To się zaczęło od wyfroterowanej podłogi

To się zaczęło od wyfroterowanej podłogi

To zaczęło się od wyfroterowanej podłogi .
Mama parę minut wcześniej opuściła łóżko odziana we flanelową koszulę długą do połowy uda która skutecznie zasłaniała jej powaby przed moimi młodzieńczymi oczami.
Zresztą była moją „starszą” z natury rzeczy jak każda matka była mi istotą aseksualną więc nie myślałem o niej jak o kobiecie jednak gdy spojrzałem w podłogę wryło mnie.
Lustrzana powierzchnia paneli odbijała dokładnie to wszystko co koszulka ukrywała.
Miękkie rozproszone światło precyzyjnie wydobywało najdrobniejsze szczegóły maminej cipki w tej chwili tak pięknej , że żadna dziewczyna nawet stanąć by obok nie mogła .
Trwałem nieruchomo w zachwycie obserwując niezwykłe zjawisko aż matka spojrzawszy na mnie zrozumiała przyczynę i dawszy mi w pysk bez słowa oddaliła się do siebie .
Nawet nie poczułem ,że dostałem w mordę – matka dawno odeszła a ja nie mogłem wzroku oderwać od owego fragmentu podłogi – więcej ja tę cipkę nadal tam widziałem.
Od tej chwili mama stała się moją obsesją , postanowiłem twardo ,że musi być moja czy będzie tego chciała czy nie.
Niestety zrozumiałem także ku mojemu nieutulonemu żalowi ,że bez podstępu się nie obejdę jako ,że mama nie miała ku mnie innych inklinacji jak rodzicielskie.
Bozia szczęśliwie obdarzyła mnie talentem technicznym toteż w parę dni mieszkanie zamieniłem w atelier naszpikowane kamerami które rozmieściłem w każdym zakamarku w którym potrafiłem je ukryć.
Teraz dzięki elektronice widziałem ją szczegółowo nawet w ciemnościach.
Wkrótce wszystkie nośniki które posiadałem wypełniły jej fotografie zarówno te oficjalne jak te o których nie powinna się dowiedzieć.
Przeglądałem codziennie jej bieliznę i wkrótce znałem na pamięć każdą jej sztukę .
Jej majteczki nim trafiły do prania zostawały przeze mnie dokładnie wylizane.
Jej buty rajstopy bluzki i biustonosze przymierzałem a nawet nosiłem oddając w nie spermę tuż przed praniem.
Nie miałem jednak nadal konceptu w jaki sposób dopiąć swego ,bo to co robiłem nie dawało mi żadnej sposobności spędzenia z nią upojnych chwil o których marzyłem a jedynie przynosiło mi chwilową ulgę .
Wreszcie postanowiłem ją upić albo potraktować narkotykiem by bezwolną spożytkować ale ten punkt planu nie udawał mi się bo mama piła wyłącznie to co zrobiła sobie sama i traciłem już cierpliwość aż wyczytałem gdzieś ,że wełna wypełniająca nasiona róży niezwykle pobudza receptory czuciowe skóry jeśli się z nią bezpośrednio styka.
Przez parę dni nie wiązałem tej wiadomości z moimi planami aż oświeciło mnie ,że jeśli to prawda to gdyby wmontować kilka tych wełenek w jej majteczki w wiadomym miejscu to wkrótce powinna szaleć z pobudzenia.
Szczęśliwie dla mnie mama od lat przygotowywała sobie już w piątek zestaw bielizny na każdy dzień nadchodzącego tygodnia dlatego wiedziałem co i kiedy na siebie włoży.
Skombinowałem sobie kółko do haftowania którego używają stare panny narwałem nasion róży na które akurat był sezon i pracowicie z nich wydłubałem białawe waciki z których benedyktyńsko pozyskiwałem pojedyncze nitki.
Trochę trwało zanim nauczyłem się je obsadzać w materiale bo przecież nie mogłem pozostawić najmniejszego śladu ale nim zmarnowałem wszystkie zakupione w tym celu kompleciki majtek osiągnąłem sukces.
Po mojej robocie nie było śladu.
Wypróbowałem działanie patentu na sobie i faktycznie nitki działały bo swędziało jak cholera ale niestety nie podniecało więc postanowiłem zrezygnować z planu kiedy wyczytałem znowu ,że kobieta odczuwa dotyk w tym miejscu inaczej od faceta i to przeważyło zwłaszcza kiedy pomyślałem ,że u niej trafi to przecież na łechtaczkę .
Kiedy to sobie uzmysłowiłem postanowiłem działać .
W niedzielę kiedy poszła w odwiedziny do ciotki spreparowałem majtki czwartkowe, piątkowe, sobotnie i niedzielne
Patent zadziałał bez pudła – już w piątek chodziła wyraźnie inaczej niż zwykle, z satysfakcją notowałem ,że tarła kolanami o siebie idąc krokiem modelki aż wreszcie zamknęła się w łazience i długo lustrowała cipkę w różnych pozycjach..
Podglądałem ją napalony do kresu wytrzymałości i marzyłem żeby zwariowała z pożądania jak najszybciej ,ale ona przyczynę swych podniet rozumiała inaczej i na razie nie miałem szans na ulżenie jej i … swoim pragnieniom.
W końcu doszła do jakichś wniosków tłumaczących stan którego nie chciała doznawać więc podmyła się dokładnie , posmarowała jakimś kremem jeszcze raz się pooglądała po czym namydliła sobie krok moim kremem do golenia który dostałem w prezencie przed dwoma laty od wujka na okoliczność gdy będzie co golić i ….ogoliła sobie do zera cipkę
Widocznie odczuła wyraźną ulgę bo po tym zabiegu ubrała się i wróciła do mnie.
Resztę wieczoru spędziliśmy przed telewizorem rozmawiając przyjaźnie.
W sobotę rano długo nie wychodziła z pokoju, i na kompie zobaczyłem ją leżącą nago skuloną do pozycji embrionu z obiema dłońmi pomiędzy udami którymi wyraźnie próbowała sobie ulżyć .
Jasny gwint wyraźnie się masturbowała i lada moment pójdą z niej soki a wtedy żegnaj moja szanso na paręnaście dni.
O cholera do tego nie mogłem dopuścić zacząłem łazić po przedpokoju tak jak gdybym zamierzał do niej wejść
Wystraszona błyskawicznie się ubrała po czym usiadła na brzegu łóżka znowu z dłońmi między silnie zwartymi udami – nie miałem wątpliwości cierpiała straszliwie – za jakiegoś penisa oddała by chyba pół życia.
Była do nieprzytomności napalona co potwierdziłem kiedy wszedłem do niej z herbatą bo nawet patrzyła na mnie jakimś dziwnie zamglonym wzrokiem.
Jesteś chora mamo ,że tak długo dzisiaj nie wstajesz – zapytałem obłudnie –Przyniosłem ci herbatę i zlustrowawszy jej pozycję dodałem – jest dobra na brzuch.
Dobry z ciebie synek – odpowiedziała próbując zachować normalny ton z niebywałym wysiłkiem – ale wierz mi ,że moje dolegliwości w niczym mi nie zagrażają.
Znaczy jednak cierpisz? – mam rację
Tak cierpię ale to jest skutkiem odejścia od nas taty i w niczym ciebie to nie dotyczy – objaśniła mnie łamiącym głosem pragnąc żebym sobie jak najszybciej poszedł.
O!! Zdziwiłem się przewrotnie – czyżby chodziło o seks – Powiedz – przecież nie mamy przed sobą tajemnic – naciskałem ją brutalnie.
Drgnęła niemile zaskoczona moją przenikliwością ale umęczona spokojnie potwierdziła moje przypuszczenia .
-To dobrze ,że rozumiesz te sprawy dodała bo w tej sytuacji nie będę ci musiała tłumaczyć dlaczego zamierzam poznać jakiegoś mężczyznę a i ty nie sprawisz mi kłopotów jeśli zaproszę go lub sama spędzę u niego noc.

Jasny gwint tego mi tylko brakowało – czekaj tatka latka rozegram to inaczej .
No a ja nie mógłbym ci w tym pomóc – wypaliłem nieoczekiwanie dla samego siebie bo myślałem o czym innym .
Jak ty to sobie wyobrażasz –spytała zdumiona – No normalnie odpowiedziałem jednym ruchem spuszczając spodnie – jestem dorosły i mam to co trzeba .
Zamurowało ją – autentycznie – Widok moich jajek trafił ją jak pięść boksera.
Wpatrywała się w moje atrybuty tak zaskoczona tym co zrobiłem ,że ją zatkało na dobre parę minut .
Po co tu sprowadzać kogoś obcego z kim nie wiadomo jak będzie – argumentowałem defilując tam i nazad dla spotęgowania wrażenia ,skoro ja potrafię go spokojnie zastąpić.
Matka wreszcie doszła do siebie wykonując ruch jak gdyby chciała mnie palnąć ale zamiast tego rozpłakała się – Synku ja dla ciebie cierpię od lat istne męki ale już dłużej nie potrafię i muszę mieć kogoś na stałe – Zrozum mnie ,że jestem twoją matką więc jak by to wyglądało ,że nie wezmę pod uwagę innych aspektów takich ,że jesteś za młody chociaż przyznaję fizycznie odpowiedni.
No ale kto będzie o tym wiedział ! – wybuchnąłem czując jak me plany obracają się w perzynę – Tylko ty , ja i Pan Bóg – jeśli ty się rzecz jasna nie wygadasz.
No wiesz – mamę aż podniosło Ja tego nie wygadam na pewno obruszyła się wyraźnie i w tej chwili zrozumiałem ,że mój plan jest niezwykle realny ale nim pokonałem opór spodni by pochwycic ją w ramiona zapytała.
Ale co ty powiesz w czasie spowiedzi ?.
Nic! bo to jest sytuacja przymusowa i dlatego nie jest przestępstwem o którym muszę mówić – odpaliłem.
No dobra synek ! zakończyła obcesowo – zakładaj te portki z powrotem zjedz posiłek i biegaj do kolegów na podwórko a ja jeszcze o tym pomyślę –i dam ci odpowiedź – to ci obiecuję zakończyła nieoczekiwnie.
Wróciłem pod wieczór bo graliśmy dwa mecze w nogę i byłem wykończony, zjadłem szybko kolację umyłem się i padłem do wyra.
Koło północy obudziło mnie sikanie więc powlokłem się do kibla a kiedy go opuszczałem otworzyły się sąsiednie drzwi i stanęliśmy naprzeciw siebie.
Brała prysznic więc nie usłyszała ,że łażę i w tej chwili miała na sobie jedynie turban z ręcznika w którym wyglądała pięknie
Staliśmy od siebie na grubość kartki papieru i nim pomyślałem moja ręka dotknęła jej piersi.
Aż ją skurczyło w sobie schwyciła ręcznik i zaczęła mnie okładać furiacko gdzie popadło – Wytrzymałem spokojnie parę chwil po czym schwyciłem ręcznik i pociągnąłem go silnie ku sobie.
z mamą która rzucona impetem wtuliła mi się w klatę .
Objąłem ją błyskawicznie całując włosy i oczy a po sekundzie poczułem dłoń pod piżamą – Zróbmy to natychmiast – wyszeptała – Zróbmy – zanim oddam się pierwszemu lepszemu – co powiedziawszy pociągnęła mnie do łóżka.
Była wilgotna ,ciepła i bosko pachniała , może w innych warunkach nie potrafiłbym z nią współżyć ale teraz poczułem w sobie herosa.
Gdy opadła na plecy odwracając na bok twarz w geście najwyższej nieśmiałości oszalałem.
Pamiętam ,że ciepło które oblało mi dłoń było mokre i cudownie lepkie.
Dotknąłem tam główką penisa i zanim postanowiłem popchnąć ona wykonała ten ruch po którym utonąłem w jej wnętrzu.
Posunąłem delikatnie i jeszcze raz delikatnie aż do samego końca.
Oooochchch!!! zabrzmiało odpowiedzią , więc z otwartymi oczami wpatrując się w jej zamknięte powieki posuwałem i cofałem penisa by po chwili uzupełnić ten ruch kółkami.
Oooochh odpowiedziało znowu, Ochh – Dobrze ci synku – zapytała – Dobrze?
Dobrze wyjęczałem całując sterczący pod ustami sutek w odpowiedzi na co opasała mnie nogami i przywarła waginą wsysając mnie do wnętrza.
Teraz dopiero było cudownie, Zapierałem się stopami o burtę łóżka i całą moc kierowałem ku niej.
Tę chwilę poznałem po bólu jaki przeżyłem gdy mama ścisnęła mnie z całej siły.
Równocześnie zamarła, stężała i zaczęła się trząść a jej krzyki zsychronizowały się ze wściekłym bólem pleców które drapała mi do krwi.
To trwało minutę ,może dwie i nim ustało sam poczułem ,że pokonuje mnie potężne uczucie
Oparłem twarz na jej biuście i nim skończyła kwilić dołączyłem do niej własną melodię.
Tak oto daliśmy sobie po raz pierwszy ogromną ulgę i radość,
Leżałem na niej wąchając zapach delikatnego pachnidła i nie wiedząc kiedy poprosiłem by przestała go używać bo dla mnie najpiękniej pachnie jej skóra więc nawet wolałbym aby była nieumyta.
Mama popatrzyła mi w twarz uważnie po czym bez słowa opadła mi na piersi, a ja delikatnie wąchałem i całowałem jej włosy otoczywszy ją ramieniem w opiekuńczym geście.
Gdzieś w głębi pod kołdrą moje kolano tkwiło między jej udami odbierając ciepło z trójkącika którym niegdyś wyjrzałem na świat.
Gładziłem ją po plecach zsuwając palce jak najniżej aż gdzieś niziutko pomiędzy bruzdy pośladków a ona przywierała do mnie coraz mocniej i w końcu podniosła ku mnie twarz podając usta do pocałowania.
W tych ciemnościach wyraźnie patrzyły na mnie jej ciemne radosne oczy zasnute jakąś taką miłością której do tej pory u niej nie widziałem.
Synu , synku kochany wyszeptała – kocham cię – I ja cię kocham usłyszałem swój oddalony jakby nie mój głos..
Będę dla ciebie najlepszą kobietą , obiecała , zrobię co zechcesz.
Te jej słowa obudziły w moim penisie demona, w mgnieniu oka trzymała go w rękach, w drugiej sekundzie leżała na plecach a w trzeciej już penetrował jej podbrzusze.
I tak zostaliśmy na wieki kochankami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *