Pierwszy raz cz.1

Pierwszy raz cz.1

Miałem wtedy około 17 lal byłem dzieckiem epoki komputerów czyli każdy wolny dzień i chwilę spędzałem przy komputerze.  Myślałem o dziewczynach zawsze była jakaś która mi się podobała ale zawsze też mi brakowało odwagi żeby je zagadać, wcześniej czy później kończyło się to tak że zanim trafiła się okazja lub nazbierałem w sobie wystarczająco dużo odwagi żeby ją zagadać okazywało się ma już chłopaka. Coraz więcej czasu spędzałem więc w domu i jeszcze więcej przed komputerem, oczywiście jak każdy nastolatek miałem również swoje potrzeby seksualne. Dzisiaj brzmi to bardzo poważnie ale wtedy tak naprawdę chodziło o rozładowanie napięcia seksualnego, a do tego wystarczyła szybka masturbacja do następnego pobudzenia. No właśnie co mnie pobudzało, dzisiaj już dobrze nie pamiętam czy najpierw myślałem o dziewczynach i szukałem czegoś w internecie czy może oglądałem półnagie laski w necie i nakręcałem się w ten sposób?; niezależnie od tego jaki był początek kończyło się zawsze ta samo: długi prysznic i wytrysk na ścianę.

Z czasem ten scenariusz zaczął  mnie nudzić, a może nawet nie nudzić tylko w naturalny sposób zacząłem szukać nowych atrakcji, myślenie o laskach z netu przestawało być atrakcyjne i pobudzające, niby miałem je na wyciągniecie ręki na ekranie monitora, a jednocześnie tak daleko, nie znałem ich, nie widziałem w realu. Obrazy koleżanek ze szkoły też coraz bardziej się zacierały, głównie dlatego że rozpoczęły się wakacje i  przestałem chodzić do szkoły. W poszukiwaniu nowych atrakcji zacząłem się rozglądać wokół siebie, nie zgadniecie ale na mój celownik trafiła moja matka, pierwszy raz zwróciłem na nią uwagę gdy któregoś dnia leżała na leżaku i opalała się. Jak na czterdziestolatkę trzymała się bardzo dobrze, na pewno nie miała figury supermodelki, ale ja chyba należę właśnie do tych dla których atrakcyjna kobieta musi mieć coś z przodu i z tyłu, nie była to też Jenifer Lopez ale jak wtedy zauważyłem wpisywała i całkiem nieźle w mój ideał kobiety. Całkiem spore piersi ale i równie fajne pośladki, co zaskakujące zarówno jedno i drugie przy tej wielkości (chociaż nie przesadnie wielkiej) i w tym wieku powinno raczej wisieć u niej jednak zachowywało całkiem niezłą jędrność co łatwo było poznać po ciągle okrągłych kształtach.

Do dzisiaj pamiętam ten pierwszy raz, kiedy z góry obserwując leżącą w ogrodzie matkę, analizując jej figurę zacząłem czuć ciepło w podbrzuszu, które po chwili przeniosło się na mój penis, który zaczął rosnąc. Jak pewnie się domyślacie skończyło się to po krótkiej chwili pod prysznicem kolejnym wytryskiem na ścianę, muszę jednak dodać że już dawno nie czułem takiej przyjemności z tego faktu jak właśnie wtedy. Dalszy ciąg był taki że jeszcze tego samego dnia miałem ponowny orgazm spowodowany fantazjami o mojej matce. Oczywiście zaraz po pierwszych orgazmach ogarniało mnie uczucie swego rodzaju obrzydzenia do samego siebie, niesmaku i rozważań czy jestem normalny, przecież normalny człowiek nie może rozmyślać o seksie z matką, bardzo szybko jednak sam siebie usprawiedliwiłem, że przecież nie myślę o tym jak o seksie z matką tylko z atrakcyjną kobietą. Kolejne masturbacje nie przynosiły mi już takich wątpliwości i rozterek.

Stopniowo każdego dnia przypominałem sobie obrazy z poprzednich miesięcy i lat, muszę powiedzieć że utrwalało to tylko atrakcyjny wizerunek mojej matki, a do tego uświadomiło jak wiele straciłem, co straciłem? Okazje których nie wykorzystywałem żeby sobie popatrzyć na piękną kobietę, kobietę którą miałem na wyciągnięcie ręki, na wyciągnięcie ręki bo oczywiście wystarczyło ją wyciągnąć żeby ją dotknąć. Teraz sobie uświadomiłem że moja matka często nie skrępowana przechodziła z pokoju do łazienki w samej tylko bieliźnie, równie często można było ją widzieć ubierającą się w sypialni przy otwartych drzwiach, nigdy oczywiście nie była naga, ale wiemy że sama bielizna (szczególnie dla nastolatka) i wyobraźnia o tym co skrywa to obraz wystarczający do maksymalnego podniecenia. Ilu z Was miało półnagą laskę na wyciągnięcie ręki ?

Pierwszy miesiąc wakacji minął zupełnie nie zauważony od czasu kiedy moje myśli zaczęły krążyć wokół mojej matki czas leciał jak szalony a ja „brałem prysznic” dwa a nawet trzy razy dziennie. Lato było gorące toteż ilość noszonej odzieży, była raczej skąpa, częste kąpiele słoneczne oczywiście bardzo mi sprzyjały. Gdzieś tak w połowie wakacji moi rodzice wybierali się na imprezę (nie wspomniałem do tej pory o ojcu jako że od około dwóch lat pracował w delegacji i w domu był tylko w weekendy),  impreza była w jakiejś ekskluzywnej restauracji, rodzice więc stosownie do tego dostosowali swój strój. Matka nakładała już sukienkę a ojciec jako że był spóźniony dopiero wskoczył pod prysznic. Ja oczywiście na tym etapie nie traciłem okazji i ciągle wyszukiwałem pretekstów żeby kręcić się po korytarzu i wykorzystywać każdą taką okazję do oglądania matki, a okazje były bo jak zwykle nawet na kilkadziesiąt minut przed wyjściem ciągle nie była zdecydowana w czym pójdzie i mierzyła różne sukienki. Ułatwiała mi zadanie jako że ojciec ciągle był w łazience to mnie wołała żebym jej zapinał kolejne sukienki i oceniał jak wygląda. Do pewnego momentu było  to spełnienie moich marzeń, ale jak rozpinałem czerwoną mini sukienkę z rozporkiem sięgającym do połowy pośladków i rozpiąłem zamek do samego końca widząc te piękne pośladki wychylające się z pod stringów i poczułem ciepło w podbrzuszu musiałem szybko się ewakuować, łazienka była zajęta ale na szczęście mieliśmy drugą na dole. Gdy tam praktycznie zabiegłem na twarzy byłem cały czerwony i wystarczyło wyjąć penisa z majtek żeby sperma wylała się z mojego prącia. Miałem duże obawy czy matka zorientowała się co się dzieje, ze względu na upał miałem na sobie tylko bokserki i w miarę rozwoju sytuacji na pewno można było zauważyć jakieś ruchy w moich majtkach zanim jeszcze uciekłem z sypialni. Nie minęła chwila a zaczęła mnie wołać i pośpieszać żebym przyszedł dalej jej pomóc, odczekałem jeszcze chwilę i poszedłem znowu jej pomóc. Tym razem nałożyła jakąś nową sukienkę równie krótką jak poprzednio a do tego z bardzo dużym wycięciem na plecach odsłaniającym ich większą część, tym razem zamek był z boku ale również mnie poprosiła o zapięcie, kiedy do tej sukienki nałożyła długie szpilki pomyślałem sobie że z taką dziewczyną nie wstydziłbym się wyjść na ulicę i nikt szczególnie z tyłu nie wiedziałby że jest dwa razy ode mnie starsza.

Okazało się że to jest idealny strój, jako że przymiarki się skończyły poszedłem więc do swojego pokoju, gdzie cały wieczór rozmyślałem o mojej matce jako oczywiście atrakcyjnej kobiecie, która gdzieś po drodze stała się po prostu obiektem mojego pożądania, do tego sytuacja z wieczoru nakręcała moją wyobraźnię, zacząłem sobie wyobrażać że moja matka świadoma swojego wyglądu i mojej sytuacji (siedzącego w domu nastolatka) specjalnie zachowywała się w ten sposób aby takie pożądanie we mnie wzbudzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *