Siostrzany prezent

Siostrzany prezent

Tego dnia kończyłem osiemnastkę. Starzy wyjechali. Szykowała się całkiem niezła impra. Miało przyjść trzech moich kumpli i cztery laski z naszej klasy. Po cichu podzieliliśmy się nimi. Mnie przypadła ładna czarnulka Ola. Wiedzieliśmy, że wszystkie cztery wiedziały po co noszą i planowaliśmy ostrą orgię.
Już w piątek kupiłem dużo alkoholu a w sobotę od rana miałem przygotować kanapki. Niestety, chociaż starsi wyjechali, została moja młodsza o cztery lata siostra Oliwia. Smarkula zaszantażowała mnie, że pomoże mi przy kanapkach jak będzie mogła być do dziesiątej na imprezie. Wiedziałem, że jest dobra w ich szykowaniu i musiałem się zgodzić.
Wszyscy przyszli w miarę punktualnie koło godziny szóstej. Po dwudziestej wszyscy mieliśmy ostro w czubie. Nawet małolata Oliwia obracała już chyba trzecią lampkę szampana. Spojrzałem na nią surowo. Ale ona bawiła się na całego. O dziesiątej, ku mojemu zdziwieniu, mała podniosła się zza stołu i bez słowa opuściła towarzystwo i poszła do swojego pokoiku na górze.
I wtedy stało się nieszczęście. Kuba, który wypił za dużo, zaczął brutalnie dobierać się do Bożeny, która narobiła hałasu. Wtedy ten wyzwał ją od najgorszych i padł na fotelu i bezczelnie zasnął. Bożena strzeliła focha i poszła do domu. Niestety zaraz za nią wybiegła „moja” Ola.
Zostałem na placu boju właściwie sam. Pozostali kumple delikatniej zabrali się do swoich panienek i teraz lizali się z nimi na kanapach, by nagle zniknąć w którymś z pokojów na górze.
Włączyłem telewizor. Nic nie było ciekawego. Przeszukałem płytotekę ojca i na spodzie znalazłem mojego ulubionego pornusa, którego akcja rozgrywa się w internacie dla gimnazjalistek a te uczestniczą w różnych akcjach seksualnych. Właśnie ogrodnik ostro wali drobniutką Japoneczkę, kiedy usłyszałem na schodach jakiś hałas. Obejrzałem się i zobaczyłem w ich połowie swoją małoletnią siostrzyczkę. Miała na sobie tylko swoją kusą, przykrywającą jedynie kilka centymetrów dziewczęcych udek, koszulkę nocną. Jej ciemny blond włoski były w totalnym nieładzie a oczka wskazywały, że została wyrwana z głębokiego snu.
– Co robisz, brat? – spytała.
– Oglądam film, nie widzisz – odburknąłem przykrywając koszulą mojego sztywnego kutasa, którego bardzo lubiłem przy tej akcji sobie walić – A ty czemu nie śpisz?
– Jakaś laska głośno się darła w sąsiednim pokoju i mnie obudziła – odpowiedziała ziewając – Popatrzę trochę z tobą – dodała i usadowiła się obok mnie na obszernej kanapie.
– To nie jest film dla ciebie – byłem trochę zły, bo przerwała mi w momencie, jak już prawie dochodziłem.
– A czemu masz ściągnięte spodnie? – zapytała naiwnie.
– A bo miałem wyruchać Olę ale ta wyszła z Bożeną i zostało mi tylko zwalić sobie konia – odpowiedziałem coraz bardziej wściekły.
– Pokażesz jak to robisz – mała przestała interesować się filmem a coraz częściej zerkała na moje przykryte koszulą krocze.
– Smaruj wrotki na górę bo jeszcze jesteś za smarkula na takie widoki – byłem coraz bardziej wściekły, również z tego powodu, że mój kutas nie miał w ogóle zamiaru opadać i nadal prężył się w swojej gotowości. czyżby jednak mnie ta gówniara podniecała.
Przyjrzałem się jej dokładniej. Oliwia była dziewczynką bardzo ładną. Dosyć wysoką ale i drobniutką. Jej malutkie cycuszki ledwie co odpychały materiał koszulki a między szczuplutkimi udami tworzyła się podłużna szpara. Jednak coś było w jej dziewczęcej figurce co powodowało, że mój Wacek nie tracił swojej gotowości.
Nagle mała ni stąd ni z owąd wypaliła:
– Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam męskiego przyrodzenia. Jeśli mi go pokażesz to ja pokażę ci swoją pisię.
Przez chwilę pomyślał i stwierdził, a dlaczego niby nie, przecież tak szykował się na ostre jebanie z Olą. Może też górę nad rozsądkiem wziął wypity alkohol. Rozchyliłem poły koszuli i oczom mojej siostrzyczki ukazał się mój kutas w całej okazałości. Mała nie mogła oderwać od niego wzroku i aż z wrażenia zasłoniła usta.
– Ależ on piękny i duży. Zupełnie nie wyobrażam sobie żeby mógł zmieścić się w mojej muszelce – jęknęła.
– Och moja malutka siostrzyczko, natura to wszystko tak ułożyła, że niemożliwe staje się całkiem realne. Wasze pizdy wyglądające na niewielkie, to jednak potrafią się tak rozciągnąć, że przyjmują i dużo większe kutasy – szybko rozwiałem jej wątpliwości i zaraz dodałem – Skoro powiedziało się a to trzeba powiedzieć i be. Ja pokazałem ci swojego rycerza, czas żebyś i ty pokazała mi swoją grotkę.
Mała szybko podniosła do góry swoją koszulkę i moim oczom ukazał się pokryty meszkiem włosków jej skarbek. Widząc jednak jak małolata wpatruje się w mojego chuja, powiedziałem:
– Możesz podejść bliżej i go dotknąć. On nie gryzie. A nawet możesz dać mu buzi czy polizać.
W mojej głowie zaczął się rodzić straszliwy plan. Postanowiłem ostro zerżnąć tą małolatę w zemście za moją samotność w tym dniu.
Oliwia nieśmiało podeszła bliżej i wyciągnęła swoją małą rączkę w kierunku mojego olbrzyma. Objęła paluszkami gruby trzon i zaczęła poruszać dłonią z góry na dół i z powrotem. Na czubku mojego kutasa pojawiła się duża kropla śluzu. Mała pochyliła swoją główkę i końcem języka zlizała ten śliski nektar. Później już znacznie śmielej, objęła usteczkami fałdki mojego napletka i zaczęła poruszać główką tak, że mój kutas wbijał się jej coraz głębiej do gardła. Pomyślałem sobie, że chociaż gówniara może i pierwszy raz robi loda ale dobra jest w te klocki i będą z niej ludzie. Nie zdążyłem jednak dłużej się nad tym zastanawiać, bo nagle Oliwia oderwała się od mojego chuja i cicho szepnęła:
– Wejdziesz we mnie. Tak bardzo już pragnę stać się kobietą. Chcę żebyś wszedł we mnie i ostro wyruchał. Nie bój się błonki już nie mam bo ją przerwałam jak się kiedyś onanizowałam. Możesz też być we mnie do końca, bo z tego co wiem to jestem dzisiaj niepłodna.
Tak mnie tym zaskoczyła, że tylko zdołałem wydukać:
– A nie jesteś ty czasami za młoda i skąd to wszystko wiesz.
Nie uzyskałem jednak odpowiedzi a mała Oliwka położyła się wzdłuż kanapy i szeroko rozrzuciła swoje szczuplutkie nóżki.
– No chodź w końcu do mnie i weź swój prezent jaki mam dla ciebie – powiedziała stanowczo.
Szybko zdarłem z siebie koszulę i spodnie razem z majtkami i zanurkowałem głową w śliskim kroczu mojej siostrzyczki. Ach jakie smakowite były jej soczki, jak poddawały się pieszczotom mojego języka dziewicze ścianki jej szparki, jak pulsowała jej malutka żołądź łechtaczki. Chwilę zajmowałem się jej pizdeczką i rozpocząłem wędrówkę ustami i językiem po płaskim brzuszku. Ach jakie malutkie ale jednocześnie twarde miała moja siostrzyczka cycuszki. Sterczały do góry jak małe imitacje egipskich piramid i wołały o karesy twardymi sutkami, sterczącymi z dużych, różowych brodawek. Dopadłem do nich i pieściłem jak szalony. Moje skrupuły uleciały gdzieś daleko. W miarę jak poruszałem się głową w kierunku jej blond główki, moja ogromna pała nieuchronnie zbliżała się do miejsca swojego przeznaczenia. Dziewczynka jeszcze szerzej rozkraczyła swoje nóżki i kiedy zwarłem się z jej ustami w namiętnym pocałunku, mój kutas rozgniótł jej delikatniutkie wargi sromowe i rozłożył wzdłuż wąskiej szparki. Kapiący z jego głowicy śluz, znaczył mokry ślad na jej brzuszku, który dochodził niemal do pępka.
Oparłem się na przedramieniu jednej ręki a w drugą chwyciłem swoją nabrzmiałą pałę. Chwilę wodziłem łbem po jej szparce od rowka w dupce aż do łechtaczki, by w końcu oprzeć go o jej dolną część. Teraz mocno pchnąłem biodrami do przodu. Czułem jak głowica mojego chuja wślizguje się w jej wnętrze, jak rozpychając się pomału wędruje do ustępującej pod jego naporem dziewiczej pochwy dziewczynki. Tak w swojej niewyobrażalnej chęci zdobywania, mój kutas wszedł w jej śliskie wnętrze niemal do połowy. Cofnąłem pupę do góry. Niemal z niej nie wyskoczyłem. Znowu pchnąłem bardzo mocno. Moja maczuga weszła prawie cała. Dziewczynka wiła się pode mną jak węgorz. Jej głośne krzyki były zapewne słyszalne w całym domu. Zacząłem ją teraz jebać coraz szybciej i głębiej. Okrzyki bólu przechodziły w głośne jęki orgastycznego uniesienia. Mój kutas szalał teraz w jej wnętrzu w zawrotnym tempie. Podniosła nóżki wysoko do góry i wreszcie oparła pięty na moich lędźwiach. Zrobiło się w niej tak milutko i cieplutko. Wreszcie wyczułem ten charakterystyczny dreszcz zaczynający się gdzieś w jej rozciągniętej pochwie a ogarniający trzewia i całe jej drobniutkie ciałko. Ja też czułem, że dochodzę. Wreszcie kiedy była w maksimum swojej ekstazy i z mojego kutasa buchnęła z olbrzymim ciśnieniem salwa ciepłej spermy, która rozlała się po jej pochwie wypełniając wszystkie wolne przestrzenie. Jeszcze kilkanaście pchnięć i kilka wytrysków i wysunąłem z jej pizdy swojego olbrzyma, który znacznie się już skurczył i zrobił miękki. Z jej małej pizdeczki buchały niczym z fontanny jej orgastyczne soczki pomieszane z moją spermą.
Leżeliśmy ciężko dysząc obok siebie.
– Jak braciszku podobał ci się mój prezent? – szepnęła Oliwia.
– To był chyba najcudowniejszy podarunek w moim życiu. Dziękuję ci siostrzyczko – podziękowałem i mocniej małolatę do siebie przycisnąłem.

Już myślałem, że to koniec tej przygody, gdy nagle przy kanapie, na której leżeliśmy wtuleni w siebie stanęła jakaś męska postać.
– Gdzie tu jest kibel? – to Kubę, o którym całkiem zapomniałem przycisnął pełny pęcherz.
Zerwałem się na równe nogi i z dyndającym kutasem między nimi, zaprowadziłem go do ubikacji. Zaledwie znowu umościłem się obok Oliwki, gdy cień powrócił.
– Co to za laska? – wybełkotał.
– Kładź się spać. To moja siora – warknąłem.
– A czemu ona jest goła? – upierdliwie drążył temat Kuba.
– Bo zrobiła mi prezent i teraz próbujemy zasnąć, głupcze – jęknąłem już naprawdę wkurzony.
Kuba jakby robił się coraz trzeźwiejszy w czasie tej rozmowy. nagle chwycił za rękę moją siostrzyczkę i zaczął ją ciągnąć w swoim kierunku.
– Ja nie chcę, Wojtek zrób coś – wyrywała się małolata.
Jednak zanim coś zdążyłem zareagować, jego siła wzięła nad nią górę i po chwili mała stała obok chwiejącego się na nogach osiłka a ten ciągnął ją w kierunku fotela, na którym dotychczas spał.
– Chodź tu kurwo. Zrobiłaś dobrze mojemu koledze. Teraz czas na mnie – warknął w jej kierunku i po drodze ściągnął swoje spodnie.
Kuba był znacznie silniejszy ode mnie. Myślałem, że też bogaciej wyposażyła go natura. Jednak jak jego spodnie i majty opadły zobaczyłem, że jego przyrodzenie jest znacznie mniejsze od mojego.
Padł na fotel i pociągnął małą tak że jej główka znalazła się między jego mięsistymi udami.
– Ssij dziwko – warknął w jej kierunku.
– Przestań, Kuba. To jeszcze dzieciak – próbowałem perswazji.
Z drugiej strony jednak zauważyłem, że ten jeszcze dzieciak zabrał się z dosyć dużą ochotą, do robienia mu loda. Po jej staraniach piętnasto centymetrowy, prosty kutas Kuby odżył i zanim do nich podszedłem, mała siedziała na jego kolanach tyłem do chłopaka. Podciągnął ją wyżej i po chwili jego dydek pomalutku wśliznął się do jej dupki. Oliwia z grymasem bólu zorientowała się, że chłopak po pijanemu, po prostu pomylił dziurki. Zaczął podrzucać ją za bioderka. Widać było po jej minie, że sprawia to jej coraz większą przyjemność. Jak podszedłem bliżej zauważyłem, że ta ostra jazda w dupkę, otwiera coraz bardziej jej małą pizdeczkę.
Mój kutas sterczał już znowu gotowy do ruchania. Przykucnąłem i pomału zacząłem wjeżdżać w krocze mojej siostrzyczki. Po chwili była już ostro jebana na dwa baty. Na początku jęczała z bólu ale po pewnym czasie tej jazdy, jakby zaczęło sprawiać jej to przyjemność. Pierwszy wystrzelił w jej dupkę Kuba a ja z moją małoletnią siostrzyczką doszliśmy jednocześnie.
Kiedy ją uwolniliśmy, bez słowa pobiegła do łazienki a później do swojego pokoiku. Płakała.
Nie wracaliśmy do tego tematu. Więcej razy też się nie kochaliśmy. Ale od tego momentu panowała między nami sztama.
Taki to prezent zrobiła mi moja nastoletnia siostrzyczka na 18 urodziny.

KONIEC.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *