Spotkanie z Ewką (część 3)

Spotkanie z Ewką (część 3)

Po kolejnym miesiącu, umówiłem się na kolejne spotkanie z Ewką. Tak jak na początku nie bardzo miała na nie ochotę, tak tydzień-dwa przed spotkaniem to ona bardzo go oczekiwała. Chcieliśmy spotkać się w tym samym miejscu gdzie poprzednio, ale ognisko kwietniowe pokrzyżowało nam plany. W dniu spotkania wybraliśmy inne miejsce – lasek wolski i kopiec Piłsudskiego. Umówiliśmy się na przystanku pod Cracovią i mieliśmy jechać autobusem.

Był to słoneczny i ładny dzień. Umówieni byliśmy na godzinę 20. Temperatura oscylowala w okolicach 25 kresek. Jak zwykle przyszedłem nieco wcześniej. Ewka przyszła punktualnie. Ubrana była w niebieską sukienkę – taką ponad kolana i buty na obcasie. Miała rozpuszczone włosy, mocno pomalowane czarną kredką oczy i czerwone od szminki usta. Wyglądała świetnie – jej niewielki, ale bardzo kształtny biust odznaczał się znacznie na tle płaskiego brzucha, a na zgrabnym tyłeczku opinała się jej sukienka, a jej nogi wyglądały znakomicie.
Przywitaliśmy się długim i głębokim pocałunkiem. Czekając na autobus rozmawialiśmy o różnych rzeczach, żartowaliśmy – było bardzo miło – jak to zwykle z Ewką. Gdy przyjechał autobus wsiedliśmy i zajęliśmy 2 miejsca koło siebie. Ewka szybko położyła głowę na moim ramieniu i objęła mnie. Ja ją pocałowałem, objąłem i tak niemalże w ciszy upłynęła nam podróż. Gdy wysiedliśmy było już ciemno, Ewka wydawała się trochę przestraszona, ale szybko jej przeszło gdy złapałem ją za rękę i pewnie poprowadziłem – mimo że sam nie bardzo wiedziałem która droga prowadzi w kierunku kopca.

Po drodze Ewka nieco się ożywiła, szybko zeszliśmy na „nasze” tematy. Ścieżki były całkowicie puste, nikogo tam nie było. Przyznała się wtedy że podnieca ją jak facet daje jej klapsy po tyłku, na co ja:

– Wypnij się

– Ale po co?

-No wypnij się

Grzecznie posłuchała, a ja podciągnąłem jej sukienkę do góry i dałem jej soczystego mocnego klapsa – jęknęła podniecona po czym powiedziała- Zerżnij mnie terazNie bardzo wiedziałem co zrobić, czułem jak mój kutas rósł – był wielkich rozmiarów i chciał wyrwać się ze spodni. Jednak opowiedziałem:

– Nie teraz. Chodź.

Wydawała się być niezadowolona, ale poszła ze mną. Dotarliśmy na kopiec, był całkowicie pusty. Ewka stanęła przy poręczach oglądając widoki a ja zaraz za nią – byłem wyższy więc wszystko widziałem. Objąłem wsuwając jedną dłoń pod sukienkę i kładąc na ją na jej majteczkach – poczułem wtedy że już jest mokra. Ona tylko odwróciła lekko głowę, nic nie mówiąc i położyła dłonie na moich udach. Już miałem zamiar zrobić jej dobrze na samym szczycie kopca, ale jednak ktoś wtedy przyszedł. Momentalnie moja dłoń znalazła się na jej brzuchu, a jej dłonie trzymały barierkę. Wspólnie postanowiliśmy zejść na dół. Udaliśmy się w kierunku zadaszonego, sporego budynku – w którym były stoły turystyczne. Usiedliśmy tam na przeciwko siebie – Ewka się przytuliła poczym obróciła tyłem do mnie. Czułem jak jej jędrny tyłeczek dotyka mojego krocza, miałem wrażenie że Ewka nawet lekko nim rusza. Moje ręce szybko powędrowały w jej czule punkty – prawa wprost do mokrej cipki – a lewa na piersi. Obie masowały jej najczulsze miejsca – a Ewka wyginała się w rozkoszy. Całowałem jej szyje, masowałem obie piersi przez sukienkę i drażniłem łechtaczkę na zmianę z wsadzaniem paluszka w jej mokrą i ciasną cipkę. Ewka jęczała z rozkoszy – usłyszałem czyjeś kroki – szybko zamknąłem jej usta ręką i przestałem bawić się jej cipką. Miałem rację – zaraz obok budynku przeszło dwoje ludzi. Chwilę odczekaliśmy i zdecydowaliśmy się opuścić to miejsce – było zbyt mało pewne.

Idąc chwilę trafiliśmy do drewnianej chatki – takiej jak na naszym drugim spotkaniu – ta jednak byłą nieco większa. Jak tylko tam weszliśmy, Ewka rozpięła moją bluzę – zdejmując ją ze mnie. Pod bluzą nic nie miałem – to było specjalne życzenie Ewki przed spotkaniem – chciała zobaczyć moją klatę nago. Rozpięła mi spodnie, ściągając je aż do kostek – stałem przed nią w właściwie tylko w bokserkach. Wtedy też szybkim ruchem zdjęła mi i bokserki. Mój kutas wyskoczył – ale nie na długo, szybko chwyciła go w usta i zaczęła ssać. Robiła to jak profesjonalistka, po bardzo krótkim czasie czułem że dochodzę – powiedziałem jej że zaraz dojdę – chciałem wyjąć kutasa z jej ust – Ewka jednak mi nie dała – mocno złapala mnie za pośladki i połknęła niemal całego kutasa – cały ładunek wylądował prosto w jej ustach. Bez skrzywienia na twarzy połknęła wszystko, poczym dokładnie go wylizała. Sprawiała wrażenie że jest zdziwiona że tym razem, niemal bez wysiłku doszedłem i to prosto w jej usta. Ssała go jeszcze chwilę, po czym powiedziała:-Zerżnij mnie mocnoTym razem miałem ze sobą gumki, więc wiedziałem że na pewno to zrobię, ale jeszcze nie teraz – chciałem potrzymać ją w niepewności czy to zrobię.- Jeszcze nie teraz, usiądź na stolePosłusznie uczyniła to co mówiłem. wsadziłem jej palec prosto w cipkę, jęknęła. Zacząłem nim ruszać, po czym wsadziłem tam i drugi palec. Kolejne fale rozkoszy przechodziły Ewkę. Ja jednak stwierdziłem że na tym nie poprzestanę – zdjąłem jej całkowicie przemoczone majteczki, zostawiłem ja na linii kolan, podciągnąłem lekko sukienkę i całą siłą , prawą dłonią wsadzałem jej 3 palce, podczas gdy lewą zajmowałem się łechtaczką. Jęczała niesamowicie głośno, wiła się, wyrywała – ja jednak nie przestawałem – osiągnęła orgazm – wtedy dopiero powoli przestawałem zajmować się jej ciaśniutką dziurką. Ewka ciężko dyszała – bardzo ciężko. Zeszłą ze stołu i usiadła obok mnie na ławce. Wtedy też ja wstałem i wsadziłem jej mojego już gotowego do działania kutasa w usta – znowu zaczęła go ssać. Ale po chwili przerwała mówiąc:

– Nawet nie chcesz mnie rozebrać

Wydawała sie być urażona, a ja byłem strasznie zdziwiony, nie wiedziałem o co jej chodzi…

– Ale przecież ktoś może przyjść

– To co z tego?

– Jesteś pewna?

Kiwnęła głową – szybko chwyciłem ją za dół sukienki i podciągnąłem do góry – bez problemu przeszła przez głowę, Ewka zajęła się swoim biustonoszem, a ja jej majtkami – po chwili była całkiem naga. Wyglądała znakomicie – pęknę nogi – wygolona cipka – płaski brzuch, małe ale jędrne cycuszki z fantastycznie sterczącymi sutkami – po prostu ideał! Była naga – miała już tylko buty na sobie. Powiedziała

– Teraz Ty się rozbierz

Ciągle miałem spodnie i bokserki w kostkach – zgodziłem się – mimo że niechętnie. Zaraz po tym Ewka klęknęła i znowu zaczęła ssać mojego kutasa, a ja przyciskałem jej głowę coraz to mocniej, żeby połykała coraz większą część mojego członka. Ciągle ssając Ewka podniosła się z kolan – teraz, wypinała się w przeciwną do mnie stronę – zobaczyłem od góry jej nagi wypięty tyłeczek i zechciałem go mieć. Sięgnąłem do kurtki która leżała na stole obok nas i wyjąłem gumkę – Wyjąłem kutasa z ust Ewki – chwyciłem ją w pasie, przyciągnąłem do siebie i pchnąłem lekko tak że oparła się o stół z wypiętym w moją stronę tyłeczkiem. Szybko założyłem gumkę i jednym ruchem wsadziłem kutasa w jej mokrą cipkę aż do momentu gdy poczułem że więcej nie wejdzie – Ewka krzyknęła z bólu. Nie wyjmując go zapytałem

– Wszystko ok?

szybko odparła

-rżnij mnie jak sukę!

Zgodnie z jej życzeniem zacząłem jej wsadzać, najpierw powoli, a później coraz szybciej i głębiej. Ewka jęczała jak nigdy dotąd – była głośna – więc chwyciłem ją za włosy jedną ręką a drugą zatkałem usta. Rżnąłem ją pierwszy raz – było to wspaniałe uczucie – ciasna cipka – bardzo mokra i ciepła. W pewnym momencie Ewka wygięła się, po czym opadła na stół dysząc jak szalona – wiedziałem wtedy że doznała orgazmu. Postanowiłem dać jej chwilę spokoju, obróciłem ją na plecy i wsunąłem nieco na stół, leżała na mojej bluzie. Wtedy ujrzałem jak obfity orgazm miała – soczki z jej cipki płynęły po udach – odruchowo chciałem je wylizać – ona jednak mi nie dała mówiąc

– Teraz ty się połóż

Ja jednak położyłem dłonie na jej piersiach i wszedłem w nią ponownie – znowu zaczęła jęczeć z rozkoszy. Rznąłem ją bawiąc się jej piersiami – ale było niewygodnie. Stół był nieco za wysoki, więc postanowiłem zmienić pozycję – wyjąłem kutasa, podniosłem Ewkę i kazałem jej na mnie wskoczyć. Leżałem nagi na drewnianym stole w chatce, a naga piękna kobieta kucała nade mną. Chwyciła mojego kutasa w dłoń, wsadziła go sobie w cipkę i opadłą na mnie przytulając się. Byłem w niej a jednocześnie czułem jej oddech na swojej twarzy i jej piękne cycuszki na mojej klatce. Chciałem aby ta chwila trwałą wiecznie – Ewka jednak podniosła się i zaczęła mnie ujeżdżać, na początku powoli i płytko, a później coraz szybciej i głębiej. Z każdą chwilą czułem że jestem bliżej dojścia – ona też jęczała niesamowicie. Chwyciłem jej piersi bawiąc się nimi, po czym przyciągnąłem ją do siebie. Zacząłem ssać jej sutki – jednak nie sprawiało to na niej wrażenia – dalej poruszała swoją cipką niemal doprowadzając mnie do orgazmu. Chwyciłem ją za tyłek i mocno przyciągnąłem do siebie – mój kutas wbił się w nią maksymalnie ile mógł, a Ewka jęknęła z rozkoszy. Wykorzystałem chwilę i ssałem jej sutki, lekko podgryzając, masowałem jej jędrną dupcie, a także całowałem chwilami jak jęczała za głośno aby była ciszej. Po tym jak poczułem że znowu jestem daleki od orgazmu, dałem jej działać dalej – zaczęła mnie ponownie ujeżdżać, tym razem od razu mocno i głęboko, do tego zaczęła masować swoją łechtaczkę, gdy ja masowałem jej piersi i ściskałem sterczące sutki. Doszliśmy niemal w jednym momencie. Ja wytrysnąłem prosto w gumkę, a ona dysząc padła na mnie. Poczułem jak jej soczki spływają z jej cipki wprost na moje nogi.Chwilkę leżeliśmy w ten sposób po czym wyjąłem z niej mojego kutasa, zdjąłem prezerwatywę zawijając ją w chusteczkę i wyrzucając do kosza. Po czym dałem jej kutasa do wylizania. Uczyniła to ochoczo – wyczyściła go idealnie – lekko ssała, lizała dokładnie z każdej strony. Wtedy też zerknąłem na telefon i zobaczyłem że mamy niewiele czasu aby iść na autobus nocny. Szybko się zebraliśmy i ruszyliśmy w drogę powrotną. Ewka po tych orgazmach wyglądała wciąż świetnie, miała dalej siłę. Szliśmy bardzo szybko, krótszą drogą więc zostało nam sporo czasu, stwierdziłem że nie chcę kończyć jeszcze tego wieczoru. Na ścieżce zatrzymałem ją – całując w usta, łapiąc za tyłek i powiedziałem

– Klękaj i ssij suczko

Nie posłuchała, może była zdziwiona czy coś, podciągnąłem jej sukienkę lewą ręką a prawą dałem mocnego klapsa w pośladek – powtórzyłem

– Ssij go

Nic nie mówiąc, uklęknęła przede mną i zaczęła go ssać na środku ścieżki. Znowu robiła to z wielką wprawą, czując że dochodzę zabrałem kutasa z jej ust i trysnąłem prosto na twarz. Sperma oblała jej czoło, okulary – część spłynęła za nimi na oczy i oczywiście usta. Ewka nic nie mówiąc zlizała tyle ile dostawała językiem, resztę ściągnęła ręką i zlizałą z dloni. Chciała już wstawać ale ją przytrzymałem mówiąc

– Wyczyść go ładnie

Grzecznie zaczęła znowu lizać i lekko ssać mojego kutasa który mimo wytrysku dalej stał – zrobiła to z wielką dokładnością. Pomogłem jej wstać i razem udaliśmy się na autobus. W drodze wspomniała że była miło zaskoczona drogą powrotną i że chciała by przeżyć coś takiego raz jeszcze. A ja myślałem już nad kolejnym spotkaniem na którym będzie moją prywatną suczką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *