Spotkanie z Ewką (część 5)

Spotkanie z Ewką (część 5)

Idąc wolnym krokiem, dotarliśmy do mojego mieszkania – mieszkałem na zwykłym Krakowskim osiedlu, w zwykłym bloku. Szybko pokazałem Ewce co jest gdzie i zaprowadziłem ją do swojego pokoju. Pokój był całkiem duży, mieściła się tam duża szafa, podwójne łóżko i biurko z komputerem. Ewka usiadła na łóżku, rozglądała się, poczym zapytała:
-Masz może coś do picia?
-Jasne, co byś chciała? Wodę? Cole? Herbatę? A może coś mocniejszego?
-Może jakiegoś drinka?
-Okey, zaraz przyniosę, a Ty się rozgość.
Poszedłem do barku, wyjąłem rum i zrobiłem 2 drinki, po czym wróciłem do pokoju.
Wchodząc do pokoju zobaczyłem Ewkę, która wyglądała przez dolną część okna, która nie była zasłonięta przez roletę. Stojąc tak wypinała swój jędrny tyłeczek, który w połowie był zasłonięty przez jej sukienkę, na której było mnóstwo białych plam. Odłożyłem drinki na biurko i cichutko podszedłem do niej, kładąc ręce na boku jej ud i całując w bok szyi. Ewka gwałtownie się wyprostowała – chyba ją trochę przestraszyłem – po czym obróciła się i objęła mnie. Zaczęliśmy się całować, a ja delikatnie podnosiłem jej sukienkę, od ud w gorę, gdy dotarłem do jej ramion, bez mojego słowa wyprostowała ręce i pozwoliła mi ją z siebie zdjąć. Jej sukienka wylądowała w kącie, a moje dłonie powędrowały na jej seksowny tyłeczek – ugniatałem go, ściskałem, masowałem, czasem schodziłem niżej i zahaczałem palcami o jej już mokrą cipkę, ona zaś powoli zaczęła ściągać moje ubrania. Zaczęła od spodenek, które szybko spadły do kostek jak tylko lekko je pociągnęła w dół, wtedy chwilę pomasowała mojego rosnącego kutasa przez bokserki i zaczęła ściągać ze mnie koszulkę. Po chwili, ja obejmowałem całkiem nagą Ewkę a ona dobierała się do moich bokserek, ale sposób w jaki to zrobiła podniecił mnie bardzo. Zaczęła mnie całować coraz to niżej, od ust w dół, przez klatkę, brzuch, aż dotarła do bokserek, wtedy chwyciła je w zęby i szarpnęła w dół – bokserki spadły momentalnie, a mój kutas wyskoczył z nich jak na sprężynie uderzając ją w policzek – wtedy Ewka szybko chwyciła go w usta i zaczęła ssać, robiła to bardzo powoli, dokładnie, wylizywała go przy tym co chwilę. Jej ręce ściskały moje pośladki, a ja doznawałem takiej rozkoszy, że wiedziałem że nie potrwa to długo. Moje dłonie dociskały głowę Ewki, aby ta z każdym to razem brała coraz większą część mojej pały do ust. Czułem że już dochodzę, chciałem to opóźnić – jednak było już za późno, ogromna porcja spermy trafiła prosto do ust Ewki, odruchowo cofnęła głowę i wtedy kolejne salwy poleciały prosto na jej włosy, twarz i piersi. Patrząc na nią, jak się oblizuje i zbiera spermę z twarzy i piersi na dłoń, a później zaczyna ją zlizywać odniosłem wrażenie że jej to strasznie smakuje – nie myliłem się. Po chwili uśmiechnęła się i powiedziała
-Pychotka – uśmiechnąłem się tylko – muszę umyć włosy, mogę?
-Jasne, zaraz dam Ci ręcznik
-A mógłbyś jeszcze… – zamilkła
-Co potrzebujesz, nie krępuj się?
-A dałabyś mi może jakąś koszulę do spania?
-Pewnie, żaden problem
Zaprowadziłem Ewkę do łazienki, a sam poszedłem po ręcznik i koszulkę dla niej.
Chwilkę szukałem ręcznika – a koszulkę chwyciłem pierwszą lepszą z szafy, poszedłem do łazienki. Woda już się lała, zapukałem – cisza – uchyliłem drzwi, zobaczyłem Ewkę, bez okularów, stojącą pod prysznicem. Wyglądała wspaniale, jej niewielkie cycuszki pięknie odstawały, a sutki sterczały – skapywała z niech woda, a całkowicie mokre włosy pięknie leżały na plecach odsłaniając długą szyję. Mój kutas ponownie zesztywniał, miałem ochotę wejść do niej w ubraniu i zerżnąć pod prysznicem, jednak coś mnie powstrzymało. Położyłem tylko ręcznik i koszulkę na pralce i ponownie zamknąłem drzwi, zostawiając Ewkę samą a sam poszedłem przygotować łóżko. Ewka po jakiś 15 minutach przyszła, miała rozpuszczone włosy, była całkowicie bez makijażu, ubrana w moją koszulkę – która jak się okazało była strasznie mała – ledwo zakrywała jej jędrną pupę, a do tego opinała się mocno na jej piersiach i wyraźnie mogłem zauważyć jej stojące suteczki. Wyglądała wspaniale, całkowicie naturalnie, a do tego tak podniecająco że znowu miałem ochotę ją zerżnąć – jednak widziałem że ona już nie ma siły – odpuściłem i po krótkim pocałunku udałem się pod prysznic, a Ewkę zostawiłem z włączonym komputerem i pościelonym łóżkiem. Wróciłem po 15 min, Ewka siedziała przy biurku, czekając na mnie, jak tylko wszedłem do pokoju wstała i podała mi drinka – szybko wypiliśmy, zapytałem – Chcesz coś jeszcze zjeść? Napić się?
-Nie, już tylko spać – popatrzyła mi w oczy, lekko przygryzając wargę
-To co? Idziemy spać? Wskakuj do łóżka – uśmiechnęła się, wspięła się na palce i pocałowała mnie w usta, a później lekko pociągnęła ręcznik którym byłem przepasany – ręcznik spadł a ona uśmiechnęła się zadziornie i pociągnęła mnie za rękę do łóżka. Położyliśmy się, przytuliłem ją – leżałem za nią, mój kutas w lekkim wzwodzie dotykał jej pośladków (bo koszulka się podwinęła) a ręka obejmowała ją i dotykała brzucha. Ewka chwilę się kręciła, wcisnęła się we mnie, po czym powiedziała – pamiętasz jak odpowiadałam na stronie portalu na te różne pytania?
-Pamiętam – odparłem szybko
-To dobrze, dodała.
Wiedziałem o co jej chodzi – było tam kilka pytań związanych ze spaniem razem, a dokładniej z miejscem dłoni gdzie chciałoby się żeby były. Ewka odpowiedziała że chciałaby żeby były na cipce lub piersiach – tak też się stało, lekko wsunąłem moją dłoń między jej nogi, dotykając jej cipeczki – lekko jęknęła dodając – faktycznie pamiętasz. Nic nie odpowiedziałem. Przytuliłem ją mocniej, rękę z cipki przeniosłem na jej piersi, lekko zahaczając wciąż stojące sutki i usnąłem.
Obudziłem się koło 10, Ewka nadal spała – cichutko wstałem, poszedłem do kuchni nastawić wodę na herbatkę. Wróciłem dosłownie po 2 minutkach – Ewka leżała już na plecach na całym łóżku, dalej śpiąc. Odsłoniłem kołdrę – koszulka lekko przykrywała jej łono – lekko ją podniosłem, a potem rozszerzyłem jej piękne nogi.
