Przeglądasz
Tag: fantazje erotyczne

Dom uciech

Dom uciech

Dom Uciech. Prolog Moja historia zaczyna się bardzo wcześnie, nie będę was zanudzać początkami mojej „kariery” . Może nadejdzie kiedyś taki czas i stworzę coś w rodzaju genezy i ze szczegółami opowiem jak wszystko się zaczęło. Poznajecie mnie w momencie rozpoczęcia mojej życiowej kariery. Na pomysł otworzenia agencji towarzyskiej wpadłem przypadkowo, podczas rozkręcania innego biznesu. Początkowo sceptycznie podszedłem do tematu nie licząc na zbyt duże zyski. Ale z biegiem czasu interes stawał się coraz bardziej intratny niż sądziłem. Wydaje się,…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Lanie od męża

Lanie od męża

Trzęsłam się. Całą drogę do pałacu Grandich się wzdrygałam i to nie tylko w chwilach, gdy błyskawice przecinały niebo albo pioruny uderzały o ziemię. Wydarzenia, które miały miejsce przed chwilą były we mnie ciągle i trwały tam dokładnie tak, jakby były żywe, a nie martwe. Widziałam siebie, Artura, naszą kłótnie, zastrzelonego konia. Rżenie zwierzaka i huk wystrzału odbijały się w mojej głowie takim echem, że nie były w stanie ich zagłuszyć nawet odgłosy burzy. Dotarliśmy na miejsce, a ja pierwsze…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Koniec Rutyny cz.1

Koniec Rutyny cz.1

Rutyna zabija psychikę. Budzisz się, żyjesz, zasypiasz, śpisz, budzisz się… i tak w kółko. Dla jednych uporządkowane życie, dla drugich nuda, a trzeci są tak głupi że się nad tym nie zastanawiają. Moje dwa ostatnie lata życia to taka rutyna, chociaż muszę przyznać że remont rok temu trochę mnie pobudził. Ale później wszystko znowu utworzyło nieskończone koło rutyny. W sumie pracować musimy, trzeba z czegoś żyć, Pracę mam dobrą, pon-piątek 8h dziennie, blisko domu. Praca, o której marzyłem. 4Tyś złotych…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niewolny: 2. Smak własnej spermy

Niewolny: 2. Smak własnej spermy

Rano nie dane nam było się spotkać. Musiałeś wyjechać. Krótki sms podał tylko nową wieczorną godzinę spotkania. Pozostałe ustalenia pozostały bez zmian. Miałeś prawo do tego, by zmieniać nasze spotkania. I bardzo mi się podoba podporządkowanie Tobie. W końcu byłem Twoim niewolnikiem… Punktualnie o 18:30 wchodziłem do biurowca. Stałeś już w hallu na dole, kiedy mnie zobaczyłeś nie witałeś się, tylko skierowałeś do windy. Jakbyśmy się nie znali… Zawsze byłeś dyskretny. Zgodnie też z Twoimi zaleceniami jechałem za Tobą kolejną…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Cała moja

Cała moja

To był długi dzień. Byliśmy poza domem, spotykając się ze znajomymi, z którymi dawno się nie widziałaś. Spędziłem cały dzień, obserwując i pragnąc cię. Twój seksowny tyłeczek wędrował się cały dzień, ruszając się na boki, pod wpływem twoich kobiecych kroczków. Przez cały dzień pragnąłem kochać się z tobą, trzymając w dłoniach te twoje pośladki. Udało mi się skraść kilka pocałunków, trochę przytuleń, ale to nie było to, na co naprawdę miałem ochotę. Ale teraz jesteśmy już w domu i teraz…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niewolny: 3. Bicie po jadrach

Niewolny: 3. Bicie po jadrach

Niesamowite, jakie przyjemne może być bicie po jądrach. Oczywiście trzeba to robić umiejętnie. Stopniowo dozować ból, który przerażająco przekształca się w rozkosz… Dziś rano zastosowałeś Panie metodę, która o mało nie spowodowała mojego omdlenia. Ty wiesz, że nie sztuką jest uderzyć  od razu mocno, by Twój cwel zwijał się z bólu… Wiesz, że należy to stopniować – od lekkich uderzeń, po coraz mocniejsze – by oddany podsuwał swoje genitalia pod Twoją dłoń, krzywił się i kulił, kiedy Twoja przemoc rośnie….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Szkoła dla uległych. Cześć druga. Trudne początki

Szkoła dla uległych. Cześć druga. Trudne początki

Dziewczyny prowadziły wyrywającą się Natalię pustym dziedzińcem. Dookoła placu znajdowały się różne budynki, na które w tej chwili nastolatka nie zwracała uwagi. Wszystkie wysiłki skupiła na tym, żeby uwolnić się z mocnego uścisku prowadzących ją kobiet. Niestety, szarpanie, wierzganie nic nie dawało.-Puśćcie mnie, ratunku, na pomoc! Niech mi ktoś pomoże!!W pewnym momencie dziewczyny zatrzymały się niespodziewanie. Wyższa z nich złapała Natalię za jej gęste, rozpuszczone włosy i spojrzała prosto w oczy.-Zamknij się, głupia! Przez ciebie wszystkie oberwiemy. Twoje wrzaski i…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niewolnik na wymianie – część 1

Niewolnik na wymianie – część 1

Dzień ja co dzień, wstałem dosyć wcześnie była godzina siódma. Postanowiłem, że dzień zacznę od prysznica i szybkiego śniadania. Po zejściu na śniadanie zobaczyłem rodziców od razu zauważyłem, że cos jest nie tak. Byli czymś zaniepokojeni po krótkiej chwili zdecydowałem się usiąść. -Synu musimy porozmawiać…-zaczął Ojciec -Tak, coś się stało? -Właśnie musimy ci coś powiedzieć. Nie będziesz zadowolony ale to jedyne rozwiązanie. –Wyrzuciła z siebie mama. -Jesteśmy poważnie zadłużeni na 50 tysięcy złotych a dług cały czas rośnie…-Dodał Ojciec W…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Szept Joanny

Szept Joanny

Sprawię, aby wyobraźnia pobudziła Twoje uśpione zmysły. Przy mnie odkryjesz nowe oblicze. Rzeczywistość będzie dorównywać sennym marzeniom. Zajrzę głęboko do Twojej duszy, aż wreszcie znajdę ukryte pragnienia. Teraz założę Ci opaskę na oczy, abyś zatopiła się w absolutnej ciemności i skupiła się tylko na moich szeptach… Zapewniam, że będziesz błagała mnie, aby te szepty trwały wiecznie i nie miały końca. Poczuj, jak każde słowo uwolni dziki ogień pożądania…. Jak wyzwoli długo wyczekiwaną rozkosz. Usiądź wygodnie, skup się  i wsłuchaj w…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niewolnik na wymianie – część 2

Niewolnik na wymianie – część 2

Jakiś facet wprowadził mnie do pokoju. Był dosyć cukierkowy różowe ściany dużo kolorowych elementów. Kazał mi usiąść i poczekać, czekałem tak z 10 minut rozglądając się po pokoju aż nagle usłyszałem jak otwierają się drzwi. To była Ona wyglądała bardzo młodo tak na 16 lat ale słyszałem, że jest starsza. Miała czarne włosy i bardzo ładne rysy twarzy. Ubrała różową bluzkę i bardzo skąpą spódnice tak, że powiew wiatru ukazał by jej bieliznę albo jej brak, na co liczyłem. -Witaj…

Czytaj więcej Czytaj więcej