Przeglądasz
Tag: Historie seks analny

Mój pierwszy sex analny

Mój pierwszy sex analny

Trochę bałam się spróbować, ale już dawno się umówiliśmy, że to zrobimy, w końcu przecież jednak chciałam. Nadszedł umówiony dzień. Przyszedł do mnie. Byłam bardzo podniecona, od razu zaczęliśmy się całować. Położyliśmy się na łóżku, szybko pozbyliśmy się ubrań. Nasze pocałunki były coraz bardziej gwałtowne, a on delikatnie chwytał mnie za szyję i chwilę przytrzymywał. Wystarczająco długo, abym poczuła kto tu jest szefem. Uwielbiam, kiedy jest taki zdecydowany. Czułam jak prawie cieknie mi z cipki. Lizał moje piersi, ssał je,…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Sex na telefon

Sex na telefon

Od jakiegoś czasu na ekranie mojego telefonu komórkowego pokazywały się różne, dziwne wiadomości tekstowe. Ogłoszenia matrymonialne, propozycje sponsoringu, oferty sprzedaży amatorskich filmów pornograficznych itp. Wszystkie wzbudzały we mnie raczej pewnego rodzaju zażenowanie niż zainteresowanie. Nie mniej jednak przynajmniej raz dziennie poświęcałem kilka minut na przeglądnięcie najnowszych ofert. Pewnego dnia, moją uwagę przyciągnęła szczególnie jedna wiadomość: „Małżeństwo. Ona 30l. ładna, duży biust. On 32l. Poznamy chłopca w wieku 16-18l. w celu sex zabaw. Opolskie. Tel. 6XXXXXXXX.” Takiego rodzaju ogłoszenie potrafi rozbudzić…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Sex na balu karnawałowym

Sex na balu karnawałowym

Tuż po Walentynkach zadzwoniła Marta, informując, że 25-ego lutego jest ostatnia sobota Karnawału, Klub urządza Bal i jestem zaproszona. Bardzo mnie ta informacja ucieszyła, ale zaczęłam wypytywać, na ile to jest „Bal”, a na ile jest to impreza z określonymi konsekwencjami. Dostałam informację, że przede wszystkim jest to Bal na dużej Sali, łącznie 24 osoby, ale są też przewidziane inne atrakcje. Znamienne było jej zdanie „Przecież musisz sobie odbić za Sylwestra”. No to ja jeszcze zapytałam, jak należy się na…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Doktor Żywagowski (I)

Doktor Żywagowski (I)

Do gabinetu doktora Żywagowskiego weszła Monika, jego nowa asystentka, która od dwóch tygodni w ramach stażu pomaga doktorowi prowadzić gabinet terapeutyczny dla ludzi z problemami w sferze swojej seksualności. Monika jako świeżo upieczona absolwentka psychologii wiedziała, że doktor cieszy się uznaniem wśród psychologów całego kraju i Europy. Nierzadko zostaje zapraszany do programów telewizyjnych, w których występuje w roli specjalisty od trudnych spraw intymnych. Doktor imponował jej nie tylko swoim profesjonalizmem i zaangażowaniem w pracę, ale również swoim usposobieniem. Najczęściej był…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Szkolenie we Wrocławiu

Szkolenie we Wrocławiu

Charakter mojej pracy prawie idealnie odzwierciedla moją osobowość. Jest dynamiczna, wymaga specjalistycznej wiedzy i zawsze dzieję się w niej coś nowego. Tak samo jest w moim życiu. Jeżdżę od miasta do miasta po całej Polsce i prowadzę szkolenia z rozwoju osobistego. Najintensywniejszy okres zaczyna się zawsze przed końcem roku, kiedy duże spółki rejestrują nadwyżkę budżetową za mijający rok i starają się szybko i efektywnie wydać zbędną gotówkę. Wtedy ja, Tomek Marek, chętnie przychodzę z pomocą dyrektorom finansowym i prezesom, którzy…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Rosyjska ruletka (V)

Rosyjska ruletka (V)

Iga siedziała skulona na kanapie. Obok niej, wystarczająco blisko by czuła jego ciepło i jednocześnie wystarczająco daleko aby nie czuła się osaczona, siedział Mariusz. Jego ramię spoczywało delikatnie na jej karku, dłonią obejmował jej prawy bark. Telewizja była wyłączona, na stole stało kilka świeczek i dzbanek herbaty. Iga nie była jeszcze gotowa do rozmowy. Nie wiedziała co mogłaby powiedzieć. Została brutalnie obdarta ze swego dziewczęcego uroku. Została potraktowana jak najgorszego sortu kurwa, po czym wyrzucona jak śmieć. Miała jednak szczęście….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Rosyjska ruletka (VI)

Rosyjska ruletka (VI)

Mariusz wracał właśnie do domu. Po raz pierwszy w życiu siedział za kierownicą potężnego Hummera, i gdyby nie okoliczności, zapewne cieszyłby się z tego jak dziecko. Na siedzeniu obok niego siedział potężny, uzbrojony w regulaminowego Glocka 17 spoczywającego w kaburze przy pasie, ochroniarz. Garnitur opinał się wokół jego umięśnionego ciała oraz kamizelki kuloodpornej, do której, pod połami marynarki, przymocowany miał nóż bojowy. Ojciec wynajął rano profesjonalną agencję ochroniarską. Już w południe pod dom podjechały trzy dwa Hummery, pełne tego typu…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Ucieczka

Ucieczka

Część następna po „Zdradziłam ją” Jej oddech koił moje zszargane ostatnimi wydarzeniami nerwy. Dodatkowo budzik popsuł mi humor, taki jego urok, wyrywa ludzi z pięknych snów. Leniwie otwarłam oczy i zerknęłam na zegarek, trzeba było wstawać do pracy. Spojrzałam na śpiącą przy mnie żonę i ponownie zaatakowały mnie wyrzuty sumienia związane ze zdradą. Jak mogłam? Jak to się stało? Czy mam aż tak słabą wolę, że nie potrafię się oprzeć przeciętnej dziewczynie? Przymknęłam oczy na przysłowiową, poranną „chwilę” i oddałam się…

Czytaj więcej Czytaj więcej

To COŚ co nas podnieca

To COŚ co nas podnieca

Środek tygodnia. Deszczowy, letni wieczór. Moje ciało płonęło pożądaniem. Odkąd zostałem opętany przez demony, cierpiałem na coś co można, by określić zespołem permanentnego wzwodu. Przyjemność z nabrzmiałego organu promieniowała na cały mój organizm. Najgorsze było to, że ponad wszystko na świecie pragnąłem uprawiać seks, a jednocześnie wiedziałem, że tym aktem cielesnym skazuję swoją partnerkę na opętanie przez złowrogie demony. Walczyłem więc z chucią, starając się żyć w czystości. Jednak uległem. Miałem gorączkę, drżałem na całym ciele. Siedziałem w domu publicznym,…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kamil(a)

Kamil(a)

Sobotni wieczór trwał w najlepsze, godzina była jeszcze bardzo młoda, więc wstąpiłem na chwilę, do ulubionego baru. Było tu jednak jakoś pusto i cicho. Jak nigdy. Przy stolikach siedziały, może, ze trzy pary, przy barze jedna, samotna dziewczyna i to wszystko. Podszedłem do baru i przybiłem piątkę z Maćkiem. – Co tu takie pustki? – spytałem – Jest festyn w Parku, więc większość poszła tam – Aaa… Faktycznie. Zapomniałem. Zamówiłem piwo. Spojrzałem na dziewczynę siedzącą trzy stołki ode mnie. Nawet…

Czytaj więcej Czytaj więcej