Przyjacielskie zabawy… cz.1

Przyjacielskie zabawy… cz.1

Siemaneczko nazywam się Michał jest to moje pierwsze opowiadanie więc licze na rady w kom. Za błędy przepraszam.
Główni bohaterowie: Klaudia- Czarno-czerwone włosy 160 cm wzr. Brązowe oczy pokaźne cycuszki i zgrabna pupa szczupła. Michal- Brunet 175 cm wzr. Niebieskie oczy.
To dziś… Zachwile jedziemy na dwa tygodnie nad morze, pani od w-f prosi mnie i klaudie żebyśmy przynieśli paletki, piłki itp. zgadzamy się idziemy na 4 piętro naszej szkoły zabieramy 2 worki i schodzimy po schodach. Klaudia ma chłopaka wysokiego rudzielca od słabo rozwiniętej muskulaturze jednakże dobrze się z nim dogaduje. Nagle na pół piętrze pomiędzy trzecim a 2 piętrem Klaudia chwyta mnie za ramie.
-Czemu się zatrzymujesz? – Pytam spokojnym głosem
-Przytul mnie… – Odpowiada Klaudia to nic dziwnego u nas przytulanie to zwykły gest przyjaźni. Robie to o co prosi… obejmuje mnie ale tym razem coś jest nie tak… zadługo mnie trzyma. Lekko próbuje się wyrwać ale ona mnie przytrzymuje.
-Nie bój się, obejmij mnie…- mówi patrząc na mnie swoimi pięknymi ciemno brązowymi oczami. Obejmuje ją tulimy się chwile po czym mówie
-Klaudia musimy iść autokar czeka!
Zbiegamy po schodach idziemy do autokaru. Ja zajmuje miejsce przy oknie z nikim nie umówiłem na wspólne siedzenie bo w pojedynke jest wygodniej. Moje plany niszczy Klaudia siadając obok mnie, nie przeszkadza mi to przyznam ,że skrycie się w niej podkochuje. Jedziemy chwile Klaudia mnie obejmuje nie myśląc o niczym mówie
-Klaudia odbiło ci? Co się tak do mnie przykleiłaś?!?

Nagle w jej przepięknych oczach pojawiają się łzy.
-Klaudia ja… ja przepraszam nie chciałem… -Mówiąc to obejmuje ją.
Po czasie się uspakaja dalej trzymam ją przy sobie. Podpinam słuchawki do telefonu i zaczynam słuchać muzyki Klaudia zabiera mi jedną słuchawke i opiera się o mnie. Po upływie około godziny jest postój zauważam ,że Klaudia śpi więc budze ją lekko potrząsając jej ramie rozgląda się pytam
-Wychodzimy czy zostajemy w autokarze?
-Wyjdźmy…
Będąc już na świeżym powietrzu kierujemy się do Mc Donalda. W środku kupuje nam po kawie i 2 ciastkach. Zamiast rozmawiać tylko pijemy i ukradkiem uśmiechamy się. Nagle dostaje sms od Klaudi
-Moge siąść obok ciebie zamiast na przeciwko?
Nic nie odpowiadam tylko przesuwam jej tacke obok siebie siada obok mnie. Troche nam odbiło bo mamy szczeniackie zabawy: Chwytam zębami ciasto a Klaudia odgryza połowe z tyłu. Dopijamy kawy i powoli wracamy do autokaru, Klaudia chwyta mnie za ręke. W autokarze jesteśmy pierwsi puszczam ją przodem a ona szybko całuje mnie w usta tak ,że nawet nie zdążyłem zareagować. Udajemy ,że sprawy nie było… Ja siadam przy oknie a Klaudia mi na kolanach i dalej słuchamy piosenki Całujemy się. Czuje ,że mi staje staram się go powstrzmać…
To koniec pierwszej części! Jeżeli ta częśc ci się spodobała zostaw komentarz. Jeżeli będe widzieć ,że wam się podoba napisze drugą. Pozdrawiam Robert…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *