solo w plenerze :D

solo w plenerze :D

hej wam. Jestem Paula. Mam 17 lat, niewysoka brunetka, szczupła, zgrabna, smukła figurka, uprawiam czynnie sport. Jestem typowa erotomanka. W wieku 13 lat zrobiłam sobie pierwszy raz dobrze masując swój czuły punkt. Od zawsze najbardziej podniecal mnie fakt masturbacji w plenerze, w pobliżu ludzi. Uwielbialam to ryzyko. Pewnego piatku umówiłam sie z kumpela w parku po lekcjach. Przyszłam jakieś pół godzinki prędzej niż powinnam. Nagle, jak mam to w zwyczaju złapała mnie nagła ochota na zabawę moja szparką. Zaczęłam wiec masować ja delikatnie przez spodenki. Było cholernie ciepło tego dnia. Nikogo w pobliżu nie było wiec włożyłam rączkę do majteczek i zaczęłam juz dużo intensywniej zajmowac moja mokra cipka. Rozejrzalam sie. Nikogo nie było. Zsunęłam wiec spodenki razem z majteczkami do połowy ud i włożyłam głęboko i powoli jeden paluszek do mojej myszki. Cudowne uczucie towarzyszylo mi przy tym. Dołożyłam drugi paluszek i zaczęłam sobie robić rytmiczna palcówke w parku na ławce. Moja szparka pulsowala. Zbliżał sie finał. Gdy byłam blisko odchyliłam głowę i zamknelam oczy dyszac głośno i cicho jęcząc. Nieziemskie uczucie. Czułam sie wspaniale…. Gdy otworzylam oczy zrobiło mi sie gorąco i głupio jak nigdy. Stała przede mną moja wychowawczyni z technikum. Ja nadal siedziałam z cipka na widoku. Patrzyła na mnie badawczo. Po chwili chwyciła mnie za rękę i poprowadzila za sredniej wielkości krzak. Podwinela swoją krótka spódniczke. Jak sie okazało nie miała bielizny. Kazała mi ukleknac. Gdy to zrobiłam podeszła do mnie i docisnęła swoją mokra cipkę do mojej twarzy. Zaczelam od razu wsadzac głęboko języczek wewnątrz jej szparki. Znowu miałam cholernie mokro. Zaczęłam pieścić jej guziczek wkładajac przy tym mocno i szybko dwa palce do jej norki. Mineło pare chwil i zaczęły nia wstrząsać fale orgazmu. Głośno jęczała. Na pewno ktoś ja słyszał. Gdy doszła do siebie uklekla przede mną i pocałowała. Jednocześnie ręka zaczela masować mi brzoskwinke. Pchnela mnie delikatnie na plecy i zdjęły cały dól mojej garderoby. Miałam na sobie tylko stanik, koszulkę i buty. Nie czułam jeszcze aż tak wielkiego podniecenia. Działo sie właśnie to co lubiłam. Plener i niemałe ryzyko. Wychowawczyni usiadła swoją cipka na moja i zaczela energicznie pocierać. Od razu zaczęłam jęczeć z rozkoszy. Ona również i to głośniej ode mnie. Byłam juz blisko ale przerwala i zaczela pracować języczkiem miedzy moimi udami. Była niesamowita, wprost obłędna w pracy językiem. Minęła krótka chwila i moja cipeczka jak i reszta ciała doznala największego, najbardziej inte
nsywnego orgazmu w całym moim życiu. Nie hamowałam sie. Dawałam upust rozkoszy bardzo głośnym krzykiem i jękami. Tego uczucia nie idzie opisac słowami. Po wszystkim doprowadziłyśmy sie do ładu i wyszlysmy na drogę. Pani Hania powiedziała na pożegnanie, ze mam sie szykować na kolejna zabawę juz jutro w szkole. Od tego czasu uprawiam seks z moja wychowawczynią i coraz bardziej sie przekonuje, ze jestem w stu procentach lesbijka. Pozdrawiam ;* PS: gdy pisałam ta historie dwa razy sie doprowadziłam, do teraz wzbudza to we mnie tak ogromne emocje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *