Straszne spotkanie…

Straszne spotkanie…

Poznałam Radka na popularnej grze-czacie. Na początku Marta zaczęła do do niego zarywać, ale nie mieli dużo wspólnych tematów, więc go sobie odpuściła. Radek jest ode mnie o 13 lat starszy, ja mam 17 lat a On ma 30 lat. Dużo ze sobą pisaliśmy, On właśnie wtedy był w Libii, ale miał wrócić na wakacjach do Polski. Zostaliśmy parą w grze, ale o tym wiedziało parę osób, moja siostra Iza, mój brat Artur i mój przyjaciel Kamil (oczywiście wszyscy z gry), dużo pisaliśmy na gg i dwa miesiące przed przyjazdem zaproponował mi spotkanie. Powiedziałam o tym Izce, ale była wkurzona i kazała mi nie iść na nie, ale Artur powiedział, abym poznała go bardziej i wtedy zdecyduję. Postanowiłam się z Nim spotkać, a potem tego żałowałam.
Po dwóch miesiącach się spotkaliśmy. Umówiłam się z Nim na takim wzgórzu, postanowiliśmy sb zrobić piknik, piliśmy piwo, jedliśmy truskawki i się śmialiśmy, ja dużo nie piłam, On za to za dużo wypił. Powiedziałam mu że muszę się już zbierać do domu, ale zaczął się do mnie dobierać, to było strasznie, w końcu zdarł ze mnie moją spódnicę i bluzkę, potem moje majtki i biustonosz, a potem mnie zgwałcił, byłam dziewicą więc bolało, krew mi leciała nie wiedziałam co mam zrobić. Potem mi powiedział ,, No wiesz kotku, w grze też to robiliśmy i nie miałaś tam nic przeciwko”. Płakałam, byłam załamana, nie mogłam potem dojść do siebie, miałam depresje, w ogóle nie wychodziłam z pokoju i się nie logowałam na grę. Iza, Artur i Kamil wielokrotnie do mnie dzwonili, ale nie odbierałam. Artur tak bardzo się o mnie martwił że przyjechał do mojego miejsca zamieszkania, chciał się ze mną koniecznie spotkać, bo się o mnie martwił. Bałam się z Nim spotkać, bo nigdy go nie widziałam na oczy, chciałam odmówić, ale się uparł. Okazało się że Artur miał dla mnie większą niespodziankę, razem z Nim przybyli na spotkanie Kamil i Iza. Opowiedziałam im, co mi Radek zrobił, byli wstrząśnięci tym, Artur się tak wkurzył że chciał go zabić, ale On znów był w Libii. Izka z Kamilem i Arturem namówili mnie abym poszła na policję. Przyjechała moja mama, była wstrząśnięta tym, ale podziękowała im. Radek wrócił dwa tygodnie później i został aresztowany, teraz czeka na rozprawę. Izka, Artur i Kamil zostali u mnie na kilka dni, pocieszali mnie i robili wszystko abym o tym zapomniała, ale nigdy tego nie zapomnę, zawsze będę o Tym pamiętać. Dobrze że mam takich przyjaciół na których mogę zawsze liczyć i spotykamy się raz w miesiącu. Szkoda że nie są moim prawdziwym rodzeństwem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *