasztanowe włosy spływające po ramionach,sprawiały ze chłopak z każdą chwilą pragnął jej coraz bardziej. Krew w żyłach pulsowała coraz szybciej, a oddech przyspieszył,przed oczami miał już tylko obraz jej nagiego ciała. Jego dłoń powędrowała powolnym ruchem w stronę górnych guziczków sukienki. Podniecenie obojga rosło. Namiętne pocałunki, jakimi do tej pory obdarzali się nawzajem przestały mu wystarczać. Głębokie spojrzenie, jeden szybki ruch i sukienka była całkiem rozpięta. Zsunął z ramion satynowe ramiączka lizał jej szyje, ramiona, dekolt i brzuszek. Dziewczyna poddała się tym pieszczotom, wiedząc, że on celowo omija jej sterczące już sutki. Wolno, lecz zdecydowanie schodził coraz niżej…..Całował jej uda przygryzając delikatnie jej mokre majteczki. Odchylił je lekko i chwile przyglądał się różyczce. Czuła jego gorący oddech,podniecała się coraz bardziej. Zaczął całować ja i lizać a po chwili również masować paluszkami .Jego palce ślizgały się sprawnie raz po raz penetrując ją delikatnie. Odepchnęła go stanowczym ruchem,dając do zrozumienia, że ma się położyć wygodnie i poddać jej pieszczotom. Nie protestował. Zdjęła mu spodnie,a jego sztywny penis wyskoczył,spragniony. Powolutku rozpięła jego koszule, całując przy tym jego ciało, lekko kąsając sutki,schodziła coraz niżej. Sama miała już na sobie tylko staniczek i rozpięta sukienkę. Odwróciła się tak by mógł swobodnie obserwować jej falująca pupkę. Oboje bardzo lubili pozycje 6 na 9. On zachłannie zlizywał z niej nektar podniecenia,a ona w narastającym tempie ssała jego penisa. Lubiła jego smak. Lizała jego jajeczka, a długimi pociągnięciami językiem pieściła jego męskość. Targały nią dreszcze,a wydawane przez niego jęki świadczyły o zbliżającym się uniesieniu. Podniosła się, i uklękła przed nim ,masując jego jajka i liżąc penisa prowokowała go do wytrysku . I stało się …..Chłopak trysnął prosto na jej wystawiony języczek. Oboje opadli na koc bez sił, oblizała usta i podała mu kolejna lampkę wina .Długo jeszcze potem wpatrywali się w swoje nagie ciała ,pieszcząc je dotykiem i pocałunkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *