Przez szkołę, do miłości i namiętności :) [1]

Przez szkołę, do miłości i namiętności :) [1]

Więc tak, mam na imię Adam, mam 17 lat.Opowiem wam moją historie, a oto ona: Chodzę do klasy z pewną dziewczyną, ma na imię Gabi ma długie kasztanowe włosy, brązowe oczy, jest szczupła ma fajne cycuszki i dużą jędrną pupę ;). Jest idealna! Kocham się w niej od dawna, ale nie wiem czy ja jej się podobam.
Podczas przerwy stałem oparty o ścianę i przyglądałem się jej ciałku i buźce z daleka,
jak rozmawiała ze swoją najlepszą przyjaciółką, Magdą.
Nagle skończyła rozmowę i zaczęła zmierzać w moją stronę, (szybko opuściłem głowę, żeby
nie zauważyła, że się jej przyglądałem).
Zatrzymała się przedemną i powiedziała:
– Cześć Adaś! Co taki smutny jesteś? Co?
Nie wiedziałem co jej odpowiedzieć więc wymyśliłem coś na szybko.
– Ymm…dostałem pałę z polaka. (Chyba mi uwierzyła bo widziałem, że się trochę przejęła :D)
Odpowiedziała: – To może wpadniesz do mnie o 18stej, poucze cię trochę ;). Zgadzasz się?
Tak naprawdę to ja od dawna na to czekałem, więc odpowiedziałem nieśmiało z radością:

– No p-pewnie, dzięki Gabi.
– Nie ma za co, to ja czekam u mnie w domu o 18.00, o! Chyba wiesz gdzie mieszkam?
– Tak, to wiem. Toooo…pa!
I zadzwonił dzwonek na lekcje.
Po szkole poszłem do domu, zjadłem obiad, spakowałem książkę od polaka i wyszedłem z domu. Ruszyłem truchtem do bloku gdzie mieszka Gabi (byłem bardzo podekscytowany i
w końcu będę sam na sam z Gabi). Mieszkała pod 5, szłem po schodach ale zatrzymałem się
przed wejściem do domu, poprawiłem koszule i włosy. Zapukałem i otwarła mi mama
Gabi, powiedziała:
– Wchodź śmiało! Już wołam Gabrysie…GABI! Krzyknęła, chyba na cały blok :D.
Gabi zeszła, przywitała się a potem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *