Przeglądasz
Tag: Opowiadania BDSM

Sponsoringowe suczki (II)

Sponsoringowe suczki (II)

Co robiłem w nocy z tą śliczną licealistką z małym biustem w motelu pod Warszawą? Korwin-Mikke mówi w telewizji o gwałceniu kobiet i łamaniu oporu. Wprowadzałem w praktykę program oszołoma. Łamałem opór i gwałciłem smukłe ciało maturzystki Weroniki, gwałciłem jej długie czarne włosy, ciasne nienaruszone dotąd kakaowe oko, zostawiłem w jej gardle ładunek słonej spermy, w gardle, w pochwie i w kiszce stolcowej. Związałem ją w pałąk jak szynkę i podstawiałem pod siebie kolejnymi otworami. Całą noc… Oczywiście ja za…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Sponsoringowe suczki (III)

Sponsoringowe suczki (III)

Patrycja to nieduża dziewczynka z ogromnym tyłeczkiem. Kształtne cycusie wypchane push-upem, od których nie mogę oderwać wzroku, kucyki, lekko skośne, czarno oprawione oczy z gimnazjalnym smokey eyes, biała opięta koszula i krótka czarna spódnica. Lekko zwiędła skóra na tylnych stronach ud i delikatne zmarszczki w rowku na dekolcie zdradzają, że to żadna gimnazjalistka, że to przebranie. Patrycja jest pracownicą pewnej międzynarodowej korporacji i lubi TO. – Podwiń spódnicę, pochyl się i złap za kostki. Trzydziestodwulatka posłusznie wykonuje moje polecenie. Z…

Czytaj więcej Czytaj więcej

12 godzin bólu czyli na poważnie

12 godzin bólu czyli na poważnie

„Niełatwo było cię tu zwabić, mała nierządnico. Ale teraz możesz już odetchnąć. Polowanie zakończone. Jest dwudziesta, kilka minut po dwudziestej. Zaczniemy punktualnie o 21. Czeka cię noc pełna bólu. Dokładnie o dziewiątej rano będziesz wolna.” (Na stole leżała skrępowana nastolatka z czarnymi spiętymi włosami. Ręce związano jej z tyłu, razem z kostkami, oplatało ją ponadto kilka niezależnych pętli. Nazywała się Magda, i była córką P. Z. Jej biodra niemal rozsadzały niskie granatowe spodnie. Nosiła bluzę w rewolwery Warhola i nabite…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Koło fortuny

Koło fortuny

  Co mnie opętało, że wyszłam za takiego buca? – pomyślała patrząc tępo w okno Jola. Właśnie wysłuchiwała porannej połajanki ze strony swojego męża, Krzysztofa. Ostatnio stało się to śniadaniowym rytuałem. Właściwie, to nawet nie śniadaniowym. Całe jej życie stało się ostatnio pasmem połajanek i upokorzeń. – Co z tobą, co ty wyprawiasz?! Przecież wiesz, że w piątki nigdy nie zakładam tej koszuli! Czy ty kobieto nie potrafisz nawet tak prostej rzeczy zapamiętać? – perorował Krzysztof jawnie demonstrując swoje niezadowolenie….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Tajemnica pana G. (I)

Tajemnica pana G. (I)

– Musisz się bardziej skupić Lisa. – Przejrzysty i stanowczy głos Nataniela wdarł się do moich uszu, wyrywając mnie znad papierów nad którymi siedziałam. Tak, oto i on. Trzydziestodwuletni facet o bladej cerze, pięknych blond włosach, przenikliwych szarych oczach i ciele boga greckiego. A i mój szef przy okazji. Wszystkie kobiety w biurze szalały za tym cudownym okazem, który z nieznanych nikomu przyczyn nadal był sam. Czasem nawet słyszałam te słodkie, szalone ploteczki, że podobno jest gejem. A ja tymczasem…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niezapowiedziany

Niezapowiedziany

Warkot widlastego silnika. Okienko błędu na ekranie. Bzyczenie plotera. Metaliczny brzdęk hantli. Plusk wody w jacuzzi. Stukot szpilek w pustym korytarzu. Zacinający się zamek w drzwiach? Miauczenie głodnego kota. Gdy weszła do mieszkania zrzucając ze stóp kuriozalnie wysokie szpilki po braku tego ostatniego bodźca zorientowała się, że coś w jej otoczeniu się zmieniło. Brak jednego elementu układanki tworzącej codzienną rutynę spowodował jakiś niezrozumiany niepokój. Ruszyła powoli przez korytarz: – Nero? Kici kici… Gdzie jesteś… wredny włochaty skurwysynku… – Tutaj jestem…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Echo zapomnianych legend (II)

Echo zapomnianych legend (II)

Dzień ciągnął się niezwykle smętnie, choć minęło dopiero południe. Spojrzał w oczy Finna, by wyczytać zeń irytację podobną do własnej. Wszyscy byli już zmęczeni tą niefortunną wizytą. W przystani o księdzu nie słyszano, a odpowiadało im tylko uprzejme wzruszenie ramionami lub pokręcenie głową. Z taką samą reakcją spotkali się wypytując kupców na okolicznym ryneczku i zajrzawszy pod szyld mleczarki na obrzeżu miasta. Finn liczył, że kobieta przynajmniej będzie prezentować piersi adekwatne do profesji, ale widok zapadłego pod wystającymi obojczykami ciała…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zdrada kontrolowana (I)

Zdrada kontrolowana (I)

PROLOG Patrzył w jej oczy dość długo, w całkowitym milczeniu. Przez jego głowę przechodziły miliony myśli. Z jednej strony miał świadomość tego, że odkąd byli razem, zawsze tego chciał, lecz z drugiej strony, kiedy ta perspektywa stała się realna, zdał sobie sprawę z faktu, że zwyczajnie się boi. – A czy po fakcie będziemy w stanie normalnie ze sobą żyć? Tak naprawdę nie wiemy, jaki będzie skutek tej decyzji i wiesz… – urwał w pół zdania, zdając sobie sprawę z…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zdrada kontrolowana (II)

Zdrada kontrolowana (II)

Agnieszka tego dnia ubrana było wyjątkowo zwyczajnie. Tomkowi nawet przeszło przez myśl, że to całe spotkanie z Adrianem, to tylko jakaś podpucha z jej strony. Przecież nie idzie się na rozbieraną randkę, ubraną w zwykłe dżinsy i byle jaką bluzkę. Jedynym, co mogło zdradzać jej zamiary były jego ulubione czerwone szpilki z kokardką. Siedzieli w restauracji i czekali na Adriana, który jak deklarował miał się tutaj pojawić punkt o siedemnastej. Minuty mijały wyjątkowo powolnie. Tomek, stale pamiętając o klatce, którą…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Lanie od męża

Lanie od męża

Jest to fragment większej całości. Postanowiłam nie publikować tutaj wszystkich rozdziałów z tego powodu, że nie każdy nadawałby się na tę stronę. W powieści wiadomo, że akcja posuwa się powoli, a i wprowadzenie do niej trochę zajmuje, tak więc mogłoby to niektórych odwiedzających zniechęcić. Jeśli jednak ktoś byłby zainteresowany poznaniem całości, zawsze może odwiedzić mój blog: https://takamilosc.blogspot.com/ Trzęsłam się. Całą drogę do pałacu Grandich się wzdrygałam i to nie tylko w chwilach, gdy błyskawice przecinały niebo albo pioruny uderzały o…

Czytaj więcej Czytaj więcej