pod namiotami cz1

pod namiotami cz1

Nazywam się Wiki. Mój brat ze swoimi znajomymi wybierali się na weekend pod namioty. Miał on 17 lat i miałam z nim bardzo dobry kontakt, rodzice zgodzili się pod jednym warunkiem: miał zabrać mnie ze sobą, bo oni również już mieli zaplanowany czas i chyba przeszkadzałabym im w domu. Miałam ten weekend spędzić u przyjaciółki, ale Ala niestety się rozchorował więc brat zgodził się na tą propozycje i wcale mu to nie przeszkadzało. Ja też nie byłam zła z tego powodu, znałm przyjaciół Marcin i jakoś się dogadywaliśmy. Przyszedł piątek i Daniel czekał na nas przy samochodzie swojego ojca. Mój brat z Danielem siedzieli z przodu, ja rozgościłam się na tylnym siedzeniu i grałam na telefonie. Na miejscu; małej polance parę kroków od lasu były już Magda i Zuzia ich dziewczyny i kolega Tomek. Dziewczyny były bardzo miłymi i ładnymi blondynkami, ja również byłam ładną brunetką i wyglądałam na trochę starszą. Siedziałyśmy a chłopcy w tym czasie rozkładali namioty. Były tylko trzy, więc musiałam spać z Tomkiem, był on brunetem o ciemnych oczach i był nawet nieźle wypakowany. Mój brat i jego kolega mieli spać ze swoimi dziewczynami i trochę wspułczułam Tomkowi, bo podczas gdy jego koledzy będą się zabawiać on będzie zmuszony słychać jękow Zuzi i Magdy i nawet nie będzie mógł sam sobie ulżyć zważywszy na moją obecność. Siedzieliśmy przy ognisku i podaliśmy trochę, lecz później dwaj chłopcy przejawiali zainteresowanie na swoje dziewczyny: Daniel szedł już z Magdą do namiotu, a druga para całowała się namiętnie i zapomniała o reszcie świata, a ja z Tomkiem siedzieliśmy i nawet nie mieliśmy o czym gadać. Marcin nagle wstał ciągnąć Zuze za sobą, ona już szła do ich namiotu, ale Marcin jeszcze odciągnął na bok mojego towarzysza i gorączkowo z nim o czymś rozmawiał, a jego wzrok mówił ,, miej łapy przy sobie i nie ruszaj młodej”, po czym ruszył w ślad za dziewczyną. Zgasiliśmy ognisko i również poszliśmy spać. Ściągnęłam jeansy i położyłam się na śpiworze odwrócona w jego stronę. Patrzyłam jak ściąga bluzkę ukazując mięśnie, a potem spodnie: przez bokserki możn było dostrzec zarys jego kutasa. W myślach widziałam.jak mnie bierze, choć byłam jeszcze dziewicą to pragnęłam poczuć w sobie kutasa.
-Może o czymś pogadamy, bo wydaje mi się, że szybko nie zaśniemy- powiedział z uśmiechem.
Miał rację przy tych jękach naprawdę prędko nie pójdziemy spać.
-Jasne. Trochę im zazdroszczę my musimy tu siedzieć, a oni bawią się w najlepsze.
-Hah my też możemy się pobawić piękna- mówiąc to wyjął papierosy, poczęstował mnie i za chwilę wciągaliśmy dym w płuca i temat naszej rozmowy zjechał na seks.
Dziwne, bo nie krępowałam się o tym z nim mówić. Jego usta nagle przybliżyły się do moich i jego język toczył pojedynek z moim. Ręką gładził mnie po nagim udzie, a drugą dotykał moje biodro. Dobrze, że już zgasiliśmy fajki pomyślałam. Zapragnęłam iść na całość. Usiadłam na nim i przez materiał majtek czułam jego sztywnego penisa. Ściągnął moją bluzkę, rozpiął stanik i przyssał się do moich pączkujących sutków. Ja włożyłam rękę pod bokserki i zaczęłam dotykac jego pośladków. Nagle odsunęłam się, a on spojrzał na mnie pytającym i pełnym pragnienia wzrokiem. Nic nie powiedziałam tylko pchnęłam go i zaczęłam zjeżdżać w dół zsuwając jego majtki. Wyskoczył z nich sztywny i duży chyba 20cm członek. Nigdy tego nie robiłam, ale zaczęłam ssać główkę i brać go do ust ruszając głową, poczułam jego ręce, które zaczęły kontrolować moje ruchy i słyszałam jego coraz szybszy oddech, który przeradzał się w ciche jęki. Nagle eksplodował w mojej buzi i poczułam lepką lekko słonawą substancje, którą bez zastanowienia połknęłam. Ssałam jeszcze chwilę po czym usiadłam na swoim śpiworze nieźle podniecona czułam soki, które.moczyły moje majtki.
-Dzięki mała. Ale jesteś pewna, że tego chcesz-usiadł i poczułam jego dłoń, która wsuwała się pod moją bielizne.
Sapnęłam, gdy jego palec zahaczył o moją łechtaczke
-Tak- usłyszałam swój głos. Zdziwiłam się swoim zapewnieniem, ale prawdę mówiąc, to tego właśnie chciałam.
Pochylił się pomiędzy moimi nogami i zaczął zsuwać majteczki, które szybko rzucił za siebie. Zaczął ssać moją łechtaczke wchodząc jednym palcem w moją cipke. Jego członek znów zaczął sztywnieć, a ja złapałam go za szyję i pociągnęłam w górę i zaczęłam całować, czułam smak moich soków na jego ustach. Chciałam by we mnie wszedł.
-Zrób to- wyszeptałamgłosem pełnym pragnienia.
Patrzył na mnie przez długą pełną napięcia chwilę. Rozszerzyłam nogi, on ukleknął pomiędzy nimi i zaczął powoli napierać swoim kutasem na moją szparkę
-Ale jesteś ciasna młoda-wyszeptał mi w twarz
Nie chciało wchodzić ale później czułam, jak się we mnie zagłębia i poczułam ból w chwili, gdy natrafił na mą błone. Spojrzał jeszcze raz na mnie, a potem pchnął, jęknęłam z bólu, a on zaczął mnie posuwać. Ból nagle przerodził się w coś przyjemnego i zaczęło mi być coraz lepiej. Jęczałam i wołam się pod nim nie zwarzając, że mogą nas usłyszeć. Moim ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze i szczytowałam. Przeżywałam swój pierwszy orgazm, on też zaczął dochodzić, poczułam jak ładuje we mnie nasienie. Trwalismy w takiej pozycji normując oddechy. Wyszedł ze mnie i pocałował, przytuliłam się do niego i tak zasnęliśmy. Rano obudził nas śmiech reszty znajomych, spojrzeliśmy na siebie przestraszeni i ubraliśmy się w pośpiechu, i wyszliśmy przed namiot do reszty.

—-
To moje pierwsze opowiadanie, po 10 pozytywnych komentarzach będzie kolejna część. Pozdrawiam i sory za błędy :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *