Przeglądasz
Tag: Opowiadania Gejowskie

Prawdziwie Oświeceni Cz. 6

Prawdziwie Oświeceni Cz. 6

Etan nie wiedział jak długo był nieprzytomny. Obok siebie wyczuwał dwa ciepłe kształty. Oba dokładnie go oplatały, jeden z przodu drugi z tyłu wpasowując się dokładnie w krzywizny jego ciała. Ocknął się nagle. W mgnienie oka przypomniał sobie straszliwie krępującą sytuację w jakiej się znalazł. Wyglądało na to że zarówno Aron jak i Zetar nadal pogrążeni byli w po-wytryskowym błogostanie. Był on zaś tak silny u nich wszystkich włącznie z nim, że chyba stracili przytomność z nadmiaru przyjemności. Co prawda…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Tchórz

Tchórz

Nie przysiadłem nawet na brzegu łóżka. Wolałem stać z boku i rzucić mu ostatnie smętne spojrzenie. Nie zasługiwałem na niego, tego nie można było poddawać w wątpliwość. Mimo, że w pokoju było ciepło, miałem wrażenie, że po plecach przebiegają mi dreszcze. Trochę jak prąd, a trochę jak lodowata woda – poczucie winy i nic więcej. W cale nie chciałem się z nim rozstawać. Nie chciałem już nigdy więcej nie zobaczyć jego twarzy, ale nie mogłem dłużej żyć w kłamstwie. Nie…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Krzysztof

Krzysztof

Facet jak facet, a że gej to przygląda się niejednemu chłopakowi. Zwłaszcza w klasie, gdzie jest ich kilkunastu i każdy jeden jest ogromnym ciachem. Mam na imię Wojtek. Od gimnazjum mam wadę serca i roczne zwolnienie z w-f’u. W cyklu opowiadań będę opowiadał wam o moich fantazjach/prawdziwych historiach z chłopcami w moim życiu. Pierwsze opowiadanie jest o Krzysztofie. Wysoki chłopak, dość dobrze zbudowany, sportowiec, 20 lat, seksowny zarost i piękne, czarujące błękitne spojrzenie. Uwielbiam w nim wszystko, zawsze czekam jak…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Przyjacielski seks

Przyjacielski seks

Przez długi czas nie myślałem o sobie, że mogą pociągać mnie mężczyźni. W wieku 15 lat przeżyłem nawet swój pierwszy raz z dużo starszą od siebie kobietą i myślałem, że tylko kobiety mogą mi się podobać. Jednak dużo się zmieniło rok później, gdy poszedłem do liceum. Tak się złożyło, że pierwszego dnia przypadło mi siedzieć w ławce z Dawidem. Szybko wzbudził moją sympatię i staliśmy się najlepszymi kumplami. Dawid wyróżniał się w klasie dbałością o wygląd. Miał zawsze włosy postawione…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Cwel swojego pana

Cwel swojego pana

Damian wypiął się do swojego pana. Miał nadzieję, że spodoba mu się jego wygolona, wytrenowana dziura. – Noo, kurwo, to ruchanie zapamiętasz do końca życia! – Powiedział Robert, po czym wstał i podszedł do swojego cwela. Chłopak tylko na to czekał. Na ostre wyruchanie, przez brutalnego, trzy lata starszego, wyższego o głowę, który ma jakieś 20 kilogramów więcej mięśni od niego, na codzień ruchającego laski i traktującego go jak niedoruchanego psa. Ustawiony, w pozycji na pieska, z tyłkiem wypiętym jak…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pierwsze bzykanko pedziów

Pierwsze bzykanko pedziów

Po Tomku i Arku od dawna było widać że spoglądają na siebie jakoś tak inaczej i że bardziej się ostatnio się do siebie zbliżyli. Bardziej to ostatnio ich zbliżyła matma ponieważ to przedmiot bez którego nie może być matury…, No cóż. Tomek był lepszy z tego przedmiotu miał przeważnie 3, 4. Arek nieco gorzej. I tu zaczyna się historia po pewnej klasówce kiedy to Tomek chciał pomóc Arkowi, bo chęć zdobycia świadectwa dojrzałości jest tak samo ważny jak rozwiązanie problemu…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pijany wujek

Pijany wujek

Jestem 21 letnim studentem. Od roku mieszkam z moją 40 letnią ciotką i jej o 8 lat młodszym konkubentem Radkiem. Musiałem zamieszkać z nimi, ponieważ u mnie w mieście nie ma uczelni wyższej. Nie znałem wcześniej Radka, ale od pierwszego spojrzenia spodobał mi się. Jest wysokim brunetem. Chodzi regularnie na siłownię, więc jest dobrze zbudowany. Z zawodu jest budowlańcem. Uwielbiam go w jego stroju roboczym. Obcisły biały podkoszulek i niebieskie ogrodniczki wspaniale podkreślają jego boską sylwetkę. Zawsze po siłowni i…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Urodziny i butelka

Urodziny i butelka

To był początek wakacji. Mieliśmy wtedy już 18 lat i razem z moimi najlepszymi kolegami Rafałem i Łukaszem szliśmy na osiemnastkę koleżanki – Kasi. Rafał, oczywiście, ze swoją dziewczyną, a my, żeby nie czuć się gorsi, dla żartów z Łukaszem ustaliliśmy, że na czas imprezy on jest moją dziewczyną (chyba, że podczas imprezy wpadnie nam jakaś fajna dziewczyna). Impreza rozpoczęła się sztywno, aż wleciał alkohol. Potem pamiętam momenty kiedy siedzieliśmy na rozłożonej kanapie i próbowaliśmy śpiewać kolędy (tak, podczas wakacji)….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pierwszy, choć właściwie drugi raz

Pierwszy, choć właściwie drugi raz

Miałem wtedy coś koło jedenastu lat. Z klasą wybraliśmy się do kina. Jedno jest pewnie, „Quo Vadis” to nie był film dla dzieciaków w naszym wieku. Jedyne to pamiętam, to scena w której chrześcijanie są pożerani przez lwy na stadionie. Może to jednak nie jest kwestia traumy, której doznałem, a tego, co podczas seansu się wydarzyło. Nauczycielka się ostro wściekła na mnie i Tomka. Nie pamiętam co przeskrobaliśmy, ale w ramach kary w prawie pustym kinie kazała nam siedzieć w…

Czytaj więcej Czytaj więcej

W garażu…

W garażu…

Mój szwagier zawsze najpierw zacznie ro­botę, a dopiero później myśli, czy uda mu się ją skończyć. Tym razem też tak było. Zadzwonił do mnie, żebym pojechał na je­go działkę przywieźć wiertarkę. Już po półgodzinie udowadniałem sobie i mojemu wilczurowi Szatanowi, którego wziąłem ze sobą, jak zajebiście potrafię ro­bić garaż tyłem, zwłaszcza że parking przed działkami był pusty, bo to środek grudnia. Zdziwiły mnie świeże ślady na śniegu przed i za furtką od działki szwagra. Otworzyłem bramkę. Pies od razu rzucił…

Czytaj więcej Czytaj więcej