Z Kaśką cz1.

Z Kaśką cz1.

Witam was serdecznie. Na początku informuję was, że mam dysleksję i zdarza mi się dość często popełniać błędy ortograficzne. Ale do rzeczy. Mam na imię Marcin i obecnie 35 lat na karku. Pracuję w niewielkiej firmie. Od 10 lat jestem żonaty, jednak od dwóch nie ukłdało się w moim związku i tak naprawde z żoną byłem tylko ze względu na 7 letniego syna.
Pewnego dnia dowiedziałem się, że Emilia, która pracowała w naszej firmie odchodzi gdyż dostała ofertę pracy za granicą i postanowiła z niej zkożystać. Gdy następnego dnia zjawiłem się w pracy spotkałem naszego szefa Wiktora. – Siema Wiktor. – Siema Marcin. Odrazu powiem wam, że nasz szef był na prawde w porządku. – Słuchaj Marcin mam do ciebie taką prośbę wiesz, że Emilka odchodzi, więc na jej miejsce przyjdzie nowa dziewczyna Kasia, jak byś mógł to w poniedziałek pokazał byś jej wszystko. – Nie ma problemu.
Po robocie przyszłem do domu, syn był u kuzyna syna mojego brata. Powiem wam, że życie seksualne z żoną mieliśmy martwe od jakiś 2 lat ja chciałem ona nie. Ja – Cześć kochanie. – Marta A to ty. Posłuchaj Huberta nie ma tak ma na imię nasz syn, to może byśmy po robili coś wieczorem? Nie mam czasu? Od 6 miesięcy nie sypialiśmy razem, pozostało mi włączenie wiadomo jakich filmików w necie. Nadszedł poniedziałek …
CDN.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *