Wyjazd na Mazury

Wyjazd na Mazury

Jako, że rozpoczęły się ferie zdecydowaliśmy razem z moją dziewczyną Alą wyjechać na Mazury. Korzystając z okazji, że moja ciocia i wujek wyjechali za granicę, chcieliśmy zatrzymać się u nich. W trakcie podróży rozmawialiśmy i uśmiechaliśmy się do siebie, a ja trzymałem ją za kolano, co jakiś czas kierując dłoń bliżej majteczek. Pokazując, że chce więcej rozchyliła nogi masując w tym samym momencie moje krocze. Mieliśmy ten sam pomysł na spędzenie wieczoru. Po drodze kupiliśmy czerwone wino i kilka innych rzeczy. Kiedy dojechaliśmy na miejsce rozgościliśmy się i przebraliśmy w luźniejsze ciuszki. Ala założyła jedynie różową bluzeczkę, spod której było widać sterczące sutki. Wyglądała kusząco. Rozpaliłem w kominku, a ona przyniosła kupione wcześniej przysmaki. Usiedliśmy przed kominkiem na białym pulchnym dywanie. Rozmawiając o jutrzejszych planach piliśmy wino i karmiliśmy się nawzajem truskawkami. Po chwili zbliżyła się i szepnęła mi do ucha abym ściągnął koszulkę i położył się wygodnie na jej kolanach. Widok z mojej perspektywy był cudowny. Jej rozpuszczone włosy, błyszczące oczy i zalotny uśmieszek. Miałem na nią ogromną ochotę. Spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy i utonęliśmy w namiętnym pocałunku. Jej malinowe usta w połączeniu z winem smakowały nieziemsko. Pieściłem jej włosy i masowałem ramiona. Ala była niesamowicie podniecona. Nachyliła się w moją stronę ciesząc mnie widokiem swojej cipki. Po kolei całowała mój tors później brzuch aż rozpięła spodnie. Zaczęła lizać i brać do ust mojego stojącego jak słup penisa. Nie byłem biernym widzem. Powolnymi ruchami pieściłem dłońmi jej łydki, kolana, a potem całowałem wewnętrzną stronę ud, pnąc się do ociekającej już soczkami cipki. Ugniatałem pośladki i gmerałem w niej języczkiem. Ala pojękując kołysała się w przód i w tył, w tym czasie masując mojego penisa. Jej jęki były coraz głośniejsze. Doszliśmy niemal w tym samym momencie. Wystrzeliłem jej prosto w usta. Jeszcze przez chwilę nie mogąc się oderwać pieściła mojego penisa, a ja miętosiłem jej pośladki. Następnie uklęknęliśmy naprzeciwko siebie jeszcze raz namiętnie się całując. Trzymając ją za ręce leciutko przyciągnąłem do siebie. Rysowałem ósemeczki na jej pleckach zalotnie zadzierając bluzeczkę. Po chwili ściągnąłem ją i moim oczom ukazał się jej cudowny biust za którym po prostu szalałem. Masowałem piersi kolistymi ruchami powoli zbliżając się do sutków. W tym samym czasie ssąc i ocierając się o jej rozpalone wargi. Ala oplotła rękoma moją szyję. Wszedłem w nią bardzo powoli w rytm jej oddechu. Zwijała się jak wąż odpowiadając na moje pchnięcia. Po dłuższej chwili zobaczyłem, że już doszła wiec podtrzymując jej plecki położyłem się razem z nią na dywanie. Cała zabawa zaczęła się od nowa, ale ze zdwojoną mocą. Całowałem jej szyję i wyciągnięte w górę ręce. Pod wpływem podniecenia wygięła swoje ciało w łuki mimowolnie rozchyliła usta. Jej jęki stawały się coraz głośniejsze, a oddech szybszy. Po kilku minutach wystrzeliłem jej w cipkę. Ala wzięła w dłonie moją twarz i uraczyła mnie długim pocałunkiem. Leżeliśmy wpatrzeni w siebie. Doszliśmy do wniosku, że przed nami są najlepsze ferie jakie w życiu mieliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *