Spowiedź

Spowiedź

Chyba należy zacząć od tego że Jestem ładną brunetką o jędrnej pupci oraz dość sporych piersiach, ponadto jestem nimfomanką.
Od pewnego czasu interesowało mnie jak zachowa sie ksiądz gdy Pojdę do spowiedzi ubrana niezbyt grzecznie i będę mówić moje grzeszki, które czasem są naprawdę ostre. Więc pewnej niedzieli ubrałam sie kurewsko: falbankowe skarpeteczki, wysokie szpilki, opinające legginsy, mini oraz koszuleczka która mocno opinała piersi. majteczek nie miałam. Jeszcze tylko makijaż oraz czerwone paznokietki i byłam gotowa. Poszłam do Kościoła gdy nie było mszy, bo ksiądz mógłby sie wystraszyć nieco. W mojej parafii prócz zwykłych konfesjonałów znajdują sie dwa pokoiki w których również jest po jednym konfesjonale oraz biurko, gdyby ktoś przyszedł w innej sprawie. Właśnie ta sie udałam. Na szczęście nei było kolejki, wiec od razu zapukałam. Usłyszałam ,,Proszę” po czym nacisnęłam klamkę i weszłam. Od razu po wejściu usłyszałam ostre słowa:
– Dziecko jak Ty wyglądasz!
– Przepraszam proszę księdza.
– No dobrze wejdź proszę córko. Do spowiedzi?
-Tak, proszę księdza.
-Zatem uklęknij dziecinko.
Uklękłam i delikatnie odchyliłam sie do dołu, by odsłonić dekolt, byłam ciekawa jak zareaguje. Od razu powiedziałam, że moje grzechy są ciężkie i wstydzę sie je opowiadać. Powiedział, żebym zamknęła oczy i po prostu je wyrzuciła z siebie. Zrobiłam tak i zaczęłam wyznawać wszystkie grzechy, nawet największe świństewka….po 5 minutach usłyszałam jakiś szelest i delikatne plaśnięcie.
-Czy coś się stało proszę księdza?
-Nie dziecko, mów dalej.
Kontynuowałam, po chwili usłyszałam jak wstał i zaczął sie przechadzać….i stanął za mną. Po chwili przerwał moje wyznawanie grzechów i powiedział:
– Córko to bardzo wiele ciężkich grzechów…nie mam pomysłu jak mogłabyś odpokutować.
– Proszę księdza jestem gotowa na najcięższą pokutę.
Po tych słowach podszedł i pogłaskał mnie po głowie:
-Wstań dziecko niech kolana odpoczną czeka nas długa rozmowa.
Gdy wstałam, położył mi rękę na ramieniu i powiedział:
– Jak wiele możesz zrobić, żeby odpokutować?
– Co tylko ksiądz powie!
Podsunął się i powiedział:
-Jesteś gotowa na poświęcenie Dziecko?
– Każde – Szepnęłam.
Położył dłonie na moich biodrach, na co odpowiedziałam delikatnie wypinając w jego stronę pupę. Poczułam coś twardego, sama zaczynałam się nakręcać.
-Zamknij oczy i uklęknij Dziecko.
Po chwili poczułam ze mam cos przed twarzą.
– Co to takiego proszę księdza?
-Twoja pokuta. Jak myślisz jak duża jest?
– Mmmm nie wiem proszę księdza, może 20 centymetrów?
– Błędna odpowiedź dziecko. Wstań.
Znowu złapał mnie za biodra i powiedział:
– Bóg dał Ci piękne Ciało, a czy dał umiejętność tańca?
Zrozumiałam…zaczęłam kręcić dupcią kółeczka, co chwila ocierając sie o wybrzuszenie na sutannie…stęknął:
– Na kolana.
Położył mi ręce na głowie:
-Dotknij tego wybrzuszenia i powiedz co to takiego.
-Penis?
– Nie.
Wyciągnął to coś… to była jądra wielkości mandarynek!
-Wstań i pokaż mi te krągłości na dole.
Wypięłam sie i poczułam cos co wbijało mi sie w legginsy..to było ogromne! Poczułam jego dłonie na moich piersiach:
-Piękna nierządnica potrzebuje pięknej pokuty.
Ściągnął moje legginsy do połowy ud, po czym zaprowadził do siedziska wewnątrz konfesjonału. Kazał usiąść i rozłożyć nóżki, po czym wyjął tego potwora!! To było niczym w pornolu, pała długości 30cm!
– Napluj na niego żeby nie bolało dziecinko.
Naplułam porządnie, bo juz mi się zebrała ślinka, po czym zaczął delikatnie wkładać go w moja cipke…jęknęłam!
-Ohhh!!
-Dziecko Cicho!
-kiedy On jest taki duży!
-W takim razie trzeba Bedzie Cie uciszyć .
Nie wiedziałam o co chodzi, ale jęczałam, bo zaczynał mnie coraz szybciej rznąć…to było takie podniecające!! Byłam rznięta w konfesjonale!!
Ruchał mnie tak przez 10 minut…czułam każde drgniecie Kutasa…po czym wyjął go.
-Ssij Nierządnico!
Uklękłam i zaczęłam obciąganie… sama główka zajmowała ponad połowę ust, był taki duży!
W międzyczasie podciągnęłam legginsy…myślałam że obciągnę i tyle, to będzie koniec, ale on powiedział:
– Co robisz dziecko? Zabawa dopiero sie zaczyna.
Widać było że się nakręcił, wziął mnie za rękę i rzucił plecami na biurko, tak ze moja dupka była na krawędzi. odciągnął mi nogi za tył mojej głowy i powiedział:
-Twoja dupa jest taka piękna, że grzechem byłoby jej nie spróbować!
Po czym ściągnął szpilki, całując każdą, a następnie skarpeteczki mówiąc:
-Będziesz cichutko dziecko…
I wsadził mi je do ust! potem zdarł ze mnie legginsy, i położył obok
– Jeszcze się przydadzą.
napluł na moją dupkę, po czym z siła w nią wszedł! Mimo skarpet jęknęłam! Dał mi klapsa, mówiąc że musze być grzeczna!
Zaczął sie ruszać w mojej dupci, coraz szybciej, biurko aż trzeszczało. Wyplułam skarpetki:
– Proszę księdza nie zamknąłeś drzwi!
– Wybacz dziecko, Twoja dupka jest zbyt dobra i ciasna żebym teraz sie wstrzymywał!
Złapał mnie za piersi, po czym zaczął wchodzić prawie po jaja. czułam każdy jego ruch, uderzenia jaj o pośladki były jak gongi!! Ruchał mnie z całych sił, nie powstrzymywało go to ze jest księdzem!! A to że Kutas miął 30 cm i prawie 5,5 cm średnicy powodowało że wgl mnie nie obchodziło czy nim jest. chciałam żeby rżnął mnie jak prymityw! Po chwili przestał, wyjął go i kazał ssać, w międzyczasie wepchnął mi legginsy w dupkę!
– Dziecko trzeba żebyś czuła wstyd!
i wepchnął kutasa do dupki wpychając głębiej legginsy!!
Czułam sie jakby mnie rozrywał, te jaja obijające moją dupkę! To było cudowne!
Rżnął mnie tak i powiedział że nie ruchał od roku i będę dziś tylko jego!
– Będę Twoja kiedy tylko chcesz! Tylko mnie Ruchaj!
Zaraz zaczął stękać, zrozumiałam o co chodzi. Zaczęłam sprośnie gadać żeby go pobudzić na maksa:
– ohhh Proszę Księdza! Chcesz się spuścić w moją słodką dupkę? I te legginsy? Daj mi Ciepło miłości do Tylka!
Zaczął stękać, czułam pulsowanie kutasa i każdą fale jaka leciała, strzelał w nieskończoność! Sama odpłynęłam! Gdy otworzyłam oczy, zobaczyłam w dupci biały krem i strużkę spływającą po pośladku… wzięłam ją na palec i zlizałam patrząc mu w oczy. On na to włożył palce do dupki i wyciągnął legginsy nasiąknięte w spermie…całe mokre. Spojrzał na mnie i powiedział:
-Zabawa się zaczyna.

C.D.N (Opowiadanie jest fikcją)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *