Szwagierka Ewa po raz 10

Szwagierka Ewa po raz 10

Od jakiegoś czasu nie widziałem się ze ze swoją szwagierką Ewą,którą nazywałem
*ciotką* ponieważ musiała wyjechać poza granicę kraju w służbowych sprawach.
A spotkałem się z Nią dopiero na przełomie lutego/marca 2016 roku kiedy jak zawsze rano kupowałem w osiedlowym sklepiku świeże pieczywo. Stojąc w kolejce do kasy poczułem,że ktoś stojący za mną delikatnie dotyka mnie po tylnej części ciała już miałem krzyknąć – *co jest*-lecz obejrzałem się i ujrzałem znajomą twarz była to szwagierka Ewa i jej słodkie *dzień dobry*-chciałabym się z Tobą spotkać.
Najlepiej jeszcze dzisiaj bo wiesz…….co mam na myśli?-mrugając okiem.
Powiedziałem – poczekam przed sklepem.Czekałem kilka minut gdy Ewa wyszła ze sklepu
-zobaczyłem,że ma nowe ciuchy dobrej marki.
-Ale pięknie wygladasz?-Przywitała się mówiąc -no wiesz -tak trzeba?
Chwilę porozmawialiśmy o róznych sprawach a szwagierka cały czas stała przedemną
i swoją ręką jeździła po moim kroczu.Z początku broniłem się-Ewa co robisz,ludzie
chodzą lecz ona nie przestawała -mówiąc,że jej trzeba tego.Po chwili i mnie się to podobało bo On zaczął reagować na jej zaczepki.
-No widzę,że nie zapomniałeś o mnie -stwierdziła masując go bardziej przez spodnie.
-Wiesz mam dla Ciebie fajny prezent ale dostaniesz go kiedy sie spotkamy.
Podczas dalszej rozmowy dowiedziałem się od Niej,że tęskniła się za mną i brakowało
jej naszych spotkań a szczególnie tego,jak ją doprowadzałem do rozkoszy.Mnie też tego
brakowało.
Umówiliśmy się,żebym czekał na Nią około godziny 15.00 przed jej zakładem-powiedziałem, że nie wiem czy zdążę gdyż o tej godzinie mam dzisiaj inne zobowiązania,których nie mogę odrzucić /elektryka/.Ale postaram się być.
Na spotkanie przyjechałem spóźniony 4o minut lecz Ewa czekała w swoim zakładzie.
Stała w witrynie wystawowej.Gdy zobaczyła,że podjeżdżam pomachała ręką i za chwilę
wyszła z zakładu po uprzednim jego zamknięciu.
Na drzwiach zawiesiła kartkę – nieczynne do odwołania.
Wsiadła do samochodu – o widzę,że masz inny wóz -ten też fajny i kombi.Podczas
rozmowy dowiedziałem się,ze Ewa przyjechała do Polski na chwilę bo musi zamknąć zakład -pracownicy pracują tylko do końca lutego gdyż załatwiła duży kontrakt w Belgii i zabiera tam część pracownic,które oczywiście chcą.
Tak więc na razie będzie to nasze ostatnie spotkanie i chciałabym abyś je wszystkie mile wspominał -możesz iść na całość -jestem dobrze zabezpieczona-.
– To gdzie mam jechać?.
– W domu jest *stary*-pilnuje wnuka -jedź do mieszkania mojej córki Ewki
tak będzie najlepiej- jest w pracy.
Tylko weź ze sobą narzędzia-tak na wszelki wypadek.-Zawsze je mam ze sobą odpowiedziałem?.
Po kilku minutach byliśmy w jej mieszkaniu.Rozebrałem się z kurtki i wszedłem do pokoju
-o nowe meble -powiedziałem-a tak,kupiłam córce niedawno tam /w Belgii/ kanapę bo jej stara wersalka nie nadawała się do użytku.
-A co bardzo skakała po niej,powiedziałem z ironią-jednocześnie siadając na niej
– ale wygodna.-
-A co nie odwiedzałeś jej jak mnie nie było? -zapytała wychylając się na chwilę z kuchni-
Słyszałem, że ma kogoś nowego i nie chciałem się narzucać zaś młoda nie kwapiła się zaprosić mnie choćby na kawę-.
-No wiesz -odezwała się szwagierka z kuchni-jest przecież jeszcze taka młoda a ten jej mężulek to wiesz jaki był-.
Ewa zrobiła kawę,przyniosła ją wraz z plackiem do pokoju-mówiąc -mamy czas przynajmniej do 17.00 więc co robimy-najpierw rozmawiamy czy dajemy upust namiętności bo ja już nie mogę się doczekać kiedy mi ją porządnie wyliżesz.-
Nie zdążyłem cokolwiek odpowiedzieć a Ona już wstała z fotela – zaczęła powoli
ściągać ciemnopopielatą bluzeczkę a zaraz potem swą spódniczkę. Podeszła bliżej mnie
kołysząc biodrami była już tylko w popielatym staniczku i gustownie wyciętych na
biodrach koronkowych majteczkach z wzorkiem na ich przodzie przez który prześwitywały
włoski łonowe.
Moje oczy śmiały się do Niej/cipeczki/ co zauważyła *ciotka* mówiąc-no widzę,że i Ty masz chęć!-.
-A jakże odrzekłem jeszcze jaką-nawet nie wiesz?-
Stanęła przed mną a jak wpatrywałem się w jej częściowo odsłonietą muszelkę -jak
szpak……Była jeszcze ładniejsza niż wcześniej.Taka wypielęgnowana.
-Ewa zsuwała powoli majteczki w dół odsłaniając swoją muszelkę a ja nie mogłem się
napatrzyć na Nią -przecież nie widziałem jej tak dawno /chociaż były inne ale
to nie to samo,jej muszelka ma coś w sobie/.
Była wspaniale przycięta -jeszcze tak nie widziałem -chociaż był to sam pasek
ale jaki -przy zakończeniu warg był na szerokość około 1 cm i nieznacznie
rozszerzał się ku górze brzuszka.Lecz nie to było tak fasynujące a to,że ten
pasek na początku /przy wargach/był krótko przycięty zaś na końcu jego włoski
były dłuższe co wyglądało jakby wskazywał wejście do jej groty.Ja nadal patrzyłem
na jej muszelkę.
-Ewa pozbywszy się swych majteczek przycisnęła moją twarz do Niej-jednocześnie
dając do zrozumienia,że już czas zacząć.Ja nie zastanawiając się zwinąłem jezyczek
w rurkę i włożyłem go do jej wnętrza.Jej cipeczka jeszcze nie była mokra tylko
wilgotna i wspaniale pachniała/jak zawsze/.Nie czekałem długo -jej wnętrze po
kilkunastu szybkim ruchach mego języka nabierało mokrości zaś szwagierka przyciskała
moją głowę do muszelki co jeszcze bardziej doprowadzało mnie do szybszych ruchów
języczkiem do jej ściankach przez co doprowadzało ją do szybszego oddechu,który
potęgował co chwilę.Przycisnąłem jej pupę bliżej mej twarzy aby jeszcze bardziej
wejść języczkiem do jej muszelki.
Czułem jak coraz więcej śluzu zaczyna wypływać z jej pochwy więc rozprostowałem
swój język aby jej nektar spływał na niego a ruszając w górę i w dół noskiem
ocierałem się o jej łechtaczkę,która powiększała się zaś Ewa wydawała pomruki
przy jednoczesnym poruszaniu biodrami co zwiększało wypływ jej mokrości.Nie
wiem jaki czas to trwało lecz powoli zaczynało mi brakować tchu gdyż cały czas mój
nos tkwił w jej wargach.Całą twarz miałem mokrą lecz cieszyłem,że wreszcie mogę
jej i sobie dogodzić.
-Boże jak mi było dobrze-jak nigdy-rzekłem do Niej.
Teraz dopiero zrozumiałem dlaczego jej włoski były tak przycięte – po prostu te,które
były nad wargami nie wchodziły w nos jedynie go łaskotały co doprowadzało szczególnie
mnie do dreszczy po ciele.
-O widzę,że Ci też dobrze?-rzekła.
A mój fiutek już się powiekszał bo zaczął uwierac mnie w spodniach.
Nie chcąc się z tym męczyć przestać jedną ręką rozpocząłem odpinanie guzika i zamka
w spodniach – co zauważyła Ewa-odciągnęła moją głowę od jej cipki-jednocześnie pchnęła
na kanapę i bezceremonialnie ściągnęła spodnie.Zostałem tylko w majtkach,które z przodu
były bardziej wypukłe niż gdzie indziej.Ewa chwilę patrzyła na to uwypuklenie,śliniąc
seksownie jezyczkiem swe usteczka z jednocześnie zbliżała się do tego uwypuklonego
miejsca,które chwyciła,zaczęła go przez chwilę masować,ściskać i za dobrą chwilę już
byłem bez niczego,zaś mój trzonek stał jak na baczność.
Leżałem cały czas na kanapie a szwagierka nachyliła się nademną całując mnie od policzków
poprzez klatkę i brzuch aż doszła do mego łona – jednocześnie przełożyła swoje ciało nad
moim tak aby moim oczom ukazała się w całej okazałości jej cipka.Trzonek łopotał jak flaga
na wietrze-w dół i w górę.
Gdy Ewa dochodziła swymi ustami do mego łona,szepnęła-o widzę,że nadal golisz,to dobrze tak lubię-.
Obniżyła swe biodra tak aby jej cipka pokazywała się tuż przed moją twarzą co doprowadziło
mnie do większej rozkoszy.Była lśniąca, mokra i chętna do dalszej zabawy.
Ja niewiele myśląc – nadstawiłem języczek tak aby przy następnym pochyleniu wszedł
w jej grotę co też uczyniłem.Kiedy to zrobiłem, ona cichutko jęknęła.Jej cipka nie
była jeszcze dobrze nawilżona.Przytrzymałem jej biodra aby bardziej spenetrować jej wnętrze.
Najpierw delikatnie a potem coraz mocniej lizałem ją z jednoczesnym łapaniem ustami
jej warg sromowych – znowu cichutko zajęczała.Zacząłem coraz mocniej lizać ją po całej
cipce, przesuwałem szybko język i swoje usta po jej wargach sromowych, łechtaczce,
wsuwałem najgłębiej jak mogłem język w jej pochwę – wracałem do łechtaczki i warg.
Była mokra, coraz bardziej mokra, gotowa i chętna.Jej wargi rozchylały się i zamykały jak
płatki róży. Im ją mocniej lizałem tym Ewa szybciej i głośniej jęczała -szybciej poruszała
biodrami ocierając się o moją twarz aż jej wargi zatrzymywały się na mej twarzy.
Jej nektar cały czas spływał na mą twarz i tym razem miał już słodko-kwaśny smak.
Było go naprawdę dużo i czułem,że zaraz go będzie więcej gdyż *ciocia* coraz
szybciej i mocniej napierała swa cipką na mój języczek i nos,który wchodząc do jej
groty zachaczał o jej łechtaczkę.Czułem,że Ewa zaraz dostanie silniejszy orgazm bo
po jej ciele zaczął przechodzić dreszcze zaś *ciotunia* szeptała,
-liż mnie jeszcze,jeszcze głębiej i mocniej.Nie wyjmuj z niej języczka-,
-już dawno nikt mi tak nie robił?-stwierdziła.
Bardziej i mocniej napierała na moją twarz.
-Z tej strony nie znałem swej *cioteczki* nigdy tak sie nie zachowywała-.
To co robiłem podniecało mnie jeszcze bardziej i czułem,że ja też eksploduję.
Przerwałem na chwilę swoje zajęcie aby zaczerpnąć nowego powietrza w między czasie
szepnąłem do Niej-już dłużej nie wytrzymam-co natychmiast wykorzystała-przesuwając
swoją cipkę wprost na mego członka.Kucnęła nad nim i wsunęła go do swej groty- nie
musiałem nic pomagać-wszedł bo było wilgotno a zarazem ciasno,mimo,że jej wargi-te większe były rozsunięte jak dwa półksiężyce.Chwilę siedziała- tyłem do mnie- nieruchomo jednocześnie dociskała swą grotę do mego łona.Chwyciłem ją za biodra i podniosłem leciutko do góry aby dać jej do zrozumienia,że może już zacząć swą hippikę.Podniosła swą pupę jeszcze trochę wyżej i z całą siłą naparła na mego konika rozpoczynając swą jazdę.
Poczułem jej muszelkę na swym łonie,wchodził dość głeboko bo Ewa jeknęła lecz co kilka ruchów zwiększała szybkość swej jazdy i potem zmniejszała co doprowadzało mnie do szybszego oddechu-także Ewa nie była gorsza –
-też z jej ust dochodziło coraz głośniejsze spazmowanie.Ujeżdżała mnie jak szalona robiąc na przemian trzy szybkie i trzy wolniejsze wepchnięcia, ja już nie mogłem wytrzymać i tylko
myślałem aby trafić na ten moment jak jej grota będzie najbliżej mego łona i wtedy wystrzelić,
-co chyba udało się bo gdy wystrzeliłem swoimi nabojami -było ich kilka krótkich serii,ciotkę
przeszedł dreszcz a jej wargi zacisnęły się na moim koniku.Siedziała tak przez chwilę -poruszając jedynie swoimi cudownymi wargami,które ściskała i rozluźniała wokół mego konika a jednocześnie podpierając się na rękach odwróciła się do mnie przodem przez co widziałem jej rozchyloną grotę zaś Ewa nadal kontynuowała dalszą grę ściskając wargami mego konika.Robiła to coraz szybciej i coraz mocniej.Jedną dłoń oparła na mej nodze zaś drugą rękę dotknęła swego łona i palcem wskazującym zaczęła masować swoją łechtaczkę. Jej pochwa jeszcze mocniej i szybciej pulsowała ściskając mojego członka.Jej oddech stawał się coraz szybszy i szybszy aż doprowadził ja do eksplozji krzyku a także drgawek,które przechodziły przez jej ciało.
-Och jak mi dobrze,jak ja to uwielbiam-powtarzała przez chwilę,wijąc sie jak wąż-.
Czułem,że to co wlałem do jej groty zaraz z niej wypłynie – co niebawem nastąpiło.Jej sok
mimo,że członek był w jej grocie sączył się powoli po moim koniku i zatrzymywał się na
mym wzgórku.Mimo,że mój konik nie był już taki sztywny jak przed chwilą to nie
wyślizgiwał się z jej groty tylko tam pozostawał a ja czułem,że powoli zaczyna znów
reagować na to ściskanie.Jej ruchy były nadal szybkie,zaborcze i głębokie aż jej wargi
obijały się o me jajeczka.Ewa nie dawała za wygraną i po pewnej chwili głośno jęknęła,
jednocześnie uniosła nieznacznie swe biodra do góry przez co widziałem jak jej wargi
drgają równomiernie wyrzucając ze środka swej muszelki pozostałości śluzu,który skapywał
na mój brzuch.
Ewa powoli podniosła się wyzej przez co mój członek wysunął się całkiem z jej muszelki.
Przysunęla się bliżej mej twarzy -czułem zapach jej cipki,cała lśniła od naszego śluzu.
-Smakowało?-zapytała-
-Jeszcze jak?-odparłem i pocałowalem jej wargi.Były mokre i ciepłe.
-No jestem zadowolona ale mi przekopałeś ogródek-zeszła siadając obok mnie na kanapie,
zbierała nektar z mego brzucha,który potem rozsmarowała na swym ciele…….była zmęczona lecz widać,że tego chciała.
Siedziała tak jakiś czas na kanapie będąc cały czas rozmażona -jedna jej ręka głaskała
mego filutka zaś druga przykrywała swoją cipkę gdzie pomiędzy jej palcami sączył się
jeszcze nektar.
Idę się wykąpać a Ty też idziesz ze mną czy osobno -zapytała?
Kąpiel załatwiliśmy dosyć szybko,nie podniecałem chociaz korciło mnie aby to zrobić ale
pomagałem się jej umyć -szczególnie wrażliwe miejsca -uda i cipkę.
Wychodząc z łazienki-powiedziała -a teraz czas na prezenty.
Wróciła się do kuchni i przyniosła reklamówkę,podała mi ją -zobacz co tam masz?-
-To dla Ciebie?-za całokształt-mówiąc to podała mi reklamówkę siadła koło mnie a swą
rękę położyła na mym ptaszku.
Zajrzałem do reklamówki,były tam:
-męskie stringi w kolorze czarnym z rozpinanymi bokami,
-firmowe spodnie PUMA oraz cipka,która mnie zaciekawiła.Wyjąłem ją i zacząłem oglądać.
Była dziwnie podobna do cipki szwagierki bo miała włoski łonowe tak samo podcięte jak
u Ewy,była delikatna w dotyku-prawie jak żywa.Z tyłu cipki był koreczek…….
Oglądałem otrzymane prezenty i byłem zdumiony,że dostałem coś takiego.
Ewa przysunęła się jeszcze bliżej mnie -mówiąc-
-Wiesz,chciałabym mieć Ciebie przy sobie-pojedziesz ze mną do Belgii?.
-A co ja ……..tam bym robił-przecież ja nie znam się na krawiectwie?-odpowiedziałem jej
zdziwiony!-
-Przecież masz męża,to nie bierzesz ze sobą?-
-Chyba oszalałeś a po on mi jest potrzebny?-jak mi czegoś potrzeba to idę do sklepu-
domyślasz się jakiego!
-Przecież wiesz jak to on robi a ja chciałabym robić tak jak Ty mi dogadzasz gdyż brak mi
Twego języczka?-
-Miło mi to słyszeć!-odparłem.
-Przeciez nie musisz wyjeżdżać-możesz szyć tu a jedynie towar tam dostarczać.-
-To nie jest takie proste-widzisz ja tam mogę robić na bieżąco i wiem jak towar schodzi
najszybciej-.

-No i co jak podobają się prezenty?-zapytała się przerzucając ręcznik z bioder na kolana
przez co odsłoniła swą muszelkę.Była jeszcze mokra i rozchylona.
-Są fajne ale wytłumacz się dlaczego właśnie takie?-
Ewa wzięła pierwszy prezent-stringi -mówiąc-przecież wspominałeś,że chciałbyś sobie
takie kupić -więc poszukałam i znalazłam takie jak chciałam-mówiąc,to wzięła je
w obydwie ręce i rozpięła jeden bok,który był na rzepy – kupiłam takie specjalnie
abym ja mogła je szybko z Ciebie zdjąć;
-podobne są także spodnie gdzie na całej długości obydwu nogawek są guziki zatrzaskowe;
-a co do cipki to wzięła ją w ręce,wstała i przybliżyła sobie ją do swej muszelki,
wtedy zobaczyłem,że obydwie są identyczne -ta zrobiona jest tak sama-ma nawet małą
bliznę jak prawdziwa u Ewy.
Byłem w szoku gdy zobaczyłem obydwie muszelki -po chwili -zapytałem ale jak ją
zrobiłaś?
-Widzisz-powiedziała-nawet coś takiego dla Ciebie zrobiłam?-odparła po namyśle,-jest tam
taki sklep,w którym robią takie rzeczy więc postanowiłam to zrobić?.-
-Taka rzecz -wskazała na cipkę….robiona na zamówienie-trochę kosztuje ale co nie robi
dla drugiej osoby-nachyliła się całując mnie z czułością w czoło.Jest identyczna jak moja,
długo się namyślałam ale zrobiłam.-
Wstała i wyszła na chwilę z pokoju przyniosząc butelkę czerwonego wina,nalała do
kieliszków,które sączyliśmy przez chwilę patrząc na siebie,ja więcej na jej cipkę
chociaż tamta druga tez była piękna.Wziąłem w rękę cipkę leżącą na kanapie.Była miła
w dotyku,jej włoski łonowe wyglądały jak prawdziwe,miały takie same odcienie jak *jej*.
Ogladając *cipkę* zapytałem a po co te uchwyty z tyłu -wtedy Ewa pokazała
mi ….. dwa paski,
-możesz nimi przypiąć *ją* sobie gdzie chcesz -lepiej będziesz się czuł?.
Zaś korek służy do jej płukania.-
Trochę się zawstydziłem to co mówiła Ewa -o zaczerwieniłeś się,nie wstydź się
przeciez to ludzkie,ja tez czasami robię to sama -tylko,że mam sztucznego,a o *nim*
nie wie mój *stary*.
Ewa wzięła odemnie cipkę i ……..wkładając swój palec w jej wnętrze-chciałbyś tak
spróbować?
Ja niewiele myśląc rozchyliłem jej nogi, włożyłem swój palec we wnętrze cipki-jej
cipki-na co Ewa rzekła -miałeś włożyć ale nie tu i patrz co zrobiłeś-znowu mam mokrą.
Przecież nie będę się znów kąpała-nieomal krzyknęła odskakując odemnie.
-Odparłem ja wolę go włożyć do Twojej -bo Ty teraz jesteś a jak Ciebie nie będzie -to
wtedy spróbuję inaczej.
Przyciągnąłem ja ponownie do siebie i dalej paluszkiem muskałem jej muszelkę,która
reagowała na moje zaczepki,zsunąłem ją na skraj kanapy a sam wszedłem pomiędzy jej nogi,które ułożyłem na swych barkach,włożyłem do jej muszelki ponownie paluszek,którym
delikatnie drażniłem jej łechtaczkę muskając i liżąc delikatnie przy tym jej brzuszek.
Ewa powoli znów zaczęła reagowac na moje zaczepki.Widząc kątem oka stojący na podłodze
obok kanapy stał kieliszek z zawartością niedopitego wina,podniosłem go wylałem jego
zawartość na jej brzuch,które ściekało na jej łono i wpływało do rozwartej muszelki –
Ewa była zaskoczona nawet wrzasnęła lecz nie uciekła tylko powiedziała -coś zrobił
przecież będę miała lepiącą chyba,że znów ją wyliżesz?.
-taki mam zamiar zrobić?-odparłem i rozchyliłem bardziej jej uda,włożyłem tym razem
swój języczek w mokrą muszelkę-pachnącą winem.
Po kilku moich ruchach po jej łechtacze,Ewie chyba było znów dobrze bo rozchyliła jeszcze
bardziej nogi abym mógł jeszcze głębiej wejść do jej wnętrza i zlizać to co rozlałem.
Jej cipka była juz dobrze różowa i ciepła,a ponadto pulsowała rytmicznie.
-Oj jak mi znów dobrze- szeptała!-rób tak dalej,nie wyjmuj go?-
-Dlaczego ja wcześniej tego nie robiłam z Tobą-mówiła z przerwami pomiędzy wydawanymi
westchnienimi.
-Przecież niedawno nie chciałas abym to robił -oj wy kobiety zmienne jesteście -odparłem
i dalej powróciłem do lizania jej cipki.
Nie upłynęło dużo czasu jak z jej ust ponownie zaczęły wypływać ciągłe westchnienia,które
następnie przerodziły się w głośne sapanie a jej ciało dostawało drgawek,nie przerywałem
aby doprowadzić ją do orgazmu – co nastąpiło niebawem.Jej ciałem targnęły konwulsje,nogi
bardziej się rozsuwały na bok a z jej cipki wylewała się rzeka nektaru,który starałem się
spijać lecz nie nadążałem.
Jej wewnętrzna strona ud była cała mokra,kleiła się od jej śluzu powiązanego z winem,
ja natomiast ten nektar miałem wszędzie,czułem go na twarzy,uszach,we włosach.Było
wspaniale.
-Ewa ciągłe wzdychając -prosiła- rób tak jeszcze -ale mi dogadzasz jak nikt wcześniej!.
Faktycznie jej muszelka była cała mokra co chwila z jej groty wypływał śluz sprawiło mi
przyjemność i chęć ponownego wejścia w jej wnętrze.
Przywarłem do jej ciała szczególnie przyciskając jej pośladki do mego ciała zas łono moje
napierało na jej cipkę,całowałem ja po szyi,czułem jak jej brodawki stoją jak dwie wieże
na odległych wzgórzach,które lekko podgryzałem,oddech znów się nasilał a jej ręce błądziły
po moim ciele aż doszły do mego trzonka.Ewa trzymała go w ręce masując,był jeszcze wiotki
ale czułem,że powoli twardnieje i podnosi sie w stronę jej muszelki.
Próbowałem go włożyć do jej szparki ale Ewa specjalnie zaciskała nogi co zmusiło mnie do
włożenia go między uda -też było ślisko.Pracowałem tak kilka chwil lecz czułem,że
powoli jej uda zaczynają uwalniać uścisk a ja coraz wyżej wchodziłem Nim aż doszedłem do
jej muszelki,zaczepiając o łechtaczkę -było strasznie mokro -jej cipka była tak nawilżona,
że aż chlupotało gdy ocierałem się o jej większe wargi.Chciałem włozyc go od razu do jej
otwartej groty lecz Ewa przytrzymała go wkładając pomiędzy nasze ciała rękę i naprowadziła
go na swą łechtaczkę a ja przesunąłem się trochę do góry aby mój ocierał się o jej
wystającą łechtaczkę pomiędzy wargami.Nie wiedziałem jak to długo tak wytrzymam lecz
napierałem nim na jej wargi,które za każdym razem otwierały się bardziej jednocześnie
obejmowały mój trzonek swym uściskiem.Jeździłem tak *nim* aż wszedł do jej wnętrza. Ewie chyba było dobrze bo przyciskała mocno moje pośladki do swego ciała.
Trwaliśmy w tej pozycji kilka minut,ja wpychałem trzonek dogłębnie,jak tylko to mogłem
zrobić,Ewa zaś wbijała swoje pazurki w me pośladki -zarówno jej nogi i moje były zalane
naszymi skroplonymi uczuciami.Wszystko się kleiło.Ewa cicho sapiąc odezwała się -weźmiesz
mnie od tyłu?-ja tylko na to czekałem.
-Ok.-odparłem.
Podnieśliśmy się z podłogi, Ewa oparła się o kanapę bo była najbliżej-jej wychylona
pupa wraz z cipką były gotowe do wypełnienia.Ewa oparła kolana i głowę o kanapę przez co
jeszcze bardziej wychyliła do tyłu swą muszelkę.Była rozwarta jak jaskinia,jej różowe wargi
tętniły życiem.Aby wejść w Nia i zalać ją formą.
Przybliżyłem się powoli do jej wnetrza trzymając go w ręku aby trafić na jej dziurkę tą
mniejszą dziurkę,która też była wilgotna,mój czubek jeździł po jej tyle od góry do dołu
zachaczając aż o jej muszelkę.
Chyba odczytała moje intencje gdyż rzekła -tylko nie tam -nie chcę tego jeszcze teraz.
Jak będę gotowa to Ty będziesz pierwszy-ok -powiedziała?-Ok-odparłem.
Więc nie mając innego wyjścia wszedłem do jej groty tak mocno jak mi pozwalała otworzona
jej cipka.Wsadziłem swego trzonka az po same łono,nasza wilgotność sklejała się pomiędzy
naszymi ciałami.Jej ścianki ściskały mego filuta,który coraz bardziej twardniał.
-Tylko mocniej i głębiej-usłyszałem jej cichy szept pomiedzy jej krótkimi oddechami.
Wbijałem mego grubego pana w jej wnetrze tak jak chciała -mocna i głęboko-trwało to dobre
parę minut za każdym wepchnięciem czułem,że grubieje i bardziej rozpiera jej ścianki.
Ewa coraz szybciej oddychała co mnie tez doprowadzało do błogości-wiedziałem,że długo tak
nie wytrzymam więc przykucnąłem tak aby mój żołądź ocierał się też o jej łechtaczkę co
doprowadzało cioteczkę do szybszych ruchów ściskających mego trzonka w jej wnętrzu.
-Nie przerywaj,rób tak- możesz skończyć w środku,tak jest wyśmienicie,zaraz i ja będę
miała-wyszeptała.
Chwyciłem rękoma jej biodra i szybciej zacząłem wprowadzać trzonek w jej cipkę
czułem,że za chwilę nastąpi koniec naszej zabawy-u Ewy wzdychanie potęgowało,jej całe ciało dostawało drgawek -co w końcu doprowadziło do ponownego wytrysku mego nasienia a nastąpiło to za osiem-dziesięć mocniejszych pchnięć-przytrzymałem jej biodra aby czuła jego pulsowanie w środku zaś Ewa nadal szczytowała szeptając:
-mam dosyć-jeszcze nigdy nie miałam tylu orgazmów–no wreszcie ktoś mi dogodził cieszę się,że to Ty byłeś-.
Trwalismy w tej pozycji jeszcze jakś czas lecz powoli wycofywałem się z jej cipki zaś za nim
wylewał sie nasz wspólny nektar,ciekł po jej nogach,dochodził już do kolan gdy Ewa to zobaczyła- ale tego miałeś-.
Ewa chwilę pozostawała w takiej pozycji i próbowała zebrac płynący nektar po jej nogach lecz
nie mogła.Ciekł jej po rękach.
-Nawet nie moge sobie dobrze wytrzeć tak mnie wymęczyłeś-odezwała się -na co jej odparłem-a ja to niby nie jestem zmęczony-popatrz tylko na niego-wskazałem ręka swego filuta, który zwisał niczym sopel lodu.
Odwrócila glowę w jego strone i ucałowała go w sam czubek.
Podszedłem do niej i wziąłem ja na ręce,jej ciało bylo całe wilgotne od szczęścia.Zaniosłem
ja do łazienki wsadziłem do wanny,napuściłem wody,dolałem płynu do kąpieli i na koniec
sam wszedłem siadając do drugiej stronie wanny.
Teraz Cię umyję-tylko nic nie mów-namydliłem gabkę i zacząłem to robic od góry,delikatnie
nacieralem jej ciało drapiacą stroną gąbki -przez jej ciało przechodził dreszczyk bo Ewa
kręciła się unosząc swe ciało do góry.
-Miałeś już przestać-szepnęła lecz jednocześnie wstała ukazując przed mymi oczami swą
namydloną cipkę a ja niewiele myślać przytuliłem się do niej mą twarzą.Cudownie pachniała,
wsadziłem nosek pomiędzy jej wargi-Ewa broniła sie odchylac swe biodra do tyłu-
Przestań-powiedziała- nie masz dosyć-chcę troche odpocząć bo pewnie *stary* będzie chciał
mnie wykorzystać a i moja cipka musi odpocząć.-
Przeciez twój *stary* nie robi tego jak my a tak to będziesz miała juz ją gotową -odrzekłem.
-Ewciu,daj jeszcze raz polizać Twą cipeczkę-prosiłem-chcę ją zapamietać na dłuższy czas-nic
więcej nie będę już robić?-
Gdy Ewa ponownie przytuliła sie do mej twarzy,ja przywarłem swymi ustami do jej warg i najpierw trochę poruszałem noskiem po jej łechtaczce,która była podniecona bo była dosyć dobrze ukrwiona i powiększona więc lizałem ją swoim języczkiem od gory do dołu,wszerz i wzdłuż.
Ewa wiła się w różne strony sapiąc już coraz głośniej,nie zatykała ust tylko coraz głośniej
spazmowała wbijając palce w plecy.Wiedziałem,że ma już orgazm bo jej nektar z krótkimi
przerwami wypływał z jej muszelki.Chciałem doprowadzić ją do ostatniego orgazmu aby zarówno ja i ona go dobrze zapamiętaliśmy.Lizałem jak oszalały jej łechatczkę a jednocześnie włożyłem swój środkowy palec do jej otwartej groty poniżej łechtaczki,którym masowałem jej wnętrze.
Naciskałem na jej wargi od środka a języczkiem atakowałem łechtaczkę.Ewa po chwili dostała takiego orgazmu jak nigdy dotąd,krzycząc /dobrze,że okna były pozamykane-chociaż wścibska sąsiadka mogła to słyszeć/a jej ciało jej wywijało się w różne strony lecz ja dalej paluszkiem masowałem jej wewnętrzne ścianki warg, a jej konwulsje przerosły moje oczekiwanie.Z jej cipki płynął nektar.Ja tez juz nie miałem siły aby dalej ją lizać-język miałem obolały lecz byłem szczęśliwy,że szwagierka doceniła moje zaangażowanie. Szczytowała jeszcze kilka chwil ściskając swoją muszelkę udami lecz ja nadal nie wypuszczałem swego paluszka z jej muszelki tylko dalej
wykonywałem ruchy ją podniecające.Ewa nadal spazmowała tak głośno,że druga ręką zakryłem jej usta aby stłumic jej krzyk-przestań,proszę Cię-już nie mogę,juz mi starczy-?.
Widząc,że Ewa masz już naprawdę dosyć-dałem jej spokój, pomogłem jej usiąść w wannie, ciężko dyszała lecz powoli jej oddech się normował.
W tym czasie ja umyłem się i pozostawiłem ją w wannie jak chciała.
Wyszła z łazienki po kilku dobrych minutach ciagnąć nogi za sobą.
Pod jej nieobecność w kuchni zrobiłem jej mocną kawę,która czekała na Nią w pokoju.
Siadła zmęczona na kanapie -mówiąc-no chłopie nie myślałam,że mi tak dogodzisz -mój to się do Ciebie chowa-lecz jednocześnie chciałabym to przeżywać częściej-.
-Gdzieś się nauczył tak lizać cipkę!-
-No wiesz trochę się już żyje i widziałem co nieco a i Ty jesteś niczego sobie -pięknie mi
ją podawałaś na talerzu.
Ewa pijąc swoją kawę powoli zbierała porozrzucaną bieliznę.Włożyła swój stanik lecz nie mogła znaleźć koronkowych majteczek,które schowałem.Chciałem jeszcze raz popatrzeć na jej przepiękną fryzurę wykonaną na jej łonie.Była przecudowna.Widząc,że ciagle ich szuka chodząc półnago po pokoju -zapytałem się -czego szukasz?
-Czy tego pokazując jej majteczki?-
-Oj ty draniu,czego mi to robisz,chce się ubrać,zobacz,która godzina-faktycznie było dość
poźnawo bo wpół do piątej-
-Oj tylko chciałem jeszcze chwilę popatrzeć na Twą piękną cipkę?-
-Masz przecież tamtą-odparła Ewa wyrywając mi z ręki swe majteczki,które dość szybko nałożyła.
-Ewa -tamta to będzie dobra jak Ciebie nie będzie-chociaż jest jak żywa lecz brak mi będzie Twego
ciała,oddechu i tej mokrości jaką wytwarzasz?-
-To kup sobie eliksir do wytwarzania tej mokrości-rzekła.
-Tylko daj mi znać jak spróbujesz to zrobić-pewnie,że tak-odpowiedziałem.
Powoli zbieraliśmy się do opuszczenia mieszkania młodej Ewy,posprzątaliśmy co nieco lecz i tak było widać -szczególnie na kanapie-pozostały mokre plamy-myślę,że do powrotu jej z pracy młodej przeschną.
Odwiozłem Ewę do najbliższego przystanku gdzie wysiadła.
-Ewę widziałem jeszcze ze trzy razy lecz nie było nic poza całusami bo nadrabiała zaległości
z załatwianiem *papierków,zezwoleniem* i zamknięciem zakładu lecz zawsze powtarzała,że ma ciągle przed oczami nasze spotkanie,które bardzo ciepło wspomina i chciałaby aby ten stan powtarzał się co jakiś czas.
Miałeś rację -dodała, wtedy wieczorem *stary* wszedł we mnie a ja miałam już ją mokrą -tak więc było miło i szybko, zaś *On* stwierdził, że taka rozłąka jest dla mnie pożyteczna bo Więc mu odpowiedziałam, że sprawa jest załatwiona i to on zostaje w kraju i będę do niego czasami zaglądać. Przy okazji zajrzę najpierw do Ciebie -rzekła Ewa.
Ja jej -odpowiedziałem-że ciąglę o tym myślę i nie wiem jak sobie bez Niej poradzę-.
Szwagierka Ewa wyjechała do Belgii zaraz po świętach Wielkanocnych.
Jestem na razie sam lecz mam jej cząstkę dla siebie, którą mi zostawiła. Mam zamiar kiedyś z *Niej* skorzystać a na razie uczę chodzić się stringach.
To było by na tyle.
-Życzę miłej i owocnej lektury-.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *