Z najlepszą przyjaciółką – Wstęp

Z najlepszą przyjaciółką – Wstęp

Z Moniką znam się już dobrych parę lat. Poznaliśmy się jeszcze przed rozpoczęciem studiów.
Zawsze sobie pomagaliśmy. Lubiliśmy ze sobą spędzać czas, ale żadne z Nas nie pomyślało, że kiedyś będziemy aż tak blisko. Zacznijmy od początku…

Był sierpień 2013 roku, miałem wtedy 19 lat. Jestem niskim, ciemnym blondynem o niebieskich oczach. Szykowałem się już wtedy powoli do wyjazdu na studia. Szukanie mieszkania, ogarnianie miasta i inne organizacyjne sprawy.

Pewnego wieczoru napisała do mnie Monika – znajoma, z którą znamy się od gimnazjum. Bardzo dobrze się dogadujemy, nie mamy przed sobą tajemnic. Okazało się, że będziemy studiować w jednym mieście. Ucieszyło mnie to, bo był to znak, że będziemy mogli spędzać więcej czasu razem, a powiem szczerze – w głębi duszy strasznie mi się podobała.

Rudowłosa, niska dziewczyna o brązowych oczach – taka właśnie była moja najlepsza przyjaciółka. I chociaż mówiliśmy sobie, że nigdy nie będziemy dla siebie nikim więcej, wiem, że każde z Nas po cichu liczyło na jakieś zbliżenie. Była moim lustrzanym odbiciem i chyba to sprawiło, że do dziś mamy tak dobry kontakt.

Hej, możemy się jutro spotkać? – zapytała Monika.
-Jasne, powiedz tylko o której i gdzie – odpowiedziałem bez namysłu.
U mnie o 18:30, chyba, że masz lepszy pomysł?
-Nie ma problemu, do zobaczenia – odpisałem i już nie mogłem doczekać się kolejnego dnia.

cdn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *