Sobota

Sobota

Ta sytuacje miała miejsce niedawno. Ciepły dzień. Przyjechał do mnie chłopak. Leżeliśmy i zwyczajnie oglądaliśmy filmy, dopóki moi rodzice nie pojechali. Po jakimś czasie uznaliśmy, że pójdziemy na górę, do mojego pokoju. Usiadł na łóżku, a ja stanęłam przy szafce. Patrzył na mnie. Z góry na dół. Wstał, podszedł do mnie i zaczął mnie całować, oczywiście odwzajemniłam. Złapał mnie za pośladki i posadził na szafkę, przy której stałam, nie przestając mnie całować ściągnął mi koszulkę. Całował szyję i piersi, sięgnął ręką do tyłu i jednym ruchem odpiął stanik. Jeździł rękoma po ciele, co raz bardziej mnie podniecając. Lekko go odepchnęłam, zeszłam z szafki i pchnęłam go na łóżko. Podchodząc do niego zdjęłam spodnie. Weszłam na niego i zaczęłam go całować, długo i namiętnie. Wtedy on chwycił mnie i przewrócił. Leżałam pod nim. Szybko ściągnęłam z niego ubrania i przeszliśmy do dalszych działań. Patrzyłam w jego oczy.. Były pełne pożądania.. Zsunął mi majteczki i wszedł we mnie jednym ruchem. Zaczął to robić coraz szybciej i bardziej intensywnie, lekko podduszał mnie ręką, wie, że to lubię. Nie przestawał, nie chciałam, żeby przestał.. Było mi zbyt dobrze… Przestał i położył się obok, był zmęczony, sapał. Wskoczyłam na niego i zaczęłam go ujeżdżać. Jego kutas przeszywał mnie, było tak cudownie, stękałam i jęczałam.. w końcu doszłam i opadłam na niego, on znów przejął inicjatywę, lecz ruszał się już wolniej, wyszedł ze mnie i wstał. Popatrzył się na mnie tymi swoimi płonącymi oczami, wiedziałam czego chce. Wstałam i uklękłam przed nim. Jego penis sterczał tak mocno, że wystarczyłaby chwila, żeby doszedł. Zaczęłam okrężnym ruchem lizać czubek, po czym chwycił mnie za głowę i jego penis wszedł do buzi tylko do połowy, był za duży, żeby pochłonąć go całego, przycisnęłam wargi, a on zaczął się ruchać aż w końcu doszedł. Jego nasienie wypełniło moje podniebienie. Jak nektar łykałam każdą kolejną dawkę. Spojrzałam na jego twarz, widać było, że sprawiam mu ogromną rozkosz. Wzięłam jeszcze czubek do ust i lekko ssałam przez chwilę. Chwycił mnie za ramiona i pocałował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *