Pieszczoty z moim przyjacielem

Pieszczoty z moim przyjacielem

Miał do mnie przyjść mój najbliższy przyjaciel co prawda tylko na chwilę ale to mi wystarczyło żeby mieć dobry humor.Chłopak miał 17 lat czyli tyle co ja a znaliśmy się od jakiś 5 lat.Był to czarnowłosy, wysoki i wysportowany chłopak. Moja mama i mój brat byli w domu. Mama poszła spać a brat poszedł do swojego pokoju pograć na komputerze. Gdy wszedł zabrałam go do swojego pokoju. Jego uśmiech i jego trochę rozczochrane włosy oraz szerokie ramiona pociągały mnie. Miał mało czasu dlatego jak zaproponowałam mu film odmówił. Gadaliśmy co prawda ale jakoś nie mogliśmy znaleść wspólnego tematu. Położył się na moim dosyć wąskim łóżku i zaczął mi gadać o piłce nożnej.Po chwili położyłam się koło niego na tyle ile łóżko pozwalało. Uśmiechnęłam się do niego najszczerzej jak umiałam. Niestety chcąc nie chcąc mój biust znalazł się na przeciwko jego twarzy a moja bluzka była niestety z dekoltem , jednak on mi się patrzył jedynie na twarz za co byłam mu ogromnie wdzięczna. Po chwili jednak zmienił pozycję, położył głowę na moje uda a moją rękę dał w swoje włosy.Mierzwiłam jego czarne włosy i bardzo mi się to spodobało. Jego głowa po jakimś czasie wylądowała mi na brzuchu.I nagle pod wpływem chwili objęłam jego głowę z jednej i z drugiej strony, i pocałowałam go prosto w usta zjeżdżając mu na klatę, całowałam każdy milimetr drogi do niej. Jednak musiałam nieźle się nagimnastykować bo ciągle moje cycki mi przeszkadzały. Zauważył to i podniósł głowę, przesunął się dalej na drugi koniec łóżka rozkładając się a mnie pociągnął na swoją klatkę piersiową. Czułam go pod sobą , ciepło bijące z jego ciała sprawiło że było mi mega dobrze. Całowaliśmy się po chwili namiętnie w usta.Jednak nie długo to trwało gdy znowu zjechałam mu na szyje i zaczełam ją całować i ssać, po trochę przesuwając się w dół klatki piersiowej wprost na jego sutek do którego on zrobił mi dostęp bo był w koszulce, robiłam to samo co z jego szyją.Moja dłoń obejmowała go z tyłu za plecy, druga natomiast znajdowała się pod jego bluzką i dotykała jego klaty ,na jego rękę nawet nie zwróciłam uwagi bo byłam już całkowicie pochłonięta swoją czynnością.Jak się od niego oderwałam jego ręka powędrowała mi pod bluzkę i zaczęła najpierw głaskać moje plecy a potem podjechała do moich piersi. Zaczął je delikatnie uciskać jednak szybko wycofał rękę. Całowałam dalej jego szyję a on zajął się moimi dłońmi, jedną zjechał i dał na swoją zgrabny tyłek a drugą nadal go obejmowała za szyję bo inaczej pewnie straciłabym równowagę. Chwycił mnie nagle i podciągnął moją dupę w górę tak że jedną moją nogę miał przy swoim boku , leżałam na nim w rozkroku i nagle on mnie chwycił i w tej samej pozycji ,wylądowaliśmy na boku.Czułam że coś u dołu napiera ale szybko odsunęłam tę myśl jaka mi się sama nasuwała.Zaczął wykonywać takie ruchy jak podczas seksu.Zdziwiło mnie to bo nie wiedziałam że kogokolwiek mogę podniecać i jakoś nie mogłam w to uwierzyć. Po chwili wróciliśmy jednak do starej pozycji a ja znowu zaczęłam całować go w szyję , widziałam jedynie tyle że miał zamknięte oczy. Jednak moją rękę która znalazła się na jego plecach przeciągnął znowu do swoich majtek tym razem z przodu.Jak okropnie się przestraszyłam, pierwszy raz moja ręka była u faceta w gaciach i nie wiedziałam co mam zrobić.Wymacałam coś śliskiego i dziwnego (podobnego w dotyku do parówki) które stało i od razu wiedziałam co trzymam w dłoni.Nie zaglądałam tam ani nic, po prostu wszystko odczuwałam ręką. Zrobiło mi się słabo. Jednak po chwili zaczęłam trzymając go w dłoni, jeździć dłonią w górę i dół jego przyrodzenia.Ciągle bałam się że coś mu zrobię, nie umiałam się tym totalnie posłużyć.Ale jeździłam tak ręką cały czas całując go po szyi. Czułam jak jego penis ciągle grubieje mi pod palcami.Jego ręka zjechała do moich majtek i pomacała mój tyłek a następnie przeszła do przodu. Jak poczułam że jego ręka jest blisko wygięłam się odsuwając się z tym czego chciał dotknąć trochę dalej.Próbował znowu ale znowu się dziwnie wygięłam.Przestałam go całować byłam przestraszona nie chciałam żeby mnie tam dotykał to był dla mnie szok. Jego ręka się wycofała objął mnie jeszcze mocniej szepcząc mi ,,cicho, cicho mała” i znowu tam wepchnął rękę mierzwił mi włosy łonowe, których tak się wstydziłam ale i tak nie zbadał za dobrze tego miejsca bo głównie też dlatego że moje uda się tak zacisnęły że blokowały drogę i jakąkolwiek tam czynność.Uspokoiły mnie trochę jego słowa ale i tak leżałam bez więdnie na jego klatce piersiowej poruszając jedynie powoli swoją ręką z jego genitaliami. Wziął obje swoje ręce, pochylił się, chwycił moją twarz w obie ręce, odsuwając mi włosy z twarzy i pocałował z językiem.Jakoś dzięki temu zapomniałam o zmartwieniu i zaczęłam znowu go całować nadal machając tą ręką u dołu. Jednak coraz bardziej się denerwowałam bo nadal mu stał, zrobił się grubszy i nie wiedziałam co mamy z tym fantem zrobić. Coraz bardziej się irytowałam moją nie wiedzą i miałam ochotę powiedzieć mu żeby sam się tym zajął bo ja nie umiem. Po chwili wyczuł moje zażenowanie i podniósł głowę a ja wyciągnęłam swoją rękę z jego gatek. Wstał normalnie, poprawił spodnie i zaczął mi o czymś gadać idąc do mojego kompa. Zdziwiłam się takiemu opanowaniu bo ja miałam dziwnie pachnącą jedną rękę a cała byłam roztrzęsiona.Moja twarz na chwile wylądowała w poduszce.
-Idziesz?- zapytał się, siedząc przy moim kompie.
-Ta już- odpowiedziałam i podreptałam na moich nogach jak z waty do krzesła ustawionego koło niego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *