Początek czegoś niezwykłego.

Początek czegoś niezwykłego.

Z Radkiem znaliśmy się już długo. Choć dla jednych rok to może być długo,a dla drugich to całkiem malutko. Jednak, bardzo mu ufałam. A zarazem był bardzo przystojny. Wysoki brunet o niebieskich oczach… dobrze zbudowany, jak dla mnie to po prostu ideał faceta. Od dawna o nim marzyłam. A raczej marzyłam o seksie z nim. Jednak nie było okazji.
Pewnego lipcowego dnia zaproponował mi, że możemy razem pojechać nad morze na kilka dni. Stwierdziłam, że to super pomysł, a i tak nie miałam planów na wakacje, więc bez dłuższego zastanowienia zgodziłam się.
Mieliśmy wyjechać wieczorem, żeby nie jechać na takich upałach. Nie przeszkadzalo mi to.Ubrałam spódniczkę i do tego koszulę-mgiełkę, bo mimo wieczoru wciąż był upał. Tego dnia byłam wyjątkowo senna. Pojechaliśmy. Po pewnym czasie leciała jakaś wolna piosenka w radio, w pewnym momencie zasnęłam. Radkowi chyba to nie przeszkadzało. Po paru minutach przebudziłam się. Zobaczyłam, że zatrzymaliśmy się na jakimś parkingu, kolo jakiegoś hotelu. Poczułam jego dłoń na moim udzie. Z początku złapałam jego dłoń, ale on zaczął calować moją szyję. Uwielbiam pocałunki w szyję! Poczułam się cudownie. Poniekąd właśnie o tym marzyłam. Jego usta po chwili zaczęły całować moje małe usteczka. Szybko oderwałam się od jego ust
-Radek.. jesteśmy znajomymi, przecież nie powinniśmy tego robić…
On popatrzył mi głęboko w oczy, uśmiechnął się do mnie, a chwile później jego rączka delikatnie wsunęła się pod moją spódniczkę.
-Możemy przenocować w tym hotelu, jestem zmęczony, przecież możemy jutro pojechać. -powiedział Radek z szyderczym uśmiechem.
Nie byłam jakoś przekonana co do tego pomysłu. Nagle jego usta ponownie zaczęły całować moje, a on zaczął dotykać mojej cipki przez koronkową,czarną bieliznę. Poczułam, jak w moim podbrzuszu robi się gorąco.
-Radek, jedźmy… Przecież i tak w pokoju nad morzem będziemy spali w jednym pokoju, z tego co mówiłeś w dużym, jednym łóżku.
Nagle poczułam jak w moją wilgotną już cipkę wbija się jeden paluszek i delikatnie wsuwa się we mnie, a później wysuwa. Drugą rączkę włożył pod koszulę i zaczął bawić się moim cycuszkiem. Sutki momentalnie zrobiły się twarde. Już nie protestowałam, chciałam go mieć w sobie. Zgodziłam się, żebyśmy zostali tutaj w hotelu. Poprawiłam spódniczkę i szybko udalismy się w stronę hotelu.
Recepcjonistka szybko dała nam klucz. Po chwili znaleźliśmy się w pokoju. Przekręciłam klucz. Radek od razu zaczął mnie calować. Jednak ja oderwałam się od jego ust, klęknęłam, odpięłam guzik od jego spodni. Z bokserek szybko uwolniłam dużego penisa, który był już w lekkim wzwodzie. Delikatnie pomasowałam jego dolną stronę dwoma paluszkami, a jądra zaczęłam lizać. Po chwili jego kutas już był w moich ustach. Radek złapał mnie za głowę i zaczął poruszać swoim penisem w moich ustach. Nagle zatrzymał się w moich ustach i spuścił się. Połknęłam jego cały nektar. Ponownie oddałam się jego pieszczotom. Szybko zdarł ze mnie koszulę, spódniczkę. Zostałam w bieliźnie. Rzucił mnie na łóżko. Chwilę później już zdzierał ze mnie bieliznę, lizał wargi, szczególnie lizał mój guziczek,a ja wiłam się na łóżku jak wąż. Wkładał w moją dziewiczą palec, później drugi, odpływałam. Zaczełam mu jęczeć, nogami oplotłam jego ciało. Byłam bliska orgazmu, kiedy poczułam w mojej pupci dwa jego paluszki. Myślałam, że oszaleję! Moje paznokcie wbiły się w jego plecy, jęczałam, odpłynęłam. Kiedy tylko ochłonęłam czułam jak całuje mój brzuszek, liże mi sutki. Po chwili spytał:
-Mogę wejść w Ciebie? Będę delikatny, proszę, pozwól mi.

-Wejdź, ale nie delikatnie, zerżnij mnie najmocniej jak tylko potrafisz tym dużym kutasem, chce go całego w sobie.
To było dla niego jak zaproszenie. Jego 22-centymetrowy kutas delikatnie wbił się w moją szparkę. Robił to delikatnie, ale gdy poczuł, że błona już pękła zaczął wchodzić we mnie szybciej i szybciej.
-Ohh, tak, tak mi rób, mocniej kurwa, aaahh
Jęczałam jak rasowa suka! Czułam się cudownie jak jego kutas wchodził we mnie, a moje soczki wypływały ze mnie i spływały na czerwone prześcieradło. Jego jądra delikatnie obijały się o moje uda. Po chwili mocnego wchodzenia we mnie moja cipa mocno zacisnęła się na jego kutasie.
-Mocniej, błagałam, ahh, mocniej, proszę! Kurwa,oo tak.
Moje nogi wylądowały na jego ramionach. Miał łatwy dostęp do mojej cipki. Czułam się cudownie. Wiedziałam,że muszę mu się odwdzięczyć za mój wspaniały orgazm. Szybko on wylądował na dole, a ja nabiłam się na jego penisa. W momencie nabiłam się na jego członka i zaczęłam po nim skakać. Moje cycki falowały,a on jak zahipnotyzowany patrzył na nie. Gdy zobaczyłam, że przygryzł wargę, wiedziałam, że zaraz skończy. Zatrzymałam się, miałam jego kutasa w sobie. Po chwili czułam jak sperma wypełnia moją ciasną muszelkę, a zaraz potem wraz z moimi soczkami wypływa ze mnie.
Myślałam, że to już koniec, ale on ze swojego podręcznego bagażu wyjął duży, czarny wibrator, który był cały w prążkach. Właczył. Spytał tylko w co ma go włożyć.
-Włóż do cipki.
Jak prosiłam,tak zrobił. Poczułam nieziemską przyjemność. Jednak gdy włożył w mój tyłeczek swojego kutasa poczułam się jak w raju. Dodatkowo, jego dłonie pieściły moje cycki. Byłam mega podniecona. Szybko doszłam. Dochodziłam jeszcze kilka razy, to była ogromna i nieopisana przyjemność. On po dwóch moich orgazmach również doszedł w moim tylku, ale był to już mniejszy wytrysk niż poprzednie. Wyjął ze mnie obydwa sprzęty i długo całowaliśmy się. Później poszliśmy pod prysznic. Na dobranoc jeszcze włożył we mnie dwa w cipkę i trzy paluszki w dupcię. Po raz kolejny ogromna przyjemność. Zasnęłam w jego ramionach.
Na dzień dobry przywitało mnie całkiem podniecające lizanie mojej szparki… Wiedziałam, że ten pobyt nad morzem będzie początkiem czegoś niezwykłego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *