Przygoda w gimnazjum:Koniec roku cz.1

Przygoda w gimnazjum:Koniec roku cz.1

Koniec roku dobiegał już blisko, więc miałam więcej czasu aby spędzać go z Joanną. Dzień przed zakończeniem Joasia złapała mnie na 20-sto minutowej przerwie zwracając się do mnie:
-Kinga! Musimy porozmawiać, zapraszam do gabinetu – powiedziała to z wyzywającym uśmiechem, który odwzajemniłam wiedząc co się szykuje. Poszłyśmy do sali językowej, w której miała mieć teraz lekcję.Wchodząc do sali powiedziała dla oficjalnej „wiadomości publicznej”:
-Trzeba omówić plan przyszłorocznego projektu – po czym wpuściła mnie pierwszą a Joasia wchodząc za mną zamknęła drzwi na klucz. Obróciła się i zmierzyła mnie dzikim wzrokiem. Miałam na sobie błękitną koszulę z krótkim rękawem, jeansowe spodenki sięgające ledwo poza pośladki, opinające moje kształtne bioderka. Na nogach miałam szpilki, które dostałam od Joanny po ostatniej zabawie w parku. Zaś ona była ubraną w czarną koronkową z długim rękawem sukieneczkę, która idealnie opinała jej kształty sięgająca do połowy uda ,nogi jej były przyodziane w czarne pończochy, które mnie kręciły i czarne szpilki w kształcie szpica. W reakcji na ponętny wzrok Joanny zrzuciłam plecak i zaczęłam powoli rozpinać koszulę. Joanna chwyciła mnie w tali i we dwie obracając się oparła mnie o drzwi i zaczęła całować rozszerzając wargi i wkładając język, wysuwając w odpowiedzi swój języczek i penetrowałyśmy swoje jamy ustne. Objęłam ją za włosy i talie przyciągając ją do siebie. Dłonie Joasi powędrowały na mój biust. który masowała ugniatała.Następnie Joasia chwyciła mnie za pośladki,uniosła moją lewą nogę zakładając ją na siebie i zaczęła przez nasze ubrania mnie pchać swoją cipą o moją.Joasia zaczęła coraz mocniej pchać aż miałam ochotę jęczeć,Asia widząc to zamknęła moje usta pocałunkiem.Trwało to dobre 10 minut kończąc to namiętnym pocałunkiem Asia patrząc na mnie z pożądaniem powiedziała:
-Jutro przyjadę po Ciebie po ceremonii zakończenia i pojedziemy do mnie. Zabierz ze sobą potrzebne rzeczy.Zostaniesz na cały weekend – na to odpowiedziałam krótkim pocałunkiem.Po wszystkim zapięłam guziki od koszuli założyłam plecak i zbierałam się a Asia usiadła za biurkiem.Żegnając się powiedziałam:
-Kocham Cię skarbie!
-Ja Ciebie również.Widzimy się jutro – uśmiechając się do mnie dala mi „buziaka” na odległość.Odpowiedziałam tym samym po czym otworzyłam drzwi i wyszłam na korytarz.Akurat zadzwonił dzwonek! Udałam się na ostatnią lekcję w tym roku szkolnym,po której udałam się bezpośrednio do domu.Zjadłam kolację,wzięłam kąpiel po której dokładnie się osuszyłam i nałożyłam na siebie czarną jedwabną koszulkę nocną na ramiączkach,której długość sięgała ledwo poza biodra. Poszłam do łóżka lecz przed pójściem spać postanowiłam poczytać książkę.Podczas lektury myślałam o jutrzejszym dniu i nadchodzącym weekendzie z moją boginią w jej domu. Bardzo lubiłam przebywać w jej domu,który zakupił jej 70-letni wujek(brat cioteczny jej mamy),który podobnież dorobił się majątku w biznesie zagranicznym.Nie mając bliższej rodziny traktował Joannę jak swoją córkę,dlatego też po rozwodzie pomógł jej bardzo finansowo,m.in. zakupując dach nad głową,a także pozwolił jej przebywać kiedy zechce w jego domkach;w górach i nad jeziorem. Posiadłość Joanny znajdowała się poza zachodnimi granicami miasta przy żwirowej uliczce,przy której były nowo wybudowane domki jednorodzinne.Dom Joasi usytuowany był samotnie(odległość od reszty domów ok 3oo m) na końcu ulicy pod lasem. Na posesji Joanny znajdował się piękny piętrowy budynek z wgłębionym garażem,który otoczony był ogrodem. Od strony tarasu znajdował się basen gruntowy o powierzchni 450 m kwadratowych. Cała 1,5 ha działka otoczona była iglastymi drzewami tak,że osłaniają ją od reszty świata. Czułam się tam jak w raju,jak Tajemniczym ogrodzie. Kończąc swoje rozmyślania zasnęłam zmęczona. Obudziłam się rano zjadłam śniadanie i poszłam do łazienki w celu porannej toalety. Obmyłam się po czym zrobiłam delikatny makijaż,jak wcześniej wspominałam moja cera nie potrzebuje tapety,więc podkoloryzowałam jedynie cieniem powieki,wydłużyłam rzęsy,podkreśliłam brwi,Następnie zrobiłam odpowiednią fryzurę. Swoje blond ciemne kręcono-falowane włosy zaczesałam na prawy bok,dodatkowo upinając je z tyłu klamrą. Kończąc swoje upiększania udałam się do pokoju aby się ubrać. Założyłam czarną bieliznę z pończochami a na nią czarną z długim rękawem opinającą idealnie moje kształty od ramion po uda sukienkę.Oczywiście do tego moje kozaczki na 10 cm szpilce ze szpicem i sznureczkiem po bokach,które zakrywały 2/3 łydki. Po zakończeniu strojenia wyszłam do szkoły,do której dotarłam po 20 minutach po czym udałam się na apel.Na nim wraz z Joanną odnalazłyśmy się wzrokiem,Joanna stała niedaleko ławek mojej klasy oparta o kaloryfer. W naszych spojrzeniach była ogromna namiętność,którą wiedziałyśmy,że sprodukujemy już niedługo.Wyglądała jak zawsze doskonale, ubrana w białą koszulkę bez ramion z długim rękawem,która włożona była w czarną skórzaną spódniczkę opinającą i zakrywająca jej biodra i górną część ud.Na nogach nałożone miała czarne,sandałkowe szpilki.A jej włosy były upięte w kokardkę. Apel się skończył,jeszcze tylko kilkuminutowe spotkanie z wychowawczynią i do domu. Joanna czekała na mnie przed wyjściem.Gdy mnie ujrzała przygryzała swoją wargę po czym delikatnie ją oblizała co mnie mocno podnieciło. Asia zawołała:
-Kinga!Mogę Cię prosić na chwilę?
-Tak pani profesor – odparłam z uśmiechem.Asia zaczęła gestykulować jakby mi coś tłumaczyła jednocześnie mówiąc:
-Będę u Ciebie za trzy kwadranse – mówiąc cichym głosem machając głową,że rozumiem odpowiedziałam
-Będe czekać – popatrzyłyśmy jeszcze chwilę wyzywającymi spojrzeniami po czym Joanna wyprostowała się i dodała:
-Do widzenia Kingo!Udanych wakacji. – na pewno będą udane pomyślałam
-Dziękuję pani profesor i wzajemnie! – po tych słowach rozeszłyśmy się w swoich kierunkach.Gdy doszłam do domu spakowałam do mojej małej sportowej torby kilka rzeczy,m.in. szpilki od Joasi,mój błekitny strój kąpielowy i parę ciuchów. Napisałam jeszcze dla rodziców karteczkę,że jadę na weekend do koleżanki i będę dzwonić. Wzięłam rzeczy i wyszłam z mieszkania oczywiście je zamykając. Wyszłam przed blok i czekałam na moją boginię.Nagle zajechała swoim Mercedesem,do którego natychmiastowo wsiadłam całując ją na powitanie. Następnie ruszyłyśmy spod bloku i jechałyśmy do gniazdka Joanny. W czasie podróży patrzyłyśmy na siebie z dużym pożądaniem. Joanna oderwała swoją prawą rękę od kierownicy i skierowała ją na moje uda okryte pończochami kładąc na nim dłoń a następnie jeździła swoimi paluszkami w górę ,i w dół poczułam na sobie gęsią skórkę oraz wilgoć w majteczkach.Joanna powoli zaczęła wsadzać swoją dłoń pod moją sukienkę jednocześnie ją podwijając po czym docierając do mojego krocza zaczęła bawić się moją myszką. Najpierw zaczęła ją delikatnie gładzić i drażnić przez ten cieniutki materiał.Co jakiś czas odrywała rękę od mojej cipki aby zmieniać biegi. Po chwili włożyła swoją rączkę pod moje majteczki i dłonią zaczęła pocierać łechtaczkę.Ruchy te sprawiły,że zaczęłam wzdychać i pojękiwać.Na chwilę przerwała aby zatoczyć kilka razy paluszkiem po moich płatkach mojego kwiatuszka,następnie je wkładając do pochwy. Wpychała je coraz intensywniej aż jęknęłam i przystąpiłam do pocierania mojej łechtaczki nasze ruchy zaczęły być szybsze.Moje jęki były tak głośne że zapewne było słychać je na zewnątrz,na szczęście byłyśmy już na trasie szybszego ruchu,gdzie nie było sygnalizacji świetlnej i postojów,więc mogłam krzyczeć do woli.W końcu doszłam unosząc się do góry. Chwile dochodziłam do siebie. Zauważyłam,że Joanna wjechała na ostatni odcinek prowadzący do jej domu,który był dosyć bezpieczny,więc teraz ja postanowiłam przejąć inicjatywę. Podwinęłam jej spódniczkę i przyłożyłam głowę do jej krocza,pod sobą nie miała majteczek,więc od razu przystąpiłam do działania ssąc jej wilgotny kwiatuszek,pachniała kokosem,który bardzo lubię o czym Joanna wiedziała. Kontynuując coraz mocniej drażniłam jej wargi łechtaczkę następnie wylizując jej szparkę. Joanna zaczęła wzdychać powtarzającymi się odgłosami i sugestiami:
-Aah,aah! Taak! Rób mi dobrze! Zaraz dotrzemy! – mówiąc to dopychała moją głowę do krocza. Bawiłam się jej cipką bardzo napaleńczo,ale ostrożnie,żeby moja ukochana nie „odjechała” z trasy. Czułam,że zaczęłyśmy zwalniać,więc wiedziałam że dojeżdżałyśmy. Samochód się nagle zatrzymał,wyjęłam głowę z pomiędzy jej ud i zobaczyłam,że jesteśmy już w zamkniętym garażu.Popatrzyłam chwilę na nią,na jej piękną gładką twarz pokerowym spojrzeniem i nagle przyciągnęłam jej głowę i zaczęłam namiętnie całować,usiadłam na niej okrakiem i rozłożyłam jej fotel do tyłu po czym chciałam ją popchnąć na niego lecz zatrzymała mnie mówiąc:

-Poczekaj! Mamy cały dom dla siebie ku naszej wygodzie – uśmiechnęła się przygryzając lekko wargę i przykleiłam swoje usta do jej ust i oplotłam ją nogami,Joanna chwyciła mnie za pośladki i wyniosła mnie trzymając mnie na wysokości swojego pasa.Objęłam ją za szyję prostując ręce i całowałam ją. Będąc opleciona wokół pasa Joanny zostałam doniesiona do jej łazienki,która była ogromna w odcieniach szarości i bieli. Od prawej strony wejścia była umywalka z szafeczkami i półeczkami,po lewej stronie znajdowało się duże okno,które rozdzielała kamienistą wannę i spory prysznic z podłużnym siedziskiem w formie przeszklonego prostopadłościanu. Joanna weszła pod prysznic opuszczając mnie w nim na ziemię po czym odkręciła letnią wodę.Byłyśmy w ubraniach,więc lecąca na nas woda dodawała lekkiego podniecenia. Stojąc pod strumieniami deszczu zaczęłyśmy się ponownie całować powolutku zdejmując z siebie ubrania i bieliznę,aż zostałyśmy w samych szpilkach i pończochach. Joasia pochyliła swoją twarz w kierunku mojego biustu,do którego się przyssała całując moje piersi i liżąc brodawki. W czasie poczynań Asi z moimi cycuszkami gładziłam ją po pleckach sama jednocześnie wzdychając.Po chwili oderwała się ode mnie i musnęła lekko ustami moje i przyciągnęła moją twarz do swoich piersi,które natychmiastowo zaczęłam całować i lizać następnie ssać i gryźć jej sutki,które były całe twarde z podniecenia. Gdy zaczęła wzdychać odsunęłam się od niej i pocałowałam ją łapiąc za jej cycuszki i kolejno spychając ją na siedzisko. Joasia usiadła w narożniku kładąc jedną nogę na siedzisku jednocześnie ją podciągając ku sobie a drugą trzymała na gruncie odchylając ją i ukazując przede mną swoją myszkę. Stojąc i podpierając się kolanem o siedzisko przed nią skierowałam dłoń do jej cipki,którą delikatnie musnęłam. Gdy Joasia patrzyła na mnie syczącym wzrokiem uklęknęłam cała na siedzisku unosząc do góry nogę po czym pochyliłam się nad jej myszką i zaczęłam najpierw drażnić językiem jej łechtaczkę a następnie całować jej wargi wpychając języczek do pochwy,Joasia w reakcji na to jęknęła a ja poczułam jej delikatną dłoń na plecach,lecz ja nadal kontynuowałam językową penetrację jej szparki.Joanna zaczęła coraz głośniej jęczeć,aż w końcu doszła a z jej kwiatuszka wypłynął nektar rozkoszy,który zlizałam.Następnie wstałam i oparłam się o ścianę w pozycji siedzącej rozszerzając i stawiając swoje nogi na siedzisku. Joasią przybliżyła się do mnie klękając,chwytając mnie za uda i przykładając twarz do mojego skarbu,który należał teraz do niej.Aśka lizała moją cipę zataczając językiem na zewnątrz i jej wnętrzu.W tym błogim uczuciu masowałam swoje piersi,gdy nagle przerwała patrząc na mnie kocim wzrokiem i w odpowiedzi na to zsunęłam się plecami po ścianie i usiadłam na siedzisku podciągając i unosząc do góry nogi chwyciłam się kostki. Joanna w tym momencie zaczęła pocierać moją łechtaczkę,aż wykrzywiałam się z rozkoszy a Joanna pocierała coraz szybciej dodatkowo wkładając paluszek,któremu stopniowo nadawała prędkość. Ekstaza przechodziła przez moje ciało wyginające się w tył. Przygryzając wargę patrzyłam na swoją boginię,która w swych ciemnych oczach miała ogień pożądania. Obeszłam moją królową i uklęknęłam za jej plecami a ona przywarła kroczem do siedziska,które było dość wysokie,swoją lewą nogę położyła na krawędzi siedziska tak,że miałam przed sobą widok pięknych tylnych krągłości w pozycji podpartego szpagatu,które były oblewane przez strumienie prysznica. Przyłożyłam twarz do jej odbytu i całowałam,i kolejno pocierając jej płateczki a drugą chwytając za pośladek. Następnie wsadziłam paluszek do jej pochwy zaczynając ją rżnąć.Szybszymi ruchami wkładałam go mocniej i głębiej dokładając drugi paluszek.Joanna jęczała poruszając bioderkami i krzyczała:
-Ni-eee prze-ry-waaj! – na te słowa zaczęłam jak najintensywniej poruszać,aż dostała orgazmu,po którym opadła twarzą na chwilę na siedzisko. Chwyciłam ją w tali pomagając wstać.Weszłyśmy pod główny strumień wody,który spływała po naszych rozgrzanych ciałach i przystąpiłyśmy do długiego,gorącego pocałunku dla chwili wytchnienia a zarazem podbudowania większego napięcia. Nasze języki się splotły i nie chciały rozłączać,objęłam moją boginię w szyi a ona wodziła dłońmi po moich ramionach. Po długiej chwili zapomnienia oderwałyśmy swoje usta od siebie .Joanna wzięła buteleczkę płynnego mydła,który nałożyła na swoje dłonie i po sekundzie zaczęła namydlać moje ciało od szyi po uda.Jej ręce gładziły delikatnie moją skórę,która tego pragnęła.Uczucie to wprawiało mnie w zmysłowe pożądanie. Patrząc na siebie upojnym wzrokiem podała mi mydło na znak w oczekiwaniu na to samo. Wzięłam buteleczkę i polewałam ją mydłem nad biustem robiąc serduszko po czym masując wcierałam go w nią powoli aby dotykiem nacieszyć się jej ciałem a mojej królowej robić dobrze. Wreszcie będąc namydlone i ociekające pianą nasze ciała się świeciły.Joasia mnie obróciła plecami do siebie przywierając kroczem do moich pośladków.Następnie chwytając mnie za biust,kolejno jeździła po moim ciele kierując się nimi na moją myszkę,którą delikatnie łaskotając zaczęła pocierać,na co przekręcając głowę i chwytając ją za głowę odpowiedziałam pocałunkiem.Nasze pieszczoty trwały parę chwil po czym wyszłyśmy spod głównego strumienia kierując się ponownie na siedzisko, na które popchnęłam Joannę,która się ułożyła się nim plecami a następnie usiadłam kroczem na jej twarzy. Joanna od razu zaczęła lizać mój kwiatuszek a jej ręce powędrowały na mój biust,w odpowiedzi swoją dłoń naprowadziłam na jej szparkę,którą pocierałam.Z każdą dodatkową chwilą zabawy moją cipą języczkiem Asi jęczałam coraz głośniej odchylając głowę do tyłu,aż przeszła przeze mnie potężna fala orgazmu,aż straciłam kontrolę nad ciałem,które opadło tyłem na moją królową. Po chwili przerwy kontynuowałyśmy naszą zabawę gdyż nasze nagrzane ciała wciąż były napalone Przesunęłam się kroczem do jej szparki i usiadłam przekładając między sobą nogi tak,że nasze cipki się ze sobą spotkały,Asia uniosła nogę,którą oparłam o swoje ramię i zaczęłyśmy się ocierać. Nasze bioderka kręciły się w rytm naszego podniecenia coraz intensywniej napierając wzajemnie na siebie.Przez nasze ciała przepływały skurcze,które sprawiały,że krzyczałyśmy z rozkoszy,aż doszłyśmy i wygięłyśmy się obie do tyłu.Znowu opadłam na plecy,gdy moja boginia pomimo ekstazy jaka przechodziła przez nasze ciała nie miała dość.Rozszerzyła moje nogi i zbliżyła się do mnie pozycji prostej kroczem do mojej cipki,podparła się rękoma w okolicy moich ramion i zaczęła mnie ruchać pocierając się swoją cipką o moją jakby mnie jakby pchała nacierając.Złapałam ją za pośladki i dociskałam ją mocno do siebie.Joanna pieprzyła mnie tak dopóki nie dostałam kolejnego orgazmu. Asia po chwili wytchnienia położyła się na moim brzuchu i przybliżając swoją twarz do mojej i pocałowała.Leżąc wtulone,oblewane strumieniami prysznica odpoczywałyśmy jeżdżąc dłońmi po naszych nagich i mokrych ciałach. Po chwili Joasia powiedziała:
-To było cudowne kochanie!
-Bo Ty jesteś cudowna! – odpowiedziałam z uśmiechem
-Bo mam doskonałą partnerkę – po czym dała mi krótkiego buziaka.Sprawdziła czas na zegarku(dochodziła 16)i dodała:
-Skarbie ja pojadę zrobić teraz zakupy oraz jedzenie.A Ty czekaj na mnie – rzekła mrukliwym głosem
Zebrałyśmy się spod prysznica zabierając swoje mokre rzeczy oraz zdjęłyśmy te,które miałyśmy na sobie(szpilki,pończochy – w moim przypadku)i dałyśmy je na suszarkę.Następnie udałyśmy się do sypialni oraz garderoby Joanny.Położyłam się nagusieńka na jej białej pościeli i podpierałam się łokciem materac łóżka patrząc na moją królową jak dobiera kreację. Otworzyła szufladę z bielizną,z której wyjęła czarne pończochy i majteczki,które w zmysłowym tempie nakładała na siebie robiąc erotyczne przedstawienie.Gdy skończyła wzięła interesującą,zwiewną satynową sukienkę z krótkim rękawkiem,gdy ją nałożyła wyglądała bosko!Od szyi po pas opinała ją czarna część sukienki,spod której było widać sutki,zaś dolna część była zwiewna w formie klawiszy od pianina,która sięgała do połowy uda. Nałożyła na siebie czarne szpilki i dała mi buziaka oraz dodała:
-Niedługo wrócę – i pomachała mi paluszkami.W tym czasie postanowiłam się trochę odziać.Zajrzałam,więc do garderoby Asi,w której było pełno ubrań,bielizny i butów,głównie szpilek.Przeglądałam jej ciuchy i zainteresował mnie komplet,który wisiał w tylnej części. Był to biały biustonosz z białymi pończochami z pasem z koronką i wiązanymi stringami,które po chwili na siebie nałożyłam w końcu jesteśmy podobnych rozmiarów, do tego białe srebrne szpilki. Popatrzyłam w lustro i zeszłam na dół biorąc jeszcze z szuflady strapona,gdyż naszła mnie ochota na penetracji. Udałam się do salonu ,który był połączony z kuchnią.Położyłam się na sofie,która ustawiona była frontem do przedpokoju układając się bokiem w oczekiwaniu na moją boginię. Po parunastu minutach w domu zjawiła się z powrotem Joasia wołając z przedpokoju:
-Wróciłam!
-Jedzenie może poczekać – odparłam trzymając w ręku strapona,a do pokoju weszła Joanna,która lekko zesztywniała stawiając siatki na podłodze i w tym momencie rzekłam:
-Zerżnij mnie!
-Ależ Ty mnie kręcisz!-odrzekła i gwałtownie zbliżała się w moim kierunku zrzucając z siebie sukienkę i biustonosz zostając w samych pończochach i szpilkach i chwyciła mnie za talię lekko unosząc i zaczęła namiętnie całować,następnie łapiąc mnie za włosy całowała po szyi. Robiła to delikatnie a zarazem intensywnie lizała swoim cudownym języczkiem,aż przymykałam oczy a moje rozgrzane,jędrne ciało robiło się powoli wilgotne a wtedy Joasia opuściła moją szyję zjeżdżając języczkiem na moje cycuszki,które oswobodziła z białego i koronkowego staniczka,lecz kierowała się dalej ku dołowi.Gdy dotarła do mojego krocza,zdjęła ze mnie stringi rozwiązując je jednocześnie całując moje uda od wewnętrznej strony.Mój oddech był coraz cięższy,lecz Asia dalej kontynuowała podczas gdy jedną ręką głaskałam jej włosy a drugą masowałam swój biust. Joasia przyłożyła swoje słodkie usta do moich warg sromowych i liżąc je całowała a następnie swoim językiem dokładnie wylizywała moją łechtaczkę. Poczynania Joanny wprawiały mnie o zawrót głowy,podczas którego pojękiwałam coraz głośniej i wierciłam coraz mocniej. Joanna w reakcji na to włożyła palec do pochwy i zrobiła mi szybką palcówkę,aż wydałam z siebie krzyk rozkoszy. Potrzebowałam chwili na otrzeźwienie. Gdy doszłam do siebie Joasia patrząc na mnie wzrokiem tygrysicy dawała mi znak,że ma ochotę na więcej dodając również cichymi stanowczym głosem:
-Chciałaś rżnięcia!? -kiwnęłam głową na potwierdzenie – To będziesz je miała! – i uniosła mnie chwytając mnie pod uda i położyła mnie plecami na stole po czym założyła na siebie naszą zabaweczkę. Najpierw ocierała straponem o moją szparkę,do której po chwili powolutku go wsadzała aż była cała we mnie i zaczęła stopniowo poruszać zwiększając prędkość.Pieprzyła mnie coraz mocniej a ja coraz głośniej jęczałam,gdyż w połączeniu z dotykiem Joanny to było cudowne. Chciałam być tylko z nią i nikim innym. Joanna wkładała strapona coraz głębiej,aż dostałam orgazmu a moje ciało wyginało się mimowolnie w różne strony. Joanna jednak nie zwalniała tempa.Weszła na blat stołu opierając się kolanami i obróciła mnie wypinając moje pośladki do zabawki przykładając do drugiej dziurki. Trochę się przeraziłam ale myśl o analu dodawała nutki pikanterii,więc nie opierałam się a Joanna naśliniła główkę sztucznego kutasa i wpakowało go w mój odbyt do ,ból był nieziemski aż pojawiły się łzy na mojej twarzy.Joanna chwilę odczekała,gdy z czasem przyzwyczajenia przestało mnie boleć i Asia wsuwała i wysuwała,aż ból przerodził się w przyjemność i ponownie mnie pieprzyła jak dziwkę.Jej ruchy były coraz bardziej intensywne aż uniosłam nogi i pocierałam swoją myszkę. Jeszcze kilka posunięć i doszłam wyginając się do przodu.Nastała chwila wytchnienia podczas,której Joanna całowała moje plecy,kolejno przechodząc na szyję po czym odzyskałam wigor i zapragnęłam na koniec jeszcze poujeżdżać,więc obróciłam się podnosząc się i jednocześnie odpychając moją boginie na plecy o bla i usiadłam a niej okrakiem i nabiłam się na ‘kutaska’ tym razem od razu odbytem i zaczęłam skakać a Joanna mocniej wpychać z zawzięciem na jej twarzy.Chwyciła mnie za pośladki i dociskała mnie do „kutaska”,trwało to dobre minuty aż doszłam i opadłam twarzą na biust Joanny. Joasia uniosła moją głowę składając pocałunek zatapiając swoje usta w moich i chwytając mnie mocno za plecy. Byłyśmy zmęczone,lecz pomimo tego po wszystkim zjadłyśmy kolację i leżąc na kanapie obejrzałyśmy jakiś film z wątkiem lesbijskim w trakcie,którego obie będące nagie zasnęłyśmy w pozycji łyżeczkowej,gdzie ciało Joanny przywierało do moich pośladków. Kolejne dni weekendu były równie udane i ekscytujące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *