Z najlepszą przyjaciółką – cz. 4

Z najlepszą przyjaciółką – cz. 4

Wszedłem do łazienki. Ciągle jednak myślałem o tym krótkim pocałunku.
Przecież tak długo nie mieliśmy żadnego kontaktu – powiedziałem w myślach.
Nie miałem jednak nic przeciwko temu, więc przestałem się doszukiwać jakiegoś drugiego dna w tym, co zaszło między mną, a Rudą. W końcu byliśmy przyjaciółmi!.

Wyrwany z tych rozmyślań, umyłem się i założyłem ubrania, które mi dała. Były trochę za duże.
Gdy wyszedłem, w całym domu było ciemno. Monika zasnęła, więc uniknę kary, za nazwanie ją Rudzielcem – uśmiechnąłem się lekko i udałem do salonu. Chwilę pogapiłem się w telewizor i usnąłem […]

Z głębokiego snu wyrwał mnie głos Moniki.
– Wstawaj śpiochu! Jest 12:30 a Ty nadal śpisz?
Hej Ruda – odpowiedziałem zaspanym głosem. Daj mi jeszcze 5-10 minut.
– Za 5 minut widzę Cię w kuchni na śniadaniu, chyba, że chcesz jeść sam – powiedziała i wyszła.
– Rudzielec! – krzyknąłem z wielkim uśmiechem.

Poszedłem się ogarnąć. Idąc do łazienki, zza zamkniętych drzwi pokoju usłyszałem:
– I tak czeka Cię kara za nazwanie mnie Rudzielcem!
Kolejny raz – pomyślałem sobie w duchu i chwyciłem za klamkę od drzwi jej pokoju.
– Nie wchodź! Przebieram się! – krzyknęła Monika, rzucając poduszką w moją stronę.
Przepraszam, już wychodzę – powiedziałem i szybko zamknąłem drzwi.

Widziałem ją nago, dziewczynę, która jest moją najlepszą przyjaciółką. Od początku szkoły mi się podobała, ale nigdy nie myślałem o niej pod względem seksualnym. Jej piękne rude włosy, ten uśmiech, a przede wszystkim idealne ciało. Małe, chociaż jak dla mnie idealne piersi… – z tych rozmyślań znowu wyrwał mnie jej głos.
– Wejdź.

Siedziała na łóżku, tak jak parę chwil wcześniej. Miała na sobie tylko koronkowe majteczki.
– Co się tak patrzysz? Nie widziałeś nigdy jak dziewczyna się rozbiera? – zapytała
Nigdy nie widziałem Ciebie. Wiesz, podobasz mi się – powiedziałem nieśmiało. Zbliżyła się i zaczęła mnie całować. Robiła to bardzo dobrze. Odwzajemniłem pocałunek. Chwilę potem spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała:
– Wczoraj Cię przepraszałam, a dzisiaj powiem, że wiele się zmieniło. Chcę tego! Robisz to najlepiej. Chcę więcej i więcej.
Nie wiedziałem co powiedzieć, więc zbliżyłem usta do jej ust i zacząłem to, co podobno robię najlepiej. Całowałem ją przygryzając jej wargi. Zacząłem odczuwać podniecenie.
-Ściągaj koszulkę, pomogę Ci – powiedziała.

cdn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *