Pomoc dla mojej cioci.

Pomoc dla mojej cioci.

To co chcę wam opowiedzieć, wydarzyło się podczas ubiegłych wakacji. Jestem wysokim chłopakiem, który ma 17 lat i interesuje się koszykówką. Pewnego gorącego poranka siedziałem sobie na fotelu i jadłem śniadanie. Rodziców nie było w domu. Z nudów włączyłem sobie telewizor i przeglądałem kanały. W pewnej chwili, usłyszałem pukanie do drzwi. Zszedłem na dół i otworzyłem. Okazało się, że była to moja ciocia. Ma już ponad czterdzieści lat, lecz jest zgrabną kobietą. Nie jest zbyt chuda, ale nie jest też gruba. Włosy ma krótkie, ale bardzo ładnie ułożone, koloru wpadającego pod rudy. Ubrana była w czarne pończochy, krótką opinającą spódniczkę, koszule oraz szpilki. Byłem zdziwiony kiedy ją zobaczyłem, bo rzadko odwiedza moją rodzinę. Zaprosiłem ją na górę i zaproponowałem kawę. Od razu spostrzegłem, że ma na sobie ubrane pończochy. Kiedy siadała na sofę, spódniczka podwinęła się jej do góry i dostrzegłem podwiązkę. Zapytałem się jej czemu zawdzięczam jej wizytę. Ciocia odpowiedziała, że potrzebuje pomocy u siebie w domu na wsi. Jej mąż i dzieci wyjechali na tydzień i nie ma kto jej pomóc. Zaproponowała mi żebym pojechał z nią na wieś na parę dni. Ja oczywiście się zgodziłem. W głowie chodziły mi różne myśli, gdyż Eliza, bo tak miała na imię, bardzo mi się podoba. Gdy rozmawialiśmy o tym co miałbym robić u niej na wsi cały czas patrzyłem na jej piękne nogi. Uwielbiam gdy kobiety chodzą w pończochach. Bardzo mnie to podnieca. Po naszej rozmowie udałem się do swojego pokoju by wziąć ubrania i móc z nią jechać. Zatelefonowałem do rodziców, że jadę na kilka dni do ciotki, by wiedzieli gdzie jestem. Ciocia prowadziła auto. Nie mieszkała daleko od mojego domu. Podczas jazdy cały czas patrzyłem się na jej nogi okryte pończochami i wyobrażałem sobie rożne rzeczy. Kiedy dojechaliśmy na miejsce zaniosłem bagaże do pokoju i poszedłem zapytać się w czym mogę jej pomóc. Eliza od razy poprosiła mnie bym zawiesił zasłony. Tak więc zrobiłem. Podczas gdy to robiłem ciocia zapytała:
– Wojtuś, chcesz coś do picia?
– Tak, poproszę – odpowiedziałem.
Przyniosła mi szklankę z wodą i położyła ją na stoliku. Usiadła sobie i patrzyła jak wykonuję swoje zadanie. Nie mogłem się skupić i cały czas spoglądałem na jej nogi. Kiedy już skończyłem usiadłem koło niej i rozmawialiśmy. Następnie Eliza poszła przygotowywać kolację a ja oglądałem telewizor. Podczaj niej ciocia siedziała naprzeciwko mnie. Jedliśmy i rozmawialiśmy. W którymś momencie wypadł mi widelec pod stół. Schyliłem się i moim oczom ukazały się piękne nogi. Zdążyłem zauważyć też czarne majteczki. Byłem bardzo podniecony. Kiedy skończyliśmy jeść pomogłem jej posprzątać. Ciocia pokazała mi swój pokój i powiedziała bym czuł się jak u siebie. W głowie miałem tylko jej piękne nogi a na nich pończochy. Chciałem je całować i pieścić.
Nadszedł późny wieczór. Postanowiłem iść się wykąpać. Kiedy doszedłem do łazienki, Eliza właśnie korzystała z niej. Na dole w drzwiach były otwory. Chciałem chociaż przez chwilę zobaczyć ciocię jak wygląda nago. Położyłem się na podłodze i widziałem ją całą nagą. Właśnie się wycierała ręcznikiem. Prawą nogę położyła na wannie by dobrze ją wytrzeć i wtedy moim oczom ukazała się jej „muszelka”. Była piękna! Następnie zaczęła wycierać swój tyłek i piersi. Były one dość duże i robiły duże wrażenie. Zawinęła się w ręcznik. Wtedy po ciuchu odszedłem od drzwi. Udałem się do swojego pokoju. Kiedy Eliza wyszła, udałem się pod prysznic i następnie poszedłem spać.
Następnego dnia rano wstałem o godzinie 8.00 i poszedłem do kuchni zobaczyć czy jest cos do jedzenia. Moja ciocia jeszcze spała. Więc postanowiłem zrobić jej jajecznicę. Gdy wstała była od razu ubrana i ku mojemu zdziwieniu miała sukienkę a pod nią znowu pończochy. Tym razem były one jasne. Ciocia powiedziała:
– Cześć Wojtuś. Jak Ci się spało?
– Dobrze ciociu – odparłem.
– O widzę, że zrobiłeś mi jajecznicę, dziękuję – odrzekła,
– Nie ma za co – odpowiedziałem.
Wtedy ona długo myślała i powiedziała:
– Jeżeli chcesz to dziś możemy poleniuchować,
– No skoro chcesz – odparłem.
Kiedy oglądaliśmy telewizor Eliza zaczęła rozchylać nogi tak że widziałem jej majtki ponieważ siedziałem naprzeciwko niej. Mój przyjaciel budził się do życia. Ciocia spoglądała na mnie ukrytym wzrokiem tak jak by wiedziała, że cały czas się na nią patrzę. Nagle wstała i wyszła. Zastanawiałem się czy może zauważyła to jak się na nią patrzę. Kiedy wróciła usiadła na tym samym miejscu i znowu rozszerzyła nogi. Ku mojemu zdziwieniu nie miała na sobie bielizny. Widziałem całą jej „muszelkę”. Nagle zrobiłem się czerwony. Nie wiedziałem co zrobić. Nagle ciocia odrzekła:
– Wojtku usiądź bliżej mnie.
– Dobrze ciociu – odparłem.
– Wiesz co? Wczoraj jak się wycierałam po kąpieli miałam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Czy to przypadkiem nie byłeś Ty? – zapytała.
– Yyyyyy.. Przepraszam Ciociu ale bardzo mi się podobasz a w szczególności Twoje piękne nogi na których nosisz pończochy. Proszę tylko nie mów nic moim rodzicom – powiedziałem.
– Ależ spokojnie. Wiesz co? Mam pomysł. Tylko musisz się zgodzić.
– Słucham Cię – odparłem.
– Przyjdź do mnie do sypialni za 10 min dobrze? – zapytała.
– Dobrze i jeszcze raz Cie przepraszam – odrzekłem.
Wtedy ciocia lekko się uśmiechnęła i poszła do swojej sypialni. Zastanawiałem się po co ona chce bym tam przyszedł. Po chwili minęło 10 minut i ruszyłem na górę, usiadłem na jej łóżku i czekałem chwilę. To co zobaczyłem jest nie do opisania. Eliza była w samej bieliźnie. Miała ubrane czarne pończochy, czarny stanik, stringi oraz na jej stopach były czarne szpilki. Ciocia powiedziała:
– I co podobam Ci się?
– Yyyyy.. Tak ciociu – odrzekłem.
– To teraz Ci powiem jedną rzecz. Jeżeli chcesz to możesz wylizać moje stopy albo wg całe nogi – powiedziała.
Byłem bardzo zaskoczony, ale odpowiedziałem:
– Z ogromną przyjemnością.
Wtedy zacząłem lizać jej stopy. Miała na sobie szpilki więc powoli je zdjąłem. Miała piękne nogi. Ssałem jej palce. Jeden po drugim. Ciocia cały czas jęczała i mówiła, że chce więcej i więcej. Pieściłem i całowałem przez dobre 30 minut. Aż w końcu Eliza powiedziała:
– Teraz zdejmij spodnie i pokaż mi to co ukrywasz pod nimi.
Tak więc zrobiłem. Kazała położyć mi się na łóżku. Usiadła naprzeciwko mnie i zaczęła penetrować mojego penisa stopami. To było nieziemskie uczucie. Następnie powiedziałem, że chcę wylizać jej „muszelkę”. Bez żadnych przeszkód zgodziła się. Mój język chodził jak szalony. Następnie odrzekła:
– Chcę poczuć Cię w środku.
Więc zabrałem się do roboty. Gdy już miałem dochodzić wyjąłem szybko penisa z jej „dziurki” i wytrysnąłem na jej stopy. Ciocia powiedziała:
– I jak Wojtuś? Podobało się?
– Tak bardzo. I powiem Ci, że będę Cię częściej odwiedzał.
– Mam taką nadzieję – opowiedziała.
Nagle zadzwonił telefon. Byli to moi rodzice. Przyjadą po mnie jutro po południu. Trochę się załamałem bo myślałem, że będzie jeszcze piękniej. Razem z ciocią poszliśmy spać.
Nie wiem dlaczego ale obudziłem się o godzinie 13.00. Moi rodzice już przyjechali i pili kawę z ciocią. Przywitałem się z nimi i rozmawialiśmy. Eliza siedziała naprzeciwko mnie przy stole. Cały czas patrzyłem się na nią z pożądaniem. Nagle czuję jak coś dotyka mojej nogi pod stołem. Patrzę i widzę nogę cioci, która wędruje ku mojemu kroczu. Masowała chwilkę przez spodnie a następnie powiedziała, że muszę jej jeszcze w czymś pomóc. Poszliśmy na górę a ona zdjęła ze mnie spodnie i masturbowała mnie swoimi stopami. Następnie wylizała mojego „przyjaciela”. Na koniec powiedziała, że przyjedzie za nie długo do mnie i wtedy się jeszcze bardziej zabawimy.

KONIEC.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *