Przeglądasz
Tag: Historie Gejowskie

Sąsiad

Sąsiad

Jestem Wojtek, mam 17 lat,długie włosy do ramion,166 cm wzrostu i dość kobiecą budowę ciała,moja twarz również nie wygląda zbyt męsko,moje wymiary powodują że pasuje na mnie większość ubrań mojej mamy,która zresztą razem z tatą pojechała na miesięczne wakacje po Azji więc mam luz w domu i mogę robić co chcę i możliwość tą wykorzystuję maksymalnie przebierając się w ubrania mojej mamy a jest co wybierać: seksowne komplety bieliźniane,sukienki,spódniczki,bluzki,spodnie,szorty,buty na obcasach,pończochy,rajstopy,znalazłem nawet jej dilda, wibratory i lubrykanty oraz zestaw do…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Z kuzynem Bartkiem cz.2

Z kuzynem Bartkiem cz.2

Myślałem o śnie był to erotyczny sen ale z Bartkiem każdy szczegół analizowałem lecz szybko usunąłem to z głowy chyba zapomniałem, ze to mój kuzyn. Wziąłem do ręki telefon przyszła wiadomość. „Dominik możemy spotkać się jutro? bo dziś Paulina przyjedzie i idziemy na zakupy -Bartek” Zastanawiałem się czemu nie mogę z nimi iść ale zrozumiałem to chciał spotkać się przyjaciółką… Odpisałem, że ok nie ma problemu. Wstałem odłożyłem telefon i poszedłem w strone łazienki. Już miałem otworzyć drzwi ale usłyszałem…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kolega z siłowni

Kolega z siłowni

Mam na imię Tomek. Mam 17 lat i chodzę do pierwszej klasy ogólniaka. Interesuje się kulturystyką. Ćwiczę na siłowni u nas w szkole od pół roku. Mam dziewczynę o rok młodszą od siebie. Prawdę mówiąc mam ją tylko dlatego, żeby wszyscy myśleli, że jestem hetero. Nikomu się nie przyznałem, że od kąt pamiętam pociągają mnie chłopcy w moim wieku. Uwielbiam patrzeć na wysportowane opalone klaty moich rówieśników, ciemne sutki oraz rozbudowane barki. Tyle słów wstępu wystarczy. Przejdźmy do rzeczy. Cała…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Impreza na plaży cz. 12

Impreza na plaży cz. 12

Słowa Marty wstrząsnęły mną. Jej facet i Adrian, fakt już się po nim można wszystkiego spodziewać, ale miał niszczyć życie moje i Michała, a czego on chce od Marty?! Po jej wyjściu, miałem ochotę zadzwonić do pana Mendy, ale jak wyobraziłem sobie, jego złośliwy głos, natychmiast porzuciłem tę myśl. Przygotowałem się do pracy, a tego dnia, czekało mnie na szczęście, tylko siedem godzin i dwa loty. Na lotnisku byłem punktualnie, natomiast nasz lot, opóźnił się o ponad dwie godziny, co…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Na siłowni

Na siłowni

– Aua! – krzyknął Justin. Poluzował mięśnie a w sali rozległ się huk opadającego żelastwa. Poczuł ogromny ból w pachwinie, który promieniował do kolana. Złapał za bolesne miejsce i skulił się gwałtownie. Jeszcze przed chwilą, gdy wplatał swoje młode, niedoświadczone, delikatne ciałko – ciałko zgrabne, proporcjonalne i gładkie niczym świeży biszkopt – w tę przedziwną, metalową machinę do ćwiczeń, nie spodziewał się, że za moment naciągnie ona jakieś jego ścięgno i jego pierwszy dzień na siłowni tak się niemile skończy….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Miłosna przyjaźń

Miłosna przyjaźń

Było lato słoneczna i gorąca pora roku. Aż nie chciało sie wychodzić na zewnątrz bez wiatraka. Wstałem z łóżka założyłem trzy czwarte spodenki koszulke białą i poszedłem do łazienk. Po 5 minutach usłyszałem głos macochy…tak macocha nienawidze jej tylko szuka okazji by mnie wyśmiać gdy ojca nie ma. -Igor! złaź na dół! obiad czeka! Obiad?! myślałem, że jest rano. Wziąłem do dłoni telefon, 6 nieodebranych połączeń a ponadto jest 14. Przecież miałem sie spotkać z… -Igor!! -Już ide no! Zszedłem…

Czytaj więcej Czytaj więcej