Ujrzałem różowiutką cipeczkę która tylko czekała aż ktoś się nią zajmie – szybko naszła mnie ochota, wskoczyłem delikatnie na łóżko, położyłem się na łokciach nad nią, tak że mój kutas dotykał jej cipeczki – zacząłem ruszać biodrami, tak że moja pała masowała jej wargi, co chwilę zaczepiając o łechtaczkę, Ewka zaczęła się delikatnie kręcić, na jej twarzy widziałem też delikatny uśmiech. Drażniłem ją szybciej i intensywniej – Ewka się obudziła, otworzyła oczy, a ja w tym momencie pocałowałem ją mocno i głęboko w usta, wpychając jej język do jej ust i wsadziłem mojego wielkiego kutasa w jej różowiutką cipkę. Poczułem tylko że chciała jęknąć, ale mój głęboki pocałunek jej nie pozwolił. Objęła mnie szybko i również zaczęła całować, a ja wchodziłem w nią już stale i rytmicznie, z każdym pchnięciem coraz to głębiej. Ewka od cichego wzdychania, przechodziła do coraz głośniejszych i częstszych jęków. Czułem że już jestem blisko – zwolniłem ruchy, aż przestałem całkiem, jednak z niej nie wyszedłem. Ewka dała mi chwilkę, poczym przetoczyła się i zaczęła mnie ujeżdżać, delikatnie, ruszała bioderkami w przód i tył, wykonując pełne powolne ruchy, podniosłem się, podciągnąłem jej koszulkę i zacząłem ssać i lekko przygryzać jej sterczące sutki. Ewka wyraźnie podniecona przyśpieszyła ruchy, co doprowadziło ją i mnie do orgazmu, szybko przekręciłem ją ponownie na plecy, sam wykonałem trzy, może cztery głębokie pchnięcia, aż do samego końca i wyjąłem kutasa z jej cipki i wsadziłem prosto w jej usta, przerywając jej strasznie głośne jęki. Od razu zaczęła go ssać – wytrysk był strasznie obfity, jednak tym razem szybko połykała wszystko, nie przestając ssać. Wylizała go dokładnie, po czym paluszkiem przetarła usta i zebrała kropelkę spermy która jakoś się wydostała po czym wsadziła paluszek do ust i go oblizała. Ja opadłem na plecy, z ciągle sterczącą pałą, Ewka też. Oboje ciężko oddychaliśmy. Po chwili zapytałem
-Masz ochotę coś zjeść? Napić się?
-Chętnie, a co masz dobrego?
-Wielkiego Kutasa – zażartowałem
-Aaaa to już się za niego biorę – odparła ze śmiechem
Razem wstaliśmy, udaliśmy się do kuchni na śniadanko, a właściwie to bardziej obiad bo zrobiła się jakimś cudem 13.
Zrobiłem naleśniki, herbatkę kawę – generalnie jakieś tam proste szybkie rzeczy.
Po posiłku nastawiłem pranie i wrzuciłem tam sukienkę Ewki, a ona została w kuchni popijając herbatkę. Gdy wróciłem do kuchni, Ewki tam nie było – poszedłem do mojego pokoju – Ewka siedziała przy komputerze. Stanąłem za nią, pocałowałem i chwyciłem za pierś lekko ściskając – wzięła głębszy oddech, odwróciła się na krześle obrotowym i chwyciła w dłoń mojego kutasa masując go lekko – ale cofnąłem się mówiąc
-Co robimy? Jakiś film? Gramy w coś? Twoja sukienka się pierze, wieczorem będzie dopiero sucha
-Hmm, może film i do lóżka – zapytała, patrząc mi w oczy i przygryzając wargę
-Ok, to Ty wybierz film, a ja zaraz wracam, przyniosę tu coś to picia
Wracając usłyszałem tylko że Ewka wskakiwała już do łóżka. Wchodząc do pokoju zapytałem – mamy film?
-Ona uśmiechnięta odparła – Pewnie!
Nacisnąłem spacje (uruchomienie filmu) i wskoczyłem do łóżka
Zobaczyłem początek filmu – byłem mega zaskoczony – Ewka wybrała pornola!
Gdy zobaczyła moje zdziwienie zapytała – może być? uśmiechnęła się szeroko
-Niech będzie – zgodziłem się z uśmiechem – głośniki na szczęście były ściszone dosyć mocno.
Leżeliśmy obok siebie, oglądając pornola, Ewka przytuliła się do mojej klaty, nogę przełożyła nad moimi, a ja obejmowałem ją – więcej nie mogłem bo lewa ręka nie dosięgała nigdzie, a na prawej leżała Ewka. Ona za to miała pełny dostęp – zaczęła się bawić moim kutaskiem, najpierw lekko go zaczepiała dłonią masując mnie po brzuchu, później trzymała na nim rękę, a jak poczuła że już się powiększał zaczęła go masować, po chwilce powiedziała – to teraz tak jak w filmie i szybko zaczęła ssać mojego kutasa – scena w pornolu szybko się zmieniła – przeszli tam do pozycji 69, więc tu też szybko ustawiłem ją odpowiednio, przyciągnąłem jej różowiutką i mokrutką cipeczkę do twarzy i zacząłem ją lizać – momentalnie Ewka zaczęła stękać, widać było że oral szybko doprowadzał ją do orgazmu. Postanowiłem dać jej chwilę przyjemności i przyciągnąłem ją jeszcze mocniej, lizałem ją intensywniej, zacząłem do tego pomagać sobie paluszkiem – Ewka nie kontrolowała już siebie, przestała ssać mojego kutasa, uniosła głowę, oddychała szybko, jęcząc co chwilę, ręką masowała mojego kutasa – ale też to były ruchy mocno szarpane a nie równomierne. Po chwili takich pieszczot, Ewka puściła moją pałe, dostała strasznych skurczy, wyrywała się, a ja pieściłem ją dalej, nie przestając. Cały czas się wyrywała, miała niekontrolowane skurcze mięśni, jęczała i dyszała, jej cipka była cała w soczkach, nie nadążałem już jej wylizywać – przestałem więc, puściłem ją, opadła na łóżko ciągle w skurczach, na jej twarzy było widać pełną rozkosz.
Wstałem, Ewka leżała na łóżku, dochodząc do siebie dobre 30-40 minut.
W tym czasie ja zdążyłem ubrać bokserki i jakąś koszulkę, powiesić pranie – w tym sukienkę Ewki. Przez kolejne trzy, może cztery godziny siedzieliśmy przed telewizorem, przytuleni do siebie, całując się co jakiś czas. Wyszedłem sprawdzić czy sukienka Ewki już wyschła, a w tym czasie Ewka patrzyła na moją biblioteczkę w pokoju, jak wróciłem z jej sukienką, szybko ją odłożyłem na bok – Ewka stała wypięta, oparta o stolik, z całą pupą wystawioną na widok i różowiutką cipką – wyciągnąłem kutasa który w momencie stał na baczność, po cichu podszedłem do niej i wszedłem w nią po same jądra. Ewka momentalnie się wyprostowała, ale przycisnąłem ją do blatu stołu, po czym złapałem jej ręce i splotłem za jej plecami i tam trzymałem, wciąż ją dociskając do blatu. Rżnąłem ją tak dobrych kilka minut, bez zmian pozycji, bez zastanawiania się jak zaspokoić Ewkę, taki egoistyczny zew – gdy byłem blisko, ściągnąłem ją ze stołu i rzuciłem na kolana, po czym wsadziłem jej kutasa w usta, zaczęła go obciągać, chciała pomóc sobie dłonią, ale złapałem jej ręce i trzymałem je nad jej głową. Spuściłem się prosto do jej ust, połknęła wszystko, poczym ładnie wylizała moją pałe.
Wstała mega zadowolona mówiąc
-lubię takie rżnięcie jak się mnie bierze na ostro
-cieszę sie że Ci się podobało – ucałowałem ją i podałem jej sukienkę.
Poszła do łazienki się ubrać, poprawiła makijaż, z torebki wyjęła biustonosz, ubrała sie cała, po czym przyszła do mnie mówiąc
-Ja się już będę zbierać, dziś i tak nie byłam na uczelni
-No ok, odwiozę Cię
-A co z moją bielizną?
-Aaa no tak… Hmm, skoro już idziemy to siadaj na krześle.
Posłusznie usiadła, ja poszedłem do pokoju, wróciłem z jej stringami które były u mnie w kieszeni w innych spodenkach.
Rozszerzyłem jej nogi – znowu miałem dostęp do jej cipki.
Zacząłem wsadzać jej stringi prosto do różowiutkiej i znowu mokrej cipki, Ewka patrzyła, przygryzając wargę i pojękując. wepchnąłem je tam całe, tak że nic nie wystawało, mówiąc
– no to jesteś prawie gotowa.
-Prawie? – zapytała
-Prawie. Oprzyj się o stół
Posłusznie to zrobiła, a robiąc te 2 kroki pojękiwała.
Podniosłem jej sukienkę odsłaniając piękny tyłeczek, po czym wymierzyłem w niego solidnego, mocnego klapsa. Jęknęła głośno po czym podniosła się i ucałowała mnie, wypychając głęboko język w moje usta, odwzajemniłem pocałunek, po czym wyszliśmy z mieszkania. Ewka z każdym krokiem pojękiwała, stringi w jej cipce widocznie doprowadzały ją do szaleństwa. Dotarliśmy na tramwaj – dosłownie 5 minut drogi, a Ewka ciężko dyszała. Wsiedliśmy do ostatniego wagonu na sam tył – tramwaj był pusty. Popatrzyłem na Ewkę, była uśmiechnięta – na jej nogi, widać było jak spływają po nich soczki. Wsadziłem jej rękę między nogi, dotknąłem cipki, była faktycznie strasznie mokra. Dopchnąłem jej stringi i z uśmiechem powiedziałem
-Podobało się?
-Bardzo, aż chciałabym więcej
-Ja nie mam nic przeciwko, kiedy tylko będziesz miała ochotę – uśmiechnąłem się
W tym momencie Ewka kucnęła pomiędzy fotelami, wyjęła mojego kutasa, pomasowała go chwilę i zaczęła ponownie ssać, robiła to szybko i intensywnie, ssając go bardzo mocno. Tramwaj się zatrzymał – do wagonu wsiedli ludzie – ale na sam przód. Udawałem że nic się nie dzieje, chociaż już byłem bliski dojścia – Ewka obrabiała mi pałę bez przerwy z coraz większym zaangażowaniem. Doszedłem – tym razem już niewielki ładunek trafił prosto do jej ust, trzymała go chwilę w ustach, wstała – pokazała mi co ma w ustach, po czym połknęła wszystko. Schowałem kutasa, a sam wsadziłem rękę pod jej sukienkę i zacząłem drażnić jej łechtaczkę, ciągle obserwując Ewkę i ludzi w tramwaju. Ewka dzielnie znosiła pieszczoty, co jakiś czas słyszałem głośniejsze jęki – ale w okolicach Ronda Mogilskiego zrobiło się zbyt tłoczno. Przestałem ją pieścić. Wysiedliśmy po jakiś kolejnych 30 minutach. Odprowadziłem ją pod same drzwi, w drodze od tramwaju do niej, pojękiwała ciągle, a soczki z jej cipki zamoczyły spory kawałek sukienki, do tego obficie zalały nogi. Pod samymi drzwiami ucałowałem ją głęboko, wpychając rękę pod sukienkę, wyjmując z jej szparki całkowicie mokre stringi pokryte soczkami. Po zakończonym pocałunku wręczyłem jej stringi, ucałowałem raz jeszcze i udałem się do siebie w nadziei na kolejne spotkania. Jak się później okazało to było ostatnie… a szkoda bo to była wspaniała dziewczyna.

Jest to ostatnie opowiadanie, z Ewką w roli głównej.
Wszelkie uwagi proszę umieszczać w komentarzu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *