Przygoda w gimnazjum

Przygoda w gimnazjum

Cześć!Mam na imię Kinga i mam 16 lat. Chciałabym opowiedzieć swoją przygodę, ale na wstępie opiszę swój wygląd i trochę o o sobie. Jestem ładną ciemnowłosą blondynką i ciemnych oczach, zgrabnej figurze, atrakcyjnych nogach i średnim, jędrnym biuście przy wzroście 1, 60. Jestem uczennicą 3 klasy gimnazjum w jednym z południowych miast. Z nauką nie mam problemu za wyjątkiem jednego przedmiotu, którego tyczy się ta historia. Słabo radziłam sobie z j. francuskiego, którego uczyła pani Joanna Ixińska. Pani Joasia była zgrabną, ładną i atrakcyjną brunetką mającą 39 lat. Jak na swój dojrzały wiek miała figurę, której mogłaby pozazdrościć niejedna dwudziestolatka, ubierała się wyzywająco, lecz zarazem elegancko, osobowościowo była bardzo wymagającą nauczycielką, ale będącą w porządku wobec uczniów.
Sytuacja, o której mowa miała wiosną tego roku, byłam wówczas w klasie. Na lekcji francuskiego pani Joasia rozdała sprawdziany, z którego dostałam kolejną jedynkę co stawiało mnie w niekomfortowej sytuacji, gdyż mogłam nie zdać przedmiotu mimo tego, że do wystawienia ocen był jeszcze ponad miesiąc, lecz nie ważne. Pani Joasia wpisując oceny do dziennika wyczytywała kolejno osoby, mnie wyczytała na końcu i powiedziała, żebym została u niej po lekcjach. Z lekkim wstydem i zasmuceniem dałam do zrozumienia głową, że zostanę.
Gdy zadzwonił dzwonek wszyscy hurtem wyszli na korytarz a ja zostałam. Podeszłam do biurka, przy którym siedziała. Pani Joasia ubrana była w opinającą czarną mini sukienkę, miała założoną nogę na nogę, na których miała srebrne szpilki w formie sandałków, swoje długie włosy miała upięte w kokardę a w jej wyrazie twarzy było coś uwodzicielskiego co spowodowało, że zrobiło mnie się gorąco i wilgotno, spowodowało to, że lekko się podnieciłam. Rzadko miałam okazję do znajdowania się w sytuacjach intymnych, w przeciwieństwie do moich znajomych. Wpatrując się w panią Joannę lekko się rozmarzyłam. Z tej mgły wyrwało mnie nagle pytanie:
-Co się z Tobą dzieje Kinga?
-Nie wiem – wykrztusiłam nie mając pojęcia co mogę odpowiedzieć, myśląc o niej
-Ale wiesz, że jak nie poprawisz ocen i poziomu to możesz nie zdać do następnej klasy?
-Wiem pani profesor. . .
-To dlaczego nic z tym nie robisz?
-Mam teraz trudny okres i nie potrafię skupić myśli, zwłaszcza na przedmiocie, z którego nie jestem orłem
Na te słowa nauczycielka przechyliła na lewy bok i chwilę na mnie patrząc powiedziała – Rozumiem. Mam propozycję przyjdź do mnie jutro na konsultacje to pomogę Tobie jakoś pozbierać – uśmiechając się zapytała – Wiesz, o której mam konsultacje?
-Nie wiem – odpowiedziałam
-O godzinie 18
Tak późno pomyślałam. Nie chciało mi się przychodzić tak późno do szkoły, ale uznałam, że może być miło spędzając czas z panią Joanną
-To widzimy się jutro-potwierdziła- A teraz idź, bo spóźnisz się na kolejną lekcję
Wychodząc z sali obejrzałam się jeszcze za panią Joasią, która też na mnie spoglądała. Powiedziałam:
-Do widzenia!
-Do widzenia Kinga – i zamknęłam drzwi.
Skończyłam lekcję i poszłam bezpośrednio do domu myśląc przez ten czas o pani Joannie. Pomimo, że był piękny i słoneczny dzień nie miałam ochoty na wyjścia, wolałam porobić coś ciekawego w domu. Gdy skończyłam robótki, zjadłam kolację, wzięłam prysznic i poszłam do swojego pokoju, który nie jest duży, w końcu mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Postanowiłam, że przed snem przejrzeć internet. Z ciekawości zajrzałam na strony pornograficzne i zobaczyłam filmik lesbijski z udziałem uczennicy i nauczycielki, który mnie zafascynował. Pod wpływem filmu coraz bardziej zaczęłam myśleć o mojej nauczycielce w kwestiach erotycznych. Chodź nie łudziłam się, że moje fantazje mogą się spełnić, więc pozostałam na razie przy zabawie z samą sobą i zaczęłam się masturbować myśląc o pani Joasi. Gdy doszłam, miałam cały mokry dół od piżamy a ja ze zmęczenia opadłam na poduszkę i zasnęłam.
Następnego dnia pełna podniet, lecz mimo wszystko z zachowaniem koncentracji na nauce udałam się do szkoły. Dzień podobnie jak wczorajszy był piękny, ciepły i słoneczny, w końcu środek wiosny. Po sześciu godzinach lekcji wróciłam do domu co zjeść i się przebrać. Mimo tego, że był piątek i w zasadzie dzień wolny, to zamierzałam pójść na konsultację do pani Joanny. Uznałam, że może być ciekawiej niż bezczynne siedzenie w domu czy też pójście na imprezę, która organizowali znajomi. Z drugiej strony chciałam zdać ten przedmiot. Przed wyjściem z domu ubrałam się w mini-jeansową spódniczkę, która podkreślała wyraźnie , moje gładkie, krągłe i jędrne uda oraz białą bez rękawów koszulkę. Zrobiłam delikatny makijaż (nie chwaląc się, moja cera nie potrzebuje tapety), upiłam włosy na prawy bok, założyłam duży czarny okrągły kolczyk na lewe ucho i uznałam, że jestem gotowa do wyjścia. Nałożyłam tylko na siebie kozaki na 10-io cm szpilce zakrywające 2/3 mojej łydki, które dostałam od mamy na imprezy oraz skórzaną kurtkę. Patrząc w lustro uznałam niezła ze mnie laska. Niby idę tylko na konsultację, ale lubię strojem uatrakcyjniać siebie. Do szkoły poszłam pieszo, to tylko 20 min przez park. Idąc zauważyłam wiele spojrzeń w moim kierunku zarówno męskich jak damskich. W reakcji na to uśmiechałam się wewnątrz. Dotarłam do szkoły ok. 18, weszłam, na portierni starsza pani ochroniarz (ok. 60 lat) popatrzyła na mnie z podejrzliwością i zażenowaniem i zapytała:
-Pani do kogo?
-Do pani Ixińskiej na konsultacje z j. francuskiego – odpowiedziałam grzecznie
-Aha to proszę! – odpowiedziała z lekkim niezadowoleniem.
Udałam się na pierwsze piętro, ponieważ tam znajdowała się nasza sala językowa. Zapukałam do drzwi i usłyszałam:
-Proszę! – to był głos pani Joasi
Otworzyłam drzwi i powiedziałam:
-Dzień dobry! – nauczycielka siedziała za biurkiem i odpowiedziała
-Ach to Ty Kinga!Witaj. Jak widzisz jesteśmy tylko same, więc będziemy musiały popracować we dwie, może i korzystniej. Lepiej się będzie nam pracowało – mówiąc te słowa pani Joanna zmierzyła mnie ponętnym spojrzeniem od stóp do głów i dodała – Widzę, że ładnie się ubrałaś, zapewne jesteś obiektem wielu westchnień
Na te słowa zrobiło mi się ciepło i miło i zdołałam wykrztusić:
-Pani również wygląda ładnie -to prawda, dzisiaj wyglądała bajecznie. Włosy miła upięte w splątanego kucyka, ubrana była w czarną, opinająca jej doskonałe kształty mini spódniczkę i białą koszulę, która była rozpięta do 3 guzika, tak że można było zobaczyć czarny staniczek a pod nim małe, lecz kształtne piersi, do tego miała na sobie czarne pończochy i czarne szpilki, które dobitnie podkreślały jej piękne nogi. Wyglądała jak pewna „zakręcona” piosenkarka z teledysku o „ostatnim razie”
W reakcji na moje stwierdzenie uśmiechnęła się. Wskazując ręką na ławkę powiedziała:
-Usiądź proszę!
-Dziękuję – odparłam
-Jeszcze nie masz za co. . . – odrzekła ponętnie – Dobrze, więc przejdźmy do rzeczy! Zadam Ci trzy zadania, które zrobisz sama z zakresu ostatnich trzech klasówek, lecz wcześniej wyjaśnię Ci na tablicy co masz zrobić, następnie od razu sprawdzę i zobaczymy. – kiwnęłam głową na znak zrozumienia. Pani Joasia wstała i podeszła do tablicy i:
-To ja teraz Ci wytłumaczę co masz zrobić, w razie wątpliwości pytaj – ponownie kiwnęłam głową. Pani Joanna pisała coś na tablicy, ja miałam problem z utrzymaniem koncentracji, gdyż przed sobą miałam widok pięknych tylnych kształtów mojej nauczycielki – te rzucające się w oczy uda, odpowiedniej krągłości pośladki. Wizerunek ten sprawił, że znowu się rozmarzyłam Miałam ochotę się z nią kochać, lecz wiedziałam, że mogło się to skończyć nieprzychylnymi konsekwencjami. Przygryzłam wargę, zrobiło mi się strasznie gorąco. Nagle uznałam, że muszę otrzeźwieć aby jednak coś ugrać na tych konsultacjach. Zresztą pani Joanna zauważyła, że lekko odpływam. Słuchałam jej, więc dalej do końca ze skupieniem. Po wytłumaczeniu pani Joanna dała mi zadania, a ja przystąpiłam do ich wykonania. Dochodziła 18:30 na zewnątrz był już zachód Słońca i zaczynał się lekki półmrok. Pani Joanna przysłoniła okna do 1/4 widoczności i zapaliła światło. Usiadła na swoim biurku na przeciwko mojej ławki zakładając nogę na nogę, wzięła swój zeszyt A4 i zaczęła w nim coś notować. W takiej pozycji mogłam dostrzec koronkę jej pończoch spod spódniczki. Widok ten bardzo mnie podniecił, że znowu przestałam się koncentrować na zadaniu tylko myśleć o niej, lecz dalej kontynuowałam to co miałam robić. Zauważyłam, że pani Joanna skończyła swoje notatki i jedną ręką gładziła swoje kolano co sprawiło, że ślinka mi ciekła. Spojrzała na zegarek na ścianie Po czym zapytała:

-Koniec? – Nie będąc pewna prawidłowości wykonania swojej zadania, zawahałam się swojej odpowiedzi, lecz odparłam – Tak
-To dobrze ja teraz sprawdzę jak sobie poradziłaś. Podaj mi proszę kartkę a Ty powiadom rodziców, że wrócisz później – faktycznie, robiło się późno, dochodziła bowiem 19. Napisałam sms-a mamie, że że zostaje na noc u koleżanki (na wszelki wypadek). Rodzice nie ingerowali zbytnio w moje życie osobiste, pozwalali mi na samorozwój. Mama odpisała mi: „ok, tylko daj znać przed pójściem spać czy wszystko w porządku”. W międzyczasie pani Joanna sprawdziła moje bazgroły:
-Kingo!Nie jest to praca szóstkowa, ale. . . – popatrzyła pokerową twarzą. . . – na 4- -poprawiło mi to samopoczucie względem przedmiotu. Pani Joanna dodała:
-Bardzo ładnie!Kinga dlaczego tak słabo szło Ci do tej pory?
Odpowiedziałam podobnie jak wczoraj – Mam trudny okres. . .
-W porządku. Czy w ramach konsultacji miałabyś ochotę na przyjacielską rozmowę? – zapytała. Zgodziłam się na tę propozycję z przyjemnością kiwając głową. Nagle do drzwi zapukała pani ochroniarz, żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Pani Joasia się wtedy odezwała:
-Pani Grażyno!My mamy tutaj poważny projekt do zrobienia na olimpiadę – Na olimpiadę?!Pomyślałam, ja?!Po czym pani Joasia dodała, że – prawdopodobnie będziemy musiały zostać do późna, a może i do rana – mówiąc to spojrzała na mnie ukradkiem i puściła oczko co spowodowało u mnie uśmiech i promienie na twarzy odpowiednio stłumione przed ochroniarką. Nauczycielka dodała – jeżeli ma pani ochotę, to proszę zrobić sobie wolne do jutra rana, my dopilnujemy szkoły i mogę zwrócić pieniądze oraz wziąć odpowiedzialność na piśmie za problemy jeżeli takie się pojawia. Ochroniarka się zgodziła, w końcu spokojna to jest okolica. Ochroniarka wyszła i zamknęła drzwi poproszona przez panią Joannę również szkołę, gdyż miała ona odpowiednie klucze. Pani Joasia wstała i obeszła moją ławkę i usiadła na niej jedną nogą a drugą się podpierała o podłogę. Wyglądało to dosyć ponętnie. Gdy tak myślałam pani Joanna zapytała się mnie jak wygląda moje życie osobiste. Czy się zakochałam i czy już to robiłam. Odpowiedziałam, że nie i nie doznałam większej relacji jak trzymanie się za ręce z jedną osobą i wyznałam jej, że obecnie fizycznie bardziej interesują mnie kobiety. Po czym spuściłam głowę. Na to pani Joanna opowiedziała mi swoją historię, że jest od siedmiu lat rozwódką po 10 latach małżeństwa, w którym nie odczuwała satysfakcji ani fizycznej, ani uczuciowej. Błądząc w swoich myślach nie do końca zwracałam uwagi na to co mówi zapytałam:
-Jest pani piękną kobietą dlaczego mąż pozwolił pani odejść?
Chwilę się zastanawiała nad odpowiedzią, aż w końcu stwierdziła:
-Przyłapał mnie na stosunku z jego siostrą – słysząc te słowa oniemiałam – pani Joasia kontynuowała jednak dalej swoją wypowiedź, w której przyznała, że jest biseksualna i lubi spełniać swoje fantazje erotyczne, lecz również podkreśliła, że ostatnio umawia się tylko z mężczyznami i tylko dla sexu. Postanowiłam zadać jeszcze jedno pytanie uprzedzając je innym:
-Czy wierzy Pani w miłość od pierwszego wejrzenia?
Odpowiedziała – Tak
-A`czy myślała pani o ponownym byciu z kobietą? – Popatrzyła na mnie chwilę z zaintrygowaną miną i odparła, że – Nie – Spuściłam ponownie, więc głowę. Pani Joanna jednak wstała i podeszła do drzwi. Myślałam, że chce zakończyć nasze spotkanie, jednakże przekręciła klucz w zamku tak aby były zamknięte. Zdumiało mnie to, pani Joasia przygasiła światła i podeszła do mnie kocim krokiem. Odsunęła mnie od ławki i usiadła na mnie bokiem zakładając nogę na nogę objęła mnie. We mnie krew się gotowała z podniecenia a zarazem z niepewności. Pani Joanna w tej jak bardzo przyjemnej chwili rzekła:
-Wiem, że Ci się spodobałam. Widzę jak na mnie patrzysz. Jesteś moją uczennicą, ale za to jako seksowną i mamy prawo ponieść się fantazji i marzeniom a co będzie, przyszłość pokaże.
Spoglądałam na nią, na jej dekolt i nogi, czekałam na jej ruch. Obejmując mnie przybliżyła swoją twarz do mojej i swoje wargi do moich i pocałowała. Zaczęłyśmy się całować, najpierw delikatnie oblizując i cmokając wargi, po czym Pani Joanna otworzyła mi usta, jej język powędrował do mojego, odpowiedziałam i nasze języki spotkały się i splotły w tańcu rozkoszy. Prawą ręką gładziłam jej nogi zaś drugą jeździłam z góry na dól po plecach i pośladkach, zaś ona gładziła moje plecy. Boże!!!To było cudowne!Całowałyśmy się tak chyba z 5 minut. Po tej cudownej chwili oderwała swoją twarz od mojej , wstała i zdjęła mi kurtkę a następnie usiadła okrakiem, złapała moją twarz i zaczęła ponownie całować, złapałam za pośladki i przyciągnęłam bliżej swojego krocza. , moje ręce powędrowały w okolice jej pasa, wyjęłam jej koszulę ze spódniczki. Joanna zajęła się moim biustem, wsadziła swoją dłoń pod bluzkę i zaczęła ugniatać przez biustonosz, drugą rączkę włożyła pod moją miniówkę i zaczęła delikatnie masować przez moje mokre majteczki. Zaczęłam stękać, Asia przeszła ustami z ust na szyję, to było wspaniałe uczucie. na chwilę przerwała patrzyłyśmy na siebie z ognistym pożądaniem. Aśka wzięła moje paluszki i oblizała, po czym zabrałam się za jej guziczki przy koszuli i staniczek, który po chwili opadł na ziemię jednak koszula na jej ciele pozostała rozpięta w taki sposób co powodował u mnie większe podniecenie. Zaczęłam bawić się jej piersiami, ugniatać masować po czym je wzięłam i ssałam jak dziecko a językiem kręciłam wokół brodawek. Asia bawiła się moim włosami podczas moich przyjemnych poczynań z jej biustem językiem oraz lewą ręka, prawą włożyłam do jej spódniczki, wyczułam że nie ma na sobie majteczek co mnie bardziej napędziło do zabawy. W tym momencie złapała moją rękę i uśmiechając się do mnie powiedziała;
-Poczekaj! – Po czym ze mnie wstała, zgasiła oświetlenie i wzięła mnie za rękę zaprowadzając mnie do wewnętrznej sali, w której odbywały się zwykle zajęcia grup słabszych z danego języka. Z sali tej widać było przepiękne widoki na oświetlony latarnianymi uliczkami, wieczorny park. Joanna zamknęła drzwi na wypadek uniesienia seksualnego :). Podeszła i zaczęłyśmy się całować. Objęłam ją w pasie zaś ona gładziła moją twarz swoimi delikatnymi dłońmi. Po wymianie ustnej oparła się o biurko i gestem wskazała abym się obniżyła co też uczyniłam, podwinęłam jej spódniczkę i , rozchyliła uda i zaczęłam całować jej a następnie lizać jej łono oraz jedną ręką ugniatałam jej piersi a drugą sama się zabawiałam. Asia zaczęła lekko pojękiwać, ale wiedziałam, że nie daje jej jeszcze wszystkiego. W celu ułatwienia sobie pozycji chwyciłam ją oburącz za pośladki, rozpięłam jej spódniczkę, która następnie zsunęła się jej po jej pięknie gładkich nogach i została teraz w samych pończochach, szpilkach i koszuli. Wzięłam się jednak do pracy, lizałam i ssałam jej krocze, jej soki smakowały, Asia masowała swój biust a ja coraz głębiej wkładałem do jej pochwy język. Zaczęła jęczeć już całkowicie, wołając:
-Taaa-ak!Kingaa-a. Nie przestawaj!!
Włożyłam palec, potem kolejny i zaczęłam wpychać głębiej. Zaczęła krzyczeć;
-Aaa-aa! -doszła i wygięła się w łuk wypowiadając – Boże!!!
Wstałam zdjęłam jej koszulę i ponownie oddałyśmy się chwili pocałunku, Asia wsadziła rękę pod moją miniówkę, delikatnie drażniąc moje krocze przez majteczki. Zdjęła ze mnie spódniczkę, wzięła krzesło, na którym usiadłam i zaczęła pieszczoty z moją muszelką. Początkowo zaczęła ssać moje soczki przez majteczki, przenosząc się potem trochę wyżej robiła kręgi językiem nad moim kroczem, sprawiło to że pisknęłam, dłonie Joanny błądziły pod moją koszuleczką, którą nadal miałam na sobie, zębami złapała za górną część moich majteczek i powoli je zdejmowała, Uniosłam nogi opierając kozaczkami o plecy Asi, która drażniła mnie językiem wokół krocza po czym przyssała się jak pijawka do mego krocza i ssała. To co robiła z moją cipką sprawiało, że miałam ochotę krzyczeć z podniecenia, lecz wiedziałam , że muszę uważać, gdyż pani ochroniarz jest w szkole. Pierwszy raz w życiu doznawałam tak czegoś przyjemnego. Jedną dłonią przyciskałam swoją kochaną nauczycielkę do mojego łona rozkoszy a drugą pomagałam jej w przyjemności, którą mi dawała. Czułam, że zaczęłam dochodzić, jeszcze tylko kilka ruchów paluszkami mojej bogini i doszłam wypinając się do przodu krzycząc:
-Ooo taaak!
Joasia pouczyła mnie przykładając palec do ust o ciszy. Dałam jej do zrozumienia uśmiechem, że wiem – Jesteś boska!Kocham Cię! – na te słowa Asia zareagowała pocałunkiem . Tym razem moje ręce powędrowały w kierunku jej krocza, a Joasia zaczęła podwijać moją koszuleczkę do góry zdejmując mi ją w raz z moim czarnym staniczkiem. Byłam teraz zupełnie naga prze moją nauczycielką ww samych kozaczkach a ona w samych pończochach i szpilkach. Bawiła się teraz moimi piersiami ugniatając je jak ciasto, przybliżyła swoją twarz do moje biustu i zaczęła lizać moje dwa średnie ciasteczka, Brodawki miałam kosteczki do gry, które Asia dokładnie ssała sprawiając mi tym kolejną przyjemność. Oderwała się ode mnie i podeszła do szafy, otwierając górną półkę wyciągnęła z nich trzy koce, które nie wiem po co znajdowały się w szkolnej szafie, złączyła dwie ławki z biurkiem i rozłożyła koc. Zrozumiałam, że będziemy spać tutaj i szykujemy się do snu, jednak Joanna zapytała:
-Zmęczona czy masz jeszcze ochotę na zabawę?
Bez wahania odpowiedziałam – Zabawa!
-W takim razie połóż się na kocyku – zgodnie z sugestią tak też uczyniłam -Kochanie rozszerz troszeczkę nogi! – tak też się stało – Joanna ułożyła się względem mnie w pozycji nożycowej przekładając swoje nogi między nogi, tak aby nasze cipki się stykały. Byłyśmy mocno napalone i nagrzane na siebie, patrzyłyśmy z takim pożądaniem jakby ziemia miała się pod naszymi ciałami zapaść. Zaczęłyśmy rytmicznie w rytm naszego pożądania pocierać się swoimi cipkami. Gorąc naszego uniesienia był coraz większy, z każdym kolejnym ruchem przyspieszałyśmy nasze potarcia, zaczęłyśmy obie stękać, jęczeć i krzyczeć z rozkoszy, która przenikała przez nasza ciała, w końcu doszłyśmy, ja pierwsza a parę sekund później moja ukochana, moja nauczycielka. Fala orgazmu była tak potężna, że obie upadłyśmy mokre, Joasie leżała na mnie wtulając się we mnie. Leżałyśmy tak przez parę minut, wpatrując się w siebie. Asia pocałowała mnie delikatnie muskając mój języczek, całowałyśmy się tak trochę czasu, gładząc swoje mokre i zmęczone ciała. Po zakończeniu tego wspaniałego pocałunku, Joasia rozpięła swoje włosy położyła się obok mnie zakładając swoją nogę na moje ciało i patrzyłyśmy na siebie uradowane, usatysfakcjonowane i zaspokojone jeżdżąc paluszkami po ciele. Jako pierwsza się odezwałam mówiąc;
-Kocham Cię Asiu, chcę być tylko z Tobą! – na to pocałowała mnie w nos
-Ja Ciebie też, jesteś wspaniała tylko musimy zachować nasz związek w dyskrecji – wiadomo pomyślałam, sytuacje prawne i obyczajowe. Joanna dalej kontynuowała – ale musisz się podciągnąć, choć z naszej relacji zasługujesz na 6 z plusem to jednak liczby się muszą zgadzać – uśmiechnęła się
-Postaram się Ciebie nie zawieść
-No!Mam nadzieję – odparła puszczając oko
Leżąc na biurku, przykryłyśmy się dwoma pozostałymi kocami i wtuliłyśmy się do siebie po czym zasnęłyśmy ok. północy. Wstałyśmy niemal równocześnie we wspólnym objęciu.
-Dzień dobry! – przywitałam się z moją królową w ten sobotni poranek
-Witaj kochanie! – odpowiedziała Joasia – Dobrze spałaś?
-Owszem – uśmiechnęłam się. Joasia na samym początku mnie pocałowała po francusku- w końcu nauczycielka francuskiego. Po dłuższej chwili naszego całowania stwierdziła, że musimy się zbierać. Przyznałam jej rację, ale myśl że zrobiłam to z moją ukochaną, nauczycielką w szkole w godzinach nocnych przyprawia mnie o podniecający dreszczyk emocji. Ogarnęłyśmy się, ubrałyśmy i posprzątałyśmy salę. Joanna wzięła tubę, która leżała w koncie sali, która miała służyć za „nasz projekt na olimpiadę”. Trzymając się za ręce udałyśmy w kierunku wyjścia, zamknęłyśmy szkołę, gdyż do tego się zobowiązałyśmy. Poszłyśmy do jej samochodu, w którym zaczęłyśmy się całować. Po wszystkim Joanna odwiozła mnie pod blok i umówiłyśmy się na kolejne spotkanie. Udałam się w kierunku własnej bramy zadowolona i szczęśliwa, przygodę którą przeżyłam uważam za początek mojej dojrzałości kobiecej. Swój pierwszy raz odbyłam z kobietą, którą pokochałam i zapragnęłam z nią być, a to że jest moją nauczycielką dodaję tylko pikanterii w naszym związku. Od tej pory jesteśmy ze sobą razem i jest mi z nią dobrze, spełniamy swoje marzenia seksualne i uczuciowe. I co ważne wzięłam się do pracy z językiem francuskim, skutecznie otrzymując na koniec roku ocenę dobrą.
Wydarzenia te spowodowały, że odnalazłam siebie, miłość, namiętność, pozbierałam się w sferze edukacyjnej i to dzięki mojej kochanej nauczycielce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *