Przeglądasz
Tag: fantazje erotyczne

Licealne przygody cz. 3: zabawa

Licealne przygody cz. 3: zabawa

Wcześniej umówili się, że niektóre pomysły odłożą do kolejnego spotkania. Zresztą, Wojtek sugerował im jeszcze inne zamiary wobec Joanny. Ustawili ją przed sobą, zsunęli spodnie i slipy. Penisy trzymali w dłoniach. Zbliżyli się do dziewczyny. – Którego obciągniesz pierwszego? – Zbyszek nie zapominał o obraźliwym epitecie. Jej uwagę skierował na wybór penisa, a nie na wybór chłopaków. Joanna, klęcząc przed nimi, przyglądała się chwilę i już głową wskazywała wybrańca, gdy usłyszała głos Wojtka: – Marek, wsadzaj w sukę – klasowy grubasek nie…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Przedsmak Wieczoru

Przedsmak Wieczoru

Mieszkałem w małej miejscowości pod Warszawą, nazwę specjalnie pominę powiem tylko, że liczyła około 20 tysięcy mieszkańców, wśród nich jest Aneta, dziewczyna bardzo ładna o pięknym uśmiechu. Brunetka, miała długie włosy sięgające prawie do pupy, mierzyła niecały metr siedemdziesiąt, bardzo zgrabna z pięknymi, okrągłymi usteczkami. Chodziła do przeciwległej klasy, mieliśmy wtedy po 16 lat. W tamtym okresie mój dzień był bardzo prosty, szkoła, a potem spotkania na boisku gdzie przychodził każdy, w tym i ona. Bardzo mi się podobała, powiem…

Czytaj więcej Czytaj więcej

MW-Ibiza Rozdział 40 Zuzanna i starcy

MW-Ibiza Rozdział 40 Zuzanna i starcy

Uff! Doczekałem się. Taksówka z Joanną oraz Zuzią i Smoczkami dociera wreszcie na lotnisko. Nauczycielka zgarnęła ich wszystkich jednym kursem, tak się umówiła z rodzicami. – Bardzo się nudziłeś? – Skądże. Przyglądałem się podróżnym, próbowałem zgadnąć, kto leci z nami na Ibizę. – Podróżniczkom chyba. Znam cię dobrze. – Fakt, głównie dziewczynom – Joanna zna mnie wprawdzie krótko, ale rzeczywiście dobrze, przynajmniej z tej strony. – I do czego doszedłeś? – O popatrzcie, choćby one. Zuzia popatrz na tych towarzyszących…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Uwiedziona Przez Nianie

Uwiedziona Przez Nianie

Na imię mi Ania i jestem 39 letnią rozwódką, która ma na wychowaniu 4 letniego synka. Mąż odszedł ode mnie do młodszej kobiety tuż po urodzeniu syna. Dość mocno to odczułam, lecz nie na tyle by popadać w depresję w końcu czułam się zawsze kobietą wyzwoloną będącą bizneswoman na wysokim stanowisku w korporacji handlowej. Nie brakowało adoracji w moim kierunku w pracy i poza nią, co mnie zbytnio nie dziwiło, gdyż nie chwaląc się jestem atrakcyjną kobietą średniego wzrostu o…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niewierna dziewczyna

Niewierna dziewczyna

Historia będzie o tym, jak odkryłem, że w moim związku jest coś nie tak. Ale zacznijmy od początku. Jestem Michał, mam 28 lat, od 3 lat jestem w związku z cudowną jak mi się wydawało kobieta. Kamila była ode mnie młodsza o 4 lata i miała 24 lata. Kamila miała 170 cm wzrostu, była ponętną ciemną blondynką o kręconych włosach i zielonych oczach. Oprócz niesamowitego sexapilu, jej ciało było jej niesamowitym atutem. Kształtny pełny tyłek, wcięcie w talii, i dość…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Alicja – druga niespodzianka

Alicja – druga niespodzianka

Od opisanej kolacji minęło kilka miesięcy. Obydwaj panowie w międzyczasie pojawili się u Bogdana i Ali, jednak odrębnie i spotkania miały wybitnie roboczy charakter. Bogdan obiecywał nie przynosić pracy do domu, ale szansa nawiązania współpracy i podpisania kontraktu z zagraniczną firmą (poza nazwą, więcej o szczegółach umowy nie dowiedziała się) była ważniejsza niż obietnice. Kobieta była zawiedziona. Bogdan poświęcał jej coraz mniej czasu i nocował przeważnie u siebie. Kontrakt przysłonił wszystko, bo gwarantował jego firmie jednak spory przychód. Ponoć nawet…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niepohamowana żądza

Niepohamowana żądza

Kolejna historia dotyczy pewnego wyjścia do pub na polach mokotowskich. Jakby ktoś nigdy tam nie był to jest to taka knajpa gdzie można dobrze zjeść, potańczyć i się napić, schodzą się tam głównie ludzie po 40 tce choć tych młodszych i starszych nie brakuję. Tego wieczoru miałem tam być z siostrą i jej koleżankami z pracy, złapaliśmy z nią ostatnio dobry kontakt, okazuje się, iż mamy wiele wspólnego. Oboje bardzo lubimy poznawać swoją naturę i stawać się lepszymi ludźmi, nie…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niezapomniana kolacja

Niezapomniana kolacja

apadł zmierzch. Las tonął w mroku. Nadal było ciepło, ale stawało się coraz ciszej. Cykały świerszcze. Zatrzeszczało drzewo pochylające się pod wpływem podmuchu wiatru. Po chwili dało się słyszeć głuche uderzenia szyszek spadających na ścieżkę. Gdzieś pohukiwała sowa. Nad śródleśną łąką już z daleka widoczne były, ruszające się wśród traw i niskich gałęzi, pojedyncze i w małych grupach, światła. To świetliki przystępowały do lotów godowych. Tutaj ledwie docierały odgłosy zabawy z okolicznych kawiarni i restauracji. Ptaki już nie śpiewały. Na dróżce…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Bez sumiennie zerżnięta

Bez sumiennie zerżnięta

Zapadła noc, godzina 3 obiła się o szklane zegarki, delikatnie zagłuszając szum torów i mocnego zimnego wiatru za oknem, a kawa delikatnie obijała się o ścianki plastikowego kubka. Znów w podróży, zmęczone oczy i chęć głębokiego snu przepełniły moje pragnienia. Przynajmniej pusty przedział dawał mi odrobinę komfortu. Co rusz popijając kawę i przebierając w nowej muzyce poczułam nutkę podniecenia, nie wiedząc co mnie wkrótce czeka. Głośny i wrogi głos zbliżał się i zbliżał, a między nogami stawałam się coraz bardziej…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niedokończona terapia

Niedokończona terapia

Pamiętam, że przed pierwszym spotkaniem byłem pełen nadziei. Kasia, bo tak się nazywała moja terapeutka była samotną matką, lat około 30 może mniej. Nie szczególnie atrakcyjna, rude włosy do łopatek. Po twarzy widać było, że życie też jej nie rozpieszczało. Jej ubiór niczym się nie wyróżniał, dżinsy, biała bluzka z kokardkami, delikatny dekolt, skrywający pod sobą piersi w rozmiarze C. Była bardzo chuda, wyglądała na zmęczoną. W zasadzie nawet przez chwilę nie pomyślałem o pieprzeniu się z nią. Pierwsze spotkanie…

Czytaj więcej Czytaj więcej