Przygoda w gimnazjum:Zabawa w parku

Przygoda w gimnazjum:Zabawa w parku

Po upojnym weekendzie z Joanną, rodzice wrócili ze swojej podróży ok. 15. Przywitałam się z nimi i poszłam do pokoju szykując się do wieczornego spotkania z moją ukochaną. Otworzyłam swoją szafę i zobaczyłam co mogę na siebie nałożyć. Na dnie szafy zauważyłam parę czarnych pończoch z koronką firmy gatta, które kupiłam kiedyś jako prezent urodzinowy od samej siebie, lecz nigdy nie miałam okazji ich na siebie założyć. Zamknęłam drzwi abym miała większą swobodę w przymierzaniu. Zdjęłam z siebie szlafroczek, pod którym byłam całkowicie goła i zaczęłam nakładać na moje atrakcyjne nogi pończochy, po czym podeszłam do lustra i podobała mnie się ta wyzywająca figura, ale pomyślałam, że jeszcze trzeba coś na siebie nałożyć :). Postanowiłam, że nałożę na siebie jeszcze spódniczkę w czerwoną kratę, którą miałam na sobie pierwszego dnia pobytu Joanny u mnie oraz białą koszulę z długim rękawem, pod spód nie założyłam żadnej bielizny co mnie dodatkowo jarało na koniec ubrałam oczywiście moje ulubione kozaczki. Zrobiłam odpowiedni makijaż, uczesałam włosy z użyciem prostownicy i powoli się zbierałam do wyjścia. Udałam się do przedpokoju zakładając na siebie grafitową marynarkę i oznajmiłam rodzicom, że wychodzę i wrócę późno.
-Dokąd – zapytała mama
-Do przyjaciółki odpowiedziałam!
-W porządku -odparła, dodając – Tylko uważaj na siebie.
To prawda!Joanna była moją przyjaciółką, dziewczyną, kobietą, nauczycielką i kochanką, którą bardzo kochałam i było mi z nią bardzo dobrze.
Popatrzyłam na swój kieszonkowy zegarek, dochodziła 18. Wyszłam z bloku i udałam się w kierunku parku. Na parkingu obok bloku stała już oparta o maskę swojego mercedesa Aśka, która wyglądała bardzo uwodzicielsko. Jej kreacja bardzo mnie zaskoczyła, pozytywnie rzecz jasna. Wyglądała jak dwudziestoparolatka, miała rozpuszczone swoje długie włosy sięgające lędźwi w kolorze brunetu. Jej urokliwą twarz idealnie uozdabiały duże, okrągłe złote kolczyki. Jej delikatną cerę podkreślał delikatny(większego nie potrzebowała) makijaż, wydłużone rzęsy, podkolorowane powieki oraz usta szminką w jasnym kolorze. Ubrana była w niebieską koszulkę bez rękawków do połowy brzucha tak, że miała odsłonięty pępek oraz spod jej ramiączek można było również dostrzec czarny staniczek. Do tego miała na sobie złoty wisiorek z symbolem dolara, który sięgał je na podbiuście. Jej biodra były przyodziane w jeansową spódniczkę ze złotym metalowym paseczkiem, która zakrywała jej tylko górną część uda. Na nogach miała nałożone złote z elementami panterki szpilki w formie sandałków. Kończąc mierząc ją wzrokiem i analizując wygląd podeszłam do Joasi, która opierała się jedną nogą o zderzak, przybliżałam się do niej i dałam buziaka w usta i przywitałam mówiąc:
-Witaj kochanie!
-Cześć skarbie! – odpowiedziała uradowana
-Miałyśmy spotkać się w parku. Dlaczego tutaj się widzimy? – zapytałam z dociekliwością
-Wiem, ale uznałam, że ten park jest za blisko naszej szkoły i twojego domu i mogłabym narobić Tobie i nam kłopotów, więc postanowiłam, że zabiorę Cię do parku na drugim końcu miasta, który jest na trasie do mojego domu – ze zrozumieniem zgodziłam się i wsiadłyśmy do samochodu. Joanna odpaliła i pojechałyśmy, podróż umiliłyśmy wzajemnym gładzeniem po udach. Po 25 minutach dojechałyśmy na miejsce. Zatrzymując się na parkingu zobaczyłam przed sobą duży park, który bardziej przypominał las, w którym dostrzegałam wiele krętych, zadbanych ścieżek, po których spacerowało trochę ludzi. Aśka zdecydowała, że podjedziemy trochę dalej. Objechałyśmy park-las szukając bardziej dzikiego miejsca, gdzie nikogo nie ma. Nagle wjechała w polną dróżkę gdzie nie było żywej duszy. Zaparkowałyśmy między drzewami niedaleko polanki tak aby nikt nam nie przeszkadzał. Dochodziła 19, lecz był czerwiec, więc było jeszcze widno i ciepło. Było tutaj pięknie, naturalna dzikość tego miejsca otoczonym drzewami i polanką powodowała u mnie pierwotne instynkty. Siedziałyśmy w samochodzie i zaczęłyśmy się całować błądząc dłońmi po naszych ciałach, trwało to chwilę po czym zdecydowałyśmy wyjść z samochodu. Oparłam się o maskę a Asia objęła mnie w talli i kontynuowałyśmy pocałunek, jednakże Asia napierała na mnie gwałtowniej niż zwykle co mnie się podobało. Co chwila odrywała się do moich ust przechodząc na lizanie szyi i wracając do nich, przywarła do nich dłużej i wsadziła mi rękę pod spódniczkę, wyczułam brak majtek i wsadziła od razu dwa palce w moją cipę i poruszała nimi co raz szybciej i mocniej Jej ruchy spowodowały, że zaczęłam wzdychać po czym wyjęła je ze mnie, zdjęła moją marynarkę, rozpięła koszulę i uklęknęła, podwinęła moją spódniczkę, chwyciła moje uda w okolicy pończoch i przyssała się do mojej pochwy, złapałam ją ręką za głowę i czochrałam jej włosy. Joasia ssała jeszcze chwilę moją cizie i chwilę później zaczęła dodatkowo pocierać ją otwartą dłonią. Boże!Jak mnie było dobrze, aż zaczęłam masować i ugniatać swoje cycuszki!Trwało to je chwilę po czym się odsunęła. Następnie rozpinając moją spódniczkę zdjęła ją po czym mnie obróciła i zaczęła lizać mój rowek w poczuciu rozkoszy poruszałam biodrami w górę i dól. przyciągnęłam bliżej jej twarz do pośladków, drugą masowałam swoje piersi . Joasia ssała coraz bardziej mój kwiatuszek, do którego dołożyła paluszek, stękałam z podniecenia. Joasia wyjęła palce z mojej pochwy i wsadziła jeden paluszek w odbyt. Nigdy nie bawiłyśmy się analnie, więc był to dla mnie nowe doznanie. Na początku krzywiłam się z bólu, ale z każdym ruchem było coraz przyjemniej, zaczęłam krzyczeć, chwilę później Asia wyjęła palec z mojej dupci i oderwała twarz od mojej pizdy. Następnie wstała i zaczęła wchodzić na maskę samochodu jak kotka, położyła się na plecach. Jedną ręką wsadziła pod spódniczkę i patrząc na mnie ponętnie pokazała paluszkiem abym zajęła się jej myszką. Na to ja zaprzeczyłam machając palcem lekko się uśmiechając. Zamierzałam trochę zwolnić tempo. Złapałam Asię za za racę i docisnęłam je do maski po czym weszłam kolanami na maskę między jej lekko rozchylone nogi. Podpierając się kolanami o maskę uniosłam swoje łydki do góry następnie je krzyżując pochyliłam je w kierunku pleców. Będąc nad nią pochylona i trzymając za ręce całowałam ją, jednak ten pocałunek trwał krócej niż zazwyczaj i powoli zaczęłam się zniżać całując szyję. Oderwałam ręce od jej rąk i zabrałam się za zdjęcie koszulki, odrzuciłam ją na bok, pokierowałam swoje rączki na jej biust, rozpięłam jej czarny koronkowy biustonosz i oswobodziłam jej piersiątka. Chwyciłam jej oburącz i zaczęłam je ugniatać. Do gry uruchomiłam usta, którymi lizałam jej biust, a w kolejnej czynności ssałam jego brodawki. Gdy Joanna zaczęła dłużej wzdychać skończyłam pieścić jej biust schodząc niżej cmokając jej anielski brzuszek. Dotarłam do jej doliny rozkoszy. Rozpięłam jej rozporek i pasek, i powolutku dla podbudowania napięcia zdejmowałam jej spódniczkę, Joasia uniosła lekko nogi, po czym w końcu zdjęłam jej jeansową mini. Joanna przybliżyła swoją prawą stopę do mojej twarzy i zaczęłam lizać jej szpilki, ssać jej cieniutką lejkowatą szpilkę, Asia patrzyła na to z błogim uśmiechem. Oblizałam jej jeszcze łydkę po czym zeszłam z maski, uklęknęłam na jedno kolano i zaczęłam zabawę z jej kwiatuszkiem. Aśka położyła swoją nogę na moje szyi, a ja przyłożyłam twarz do jej krocza i zaczęłam zabawę. Najpierw powolutku zataczałam językiem kręgi wokół warg sromowych. Aśka zaczęła pojękiwać i przycisnęła moją głowę bardziej do siebie, więc zrozumiałam, że chce przyśpieszenia, co zrobiłam. Wsadziłam języczek głębiej pochwy i całowałam po francusku zlizując jej soczki. Asia jęczała krzycząc:

-Ni-ee przes-taaawaj kochaniee – na te słowa zaczęłam dodatkowo pocierać jej łechtaczkę, Asia zaczęła powoli się wiercić, przyśpieszyłam potarcia aż doszła wyginając się w łuk a z jej kwiatuszka popłynęła duża ilość śluzu, który zlizałam w całości. Aśka ciężko oddychała, wiedziałam że była zadowolona , ale to nie koniec. Wskrobałam się ponownie na maskę pochyliłam się nad Aśką, która patrzyła na mnie błogim spojrzeniem, uniosła lekko swoją głowę, objęła mnie za talię i włosy i zaczęła całować zdejmując mi koszulę. Tym razem nasz pocałunek trwał długo, nasze języki splątały się i rozkosznie tańczyły. Po wspaniałym pocałunku, położyłam się po prawej stronie Joasi opierając się plecami o szybę. Podciągnęłam swoją lewą nogę wkładając pod prawą, patrzyłam z pożądaniem na moją ukochaną podobnie jak ona na mnie. Moja ręka powędrowała do jej krocza i zaczęłam ją lekko drażnić dłonią jej cipkę i po chwili wsadziłam dwa paluszki w jej pochwę i zaczęłam wsadzać głębiej. Asia złapała mnie za pierś, którą ugniatała, ja jednak kontynuowałam palcówkę poruszając paluszkami szybciej i mocniej. Asia jęczała coraz głośniej odchylając głowę do tyłu i mocniej ściskała moją pierś, wiedziałam, że zaraz dojdzie, więc przestałam, mnie też się coś należało ;). Usiadłam na twarzy Joasi i położyłam się na niej w pozycji 69 i kontynuowałam palcówkę podczas gdy Joanna robiła mi minetę. To było zajebiste uczucie! Asia im szybciej przyśpieszałam ruch swoich palców tym bardziej przyssywała do moich warg sromowych. Po paru dodatkowych ruchach doszła i chwilę tak leżałyśmy. Po chwili ponownie położyłam się obok mojej bogini. Pocałowałam ją i po minucie oderwała się ode mnie i usiadła na moim udzie przekładając swoją nogę pod moją, nasze cipki się zetknęły i zaczęłyśmy się nimi ocierać. Asia zaczęła mnie ujeżdżać jak kowbojka po czym lekko się pochyliła i złapała mnie za piersi. Nacierałam na nią bardziej lekko unosząc biodra. Przyśpieszyłyśmy swoje ruchy ocierając się swoimi pizdami. Joanna trzymała się kurczowo mojego kolana a ja trzymałam ją za talię. Zaczęłyśmy jęczeć i krzyczeć z rozkoszy i coraz dynamiczniej pocierając się o siebie, jeszcze parę ruchów naszymi sexownie opalonymi bioderkami i doszłyśmy opadając zmęczone utonęłyśmy się w swoich ramionach splecione nogami. Obejmując Joannę zobaczyłam, że nasz seks był tak zajebisty, że nie zorientowałam się kiedy zrobiło się ciemno. Spojrzałam na zegarek Joasi, który był bardzo gustowny, złoty na czarnym skórzanym paseczku-dochodziła 22, więc uznałyśmy że czas się zbierać. Zebrałyśmy i wzięłyśmy nasze ubrania, robiło się chłodno, lecz gorąc naszego podniecenia nadal się unosił. Weszłyśmy do samochodu a ja na koniec postanowiłam jeszcze „pojeździć”. Usiadłam okrakiem na mojej bogini i zaczęłam ocierać się o jej cipkę będąc trzymana przez nią za biodra. Trwało to kilka minut, gdyż zmęczone całą zabawą szybko doszłyśmy. Jeszcze chwilę oddałyśmy się krótkiemu pocałunkowi. Po wszystkim ubrałyśmy się i Asia odwiozła mnie pod blok. Szykując się do wyjścia patrzyłyśmy na siebie z zadowoleniem po czym Joanna powiedziała:
-Dziękuje kochanie za wspaniały wieczór!Było mi cudownie, z resztą zawsze jest mi cudownie będąc z Tobą przy Tobie
-Ja Ciebie też kocham. Również dziękuje za dzisiejsze doznania – odparłam i pocałowałam ją w usta na pożegnanie i Joasia przytrzymała moje ramię i utonęłyśmy w`długim pożegnalnym pocałunku splecionych języków. Joasia złapała moją dłoń, które splotłyśmy krzyżując je palcami. Chciałabym aby ta chwila trwała jak najdłużej, ale czas gonił oderwałam się od niej i patrząc w jej piękne oczy powiedziałam:
-Kocham Cię!Zobaczymy się w szkole – po czym otworzyłam drzwi i zamykając drzwi i Joanna odpowiedziała:
-Ja Ciebie też skarbie! – zareagowałam posyłając jej buziaka z dłoni. Joanna odjechała a ja weszłam do bramy i mieszkania. Była 22:45 jak spojrzałam na zegarek w przedpokoju, rodzice oglądali jakieś romansidło. Mama zapytała:
-Jak było?
-Wspaniale! – odparłam po czym dodałam. – Jestem zmęczona i pójdę spać
-W porządku. Dobranoc
-Dobranoc
Zmęczona i zadowolona opadłam na łóżko nawet bez przebrania się w piżamę tylko myśląc o mojej ukochanej i kolejnych dniach z nią po czym usnęłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *