Wakacje u ciotki cz. 1

Wakacje u ciotki cz. 1

Koniec roku szkolnego, czas laby i imprez. Już jestem umówiony z kumplami na wyjazd i…

Nie wziąłem poprawki na starych.

Tekst ojca pojedziesz do ciotki Maryśki pomalujesz jej kuchnię i dwa pokoje zarobisz trochę
i wtedy możesz jechać z kolegami.

Ciotka Maryśka „stara panna” z wyboru chyba, bo pomimo swoich 45 lat jest naprawdę, extra laską. Bizneswoman zawsze nie naganie ubrana i uśmiechnięta. Szczupła blondynka, o której myślałem zawsze podczas masturbacji.

Sobota rano,

– Cześć ciociu już jestem, które to pokoje? chcę to szybko zrobić.

– Spokojnie Pawełku przez weekend odpocznij do pracy zabieramy się w poniedziałek. Dzisiaj  przyjdą do mnie koleżanki na grilla więc pomożesz mi w przygotowaniach.

Aha i jeszcze jedno góra jest nieczynna więc dzisiaj będziesz ze mną w pokoju bo w drugim zostaną na noc Grażyna i Zosia.

Pomyślałem ok przynajmniej popatrzę na ciotkę wieczorem, ale zaraz, zaraz u niej w pokoju jest tylko jedno łóżko?!!!

Babski grill tylko ploty i ploty, a ja biegam z tymi drinkami i wyobrażam sobie ciotkę w nocnej koszuli. Panie skuły się dosyć szybko około 22 musiałem odholować panią Zosię do łóżka. Ponieważ miała bardzo duże cycki nie omieszkałem sobie pomacać. Przez moją głowę przebiegła też myśl, że to może być całkiem fajna noc.

Ciotka z Grażyną ciągle siedziały na zewnątrz więc postanowiłem sprawdzić co tam u Zośki. W głowie miałem rożne myśli wszedłem po cichu do ciemnego pokoju cholernie podniecony samą myślą, że może coś się wydarzy. Usłyszałem chrapanie. Cały się trząsłem i byłem pełen obaw, ale podniecenie było tak silne, że nie mogłem się powstrzymać. Podszedłem powoli do okna ciotka i jej koleżanka ciągle tam siedziały zbliżyłem się do łóżka spojrzałem na panią Zosię i pomyślałem sobie „raz kozie śmierć”

Zacząłem zdejmować jej buty i delikatnie gładzić po łydkach cały czas obserwując jej reakcję, ale ona spała jak zabita. Moja ręka zaczęła wędrować powoli do góry zatrzymałem się na chwilę na jej lekko pulchnych udach. Następnie zacząłem podciągać jej delikatnie spódnicę. Gdy już miała ją w połowie ud zacząłem rozpinać jej bluzkę, żeby się dostać do tych wielkich cycek. Sam nie wiem kiedy wyjąłem kutasa i zacząłem się onanizować. Powoli przytknąłem go do jej policzka, żadnej reakcji zacząłem nim jeździć po jej ustach i cyckach jednocześnie je ugniatając. Pomyślałem o cipce i tam przeniosłem moje dłonie. Znowu sunąłem powolutku po jej udach, aż nagle poczułem delikatny meszek. Ona nie miała na sobie bielizny poczułem tak silne podniecenie, że aż zabolało zacząłem delikatnie rozsuwać jej uda, żeby dostać się do dziurki i udało się. Najpierw zacząłem ją pocierać bardzo powoli i delikatnie Zośka spała bez ruchu. Pomyślałem sobie, że bardzo chciałbym w nią wejść, ale skończy się na palcach w środku i waleniu konia. Kiedy już miałem dwa palce w środku i byłem w 7 niebie usłyszałem głos ciotki…

Paweł szybko się wycofałem poczekałem, aż opadnie napięcie i podniecenie i poszedłem do ogrodu.

Obie były tak narąbane, że już wiedziałem iż to będzie extra noc.

Prawie zaniosłem Grażynę i oczywiście pomogłem jej się położyć obok Zośki. Przy okazji złapałem ją kilka razy za tyłek i udo mój penis znowu stał na baczność. Spojrzałem na obie kobiety
i pobiegłem do ciotki.

Przyszliśmy do pokoju ciotka padła na łóżko nogi trzymając na podłodze i natychmiast usnęła.

Nie było chwili do stracenia 3 pijane baby i ja. Zacząłem jej rozpinać bluzkę, nawet się nie poruszyła, więc zabrałem się za zdejmowanie spódnicy, popatrzyłem na ciotkę i szybko wyskoczyłem z ubrania zostałem w samych bokserkach ze stojącym masztem. Zsunąłem jej delikatnie majteczki rozszerzyłem nogi i uklęknąłem miałem piękny widok w poświacie księżyca. Zacząłem dotykać jej dziurki i lizać uda następnie mój język powędrował do wygolonej cipki. Ciotka poruszyła się niespokojnie więc przerwałem. Pomyślałem niech twardo uśnie, a ja idę do pokoju obok.

Grażyna była pod ścianą, a Zośka w między czasie odwróciła się tyłkiem na zewnątrz, a był fantastyczny. Okrągły i jędrny dość słusznych rozmiarów. Podciągnąłem jej kieckę całkiem do góry usiadłem przy łóżku i zacząłem dotykać jej pupy co chwila zjeżdżając na dziurkę. Lizałem jej tyłek i ugniatałem wkładałem palce do dziurki i cały czas waliłem konia kiedy już byłem blisko wytrysku, wyszedłem. Nie to nie może być tak szybko pomyślałem i poszedłem do Ciotki… …wszedłem do pokoju. Ciotka już leżała pod kołdrą na brzuchu i spała. Chciałem się wśliznąć do łóżka kiedy usłyszałem
– Pawełku chodź tutaj
– ???
odwróciłem się i zobaczyłem panią Zosię
– chodź i dokończ co zacząłeś.
Nie mogłem uwierzyć poszedłem za nią. Zdjęła bluzkę i stanik wzięła moją rękę i położyła na swoim cycku jej język wśliznął się do mojego gardła. Po chwili złapała mnie za pałkę i powiedziała
– ok nadajesz się
usiadła na skraju łóżka zdjęła mi bokserki i zaczęła lizać mojego przyjaciela, żeby następnie połknąć go w całości. Świat mi zawirował to było coś pięknego ssała go tak mocna i dokładnie, że
o mało nie wystrzeliłem. Ona to zauważyła przerwała swoje pieszczoty i mówi
– teraz Ty wyliż mi cipkę i to dokładnie!!!
Zacząłem lizać na początku delikatnie i nieśmiało, a później coraz mocniej i głębiej kręciła biodrami i trzymała mnie mocno za głowę jej soki były obłędne i było ich sporo. Zaczęła jęczeć i to dość głośno więc przerwałem i mówię do niej
– a Grażyna?
– najwyżej do nas dołączy!
Jej oczy lśniły była tak podniecona, że nic ją nie obchodziło. Uklękła przy łóżku wypinając w moim kierunku swoją cudną dupcię.
– Wejdź we mnie
Pomogła mi nakierowując mojego kutasa na swoją cipkę. Zacząłem ją posuwać coraz mocniej i szybciej jedną ręką trzymałem ją za biodro, a drugą ugniatałem te wielkie cyce. Było słychać jak moje jajka obijają się o jej tyłek. Soki z cipki ciekły jej po udach czułem zapach jej norki i nie mogłem się opanować musiałem tam znowu wsadzić język. Lizałem ją tak zawzięcie, że aż mi brakowało tchu jednocześnie tarmosząc jej łechtaczkę. Nagle ona się naprężyła i zaczęła głośno jęczeć mówiąc nie przestawaj, nie przestawaj. Jej ciało przeszły dreszcze, głośno sapała, a ja byłem jak w amoku. Przestałem ją lizać palcami wilgotnymi od jej soków zacząłem pocierać jej drugą dziurkę stopniowo zwiększając nacisk. Wreszcie ustąpiła pomyślałem teraz, skoro nie protestuje to właśnie teraz. Wsadziłem jej w Tyłek (ta dziurka to dopiero jest ciaśniutka )Zacząłem ją posuwać najmocniej jak tylko mogłem, ona znowu zaczęła ciężko dyszeć i poruszać biodrami. Nie mogłem się powstrzymać i dałem jej klapsa i jeszcze jeden i jeszcze. Spodobało jej się to więc uderzyłem mocniej sięgnęła ręka do tyłu i złapała mnie za jajka. To był koniec eksplodowałem
i opadłem na nią. Oboje ciężko oddychaliśmy.
– niezły jesteś
– a pani jest fantastyczna
– daj mi chwilę odpocząć i przyjdź znowu zabawimy się jeszcze raz, ale teraz inaczej!
– jak? zapytałem bo nie mogłem sobie wyobrazić, żeby spotkało mnie coś jeszcze lepszego.
– jak to jak? we trójkę razem z Grażynką. Jakbym zasnęła to obudź mnie tak jak przedtem. Idź już przyjdź za 10 minut.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *