Przeglądasz
Tag: Opowiadania sex analny

Doktor Żywagowski (I)

Doktor Żywagowski (I)

Do gabinetu doktora Żywagowskiego weszła Monika, jego nowa asystentka, która od dwóch tygodni w ramach stażu pomaga doktorowi prowadzić gabinet terapeutyczny dla ludzi z problemami w sferze swojej seksualności. Monika jako świeżo upieczona absolwentka psychologii wiedziała, że doktor cieszy się uznaniem wśród psychologów całego kraju i Europy. Nierzadko zostaje zapraszany do programów telewizyjnych, w których występuje w roli specjalisty od trudnych spraw intymnych. Doktor imponował jej nie tylko swoim profesjonalizmem i zaangażowaniem w pracę, ale również swoim usposobieniem. Najczęściej był…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Szkolenie we Wrocławiu

Szkolenie we Wrocławiu

Charakter mojej pracy prawie idealnie odzwierciedla moją osobowość. Jest dynamiczna, wymaga specjalistycznej wiedzy i zawsze dzieję się w niej coś nowego. Tak samo jest w moim życiu. Jeżdżę od miasta do miasta po całej Polsce i prowadzę szkolenia z rozwoju osobistego. Najintensywniejszy okres zaczyna się zawsze przed końcem roku, kiedy duże spółki rejestrują nadwyżkę budżetową za mijający rok i starają się szybko i efektywnie wydać zbędną gotówkę. Wtedy ja, Tomek Marek, chętnie przychodzę z pomocą dyrektorom finansowym i prezesom, którzy…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Rosyjska ruletka (V)

Rosyjska ruletka (V)

Iga siedziała skulona na kanapie. Obok niej, wystarczająco blisko by czuła jego ciepło i jednocześnie wystarczająco daleko aby nie czuła się osaczona, siedział Mariusz. Jego ramię spoczywało delikatnie na jej karku, dłonią obejmował jej prawy bark. Telewizja była wyłączona, na stole stało kilka świeczek i dzbanek herbaty. Iga nie była jeszcze gotowa do rozmowy. Nie wiedziała co mogłaby powiedzieć. Została brutalnie obdarta ze swego dziewczęcego uroku. Została potraktowana jak najgorszego sortu kurwa, po czym wyrzucona jak śmieć. Miała jednak szczęście….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Rosyjska ruletka (VI)

Rosyjska ruletka (VI)

Mariusz wracał właśnie do domu. Po raz pierwszy w życiu siedział za kierownicą potężnego Hummera, i gdyby nie okoliczności, zapewne cieszyłby się z tego jak dziecko. Na siedzeniu obok niego siedział potężny, uzbrojony w regulaminowego Glocka 17 spoczywającego w kaburze przy pasie, ochroniarz. Garnitur opinał się wokół jego umięśnionego ciała oraz kamizelki kuloodpornej, do której, pod połami marynarki, przymocowany miał nóż bojowy. Ojciec wynajął rano profesjonalną agencję ochroniarską. Już w południe pod dom podjechały trzy dwa Hummery, pełne tego typu…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Ucieczka

Ucieczka

Część następna po „Zdradziłam ją” Jej oddech koił moje zszargane ostatnimi wydarzeniami nerwy. Dodatkowo budzik popsuł mi humor, taki jego urok, wyrywa ludzi z pięknych snów. Leniwie otwarłam oczy i zerknęłam na zegarek, trzeba było wstawać do pracy. Spojrzałam na śpiącą przy mnie żonę i ponownie zaatakowały mnie wyrzuty sumienia związane ze zdradą. Jak mogłam? Jak to się stało? Czy mam aż tak słabą wolę, że nie potrafię się oprzeć przeciętnej dziewczynie? Przymknęłam oczy na przysłowiową, poranną „chwilę” i oddałam się…

Czytaj więcej Czytaj więcej

To COŚ co nas podnieca

To COŚ co nas podnieca

Środek tygodnia. Deszczowy, letni wieczór. Moje ciało płonęło pożądaniem. Odkąd zostałem opętany przez demony, cierpiałem na coś co można, by określić zespołem permanentnego wzwodu. Przyjemność z nabrzmiałego organu promieniowała na cały mój organizm. Najgorsze było to, że ponad wszystko na świecie pragnąłem uprawiać seks, a jednocześnie wiedziałem, że tym aktem cielesnym skazuję swoją partnerkę na opętanie przez złowrogie demony. Walczyłem więc z chucią, starając się żyć w czystości. Jednak uległem. Miałem gorączkę, drżałem na całym ciele. Siedziałem w domu publicznym,…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kamil(a)

Kamil(a)

Sobotni wieczór trwał w najlepsze, godzina była jeszcze bardzo młoda, więc wstąpiłem na chwilę, do ulubionego baru. Było tu jednak jakoś pusto i cicho. Jak nigdy. Przy stolikach siedziały, może, ze trzy pary, przy barze jedna, samotna dziewczyna i to wszystko. Podszedłem do baru i przybiłem piątkę z Maćkiem. – Co tu takie pustki? – spytałem – Jest festyn w Parku, więc większość poszła tam – Aaa… Faktycznie. Zapomniałem. Zamówiłem piwo. Spojrzałem na dziewczynę siedzącą trzy stołki ode mnie. Nawet…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Nimfomanka (I)

Nimfomanka (I)

Poniższe opowiadanie jest w 100% wytworem mojej wyobraźni. Jakiekolwiek zbieżności z rzeczywistymi zdarzeniami lub osobami są całkowicie przypadkowe i niezamierzone. Nimfomanka jest powiązana z opowiadaniem Ekipa Remontowa. Bawcie się dobrze 🙂 PROLOG Ciemność. W dodatku otacza mnie całkowita cisza. Leżę na czymś miękkim i przyjemnym dla skóry – to chyba moje łóżko w sypialni, wydaje mi się, że rozpoznaję je po materiale. Słyszę kroki i ciche szepty, zaczynam sobie przypominać co działo się wcześniej. Czwarty podał mi pigułkę tłumacząc, że…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Daria (II)

Daria (II)

Daria stała przed ołtarzem obok Janusza, słuchając księdza. Nieopodal stał Tomasz, uśmiechając się ukradkiem. W dłoniach trzymał poduszeczkę z obrączkami. Po wypowiedzeniu sakramentalnego „Tak” podszedł do nas, pozwalając nam na włożenie obrączek na palce. Wydęłam usta do delikatnego pocałunku, marząc aby zetknęły się z nimi usta Tomasza. Zamiast nich jednak, poczułam twarde wąsy i wpijający się szturmem język małżonka. Obleśny pocałunek trwał kilka sekund, skonsternowany ksiądz przyglądał się działaniom Janusza, przypominającym bardziej pożywianie się kałamarnicy niż pocałunek. W końcu mogłam…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Daria (III)

Daria (III)

Ostatnia część serii. Biorę się za coś większego, coś, przy czym „Korporacyjne Intrygi” czy „Rosyjska Ruletka” to pikuś, więc może mnie trochę nie być. Tak czy siak – miłego czytania. Powoli wybudzałam się z na wpół narkotycznego snu. Rozejrzałam się po pokoju. To ten który Janusz wynajął dla nas. Jak się tu znalazłam? Ach tak, zaniósł mnie tu Tomasz, zaraz po… Wydarzenia sprzed kilku godzin uderzyły we mnie jak ciężarówka w gołębia. Przed moimi oczami przebiegł mi wizerunek trzech kutasów,…

Czytaj więcej Czytaj więcej