Przygoda w gimnazjum: Boże ciało

Przygoda w gimnazjum: Boże ciało

Od czasu upojnej nocy z moją nauczycielką języka francuskiego, panią Joanną musiałyśmy ukrywać swój związek. Aby się spotkać czy to na sex czy po prostu pobyć ze sobą razem decydowałyśmy się na spędzanie tego czasu albo w domu Joanny albo w hotelach lub w samochodzie czy też w miejscach na powietrzu. Jednak ostatnio pojawiła się okazja abym mogła zaprosić Joannę do mojego mieszkania, gdyż zbliżało się Boże Ciało a moi rodzice postanowili wybrać się na romantyczny długi weekend, więc postanowiłam że również sobie zrobię romantyczny weekend z moją ukochaną, zwłaszcza że było to po wystawieniu ocen i chciałam w ten sposób sprawić sobie nagrodę. Rodzice zamierzali wyjechać z samego rana w czwartek, więc Joannę zaprosiłam na popołudnie ok. godziny 17, oczywiście z radością się zgodziła.
Ponieważ jestem praktycznie dziewicą, chociaż uwielbiałam klasyczne pocieranie cipek z moją królową, lecz zapragnęłam aby mnie rozdziewiczyła. Napisałam sma do Joasi o swojej potrzebie i żeby zakupiła odpowiedni sprzęt po drodze.
Obudziłam się w czwartek, rodzice wyjechali zgodnie z planem, lecz odczuwałam lekki niepokój, że mogą wrócić bo czegoś zapomnieli lub coś nie wypaliło. Ja w tym czasie zjadłam śniadanie i wzięłam długą kąpiel, po której się ubrałam. Nałożyłam na siebie białą bieliznę, białą koszulkę z krótkim rękawkiem i spódniczkę w czerwoną kratę, która sięgała do połowy uda oraz czarne kozaczki, które miałam podczas pierwszej nocy z Joanna, bardzo je lubiłam, ponieważ idealnie uatrakcyjniały moje piękne gładkie i jędrne nogi. Jeszcze uczesałam odpowiednio włosy i byłam gotowa. Ogarnęłam mieszkanie i trochę się nudziłam w oczekiwaniu na Joannę, więc postanowiłam poczytać jakąś książkę, położyłam się na kanapie w pokoju jadalnym i oddałam się lekturze. Powieść bardzo mnie pochłonęła i nie orientowałam się jak szybko czas leciał do momentu kiedy mama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że już dojechali i wszystko jest w porządku i żebym uważała na siebie. Ucieszyło mnie to, gdyż mogłam teraz spokojnie spędzić czas z Joanną, która miła być za godzinę. Postanowiłam, że zrobię kolację dla dwojga. Wykorzystałam składniki z lodówki i zrobiłam zapiekankę, przygotowałam nakrycie na balkonie, zaczęłam nakładać gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Była to moja królowa, która już na wejściu wyglądała bardzo wyzywająco, ubrana w letni mini płaszczyk, spod którego dostrzegałam koronkę jej kabaretkowych pończoch z cieniutką siateczką(uwielbiam jak ma na sobie pończochy, bardzo mnie one podniecają i Joasia to wie)oraz co mnie zaskoczyło, kozaczki na wysokiej szpilce, które sięgały jej przed kolano. Jej twarz miała na sobie uwodzicielki wyraz podkreślony lekko czerwoną szminką i spiętymi w nieład kucykiem. Weszła i zdjęła swój płaszczyk, pod którym miała czarną z długim rękawem koronkową tunika sięgająca do połowy uda. Bardzo ten widok mnie zadawalał i podniecał. Zamknęłam drzwi i powiedziałam:
-Właśnie zrobiłam dla nas kolację
-Ty jesteś moją kolacją – odparła gwałtownie się do mnie przybliżając, łapiąc mnie za talię i całując. Odwzajemniłam pocałunek, lecz po chwili oderwałam się od niej i rzekła:
-Aśka!To będzie nasz deser, a teraz chodź zjemy.
-Dobrze skarbie, poczekam! – odpowiedziała z wyzywającym wzrokiem
Poszłyśmy na balkon. Jadłyśmy siedząc na leżaczkach i popijałyśmy lemoniadą w kieliszkach(no cóż, wina zabrakło :)). Gdy obie skończyłyśmy jeść, siedziałyśmy chwilę w milczeniu patrząc na zachód Słońca. Postanowiłam jednak przerwać tę chwilę ciszy i zapytałam:
-Smakowało kochanie?
-Owszem, ale mam ochotę na deser – powiedziała z uwodzicielskim spojrzeniem
-Cóż ja mogę Ci dać? – odpowiedziałam lekko się drocząc. Wstała, podeszła do mnie i usiadła okrakiem na mnie. Gładząc moje włosy rzekła:
-Ciebie! – mówiąc to z pożądaniem co spowodowało u mnie gorąc podniecenia i zaczęłyśmy się całować zapominając o bożym świecie. Nasze splątane języki były w tańcu rozkoszy, czułam że ziemia zapada mi się pod siedziskiem, Joasia gładziła i kołtuniła mi rękoma włosy, ja zaś błądziłam po jej plecach, stopniowa przenosząc się na jej boskie uda, lewą dłoń zaczęłam wkładać jej pod tunikę, wyczułam pas do pończoch, ale również brak majteczek. Paluszkami zaczęłam bawić się jej mysią wkładając po kolei jeden paluszek, którym drażniłam jej łechtaczkę. Asi się to bardzo podobało, bo albo bardziej przywierała do moich ust albo dyszała, więc postanowiłam dołożyć drugi paluszek i wkładać jej głębiej, na początku powoli dynamicznie zaczęłam przyśpieszać, aż ociągnął maksymalną szybkość, Asia oderwała usta od moich i zaczęła głośno jęczeć, aż doszła i wygięła się plecami do tyłu a z jej kwiatuszka wypłynął nektar wprost na moje palce, które dałam do oblizania mojej bogini, robiła to powoli paluszek po paluszku z ponętnym spojrzeniem. Zaczęłam w tym momencie zdejmować tunikę, którą odrzuciłam a przed moimi oczami pokazały się dwa niewielkie, lecz jakże jędrne i kształtne piersiątka, chwyciłam je oburącz i zaczęłam ugniatać po czym całować i lizać wokół brodawek, Asia zaczęła wzdychać i w tej chwili przystąpiłam do ssania jej sutków do momentu kiedy uznałam, że dam możliwość odwdzięczenia się jej. Przestałam bawić się jej biustem i powiedziała:
-Chodźmy do sypialni – Asia zareagowała na to z uśmiechem, wstała ze mnie, ja również wstałam i wzięłam ją za rękę poszłyśmy do sypialni rodziców. Stanęłyśmy obok łóżka, Asia była całkowicie naga, miała na sobie tylko pończochy z pasem i kozaczki, więc zaczęłam mnie całować i rozbierać, gładziłam ją rękoma po talii i plecach, gdy ona zdjęła ze mnie spódniczkę a potem koszulkę, zostałam w samej bieliźnie i kozaczkach, lecz nie długo. Joasia pokazała mi abym się położyła, tak też zrobiłam a ona na mnie i zaczęła całować, rękoma dotarła do zapięcia od stanika, którego się potem pozbyła. Oderwała się ode mnie i zaczęła całować szyję przechodząc na mój biust, który jest niczego sobie, podobnie jak ja ugniatała go, po czym zaczęła go całować i ssać, gładziłam jej włosy a ona bawiła się moimi cyckami. Przestała zabawę i popatrzyła na na mnie ponętnie kierując swoja dłoń do moich majteczek, które były wilgotne zaczęła masować mój kwiatuszek. Obniżyła głowę na wysokość mojego krocza, całując powoli okolice mojego pępka po czym zdjęła zębami moje majteczki. Rozchyliłam nogi i Joasia przystąpiła do działania przykładając swoje usta do mojej cipki, położyłam dłonie na jej głowie i dopychałam do mojej mysi, całowała ją i ssała i zlizywała soczki, zaczęłam jęczeć i stękać unosząc nogi, zaczęłam masować się po piersiach, mineta, którą robiła była boska!Przestała ssać mój kwiatuszek i zaczęła palcówkę, włożyła pierw jeden potem drugi palec i zaczęła swoim ruchom nadawać prędkości, wpychała mocniej i głębiej, aż doszłam i zawyłam z bólu. Asia podciągnęła się do mnie i pocałowała, wiedziałyśmy że to nie koniec zabawy. Leżałyśmy tak chwilę mokre gładząc nasze ciała, lecz byłyśmy spragnione dalszej zabawy. Joanna po chwili się odezwała:
-Mam dla Ciebie niespodziankę – patrząc wyzywająco, wstała z łóżka i wzięła swoją dość sporą torebkę, w których miała ubrania i bieliznę, w końcu zostaje na cały weekend. Leżąc bokiem podparta ręką o materac patrzyłam jak moja bogini szuka czegoś w torebce, aż w końcu wyjęła wołając:
-Mam!Oto strap-on – był to sztuczny czarny kutas na pasku o długości ok. 15 cm. Asia dodała – chciałaś prawdziwego rozdziewiczenia skarbie to będziesz je miała! – nałożyła na siebie przyrząd i była teraz z sterczącym chujem, patrząc na mnie powiedział:
-Połóż się na plecach i rozłóż szeroko nogi – tak zrobiłam a Aśka zaczęła się do mnie zbliżać w pozycji jak a misjonarza

-Rozluźnij wszystkie mięśnie, zwłaszcza pochwy i ud – dodała i zaczęła wchodzić bardzo powoli i wychodziła z każdym ruchem wkładając go głębiej. Na początku krzywiłam się z bólu a gdy „kutas” wszedł do połowy przy włożeniu pojawił się wewnątrz ból brzucha. Mówiłam o każdym odczuciu Joasi a ona z uśmiechem uspokajała mnie i robiła swoje. Po długim czasie wszedł cały a ból był cholerny jakby ktoś wewnątrz kół mnie kolcami. Nadal tkwiła we mnie a ból, ale powoli ustępował. Błona przebita! Zaczęła wychodzić. Odczulam przy tym cień przyjemności. Ponownie równie delikatnie weszła cała we mnie i wtedy już porządnie odczułam rozkosz unosząc w górę bioderka. Asia od razu dostrzegła że już jest mi dobrze i ostrożnie zaczęła przyśpieszać. Objęłam dłońmi jej plecy bo wchodziła we mnie pochylona nad twarzą. Zaczęłam już głośno pojękiwać. Czułam już tylko błoga ekstazę gdy Aśka wypełniała po same brzegi cala moja cizie kutaskiem. Joanna widząc jak mi dobrze i słysząc moje jęki zaczęła mocniej napierać i co raz mocniej i szybciej mnie pieprzyła, jęczałam tak że słyszało mnie zapewne kilka mieszkań Joanna przyłożyła palec do ust, więc przegryzałam warg. Zaczęłam szczytować i czułam jakbym opuściła swoje ciało, czułam się bosko a przez moje ciało przeszedł potężny orgazm, że ciało mimowolnie zaczęło się wyginać we wszystkie strony. Joanna stonowała ruchy i zaczęła wychodzić. Cały mój świat wirował z rozkoszy, leżałam parę sekund aby otrzeźwieć. Po czym Joasia pochyliła się nade mną i rozpłynęłyśmy się w długim pocałunku. Jednak ja chciałam więcej, obróciłam więc ją na plecy, co ją troszeczkę zaskoczyło z reguły to ona dominowała, następnie weszłam na nią i nabiłam na „kutasa”, zaczęłam ujeżdżać skacząc i kręcić pośladkami, złapałam ją za cycki i masowałam, a ona mnie za pośladki dociskała do zabaweczki. Włosy moje latały także musiałam je co chwilę odgarniać, choć i tak powoli zaczęłam tracić kontrolę. Co raz szybciej poruszałam się jęcząc coraz głośniej nie martwiąc się sąsiadami. Po kilkunastu minutach jazdy ponownie doszłam a fala orgazmu przeszła przeze mnie. Otrząsnęłam się trochę i zaczęłyśmy się ponownie całować i splecione tak, Joanna będąc dalej we mnie trwałyśmy kilka minut. Zaproponowałam Asi, że mogę w nią wejść, przystała na propozycję. Powoli z niej wyszłam, Asia zdjęła zabawkę i dała mi ją a następnie ją przyodziałam. Zaczęłam nakierowywać „kutaska” na jej szparkę, lecz nagle powiedziała:
-Poczekaj -obróciła się i wypięła do mnie pośladki, chciała zrobić to na pieska. W porządku pomyślałam i przystąpiłam do działania. Powolutku zaczęłam go wsadzać, usłyszałam jak Joanna syknęła, lecz ja dalej robiłam swoje, weszłam cała i złapałam ją za jej sexowny brzuch i zaczęłam wprawiać w ruch zabaweczkę. Pchałam coraz szybciej i mocniej a jej pojękiwanie bardzo mnie podniecało i mnie nakręcało, pchałam więc coraz szybciej i mocniej, rżnęłam ją jak sukę, Asia jęczała coraz głośniej, czułam że zaraz dojdzie jeszcze parę pchnięć i wypięła się do przodu po czym opadła na łóżko zmęczona i zaspokojona. Wyjęłam strap-ona z jej szparki, zdjęłam go i przeczołgałam się do niej i zaczęłam dłonią głaskać jej twarz i włosy, widziałam zadowolenie na jej twarzy, lecz potrzebowała długo do siebie dochodzić. Po chwili trochę otrzeźwiała i pokazała, że chce abym zajęła ją myszką. Uśmiechnęłam się i przeczołgałam się do jej krocza, złapałam za jej uda, które uniosła i oparła kozaczkami o moje plecki. Zaczęłam drażnić językiem jej łechtaczkę, po czym przyssałam się wargami do jej warg sromowych i ssałam do póki nie zlizałam wszystkich soczków. Gdy skończyłam zabawę z jej cipą podciągnęłam się do jej twarzy i wyszeptałam:
-Ta noc była cudowna Asiu, byłaś boska.
-Wiem Kinguś, t taj jak Ty – odpowiedziała zmęczonym, lecz radosnym głosem
-Kocham Cię!
-Ja Ciebie też skarbie!Cieszę się, że jesteśmy razem – na te słowa uśmiechnęłam się i pocałowałam, uwielbiam nasze pocałunki jak nasze języki są splątane tak jak teraz. Ułożyłyśmy się bokiem, twarzami do siebie nie przerywając pocałunku i splotłyśmy się nogami i po chwili usnęłyśmy wtulone w siebie mokre, zmęczone i uradowane po paru godzinach zajebistego seksu.
Rano obudziłam się pierwsza, moja ukochana wciąż słodko spała. Ostrożnie wyswobodziłam się z jej objęć aby jej nie obudzić. Poszłam do swoje pokoju po swój jedwabny, biały szlafroczek, który sięgał do połowy mojego uda. Udałam się do łazienki, żeby napuścić wody do wanny i wróciłam do pokoju kładąc obok mojej bogini. Patrzyłam na nią, na jej sexowne, jędrne ciało, twarz która wyglądała przepięknie, na swój wiek trzymał się bardzo dobrze a od kiedy jesteśmy razem mam wrażenia jakby odmłodniało. Zaczęłam jeździć dłonią po tym wspaniałym ciele, zatrzymałam się na chwilę przy jej udzie gdzie kończyła się koronka od pończoch i chwilę gładziłam jej udo, aż zobaczyłam, że zaczynała się przebudzać z uśmiechem na twarzy, otwierając usta rzekła
-Miło pobudka kochanie! – dałem jej buziaka w usta i odpowiedziałam:
-Wybacz skarbie, nie chciałam się budzić, ale skoro już wstałaś to masz ochotę wziąć kąpiel, bo właśnie napuszczam wody do wanny – chwilę się namyśliła, po czym odparła:
-Niezła myśl – wstałyśmy i poszłyśmy do łazienki. Swój szlafroczek zrzuciłam na ziemię i zdjęłam swoje ulubione kozaczki, w których mogłabym chodzić cały czas, Joanna zaczęła zdejmować swój pas od pończoch, lecz ją zatrzymałam gdyż sama chciałam to zrobić, na co Joasia spojrzała na mnie z ponętnością. Zdejmowałam powoli jej pończochy i kozaczki aby zwiększyć napięcie, gdy skończyłam zakręciłam wodę i weszłam do ciepłej wody w wannie i oparłam się i rozszerzyłam nogi, Joanna weszła po mnie opierając się o mnie i przylegając do mojego ciała plecami. Siedziałyśmy tak dłuższą chwilę, po której zaczęłam masową jej piersi na to zachowanie Asia zareagowała obracając twarz, następnie objęła moją głowę i zaczęła całować. Jak już mówiłam lubiłam nasze pocałunki, więc starałam się aby były jak najdłuższe , gdyż jakościowo nic im nie brakowało. Zjechałam ręką z jej piersi do krocza i robiłam szybką poranną palcówkę jednocześnie ją całując. Gdy poruszałam szybciej palcami, przygryzała moje wargi. Wyjęłam paluszki i całowałyśmy się jeszcze chwilę a następnie Joanna obróciła się przodem do mnie, przełożyłyśmy nogi między nasze ciała aby nasze cipki się styknęły. Zaczęłyśmy się ocierać w rytm naszego porannego podniecenia, najpierw powolutku stopniowo i rytmicznie przyśpieszając. Jęczałyśmy tak głośno, że prawdopodobnie pobudziłyśmy sąsiadów, ale nie przejmowała się tym gdyż liczyła się tylko moja królowa i rozkosz, którą wspólnie czerpałyśmy. W końcu doszłyśmy przybliżając się jak najbliżej siebie obejmując siebie i składając pocałunek. Po chwili oderwałyśmy swoje usta i zdecydowałyśmy się wymyć.
Ten weekend był cudowny, spędziłam go z moją kobietą uprawiając zajebisty seks kilka razy dziennie. Obie byłyśmy zadowolone z tej wspaniałej chwili. W sobotę wieczorem posprzątałyśmy dokładnie mieszkanie, gdyż robiłyśmy to prawie wszędzie po uporządkowaniu postanowiłyśmy pójść spać. Poszłyśmy do pokoju, Joanna nałożyła na siebie koronkową koszulę nocną, która sięgała jej do połowy uda i przez, którą była widać jej doskonale sexowne nagie ciało, ja położyłam się zaś w samej bieliźnie, białych majteczkach i staniczku. Położyłyśmy się do mojego małego łóżka wtulone i splecione twarzami do siebie. Rano obudziłyśmy się, zjadłyśmy śniadanie, Asia się ubrała i szykowała się do wyjścia. Odprowadziłam ją do drzwi, na pożegnanie mnie pocałowała i powiedziała:
-Czekam na Ciebie wieczorem w parku! – ucieszyłam słysząc te słowa. Wyszła, zamknęłam drzwi, oparłam się o nie będąc cała w skowronkach. Rodzice wrócili ok 15. Przywitałam się z nimi i poszłam do pokoju. Ok 18 zaczęłam się zbierać, oznajmiłam rodzicom, że wychodzę i wrócę późno.
-Dokąd – zapytała mama
-Do przyjaciółki odpowiedziałam!
-W porządku -odparła, dodając – Tylko uważaj na siebie.
To prawda!Joanna była moją przyjaciółką, dziewczyną, kobietą, nauczycielką i kochanką, którą bardzo kochałam i było mi z nią bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *