Przeglądasz
Tag: Opowiadania nastolatki

Komplikacje cz.3 – Tatuś myślał, że śpię

Komplikacje cz.3 – Tatuś myślał, że śpię

Siemka rodzice. Chcę wam powiedzieć, że mam zaproszenie do Klaudii na szesnastkę imprezka będzie w klubie Carrera. Pogódźcie się z tym, bo ja muszę na niej być potrzebne będą mi nowe ciuszki i kasa na prezent. – No co tak milczycie? – No ale jak, sama idziesz? – Jasne, że z Grzesiem. Poza tym będzie tam mnóstwo wspólnych znajomych, – Tak, tak zgraja napalonych pijanych naćpanych małolatów i mamy się nie martwić? – No wiecie, to jest klub jest ochrona…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Noc poślubna

Noc poślubna

Po długiej podróży dotarliśmy w końcu do mieszkania ciotki. Ślub zaczynał się za pół godziny, a trzeba było jeszcze się przebrać i dojechać do kościoła, więc panował pośpiech. Ja oczywiście w niecałe dziesięć minut byłem już gotowy i się nudziłem, ale mama i siostra jak zwykle stroiły się strasznie długo. W mieszkaniu cioci byliśmy tylko ja, rodzice i siostra, ponieważ sama ciocia już dawno była w kościele. To ona brała dziś ślub. Przyjechaliśmy z daleka, a po weselu musieliśmy gdzieś…

Czytaj więcej Czytaj więcej

MW-Interwal Rozdział 35 Ich pani

MW-Interwal Rozdział 35 Ich pani

Joanna (tak ma na imię nauczycielka) ćwiczy i rozmyśla. Najlepiej jej się myśli przy gimnastyce. Ona i jej uczniowie?! Raz z jednym, raz z drugim… A może trójkącik?  Tak to nazywał jej były, do tego ją namawiał, to było ostateczną przyczyną rozstania. Joanna, rozciągnięta w szpagacie, przypomina sobie, jaka była młoda i niedoświadczona, gdy się poznali. To on stopniowo wprowadzał ją w świat seksu. Początki były wspaniałe… Ale jemu wciąż było mało: chciał anala –  nie dała, kupował różne zabawki…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Marka rozdziewiczenie

Marka rozdziewiczenie

– Nieźle zboczona ta twoja rodzinka. Nie ma co. Ale i tak nie bardziej niż nasza – w ten oto sposób, chichocząc, Dorotka podsumowała opowieść Marka. – Przecież oczywiste jest, że gdybyś się postawił, to nie zaszłoby to tak daleko – dodał Cyprian. – Fakt. Nie da się ukryć, że nieźle mnie to rajcowało, chociaż nie mogę też sobie wybaczyć, że pozwoliłem na to, by moja męska duma, aż tak ucierpiała – odparł Marek. – Nie ma co płakać nad…

Czytaj więcej Czytaj więcej