Piwnica

Piwnica

Witam wszystkich. Jestem Łukasz , aktualnie mam 26 lat.

Jestem gejem. Chciałbym opowiedzieć wam wszystkie moje seksualne przygody oto pierwsza z nich.

Nie mam na razie sensu opowiadać jak aktualnie wyglądam , ale opowiem jak wyglądałem w dniu mojego pierwszego razu.

Miałem wtedy 16 lat, byłem niski (150 cm wzrostu) szczupły (50 kg wagi), jestem szatynem, nosiłem jak na chłopaka długie włosy ścięte na grzybka, ogólnie podobałem się dziewczyną jak i starszym panom. Hormony we mnie buzowały i koniecznie chciałem przeżyć swój pierwszy raz.

Poszukiwałem kandydata na mojego pierwszego kochanka w Internecie, głownie na czatach.

Trwało to niedługo po godzinie spędzonej na czacie poznałem Krzyśka. Miał 18 lat, był chudy , wysoki, łysy i bardzo przystojny. Chodził do liceum niedaleko mojego ówczesnego gimnazjum.

Umówiliśmy się na drugi dzień na wagary. Zaproponował żebym przyszedł do niego, podał mi adres, chciał żebyśmy razem spędzili cały dzień.  Tak się stało.

Punktualnie o 8:00 stawiłem się pod jego blokiem, powitał mnie przyjacielskim uściskiem, a serce waliło i jak uderzane młotem, podniecenie we mnie wzbierało.

Ku mojemu zdziwieniu zaprosił mnie do swojej piwnicy, bo w mieszkaniu byli jego rodzice.

Piwnica była nieduża, stały w niej trzy rzeczy które prawie całe wypełniały jej wnętrze, mianowicie był to tapczan , fotel i stary ogromy zegar. Weszliśmy do piwnicy , usiedliśmy na tapczanie , chwili rozmawialiśmy a potem stało się mój Krzysztof zbliżył się do mnie ustami , zwarliśmy się w namiętnym pocałunku, czułem jego cudowny zapach dezodorantu, położyłem mu rękę na  kroczu.

Czułem pod ręką twarde wypuklenie, nie zastanawiając się klęknąłem przed nim , rozpiąłem spodnie, wyciągnąłem jego ptaka. Miał długiego ok. 20 cm penisa , ale bardzo cienkiego, lekko zakrzywionego.  Wziąłem go do buzi, najpierw powoli językiem jeździłem po żołędziu potem zacząłem go ssać.

Krzysiowi moje zabiegi się bardzo podobały, pojękiwał i lekko poruszał na boki biodrami.

Po ssaniu żołędzia przeszyłem do obciągania tak jak widziałem na filmach porno. Poruszałem głową tak że penis Krzysia za każdym ruchem wsuwał się coraz głębiej w moje usta , aż do momentu gdy już natrafił na moje gardło. W tym momencie Krzysztof złapał mnie za głowę i zaczynał nie ruszać , trochę się dławiłem jego penisem ale to mnie jeszcze bardziej nakręciło.

Nagle Krzysztof przestał ruszać moją głową, wstał. Powiedział rozbierz się.

Oboje się rozebraliśmy i zwarliśmy w namiętnym pocałunku, jednocześnie mój Krzyś ściskał moje pośladki poruszając nimi. W końcu nadeszła ta magiczna chwila , kazał uklęknąć mi na fotelu, wypiąć się , tak zrobiłem. Najpierw porządnie polizał mi dziurkę aż cała była mokra od jego śliny. Przyłożył penisa do dziurki i powoli wpychał, szło opornie bo to był mój pierwszy raz i była ciasna.

Ale w końcu dziurka otwarła się przed jego napierającym, sztywnym penisem , poczułem w środku cudowne ciepło i pulsowanie. Posuwał mnie najpierw  powoli , a ja jęczałem cichutko z rozkoszy.

Trzymając mnie za pośladki powoli i rytmicznie poruszał się we mnie mój kochanek, to była piękna chwila , byłem bardzo szczęśliwy.  Parę minut mnie tak powoli posuwał aż w końcu przyspieszył.

Posuwał mnie szybciej i szybciej obijając się swoim ciałem o mój tyłeczek, to był piękny dźwięk obijającego się ciała o ciało.

Już nie powstrzymywałem się jęczałem głośno i krzyczałem o tak o tak Krzysiu.

Po 10 minutach szybkiego posuwania mnie Krzysiu doszedł , poczułem w tyłku jak wstrzeliwuje we mnie ogromne ilości spermy , fala za falą, jęcząc przy tym.  Nie wyszedł od razu , cały czas będąc w środku przywarł do moich pleców i powtarzam „było zajebiście”.

W końcu oderwał się ode mnie odsunął trochę , rozwarł moje pośladki i obserwował jak jego sperma powoli skapuje z mojego wnętrza.

Tak się zakończył mój pierwszy raz. Było cudownie.

Jeszcze chwile porozmawialiśmy, posiedzieliśmy w piwnicy, dwa razy jeszcze zrobiłem Krzysiowi loda. Potem ok. 11 rozstaliśmy się i jak się później okazało nigdy więcej Krzysia nie spotkałem.

 

Bardzo proszę o zostawienie komentarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *