Polskie sex party

Polskie sex party

Mówiłam wam już o tym, jakie są uroki pracy tirówek. To powiem Wam jeszcze, o tym, jak można trafić na dobrego klienta i zarobić nieco więcej kasi. „Stałam” pewnego upalnego dnia przy drodze i jak zwykle chwytałam różne wymyślne pozy, aby zwabić łosia. Ubrana byłam w lekką błękitną mini-sukienkę. Na nóżkach jak zwykle wysokie czarne buciki. Stópki prawie na wierzchu, bo buciki mają z przodu tylko dwa cieniutkie krzyżujące się paseczki, z tyłu zaś tylko jeden, co przytrzymuje piętkę. Super-seksi. Włosy miałam upięte wysoko w górze, w taki sposób, aby z przodu widoczny był grzebień, a pod nim starannie przycięta grzywka. Reszta piór odrzucona do tyłu i zgrabnie pofalowana. Podpatrzyłam taką fryzurkę u jednej bułgarskiej dupodajki i na drugi dzień sama taką sobie zrobiłam u fryzjera. To mój nowy image. Lecą na mnie, jak muszki do gnoju. Postawiłam i strzepałam paru gościom laskę w lasku, lecz gdzieś koło południa pojawiło się srebrne terenowe Subaru na stołecznych blachach. Widziałam je już parę razy jak kręci się po naszej okolicy. Dwóch gości, pewnie jacyś bogaci gogusie. Dałam znak kumpeli z przeciwka, żeby wystawiła rękę, bo Subaru jechało z jej strony. Celny strzał Kasi i oto jest! Zatrzymali się. Kasia rozmawiała z nimi przez dłuższą chwilę przez uchylone okienko. Nagle patrzę, że Kaśka kiwa w moją stronę i przywołuje mnie. Przebiegłam na drugą stronę drogi zaciekawiona „zdobyczą”. Okazało się, że panowie zażyczyli sobie zabawę z nami obiema. Kazali nam wsiąść z tyłu do auta. Zaczęły się negocjacje. Okazało się, że są tu na wakacjach sami, ponieważ ich kobiety dotrą dopiero za trzy dni. Postanowili nie marnować ani chwili i w międzyczasie trochę się zabawić. Oboje mają po około 25 lat i są bardzo przystojni. Chętnie by sobie podymali, ale nie w lesie tylko w domku, który mają wynajęty poza miasteczkiem przy samej plaży. Zaprosili nas tam obie. Powiedziałyśmy im, że kończymy pracę o 17-tej, a potem jesteśmy do ich dyspozycji. Zgodziłyśmy się z chęcią. Wszystko miało się odbyć tak: mamy do nich przyjść o 20-tej, umyte i ubrane w najseksowniejsze ciuszki, jakie tylko posiadamy. Oni zapewniają rozrywki i oni mówią co będziemy musiały robić, aby ich zadowolić. Powiedziałyśmy, że jak dobrze zapłacą, to zabawią się tak wspaniale jak nigdy dotąd. Oni powiedzieli, żebyśmy się przygotowały na całą noc, bo są seksualnie niewyżyci i pragną zaliczyć wszystko, od masażu oralnego po anala. Dobrze się tego dnia złożyło bo jest sobota, a w niedzielę nie „stoimy”. Nasi goryle też dzisiaj wyjeżdżają i nie będą nas mogli upilnować. Zapowiadał się wspaniały wieczór i dodatkowy extra-zarobek! Gdy wysiadłyśmy z auta, które odjechało z piskiem, zadzwonił telefon. To Darek pytał dlaczego straciłyśmy dobrych klientów. Powiedziałam mu, że chcieli mnie ruchać w obydwa otworki naraz i to w dodatku przywiązaną do zderzaka, a Kasi chcieli się spuścić na twarz. Więc powiedziałyśmy im, że są pierdolonymi zboczeńcami i wysiadłyśmy. Darek tylko zaklął siarczyście i powiedział: dobrze się stało, że spławiłyście tych zboczków na drzewo. Po ciężkim dniu pracy Darek zawiózł mnie do domu i żegnając się czule zabrał cały dzisiejszy utarg mówiąc, że zobaczymy się dopiero jutro wieczorem. Jadą z kumplem na giełdę samochodową oblukać nowe auto. Obiecał też, że przywiezie mi nowe fajne ciuchy i kosmetyki. Oddałam starym część zarobionej w tym tygodniu forsy, byli ze mnie bardzo zadowoleni! Już wiedzą gdzie „pracuję” bo zostałam namierzona przez paru wścibskich miejscowych, którzy puścili famę, że ich córka została dupodajką. Moim starym w cale to nie przeszkadza. Chcą tylko, żebym nie dawała dupy, a lody facetom to mogę robić tyle, ile mi się tylko spodoba. Grunt, że jest z tego kasa. Mówiąc, że wybieram się dzisiaj na noc do Kasi, wzięłam gorącą kąpiel, starannie wypielęgnowałam paznokcie u rąk i stóp, oraz pomalowałam je czarnym lakierem. Ubrałam się jak pensjonarka, a sexi-ciuszki schowałam do reklamówki. Wyszłam po Kasię. Ona zrobiła podobnie i mówiąc, że idzie do mnie na noc, razem wyszłyśmy szukać taksówki. Taksówkarz zawiózł nas na miejsce. Postanowiłyśmy zrobić naszym nowym kolegom niespodziankę skromnymi dziewczęcymi strojami. Trochę się zdziwili gdy w progu stanęły dwie niewinne pensjonarki. Roześmiałyśmy się głośno uspakajając ich, że jak dadzą nam 15 minut, to zrobimy się na piękne lale. Zapytałyśmy jaki rodzaj makijażu wolą: stonowany, czy kurwiszoński? Odparli, że raczej ten drugi. Przeszłyśmy same siebie w tym, co ujrzeli nasi jeźdźcy. Ja: włosy jasny blond rozprostowane i rozpuszczone, żółta mini-sukienka na ramiączkach, z tyłu gołe plecy i tylko trzy cienkie paski materiału, pod sukienką stringi, na bosych nogach czarne szpileczki a ‚la klapki na super cienkiej podeszwie, całkowicie odkryte paluszki oraz piętki, usta pomalowane śliwkową szminką, umalowane rzęsy i cienkie czarne kreski wokół oczu, całe ciałko opalone na złocisty brąz. Kasia: kruczo-czarne krótkie włosy postawione na żel, 2-częściowy błękitny kostium składający się z krótkiej bluzeczki i opiętych górą a dołem mocno rozszerzonych spodni, na stopach buty-żelazka, perfekcyjny makijaż, paznokcie i usta pomalowane na biało, w uszach i pępku kolczyki a ‚la kółka. Przyznacie, że bosko! Włożyłyśmy sobie również kolczyki w języki do stymulacji oralnej, na wypadek gdyby panowie chcieli popatrzyć, jak potrafimy się zabawiać same ze sobą, oraz żeby bardziej perfekcyjnie zrobić im loda ustami. Panowie: Jarek i Czarek byli zauroczeni, że zarwali taaakieeee lachy. Zaczęło się od drinków z lodem, chłopaki zrobili pyszne żarcie. Siedziałam bliżej Czarka, a Kasia bliżej Jarka. Po obaleniu literka na czworo, zrobiło się luźno i wesoło. Chłopaki coraz intensywniej zabierali się do obmacywania nas. Zapytali się, w czym się najlepiej czujemy. Ja oczywiście odpowiedziałam, że słynę z masaży stópkowych, chłopcy zresztą od razu zauważyli, że mam bardzo ładne i smukłe nogi, a moje stopy należą do najbardziej kształtnych oraz seksownych, jakie w życiu widzieli. Specjalnością Kasi jest natomiast seks oralny z połykaniem spermy. Obydwie też lubimy seks analny, bo przyzwyczaili nas do tego nasi faceci w obawie przed ciążą. Po prostu chciałyśmy wynegocjować jak najwyższą stawkę za usługi, chociaż faceci ci tak nam się podobali, że gotowe byłyśmy pieprzyć się z nimi za darmo, byle długo. Najpierw rozkręciło się w parkach. Ja zaczęłam zabawiać się członkiem Czarka, on zaś wziął w obroty moje kształtne piersi, biorąc duże brodawki do ust i podniecając mnie tym bardzo. Wystawiłam mu następnie moje stopy do całowania i lizania, co uczynił z dużą gracją i rozpalił mnie tym jeszcze bardziej. Ja zaś ułożyłam się na kanapie tak, bym mogła jednocześnie ssać jego penisa. Potem zmieniłam pozycję i przeszłam do obciągania mu napletka stópkami w nagrodę za ich wymasowanie. On pomagał mi rękoma i głaskał je przy tym z zapałem. Wkładałam mu głęboko do ust moje lśniące paluszki od stóp, a on ssał je i lekko przygryzał. Jeździłam mu stopami po włosach, twarzy i nagim torsie, co doprowadzało go do szaleństwa gdy widział jakie cudo przesuwam po jego muskularnym ciele. Szczególnie duże wrażenie robiły na Czarku moje tatuaże: mała różyczka powyżej kostki prawej nogi i delfin tuż nad kępką pipkowych włosów. Dochodziliśmy już prawie do pierwszego orgazmu tego wieczoru, gdy usłyszeliśmy coraz głośniejsze pojękiwania Kasi dochodzące z drugiego tapczanu. Jarek już rżnął Kasię od tylca, więc i ja nie czekając zbyt długo kazałam Czarkowi załadować mi kosę w cipę. Nasze stosunki zakończyły się prawie w tym samym momencie wytryskiem obu panów: Jarka wprost do gardła Kasi i Czarka na moje włosy, twarz i piersi. Obydwie jeszcze przez dobrych parę minut wylizywałyśmy kutasy naszym kochankom, aż były czyste i lśniące jak wielkie kiełbasy. Penis Czarka był tak długi i prosty, że czułam go aż w przełyku. Lubię męski zapach i smak spermy, więc mlaskałam przy tym i oblizywałam się, rączkami zaś głaskałam i ugniatałam jajka, by były gotowe do kolejnego dymanka. Po tak udanej inauguracji wieczorku chłopaki zaproponowali, że chętnie zobaczą streeptease i less-show w wykonaniu dziewczyn. Po umyciu, ponownym ubraniu się i poprawkach w makijażu, rozpoczęłyśmy z Kaśką nasze show. Chłopaki zupełnie nago, z drinkami w rękach, zajęli wygodnie miejsca na kanapie. Zaczęło się od tańca erotycznego. Potem zaczęłyśmy się obejmować i całować, najpierw po twarzy, a następnie w usta z języczkiem. Kasia zaczęła rozbierać mnie oczywiście od bucików. Ssała przy tej czynności moje stópki i przesuwała po nich swoim kolczykiem umiejscowionym w języku. Powoli, z gracją i wyrafinowaniem zaczęłyśmy zdejmować z siebie poszczególne części naszej garderoby. Gdy byłyśmy już w samej bieliźnie i klęczałyśmy naprzeciw siebie ciągle się całując, zauważyłyśmy jak chłopcy wzmacniają się kolejnym drinkiem i łykają jakiś afrodyzjak, aby wzmocnić swoją potencję. Bacznie obserwowali przy tym nasz pokaz i wymieniali uwagi z uśmiechem. Rozebrane już całkiem do naga przyjęłyśmy pozycję „69” i zaczęłyśmy pieścić nasze różowe muszle, które w tym czasie mocno zrosiły się już białawym sokiem. Kasia nosiła wszędzie kolczyki. Miała je nawet w cipce. Nasze łechtaczki płonęły. Zaczęłyśmy przy tym sapać i dyszeć. Chłopcy byli już tak podnieceni, że podeszli do nas i zaczęli smarować nasze ciała śmietanką i galaretką. Potem wylizywali to z nas. Teraz my przeszłyśmy do natarcia i biorąc w ręce dużo bitej śmietany, oblepiłyśmy nią ich członki po to, by oczywiście zjeść nią prosto z ich organów. Chłopaki już nie mogli wytrzymać, więc nie zastanawiając się zbyt długo wzięli żel kojący, kazali nam wypiąć tyłki i obficie wysmarowali nim nasze tylne wyloty. Chwilę po tym Jarek wszedł w moje kakaowe oko z takim impetem, że głośno zawyłam z bólu. Kasia miała większe doświadczenie, więc nawet dłuższy i grubszy kutas Cezarego mógł z łatwością spenetrować jej anal. Początkowy silny ból zaczął przechodzić w mniejszy. Bolało mnie bardzo, ale czułam jednocześnie tak silną rozkosz, że nie zważałam na nic i jeszcze pomagałam Jarkowi w rżnięciu wykonując rytmiczne ruchy biodrami i pupą. Rozkosz była cudowna, czułam jak moje bezwstydne ciało płonie, nie czułam bólu tylko jeden odjazd. Kasia zresztą też. Tak dokonał się drugi nasz orgazm tego wieczoru. Byłyśmy już tak rozpalone i dosyć mocno wstawione alkoholem, że pozwoliłyśmy naszym mężczyznom robić z nami dosłownie wszystko. Oni też byli nami zachwyceni, więc sobie nie żałowali. Też dali nam kropelki ekstazy na wzmocnienie. Następny orgazm był dla mnie podwójny, bo chłopaki najpierw mnie rozgrzali masażem moich stópek, a następnie wyruchali w obydwie dziurki na raz. Jarek leżał pode mną i nadziewał mnie od przodu, a Czarek klęczał za mną i pchał w mniejszy otworek od tyłu. Kasia na przemian całowała w usta Jarka, masowała moje falujące piersi, a drugą ręką gwałciła swoją szparkę. Potem role odwróciły się i to Kasia przeżyła podwójny stosunek. Do rana jeszcze parę razy wspólnie szczytowaliśmy przeżywając wielką ekstazę. W sumie byłyśmy rżnięte przez naszych łosi chyba z osiem razy! Ta noc była cudowna i nigdy jej nie zapomnę. W sumie zarobiłyśmy za tą eskapadę tysiączek, ale połowę zwróciłyśmy chłopakom, ponieważ zabawa była świetna i zaprzyjaźniliśmy się ze sobą. Szkoda, że nasi super-faceci są zajęci i mają kobiety. Ale mamy do siebie komórki i gdy tylko nadarzy się okazja na pewno znów zrobimy sex-party.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *