Wujaszek Kasper

Wujaszek Kasper

Właściwie to nie był żaden wujek, tylko mojego taty wykładowca ze studiów, a tato jego ulubionym studentem, bo jak twierdził gdyby nie on to nigdy by nie uwierzył w siebie i studiów nie skończył. Ale w naszej rodzinie funkcjonował jako nie wujek, ale właśnie wujaszek. Miał 65 lat, ale mimo siwej czupryny był dość szczupły i wysportowany. Grywał z tatą w tenisa, pływał, jeździł na nartach i na desce. Zawsze dla mnie był wzorem dojrzałego mężczyzny, a ja dla niego małą księżniczką, którą obsypywał prezentami. Sam nie miał bliskiej rodziny – kiedyś był żonaty, ale się rozwiódł przed laty, choć z byłą żoną i jej dziećmi z jej drugiego związku utrzymywał poprawne stosunki. Byłam nim zafascynowana jako dziecko i gdy zaczęłam dojrzewać dostrzegałam w nim coraz bardziej atrakcyjnego mężczyznę. Strasznie mnie denerwował fakt, że on cały czas traktował mnie jak dziewczynkę a nie dorastającą pannę. Miałam już prawie 16 lat i kończyłam 2 klasę gimnazjum. Coraz częściej widziałam w sobie młodą, atrakcyjną dziewczynę, by nie powiedzieć kobietę. Wraz z dojrzewaniem pojawił się silny pociąg do erotyki. Jako że jestem jedynaczką rodzice, a zwłaszcza tato rozpieszczali mnie i spełniali – w ramach rozsądku – wszelkie moje zachcianki. Miałam więc własnego laptopa w którym oglądałam filmy erotyczne i edukowałam się w tym temacie. Sama odkrywałam potrzeby swojego rozbudzonego ciała i zaspokajałam się często wyobrażając sobie swój „pierwszy raz”. Coraz częściej w tych imaginacjach główną rolę odgrywał właśnie wujaszek Kasper. Aż nadszedł ten gorący majowy dzień, gdy niespodziewanie moje pragnienia się urzeczywistniły. Rodzice wyjechali na kilka dni na wesele na drugi koniec Polski, a ja zostałam sama pod dyskretną opieką wujaszka. Tego dnia mieliśmy z nim zasadzić krzewy róż w naszym przydomowym ogrodzie – była sobota więc miałam wolne od szkoły – wujcio przyjechał z samego rana – ok. 9** przywożąc te krzewy, a ja postanowiłam wykorzystać tę okoliczność do bliższego z nim zacieśnienia stosunków. Ubrałam więc obcisłą różową sukienkę z cekinami, na ramiączkach, a pod nią miałam tylko cieniutkie majteczki – specjalnie nie zakładałam stanika by było widać moje dość dorodne piersi, a przede wszystkim sutki. Do tego włożyłam buty na wysokim obcasie, kolczyki, naszyjnik a włosy spięłam diademikiem. Zrobiłam delikatny makijaż i tak wystrojona przywitałam gościa. Byłam wściekła, gdyż mój strój nie zrobił na nim żadnego wrażenia – pocałował zdawkowo w czoło i poszedł się przebrać w strój roboczy. Poczęstowałam go jeszcze herbatką z ciastkiem, a kiedy sprzątałam on gdzieś zniknął. Czułam się upokorzona i poszłam na piętro do swojego pokoju by się przebrać , zmienić obuwie, lecz wcześniej musiałam skorzystać z łazienki. Idąc do niej przechodziłam obok uchylonych drzwi do mojego pokoju i dostrzegłam wujaszka jak się dyskretnie po nim rozgląda, jakby patrzył czy nikt go nie widzi. Stanęłam i obserwowałam go jak zagląda w różne zakamarki, aż wreszcie podszedł do toaletki i zaglądnął do pierwszej szuflady – już chciałam wejść, gdyż w jej głębszych czeluściach miałam schowane moje erotyczne skarby – prezerwatywy i dwa wibratory. Na szczęście szybko ją zamknął i otworzył najniższą, a tam zaczął buszować wśród mojej bielizny – wyciągnął staniczek, a potem majteczki, które szybko schował do kieszeni drelichowej bluzy a następnie sięgnął po kolejne – te powąchał, polizał i znów rozglądając się wsunął sobie do spodni roboczego ubrania i tam zaczął się onanizować !. Byłam w szoku, ale jednocześnie chciało mi się wyć z radości – bo to oznaczało że jednak Go podniecam !. Tymczasem wujaszek wyciągnął na wierzch swojego kutasa i owinąwszy go moimi majteczkami masował sobie fujarę. Musiał być zadowolony, gdyż przymknął oczy i cichutko coś pomrukiwał. Wtedy bezszelestnie weszłam po dywanie do pokoju i nadal przyglądałam się jego zabiegom, a moja cipka wprost szalała z radości, bo to co widziałam teraz dokładnie i dosłownie na wyciągnięcie ręki, obiecywało nieziemskie rozkosze i rychłe spełnienie moich marzeń. To był chyba ostatni moment w którym jeszcze miałam wybór – albo stać i patrzeć aż do jego wytrysku ( z oglądanych filmików w necie wiedziałam jak to wygląda, ale to był pierwszy chuj jakiego widziałam na żywo ), albo wziąć aktywny udział w jego poczynaniach. Wyboru raczej nie było – ręka sama powędrowała ku niemu, a dłoń zacisnęła się na śliskiej główce kutasa !. Z przerażeniem w oczach próbował się wyrwać z uścisku, ale nabrzmiały podnieceniem łebek nie był w stanie wysunąć się z oplotu majteczek. Jęknął tylko i coś próbował powiedzieć, wtedy przyłożyłam mu palec do ust – ciii – szepnęłam i cały czas trzymając go za pałę wspięłam się na palce i pocałowałam prosto w usta. Jego zaskoczenie i zdumienie nie miało granic – mógł się spodziewać wszystkiego, ale na pewno nie tego – takiej mojej reakcji. Tymczasem puściłam jego fujarę, która bodła mnie teraz w podbrzusze, gdyż przywarłam do niego całym ciałem, a wargami i językiem rozwierałam jego usta. Nareszcie zaczął oddawać pieszczoty, a nasze języki rozpoczęły szalony taniec. Jednak jeszcze nie do końca minął jego szok, gdyż kiedy się odsunęłam nieudolnie próbował podciągnąć spodnie i schować sterczącą pałę, a ręce mu tak drżały że nie mógł zapiąć guzików rozporka. Zdecydowanym ruchem zsunęłam mu je z bioder i kucając uwolniłam go z oplatających majtek i pocałowałam w sam czubek. Wydał tylko cichy jęk i nie mogąc wytrzymać pieszczoty próbował wycofać się ruchem lędźwi. Przytrzymałam go i omiatając językiem nabrzmiałą żołądź wsunęłam sobie w usta ( pierwszy raz trzymałam kutasa w buzi – przydało się oglądanie pornosów! ), kilka razy wysuwałam go i ponownie obejmowałam ssąc. Bałam się że nie wytrzyma – o czym świadczyły jego drgawki – i wytryśnie więc wstałam i zsunąwszy ramiączka sukienki obnażyłam piersi. Patrzył na nie jak zahipnotyzowany – wbiłam palce w jego gęstą czuprynę i przycisnęłam twarzą bo biustu. Lizał i ustami szczypał sutki. Odwróciłam się do niego plecami i podciągnąwszy sukienkę przywarłam pośladkami do sterczącej pały, ta zaś śliskała się po cieniutkim materiale nylonowych majteczek. Jego dłonie pieściły moje piersi, a językiem całował szyjkę i uszko. Zrobiłam drobny krok do przodu i mocno pochyliłam się wypinając pupę, a ręką ujęłam kutasa i wsunęłam go między majtki a obficie zroszoną śluzem cipkę. Pierwszy raz prawdziwy męski członek dotykał mojej pisi, ślizgał się po rowku wywołując jej skurcze. Nachyliłam się jeszcze bardziej i dłonią nakierowałam go – coraz śmielej rozchylał płatki cipki, aż wreszcie sama nacisnęłam go w kierunku wejścia do przedsionka. Lekko popychał go próbując wśliznąć się do środka – szerzej rozstawiłam nogi i rozchyliłam uda – czułam jak z każdym ruchem wchodzi coraz głębiej wywołując rozkoszne mrowienie całego łona. Sama chciałam się nań nabić, ale zabrakło mi i sił i odwagi, a ponadto było mi trochę niewygodnie. Odsunęłam się od niego zdjęłam majteczki i podeszłam do toaletki – jednym ruchem zsunęłam na jej skraj drobiazgi i sama się na niej położyłam na pleckach zadzierając nóżki ku górze. Szklany blat przyjemnie chłodził rozgrzane ciało i zmysły. Teraz i on pozbył się krępujących swobodę ruchu spodni i zupełnie nagi podszedł do mnie, przesunął moją pupę na rant i umieściwszy nóżki na swych ramionach przyłożył chuja do cipki. Bawił się jakiś czas smyrając po jej rowku aż wreszcie przyłożył do wejścia i rozpoczął wchodzenie. To było nieziemskie uczucie. Wszystko we mnie płonęło, unosiłam się na falach cielesnej i zmysłowej rozkoszy i chciałam by w końcu mnie sobą wypełnił !!!. Ale on zamierzał się trochę popastwić nade mną ! – zadawał cierpienia i torturował wsuwając się po milimetrze, to znów wycofując. Sama próbowałam się nabić na niego, zsunęłam nóżki z ramion i łydkami oplotłam jego lędźwie, ale wtedy on się odchylał uniemożliwiając mi to !. Odchodziłam od zmysłów nie mogąc się doczekać – jęczałam, bełkotałam jakieś sprośności by mnie wreszcie zerżnął, by wypełnił. Moje modły i przekleństwa zostały wysłuchane, bo poczułam jak dobija do dna pochwy. Nareszcie czułam rozkoszne rozpychanie się słodkiego intruza w swoim wnętrzu, moja pochwa ściśle przylegała do twardego chuja, a jej skurcze dostarczały nam dodatkowych emocji. Pochylił się nade mną i owłosionym torsem drażnił skamieniałe sutki. Schwyciłam jego głowę i ustami przywarłam do jego ust. Kiedy się wycofywał cipka nie chciała go wypuścić, a kiedy dobijał zaciskała zwiększając opór. Każde jego pchnięcie kwitowałam jękiem, rozrywane krocze było szczytem moich spełniających się właśnie marzeń. Nagle poczułam jakieś krótkie ostre ruchy i …on zastygł i jakby chciał się wyrwać z cipki, więc wbiłam mu obcasy szpilek w pośladki przyciskając jego łono do swojego, a zaraz potem coś gorącego wwiercało się w samo dno pochwy drażniąc , łaskocząc i próbując rozsadzić cipkę!. To był jego koniec, to był mój pierwszy prawdziwy wytrysk do środka !. Następne tryski do mojego wnętrza wywołały mój orgazm o jakim nawet nie śniłam. Całe ciało przeszywały cudowne skurcze i dreszcze, a pupą podrzucałam jak oszalała. Bo rzeczywiście oszalałam z doznanej rozkoszy. On też pohukiwał i stękał wtryskując resztki nasienia, cały czas trzymając mnie za biodra i mocno całując usteczka. Rytmiczne skurcze pochwy wyciskały mimo tkwiącego w niej wciąż twardego i dużego chuja, wzdłuż jej ścianek obfite porcje nasienia, które spływając moczyły i łaskotały moje pośladki a z nich ściekały na zimny szklany blat. Pod pupą czułam śliskie bajorko. Trwaliśmy w takim błogostanie bez ruchu kilka minut i tylko nasze zmysły przekazywały sobie radość ze spełnienia, co objawiało się tętnieniem naszych złączonych w miłosnych uściskach organów. On szeptał mi do uszka jak bardzo mnie pragnie, jak go podniecam, przerywając te wyznania czułymi muśnięciami warg, piersi czy dotknięciami boczków i udek. To znów powodowało iż nie mogąc wytrzymać tych pieszczot drgałam i rzucałam się niczym rażona prądem. W końcu odchylił się i zaczął wychodzić ze mnie – chciałam go przytrzymać łydkami, ale je rozsunął. Piczka była niepocieszona i ściskiem próbowała go zatrzymać, ale teraz już miększy wyśliznął się. Następna duża porcja nasienia wypłynęła z niej i z bajorka zrobiło się istne jezioro – czułam je aż pod krzyżem!. Na szczęście nie był to koniec jego pieszczot i zabiegów. Pochylony zaczął językiem lizać brzuszek, udka, aż dotarł do ciągle pulsującej cipki. Zanurzał w niej nie tylko język, ale i nos, którym uciskał guziczek łechtaczki, a kiedy i ją pozdrowił języczkiem doznałam wstrząsu i ponownego orgazmu!. Piczka w konwulsjach wypluwała z siebie zawiesinę opryskując mu twarz. Kiedy podniosłam głowę zobaczyłam między moimi udami jak z jego nosa ścieka galaretowata maź. Szybko zsunęłam się z blatu i ująwszy jego głowę zlizywałam z jego lica nasze soki. Pierwszy raz miałam spermę w ustach – była słonawo- kwaskowa. Ukucnęłam przed nim i wzięłam do buzi wciąż pokaźnych rozmiarów kutasa, by i jemu sprawić rozkosz. Starałam się delikatnie, ale dokładnie go wylizać, a kiedy spojrzałam na swoje rozchylone kolanka i umazane spermą uda, a następnie na krok, zobaczyłam na skraju dywanu i podłogi dużą kałużę która powiększała się obficie zasilana z rozchylonej cipki. Jego pała w moich ustach szybko twardniała i obijała policzki. Ujął mnie za ramiona i podniósł bym wstała, a następnie odwrócił plecami do siebie i nacisnął na kark, bym się wypięła. Sprawnym ruchem umieścił między moimi udami palanta i zaczął pocierać pulchną, mokrą cipkę. Rozsunął mi uda i zaczął się wciskać – by mu to ułatwić szerzej rozstawiłam nogi. Wszedł jednym zdecydowanym pchnięciem, aż zawyłam i poczułam jego główkę w dnie pochwy, a dyndające jaja obijały mi się o uda. Schwycił mnie za biodra i miarowymi pchnięciami ruchał. Mocno pochyliłam głowę i widziałam jak jego chuj rytmicznie wsuwa się w mą pizdkę. Zaczęłam z nim współpracować ściskając jej mięśnie. Teraz miałam zupełnie inne odczucia, gdyż wsuwając się drażnił inne rejony pochwy – napierał na przednią ściankę, aż w jej połowie dotykał najczulszego punktu – myślałam że oszaleję z doznawanej rozkoszy – ledwie mogłam ustać na nogach, a on dalej mnie posuwał! . Mój skowyt i zwarcie cipki zbiegło się z gwałtownym wbiciem się we mnie i kolejnym jego wytryskiem w samym dnie pochwy. Wykonał jeszcze kilka powolnych ruchów i wysunął się z mego wnętrza. Istna lawa spływała po udach docierając aż do kolan. Przywarliśmy do siebie na chwilę sycąc się swoimi ciałami i szczęściem którego zaznaliśmy. Pocałunki i pieszczoty zwolna przywracały nas do rzeczywistości. Na podłodze walały się w nieładzie zmięte części naszej garderoby. Odsunęłam je nogą i wyswobodziłam się z lepkiej od spermy sukienki i naga chwytając wujaszka za rękę pociągnęłam w kierunku łazienki. Przemknęło mi przez myśl że kiedy 40 min. temu wchodziłam na piętro by się przebrać i wysiusiać byłam jeszcze niewinną panienką, a teraz wchodzę do łazienki jako kobieta i kochanka. Weszliśmy do kabiny siłą rzeczy ocierając się o siebie. Ciepła woda zmywała z nas ślady miłosnych uniesień. Wzajemnie się wycieraliśmy nie szczędząc sobie czułości i całusów. – Teraz szybko uporajmy się z tymi różami – zakomenderował wujaszek ubierając tylko robocze spodnie. Sadziliśmy je na półokrągłej skarpie naszego ogrodu w 3 rzędach po 11 sztuk- u góry żółte, pośrodku czerwone a na dole ciemnobordowe i jedna biała między 2 i 3 rzędem w samym centrum. Wujek sadził, a ja donosiłam z jego kombi. W godzinę było po pracy. Teraz znów musieliśmy się przebrać – poszliśmy do mojego pokoju po resztę ubrań, a podając mu bluzę z kieszeni wypadły schowane przez niego majteczki – uśmiechnęłam się tylko i wytarłszy blat toaletki tymi, które miałam przedtem na sobie wręczyłam mu mówiąc by i te sobie zachował. – Mam do Ciebie prośbę – rzekł – ubierz się elegancko – zabieram Ciebie na obiad do restauracji. Długo zastanawiałam się w co się ubrać by mógł się mną pochwalić i bym wyglądała i stosownie i atrakcyjnie – zwłaszcza dla niego. Wybór padł na błękitno-łososiową sukienkę do pół uda na ramiączkach z odsłoniętymi pleckami, do tego długi sznur korali, czarne szpilki – te same, bo tylko jedne mam, a pod sukienką tylko koronkowe białe majteczki. Zrobiłam też sobie wyraźniejszy makijaż i byłam gotowa do wyjścia. Czekał już na mnie w swym Volvo i z uznaniem zlustrował mój image. Czułam się doskonale, choś trochę jak dziwka, lub panienka do towarzystwa, ale tego właśnie pragnęłam. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast do lokalu podjechaliśmy pod jego dom. Okazało się że musi się przebrać, choć moim zdaniem wyglądał zupełnie przyzwoicie. Zaprosił mnie do salonu i poczęstował lekkim winem. Myślałam że chce mnie upić i wykorzystać – nie miałabym nić przeciwko. On tymczasem otworzył mi laptopa i pokazał swoje erotyczne nagrania i zdjęcia z dojrzałymi kobietami i młodymi laseczkami. Wyjaśnił ze robią sobie takie sesje i filmiki i chciałby i mi coś takiego zaproponować!. Byłam w szoku i nie wiedziałam co powiedzieć, choć coś w środku podpowiadało mi – zgódź się!. Tak długo namawiał, kusił i obiecał pełną dyskrecję, aż uległam. Błyskawicznie się przebrał w lekki letni garnitur i wyjechał z garażu sportową bejcą z odkrywanym dachem. Zapakował też jakiś sprzęt. Podjechaliśmy pod najdroższy hotel w mieście i weszliśmy do restauracji. Z powodu dzisiejszych przeżyć i wrażeń niewiele jadłam, zastanawiając się czy oprócz stolika zamówił też pokój. Rozmawialiśmy na różne tematy, chciał np. wiedzieć, kto i kiedy pozbawił mnie cnoty i nie mógł uwierzyć że to on jest moim pierwszym kochankiem. Długo musiałam go przekonywać, że błonę straciłam w wyniku zabawy z dużą marchewką ubraną w prezerwatywę !. Byłam swego rodzaju modliszką, bo potem zjadałam marchewki, które zastępowały mi męskie członki. Pokażę Tobie jakie mam teraz wibratory, to może mi uwierzysz – w końcu dał się przekonać. A ile wstydu miałam nim kupiłam prezerwatywy ?! – pierwsze to ukradłam w markecie, później jeździłam po nie na drugi koniec miasta. Podobnie było z wibratorem w sex –shopie. A ten najnowszy zamówiłam przez internet i to z odbiorem na skrzynkę pocztową, by rodzice niczego nie podejrzewali. To jest istne cudo – z wytryskiem !. Musiałam też zapytać go o antykoncepcję – bo przecież przyjęłam dwa jego wytryski – nic się nie martw – odparł – jak myślisz dlaczego się rozwiodłem ? – bo nie mogłem dać jej dzieci, a ona tego pragnęła. W sumie miałam na to ochotę by znów się z nim kochać !. Po obiedzie pojechaliśmy do mojego domu, gdyż jak powiedział chce nas nagrać – naszą erotyczną przygodę – bardzo mi się spodobał ten pomysł. Więc rozstawił sprzęt do filmowania, sam się przebrał w ten sam granatowy strój roboczy. Gorzej było ze mną – bo moja różowa sukienka z porannych szaleństw nadawała się tylko do prania – cała posklejana i brudna. Postanowił więc że wystąpię w tej którą mam na sobie, a jutro lub pojutrze powtórzymy w tej różowej. Chętnie przystałam na taki scenariusz, z małymi jego korektami – miałam odgrywać damę lub panienkę z dobrego domu, a on ogrodnika- służącego i to ja mam go uwieść. Tak zresztą to rankiem wyglądało. Musiałam tylko pamiętać by specjalnie nie zerkać w obiektywy kamer. Początkowo ich obecność rozpraszała mnie i trochę tremowała, ale później zapomniałam o nich i z pełnym zaangażowaniem oddawałam się miłosnym karesom. To było cudowne uczucie mieć świadomość że każdy gest, pocałunek czy przeżycie jest uwieczniane. Dodało to nam wigoru i doigraliśmy się przeżywając rozkosze orgazmów. Ale daliśmy się ponieść emocjom i na bieżąco zmieniliśmy nieco scenariusz – po stosunku na toaletce i na stojąco przy niej dodaliśmy jeszcze jeden na krześle na klęczkach i na siedząco, z tym że ten ostatni wujaszek zakończył wytryskiem na moją twarz. Zmęczeni położyliśmy się do mojego łóżka i zasnęliśmy. Kiedy się przebudziliśmy wzięliśmy wspólny prysznic i wujcio zabrał mnie do centrum handlowego na zakupy – odkupił 2 pary majteczek, do tego dołożył komplet seksownej bielizny, wieczorową sukienkę i moje marzenie – pończochy samonośne – będziesz to dla mnie zakładała – oświadczył. – Bardzo chętnie, ale pod warunkiem że będziesz mnie ich pozbawiał – odparłam całusem dziękując za prezenty. Wieczorem nastawiłam pranie by zdążyć z nagraniem w różowej sukience przed powrotem rodziców, co się udało dnia następnego. Wujaszek miał dla mnie wiele ciekawych propozycji i scenariuszy w których chętnie wystąpiłam – jego dom był istnym studiem filmów soft-porno. Ale o dalszych przygodach z nim napiszę w następnych opowiadaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *