Wakacje nad jeziorem

Wakacje nad jeziorem

Wyjazd na długo oczekiwane wakacje. Właściwie urlop, bo na wakacje jestem już trochę za stary. Wszytko było ok, z wyjątkiem jednego – braku pogody. No cóż, pogoda nie mogła nam pokrzyżować planów i juz w piątek wieczorem mimo deszczu pojechaliśmy we trójkę z kolegami na wypoczynek nad jedno z jezior w okolicach Augustowa. Kiedy przyjechaliśmy, na „Patelni” nie było prawie ludzi. Wiadomo pole namiotowe, a tu deszcz. Dzięki temu mogliśmy sobie wybrać najlepszą miejscówkę :-). I w ten sposób rozpoczęliśmy okres niekończącej się imprezki, grilla, muzyki, piwa. Wokół jezioro, las i tylko brakuje ładnych dziewcząt. A raczej brakowało, bo już w niedzielę poprawiła się pogoda, pokazało się słońce i przybyło dużo ludzi, a ja zauważyłem 3 młode i atrakcyjne dziewczyny kręcące się przy wodzie. Nie byłem jedyny. Kumple również je zauważyli i od razu zaczęła się dyskusja. Porównywaliśmy ich uroki, kształty i każdy wymieniał, która jest najlepsza. Mi osobiście spodobała się najbardziej niewysoka blondyna posiadająca wszelkie atuty kobiecości: piękny biust, kształtny tyłek, piękne niebieskie oczy i pełne usta. Kiedy ją zobaczyłem, wiedziałem, że musimy być razem. Mieliśmy różne gusta, więc każdy z nas wynalazł w innej coś wspaniałego, co tylko jemu odpowiadało. Nie czekaliśmy długo, poszliśmy w ich kierunku i zaczęliśmy konwersację. Dziewczyny sprawiały wrażenie niedostępnych, ale fortelem udało się nam namówić je do kąpieli. Weszliśmy do wody i atmosfera się rozluźniła, a dziewczyny chętniej zaczęły rozmawiać. Marta, bo tak się nazywała dziewczyna, którą sobie „upatrzyłem” uśmiechała się i zauważyłem, że nasze spojrzenia coraz częściej się spotykają. Pływaliśmy, chlapaliśmy się nawzajem. Woda przez padający deszcz jeszcze się nie nagrzała i niestety musieliśmy już wychodzić, bo nasze dziewczyny zaczęły się trząść. Wyszliśmy z wody i Marta ukazała się w całej swojej krasie. Była cała mokra, trzęsąca, a jej sutki nabrzmiały od zimna. Na ten widok jeszcze bardziej jej zapragnąłem. Podałem jej ręcznik, zacząłem ją wycierać, a ona wciąż się trzęsła. Okryłem ją i delikatnie się przytuliłem. Ona zrobiła to samo. Widziałem, jak brakowało jej ciepła. Nie mogłem wytrzymać i pocałowałem ją delikatnie w usta. Odwzajemniła mój pocałunek. Wyrwała się i powiedziała, że musi już iść bo wyszły tylko na chwilę.

Umówiliśmy się na wieczorną dyskotekę. Na dyskotece spotkaliśmy się w szóstkę. Wypiliśmy po parę piw i tańczyliśmy wszystkie gorące przeboje tego lata, jakie serwował nam dj. Marta w swojej obcisłej jasnej bluzeczce i obcisłych jasnych spodniach pokazywała swoje wszystkie wdzięki. Jej ruchy były perfekcyjne i ściągała na siebie wzrok wielu facetów. To było miłe, tym bardziej, że tańczyła ze mną. Minęła już chyba druga i zaproponowałem, żebyśmy poszli nad jezioro. Nie opierała się i powiedziała, że chętnie zaczerpnie świeżego powietrza. Poszliśmy na pomost posiedzieć i popatrzeć na spokojne jezioro i gwiazdy na bezchmurnym niebie. Usiedliśmy obok. Noc była ciepła ale bił chłód od jeziora. Objąłem ją swoim ramieniem, a ona położyła głowę na mojej ręce. Odwróciłem się w jej kierunku i zacząłem ją całować. Odwzajemniła mój pocałunek a ja delikatnie w pocałunku wsunąłem swój język w jej usta, frywolnie szukając jej języczka. Nie przestając się całować położyliśmy się na pomoście. Delikatnie ręką zacząłem ją pieścić po całym ciele. Nie omijałem, żadnego kawałka jej ciała. Ona pragnęła mnie nie mniej, niż ja jej. Jej ręce zaczęły pieścić moje ciało. Nie pozwalała, abym przestał ją całować. Podniecenie rosło z każdą sekundą. Nawet nie wiem, w jaki sposób znaleźliśmy się bez ubrań. Powoli zniżyła się w okolice mego krocza i delikatnie zaczęła ssać mego penisa. Robiła to z wielkim wyczuciem a ja z każdą chwilą czułem, że wytrysk zbliża się nieubłaganie. Pieściła mego penisa, ssała go, delikatnie całowała po jajeczkach. Zaczęła robić intensywniejsze ruchy głową, aż oczy same mi się zamknęły. Nie wytrzymałem i z wielką siłą wytrysnąłem prosto do jej buzi. Była trochę zmęczona, ale widziałem błysk w jej oczach. Powiedziała, żebym założył gumkę. Kochany Durex, jakie szczęście, że zawsze nosze gumki w portfelu. Nałożyłem, a ona nie czekając długo, ponownie wzięła go do buzi i już po kilku czy kilkunastu minutach stał w pełnej okazałości. Delikatnie ją odsunąłem, położyłem obok, rozchyliłem nogi i delikatnie wszedłem w nią. Była wilgotna i gorąca. Z każdym ruchem jej soki coraz bardziej oblewały mego penisa, a ona oddawała się ekstazie. Robiłem pełne ruchy i widziałem ten żar w jej oczach, a ona cicho wydawała z siebie odgłosy rozkoszy. Położyłem się, a ona szybko wskoczyła na mnie i zaczęła swoją gwałtowną podróż na moim niespokojnym koniu. Ona skakała, a ja ponownie zacząłem ją pieścić po pełnych nabrzmiałych piersiach, kształtnych biodrach, delikatnie palcami pieściłem jej usta. Jej odgłosy ekstazy były coraz głośniejsze. Zrzuciłem ją z siebie, odwróciłem i wszedłem od tyłu. Powoli, ale rytmicznie zacząłem w nią wchodzić. Moje ruchy stawały się coraz mocniejsze i coraz szybsze. Kilka razy krzyknęła w podnieceniu. Ja wciąż wykonywałem energiczne ruchy swoim członkiem. Widziałem, że zbliża się do orgazmu. Penetracja dawała jej tyle rozkoszy, że się wyginała, prężyła, a ja nieubłaganie wciskałem się w nią. Wyprostowała się i paznokciami wbiła się w mój pośladek zostawiając zadrapania, pamiątkę z chwili uniesienia. Czułem, że ja również ponownie wytrysnę i wchodziłem w nią coraz szybciej i mocniej, ona wciąż wydawała z siebie okrzyki rozkoszy. Wytrysnąłem! Zziajany położyłem się, nawet nie wychodząc z niej. Ona miała dreszcze i spazmy – oznaki pełnego orgazmu. Objąłem ją a ona przytuliła się do mojej ręki. Leżeliśmy tak jeszcze przez chwilę. Odwróciła się i powiedziała, że juz czas do domu, bo robi się widno. Odprowadziłem ją do domku. Na pożegnanie dostałem gorący pocałunek i wróciłem do namiotu. Rano wstałem koło dwunastej. Jakiś czas później przyszła Marta. Powiedziała, że rodzice pojechali na obiad do Augustowa, a ona została sama i nie może ustawić radia, czy nie zechciałbym jej pomóc? Długo się nie zastanawiałem i zgodziłem się. Żadnego jednak radia w domku nie znalazłem ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *