Same w domu

Same w domu

Piatek wieczór. Sama w domu. Rodzice poszli do teatru. Ja czakam na Gośkę. Idziemy pokołysać sie trochę w naszym ulubionym klubie. Bawi nas gdy śliniacy się chłopcy prubują nas poderwać. Czasami to straszna porażka, ale może dzisiaj… Może będzie tam ktoś komu wybaczę nawet najgłupsze teksty. Tak rozmyślając czekałam na nią. Miała być za 45 minut, miałeyśmy się razem wylaszczyć i ruszyć w miasto. Im bardziej jednak myślałam, jak te byczki będą znowu rozbierac mmnie wzrokiem. Piekna ale dla nich niedostepną, bo tajemnicą moją pozostaje (wie tylkoo gośka), że wciaż jestem dziewicą.
45minut to dużo czasu. Wystarczy.
Siadłam do komputera. Stronka Neonka i już było mi goraco. ROzpięłam staniczek, i tak musże go zmienić na bardziej prześwitujący . piersi bardzo ucieszyły się gdy wreszcie się nimi zajęła. Chłodną od emocji dłonią leciutko je muskałam. Gładziłam brzuszek i dotykałam szyi. COraz mocniej (na ekranie właśnie dwie panie od przyjacielskiej rozmowy przesły do namiętnych pocałunków). nie jestem Les, ale lubię oglądać ten delikatny taniec. Czasami mam ochotę zobaczyć ostry numerek z jakimś napalonym byczkiem, ale dzisiaj chciałam delikatności.
Gdy one całowały swoje piersi, ja zaczełam je ugniatać. Zaciskałam miarowo nóżki, wiedząc, starając się odwlec moment kiedy wreszcie doktnę swojej misii.
Na ekranie pojawiło się zblizenie na wydepilowaną cipcię. Moja leciutko już odrastała (na górze i tak zostawiam zawszze trujkącik (kierunkowskaz, dla gościa ).razem z pocałunkiem dziewczyny z ekranu dotknęłam swojej goracej kotki. Razem z panią wygiełam się i westchnęłam i wtedy…
Zadzwonił dzwonek do drzwi. Co, kto, czemu już. Histerycznie jednoczesnie poprawiałam koszulkę (jak dobrze, że jej nie zdjęłam), podciagałam spodnie i zamekałam wszystkie okienka. Postarałama się jak możena uspokoić oddech i poszłam zobaczyć kto to.
Gośka. Ubrana już na imprezę, w czarnej lekko brokatowej koszulce i białem krótkiej spudniczce. Nie mówiłam wam jeszcze, że to ona jest tą ładniejszą. wysoka, szczupła i z pięknym biustem, znacznie większym od mojego. To ona jest królową parkietu, choć uczciwie powiem, i mi niczego nie brakuje.
Cześć – gotowa już?
Nnniee jeszcze. ALe daj mi chwilę. Siądź u mnie wpokoju, mam tam cole. Poczekaj przebiorę się.
Sorry, że tak wczęśnie ale brat jechał w tą stronę to mnie podwiózł. – krzyczała do mnie z drugiego pokou gdy gorączkowo szukałam w czym dzisiaj wystąpić. – wiesz ma nową laskę. Dziwna jakaś całą drogę się nie odzywałą. Ale ma czym oddychać.. hehe.
Opowiadała mi co jej brat pewnie już z nią robił (brat jest starszy i często zmienia dziewczyny, przy takim samochodzie to nietrudne. Sama kiedys fantazjowałam o położeniu się na masce jego BMW.
Przypominając sobie swoją dawną fantazję obudziłam z trudem zagłuszane podniecenie. mechanicznie się przebierając, właśnie nałożyłam nowe majtki. Chłud materiału był dodatkowym bodźcem. Pod koszulką, przez przeswitujący staniczek mocno zaznaczyły sie suteczki.
Ulka, chodź no tutaj! – krzyknęła Gośka.
Musiałaś się tak spieszyć. – wyrzekałam w myślach.
A co ty tu masz. – zapytała a ja zdebiałam. Na ekranie leciał dalszy ciag tego filmu o lesbijkach. Czuli nie wyłączyłam go. Boże co ona pomyśli.
Spoko, Ulka. – każdy to robi.
Co robi? – udawałam niewinną.
Oj nie żartuj. Przed wyjściem ja też zawsze się pieszczę. Jestem wtedy bardziej wyluzowana i nie grozi mi, że rzuce się na jakiegoś palanta. A do tego czuję się bardziej piękna i zmysłowa. Wiesz o czym mówię.
Dalej milczałam. Ona mówiła do mnie ale wpatrywała się w ekran.
Ja też lubię leski.

Siadłam kołol niej.
Ja też lubię do dziewczynach, są bardziej delikatne. A na tą stronę wchodzisz? – I mówiąc to otworzyła Ifeelmyself. Jeden z darmowych filmów pokazywał jak dziewczyna piescia się namiętnie paluszkami.
A jak ty to robisz? – zapytałam cicho nie wierząc, że się na to zdobyłam. – Masz jakies zabawki?.
Normalnie – powiedziała i zaczęła dotykać swoich piersi, jak dziwczyny na teledyskach. Siedział obok i ciepło jej nagiego uda dziwnie mnie rozpalało.
Jeśli, obiecasz że nigdy przenigdy, nikomu nie powierz to Ci pokaże.
Jak możesz jesteśmy przyjaciółkami od podstawówki.
Więc patrz. – powiedziała ściagając bluzkę.
Jej kragłe piersi, malowały się pod półprzejżystym staniczkiem. Jak zwykle spoglądałam na nie z zazdrościa, ale i z czymś więcej. Ciekawe czy są miękkie. A jaka jest na nich skóra? Jak smakują suteczki.
Ugniatała je i ściskała. Teraz zdjęła ramiączka i obsunęła stanik, tak, że jej biust był na wolności. Momowolnie moje dłonie zacisnęły się na mouich piersiach.
Wróciła na film o Lesbijkach. a jej dłonie wsliznęły się pod jej spudniczkę.
Przez to, że brat szybciej jechał sama nie zdazyłam się przygotować.
Zamknęla oczy i zaczęła pieścić swoją misię, paluszkami. Majtki ukrywały wszystko przed moim wzrokiem, jednak dobrze wiedziałam co tam się odbywa. Chciałam by była to moja ręka. Nie miałam jednak odwagi. Ona odpływała we własny świat dysząc coraz szybciej. Patrzyłam na nią otwartymi oczami i naśladowałam kazdy ruch. Byłam tak zafascynowana że starałam się zachowac jak najciszej, by nie zburzyć transu Gośki. Jej usta lśniły, a p[iersi rwały się do przodu, gdy obie jej ręce działały w majteczkach. Przyspieszłam wraz z nią i nie wiedząc kiedy, poczułam skórcz rozkoszy. Spomiedzy warg uleciało mi cichutkie westchnbienie a uda zacisnęły się gwałtownie. Po moicm ciele rozlała się przyjemnośc, zmieszana z odrobina leku, że jej przeszkodzę, że co ona pomyśli.
Gosia otworzyła oczy, i tym patrząc na mnie łapiaca z trudem powietrze sama zaczeła mocniej wzdychac i po chwili zadrżała pod siłą orgazmu.
Oglądając ją tak bardzo chciałam ją pocałować. Przytulić. Podziękować. Nie potrafiłam. Wszystko co czułam to ciepło przepływające przez nasz estykające się uda.
Gośka zaczęła zapinac stanik. Usmiechnęła się niezwykle delikatnie, czyżby nieśmiało (tego u niej nie podejżewałabym) i powiedziała.
Pożycz mi jakies majteczki, te sa leciutko mokre. Obie wybuchłyśmy śmiechem. Nie wiem jak jej, ale mój miał zamaskować zakłopotanie i chęć przytulenia się.
Przyniosłam jej swoje koronkowe stringi. Przy mnie je zmieniała. Niby nie pierwszy raz, na basenie to normalne, ale tym razem widziałam jejpowiekszone, zaczerwienione i roznamiętnione wargi sromowe. poczułam jej zapach. Lekko metaliczny, zbożowy i taki naturalny…
Razem zebrałyśmy się na autobus i w pół godziny byłyśmy na parkiecie. Cały wieczór jednak nie dostrzegtałam, żadnych chłopców. Była tylko Gośka, do któej tuliłam się kiedy tylko mogło wyglądac to na przypadkowy element tańca.
Czyżby moja przyjaciółka stała się dla mnie nagle kimś więcej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *