Spotkanie z Ewką (część 2)

Spotkanie z Ewką (część 2)

Moje drugie spotkanie z Ewką, miało miejsce około miesiąc po pierwszym. W ciągu tego miesiąca właściwie nic się nie zmieniło – dalej ona chciała moje nagie fotki żeby miała się przy czym masturbować lub opowiadałem jej co jej robię podczas gdy ona zabawiała się ze sobą.

Tym razem umówiliśmy się tylko na spacer, przy czym Ewka powiedziała że ona przyniesie piwko, bo wcześniej ja stawiałem. Ewka nie była z Krakowa, a tylko tu studiowała więc stwierdziłem że dobrym pomysłem będzie pokazać jej jakieś fajne miejsca. Umówiliśmy się że pokaże jej okolice Zakrzówka podczas wieczornego – długiego (koło 5 km) – spaceru. Pogoda była całkiem dobra – ale nadal było zimno, w końcu kończyła się dopiero zima. Chwilkę po 19, czekałem na nią na przystanku – w końcu zobaczyłem ją wysiadającą z tramwaju.

Miała na sobie czarną skórzaną, obcisłą kurteczkę, która była lekko rozpięta. Przez rozpiętą kurteczkę zauważyłem że ubrała czarną sukienkę z dużym dekoltem który podkreślał jej niewielkie, ale bardzo jędrne i kształtne piersi, dosyć luźną u dołu. Kończyła się trochę przed kolanami – co bardzo mnie ucieszyło bo wiedziałem że bez problemu będę mógł dobrać się do jej jędrnego tyłeczka i ciasnej szparki którą na ostatnim spotkaniu czułem jedynie przez jej bieliznę. Na nogach miała cienkie rajstopy i buty na lekkim obcasie, przez co wydawała się być wyższa niż ostatnio.

Jak tylko wysiadła powitałem ją pocałunkiem w usta, który odwzajemniła wpychając mi swój język do moich ust – już wtedy wiedziałem że będzie to wspaniały spacer.

Złapałem ją za rękę i rozmawiając poszliśmy w stronę Wisły. Ewka mało mówiła, raczej słuchała – nie przeszkadzało mi to wcale – wiedziałem że się nadal troszkę stresuje. W końcu doszliśmy do Wisły, gdzie zrobiliśmy sobie krótki postój. Ewka usiadła na murku, trochę marudziła że bolą ją już nogi, a to był dopiero krótki fragment zaplanowanej trasy. Wtedy stanąłem przed nią, położyłem dłonie na jej udach i lekko zacząłem masować, dotykałem ją delikatnie, od kolan w górę, zatrzymując się zaraz przy linii sukienki. Widziałem że jej się podoba, uśmiechnęła się, lekko przygryzając wargę – już wiedziałem że to ją podnieca. Przysunąłem się jeszcze bliżej – jej nogi już były w rozkroku – a ja objąłem ją w tali, przyciągnąłem do lekko do siebie tak że tylko końcówką jędrnego tyłeczka siedziała na murku, a jej cipka przylegała do moich spodniach w których już czekał wielki kutas. Zaczęliśmy się całować, ja obejmowałem ją w tali, a ona jedną ręką trzymała mnie za szyję a drugą masowała moje krocze. Było to wspaniałe uczucie, ale co chwilę słyszałem jadące drogą nieopodal samochody, pieszych i rowerzystów – musieliśmy iść dalej. Cofnąłem swoją jedną nogę nieco w tył, objąłem mocno Ewkę nieco ją unosząc a później opuściłem pomału na moją wystawioną nogę w taki sposób że jej cipka mocno otarła się o moją nogę – jęknęła z podniecenia po czym cicho powiedziała

-chcę więcej

-czego?

-seksu

Objąłem ją, zacząłem całować w usta – szybko odwzajemniła pocałunek – nasze języczki walczyły w naszych ustach, a dłonie chodziły po ciałach. Mocno chwyciłem ją za jej wspaniały tyłeczek przez sukienkę i przyciągnąłem do siebie – mruczała z zadowolenia, a ja ściskałem jej tyłeczek.

W końcu przestaliśmy, przerwa w tym miejscu trwała prawie 10 minut – 10 minut ciągłego całowania, dotykania i pieszczenia. Była jedną z lepszych jakie miałem w ciągu ostatnich dni.

Jednak poszliśmy dalej, szliśmy jeszcze spory kawałek, aż zobaczyłem wejście na skałki które wybrałem, zeszliśmy ze ścieżki obok Wisły, przeszliśmy przez ulicę i weszliśmy na wyłożoną kostką ścieżkę prowadzącą w gorę. Zaraz po wejściu pod górkę zobaczyliśmy drewnianą chatkę – taką jak na górskich szlakach – w środku był spory stół i 2 ławki przy niej. Ewka szybko przypomniała o piwach, do tego widziałem że już nie chce jej się chodzić – że chce czegoś innego. Chwilkę przyglądnąłem się chatce i zgodziłem się że możemy tu wypić. Ewka wyjęła piwka z torebki – prosząc o otwarcie. Nie było to dla mnie problemem – z wprawą otworzyłem piwka. Moje wypiłem szybko, dosłownie na dwa razy. Ewka wypiła 3/4 i odstawiła butelkę na stolik. Siedziała okrakiem na ławce, jej sukienka była na tyle luźna że opadała na ławkę. Położyła dłoń na moim kolanie, gładząc je. Widziałem że chce dobrać się do mojego kutasa, ale chciałem ją nieco ośmielić – żeby się nie bała robic to na co ma ochotę – zapytałem:

– I co teraz?

– no…

– Na co masz ochotę?

– no.. na Ciebie

– To rób na co masz ochotę, nie martw się o nic

Jednak to nie pomogło, dalej nie miała odwagi aby zrobić krok dalej. Przysunąłem się więc do niej, tak że nasze kolana się dotykały, chwyciłem jej rękę i położyłem na moim kroczu. Popatrzyła na mnie, tak jakby pytała czy może – uśmiechnąłem się, a ona rozpięła moje spodnie i szybko chwyciła mojego spragnionego uwagi kutasa. Pobawiła się nim chwilkę, masując go w dłoni, ale widziała że znowu nie ma do niego pełnego dostępu. Puściła więc go, popchnęła mnie na ławkę – tak że leżałem na plecach, a ona pociągnęła moje spodnie wraz z bokserkami w dół – Kutas uwolniony całkiem z bokserek wyskoczył w górę i stał pionowo, dopiero wtedy ujrzała jaki jest wielki. Zanim zorientowałem się co właściwie zrobiła poczułem ciepło jej ust na moim wielkim kutasie. Delikatnie oblizywała go z każdej strony, po czym znowu brała go to ust i ssała. Robiła to znakomicie, co chwilę przechodziły mnie dreszcze, z każmy ruchem jej języka byłem coraz bliżej – ale nie chciałem żeby tak się to skończyło – podniosłem się szybko – tak że stanąłem przed nią. Mój kutas w pełnym wzwodzie wylądował centralnie przed jej twarzą – złapała go w dłonie i znowu wzięła do ust ssając jeszcze bardziej zawzięcie. Próbowała brać go do ust coraz to głębiej, ale mieściła nieco więcej niż połowę – pomogłem jej – chwyciłem ją jedna ręką za głowę i pchnąłem kutasa w jej usta. Teraz miała prawie całego w ustach – o dziwo się nie krztusiła, nie wyrywała a jedynie zaczęła ssać go bardziej. Złapałem ją też drugą dłonią, tak aby nie mogła ruszać głową i zacząłem ją rżnąć w usta. Po krótkiej chwili się zakrztusiła, więc przestałem i dałem jej odetchnąć – oddychała ciężko, ale wyglądała na strasznie napaloną. Dopiła piwo, dalej szybko oddychając – chwyciła mnie za kutaska i zaczęła go masować i przytuliła się do mnie całując. Delikatnie położyłem moje dłonie na jej tyłeczku, zjeżdżając w dół do ud, a przesuwałem je znowu ku górze – tym razem już pod sukienką. Znowu czułem jej jędrny tyłeczek. Tym razem jednak było to za mało. Przesunąłem ręce jeszcze odrobinę wyżej, aż do miejsca gdzie kończyły się jej rajstopy i szybko wsadziłem w nie dłonie – Ewka jęknęła, lekko się odsuwając ode mnie jakby w geście protestu – ja jednak przyciągnąłem ją do siebie nie przyjmując odmowy. Chwilę później moje dłonie już były bezpośrednio na jej tyłeczku, tym razem już nie protestowała. Bawiłem się jej tyłeczkiem chwilkę, po czym wyjąłem prawą rękę i położyłem ją z przodu na sukience. Jęknęła głośno i przestala bawić się moim wciąż stojącym kutasem – a dzięki temu miałem lepszy dostęp do jej cipki. ręką powędrowała na jej cipkę – masowałem ją jak na pierwszym spotkaniu. Najpierw delikatnie przez rajstopy i majtki – czułem jaka jest mokra – Ewka jęczała z każdym ruchem – zachęcony wsadziłem rękę pod rajstopy – teraz masowałem jej cipkę przez jej majteczki. Były całkowicie przemoczone, pokazało mi to jak bardzo jej cipka jest spragniona pieszczot. Wsunąłem dłoń w jej majtki, wsadzając szybko jeden paluszek w jej bardzo ciasną i mokrą szparkę. Jej ciało przeszył dreszcz, wbiła swoje palce w moje ramiona, a ja nie przestawałem. Odwróciłem ją tak że opierała się o stół, pchnąłem ją na niego – a ona grzecznie położyła się na plecach wciąż jęcząc z rozkoszy. Wolną ręką ściągnąłem jej rajstopy i majtki aż to kolan – teraz już miałem idealny dostęp do jej słodkiej szparki. Kazałem jej rozszerzyć nogi, co też grzecznie zrobiła, a ja mocno i głęboko wsadziłem jej tym razem dwa palce na raz. Zaczęła jęczeć i dyszeń bardzo głośno i często, a ja zachęcony jej reakcją drugą ręką zacząłem masować jej łechtaczkę. Dosłownie po kilku takich mocnych i głębokich ruchach palcami i chwilce zabawy łechtaczką Ewka doszła – wiła się niesamowicie, oddychała strasznie szybko i głęboko, jęczała z rozkoszy nawet po tym jak przestałem już jej dotykać.

Dosyć długo leżała ze zdjętymi do kolan majtkami i podciągniętą sukienką próbując dojść do siebie, a ja siedziałem obok wpatrując się w nią. Jak już doszła do siebie, kucnęła obok mnie i zaczęła rozpinać mi rozporek, ponownie wyjęła mojego kutasa i zaczęła go ssać. Pomagała sobie dodatkowo ręką – a ja odczuwałem mega przyjemność, ssała go z wielkim zaangażowaniem – widziałem że jej zależy abym skończył w jej ustach – ale niestety nie mogłem – mimo ogromnej przyjemności jaką mi sprawiła nie doszedłem. Złapałem ją za ramiona, podciągnąłem do góry, tak aby wstała i przytuliłem. Kiedy ja zapinałem spodnie, ona podciągnęła majtki i rajstopy, poprawiła włosy i podziękowała mi pocałunkiem, a później udaliśmy się w drogę na tramwaj.

Podczas drogi powrotnej stwierdziła że jest beznadziejna bo nawet loda nie potrafi zrobić, a ja zapewniałem ją że było super i że kolejnym razem skończę tam gdzie będzie chciała. Mimo że ja kolejny raz nie doszedłem, to byłem bardzo zadowolony z siebie – bo ta śliczna dziewczyna doznała ogromnej przyjemności tego wieczoru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *