Plaża nudystów

Plaża nudystów

To był gorący dzień lipca. Pracowałem w domu przy komputerze. Moja żona Ania akurat miała wolny dzień i planowała pójść z koleżanką na plaże. Około 10 jak już zbierał się do wyjścia zadzwoniła jej przyjaciółką. Okazało się, że jej dziecko zachorowało i będzie musiała zostać w domu. Widziałem, że Ania była mocno rozczarowana, bo bardzo chciała wyjść na tą plażę, ale do koleżanki powiedziała, że oczywiście rozumie i że może innym razem pójdą się opalać. Żal mi się zrobiło Ani, zwłaszcza że był to już prawie koniec wakacji i pomyślałem, że zostawię robotę i pójdę z nią się poopalać. To będzie dla niej miła niespodzianka. Wpadł mi do głowy pomysł żebyśmy poszli na taką małą plażę dla naturystów nad Świdrem. Słyszałam o niej, ale nigdy tam nie byliśmy, więc pomysł wydał mi się całkiem dobry.
W drodze na plażę Ania cały czas coś paplała, ale je nie słuchałem. Moja wyobraźnia ciągle mi podsuwała różne obrazy z plaży naturystów. Muszę przyznać, że byłem nawet lekko podniecony.
Zaparkowałem samochód i dalej już pieszo przez las dotarliśmy na małą polanę tuż przy samej rzeczce. Wybrałem miejsce z boku polany tuz przy takiej wysokiej trawie, z dobrym widokiem na całą polankę. Rozłożyłem koc i torby. W tej właśnie chwili Ania otworzyła szeroko oczy i usta. Zobaczyła kilka nagich osób przy samym Świdrze i dotarło do niej, gdzie jesteśmy. Odwróciła się do mnie i szepnęła
– Jacek popatrz, ci ludzie chodzą na golasa.
Udałem, że jestem tym zaskoczony i powiedziałem
– o cholera, ale już nigdzie nie będziemy latać. Przystosujemy się.
Zdjąłem spodenki i nago położyłem się na kocu
Ania stała i rozglądała się nie wiedząc, jak się zachować
– Zdejmij ubranie i kładź się obok – powiedziałem
– ale wstydzę się. Ktoś może patrzeć
– A co kto ma patrzeć jak wszyscy są bez ubrań. Zdejmij chociaż stanik. A jak będziesz chciała to i majtki.
Przekonała się. Zdjęła stanik, położyła się na kocu i zaczęła czytać gazetę. Ja czytałem książkę. Po kilkunastu minutach poszła dalej, bo ściągnęła jeszcze majtki i już oboje opalaliśmy się nago.
Minęła jakaś godzina, gdy jakiś cień przesłonił słonce. Spojrzałem w górę. Ania zrobiła to samo. Stał obok nas wysoki, opalony facet, pewnie coś koło czterdziestki. Dobrze zbudowany, a co zwracało największą uwagę między jego nogami zwisał duży kutas. Miękki, w zwisie, a miał co najmniej dwadzieścia centymetrów.
– Cześć – powiedział – Siedziałem z drugiej strony polanki i zaciekawiło mnie co czytasz
Powiedział jeszcze, że ma na imię Darek, że jest tu sam i po prostu miał chęć z kimś pogadać
Darek i ja rozmawialiśmy, a Ania usiadła i patrzyła się na nas. Chociaż raczej powinienem powiedzieć, że gapiła się na jego kutasa. Starała się tak zerkać żebyśmy nie wiedzieli, ale trudno jej to było ukryć. Dodam jeszcze tylko że była podniecona tym widokiem, bo jej sutki zrobiły się duże i szpiczaste.
Akurat wtedy Darek popatrzył na mnie i powiedział
– Wiesz co, masz ładnego kutasa; z ładną główką
Zawsze mi się wydawało, że mój kutas jest przeciętny, ale podziękowałem za komplement.
Uczucie ze on gapi się na niego spowodowało, że przeszedł mnie dreszcz, aż szarpnęło mnie w kutasie i pewnie zarumieniłem się.
Twój kutas jest też bardzo ładny i duży – powiedziałem w rewanżu – Robi wrażenie
Wtedy Darek zapytał
– Mogę dotknąć twojego kutasa?
Nie jestem homo, ale jestem otwarty na wszystkie przyjemności, ale jestem też z Anią

– Jeśli Ania pozwoli, to proszę możesz dotykać – odpowiedziałem.
Obydwaj spojrzeliśmy na Anię, mój kutas był już teraz półsztywny, a i Darka zaczął pokazywać oznaki życia. Ania próbowała odpowiedzieć, ale żadne słowo nie przeszło jej przez gardło. Powoli, bez odrywania wzroku od kutasa Darka, skinęła tylko głową.
Darek kucnął obok mnie, popatrzyła na Anie i szepnął – Dziękuję
Wyciągnął rękę i złapał mojego, już teraz sztywnego kutasa. Ania aż zajęczała jak to zobaczyła
– Ummmm- Darek zajęczał – ale masz miłego chuja.
Powoli ruszał ręką w górę i w dół. Najzwyczajniej w świecie walił mi konia. Po chwili położył kciuk na główce kutasa i dodatkowo zaczął ją pocierać. Aż zajęczałem z wrażenia.
Spojrzałem na Anię, włożyła rękę między nogi i pocierała łechtaczkę.
Darek też patrzył na Anie
– ty też jesteś piękna – powiedział – rozłóż szerzej nóżki i pokaż pizdeczkę
Ania nawet nie spojrzała w moim kierunku po aprobatę tylko szeroko rozłożyła nogi i odchyliła się do tyłu. Oparła się na łokciu i wypięła mokrą już pizdę w jego kierunku.
– o rany – Darek zajęczał – mogę cię dotknąć?
Ania po prostu zamknęła oczy i odchyliła głowę. Darek spojrzał na mnie, a ja tylko skinąłem głową. Przestał mi walić konia i puścił kutasa. Aż poczułem chłód na kutasie jak jego ręka przesunęła się w kierunku Ani. Musze przyznać, że poczułem zazdrość. Ale nie dlatego że zajął się moją żoną, tylko dlatego że zostawił mojego kutasa. Było to takie dobre.
Darek przesunął się bliżej Ani i powoli położył rękę na jej piździe. Ania aż zajęczała jak poczuła jego dłoń, a zwłaszcza jak dwa palce wjechały w jej mokrą pizdę. Uniósł kciuk w górę, znalazł łechtaczkę i zaczął ja pocierać. Ania wypięła się mocniej, jakby starając się docisnąć pizdę do jego ręki. Jej oddech stał się szybki i nierówny. Cicho jęczała. Bez słowa wyciągnęła rękę i złapała jego sztywnego już kutasa. Musiał mieć teraz z dwadzieścia pięć centymetrów długości i do tego był jeszcze bardzo gruby. Ania zaczęła mu walić konia, a on posuwał ją palcami. Robił to coraz mocniej i szybciej. Ania zaczęła jęczeć dużo mocniej i dużo głośniej. Kocham Anię, ale zawsze trudno mi było ją namówić na zrobieni mi loda. Nie chciała ssać mi kutasa. Dobrze było jak po godzinie błagania liznęła mi kutasa kilka razy i na tym się kończyło. Możecie więc sobie wyobrazić moje zaskoczenia jak ona nagle, bez żadnego słowa, pochyliła głowę w kierunku Darka kutasa. Otworzyła usta i po chwili już ssała jego ogromnego chuja z taką wprawa jakby to robiła codziennie. Jedna ręka ściskała mu jajka, a jej usta jeździły w górę i w dół na twardym chuju.
– o Boże – Darek zajęczał- zajebiście ciągniesz
Ania, nie wypuszczając kutasa z ust spojrzała w górę i uśmiechnęła się. Objęła ramionami jego talię i pozwoliła by kutas wysunął się z jej ust, odchyliła się do tyłu i powiedział głośnio
– Ale ty masz chuja, Darek, wyruchaj mnie, proszę
Nie trzeba mu tego było powtarzać. Ukląkł między jej nogami, A Ania złapała jego kutasa w rękę i przyciągnęła do swojej mokrej pizdy. Powoli zaczął się w nią zagłębiać, centymetr po centymetrze dokładnie widziałem jak w Anie wchodzi całe dwadzieścia pięć centymetrów tego grubego kutasa. Az krzyknęła jak wszedł do końca. Darek zaczął ruchać Anie, najpierw powoli, a potem coraz szybciej i szybciej pompowała jej pizdę swoim chujem. Ania zwinęła nogi wokół jego tyłka i wypinała się w jego kierunku na każde pchniecie. Głośno przy tym jęczała, płakała, spazmowała i pokrzykiwała by ruchał ją mocniej i mocniej. Wszyscy z nagiej plaży wiedzieli, że w tym miejscu odbywa się porządne ruchanie. Nawet dwóch facetów podeszło i chwile popatrzyli na ruchająca się parkę i na mnie siedzącego tuż obok ze sztywnym do granic bólu kutasem. Darek walił ja coraz mocniej o ile to jeszcze było możliwe. W końcu wygiął się w łuk i pchnął chuja w pizdę najgłębiej jak mógł. Mogłem zauważyć jak jego jajka wręcz pulsują, gdy wlewał spermę w jej dziurę. Ania drżała od orgazmu, przycisnęła Darka do siebie i na przemian to jęczała to całowała go po twarzy. Po chwili Darek wyciągnął kutasa z Ani. Z rozdymanej dziury ulało się trochę spermy. Darek zszedł z Ani i usiadł między mani.
– Super! Westchnął – fantastyczna ciasna pizda, Ania wspaniale się rucha.
Spojrzał na mojego twardego kutasa i rzekł
– A tutaj wciąż stoi. Pomogę ci
Pochylił się do mnie i zaczął ssać mojego chuja z takim zapałem jakby jutro nie miało nadejść.
Aż mi w oczach pociemniało. Ciągnął mi przez dobre dziesięć minut, ale mnie wydawało się jakby mnie wyssał w kilkanaście sekund. Darek znał się na ruchaniu i wiedział jak dobrze przeruchać mi żonę, ale znał się też na robieniu laski. To było najlepsze ssanie jaki kiedykolwiek miąłem. Trzymałem go za głowę i spuszczałem mu się w usta. Darek w końcu oderwał się od mojego kutasa, odwrócił się do Ani i zaczęli się całować. Widziałem, jak mieszają językami moją spermę. Odwrócił się do mnie i teraz mnie zaczął całować. Jeszcze trochę własnej spermy trafiło do moich ust. Darek wstał, spojrzał na nas i powiedział
– Dziękuję. To było wspaniałe spotkać Was. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy na plaży.
Odwrócił się i poszedł do miejsca, gdzie był wcześniej. Pozbierał ciuchy i zniknął w lesie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *