Pierwszy pocałunek

Pierwszy pocałunek

Szaro buro i deszczowo … to najlepsze określenie na pogode jaka w tym tak dlugo oczekwanym dniu nam towarzyszyla w czasie podróży z lotniska do domu. Ale to nie było ważne … najważniejsze jest ze w końcu się spotkaliśmy. Moge ja zobaczyc … poczuć jej zapach… dotknąć… o kurwa, właśnie … dotarło do mnie ze Ona tu jest, tak blisko i mogę z nią zrobić rzeczy o których tyle pisaliśmy. Od tego momentu… nad moim umysłem władze przejął Pan Tomek z jego mroczna natura. Podniecała mnie sama myśl ze ona tu siedzi, uśmiecha się, żartuje a za moim uśmiechem gdzieś w głowie skrywa się myśl żeby tylko zobaczyć w tych pięknych oczach łzy spowodowane moja niespodzianka. Oczywiście to lzy radości i bólu jakiego Ona oczekuje od swojego Pana. W końcu dom… od momentu kiedy zbudził się pan i władca droga ciagnela się niesamowicie jakby anioł czuwał nad losem Ani i dodawał kolejne kilometry. Ale jesteśmy… Jeszcze tylko wyciagnac te… pieprzone właśnie pieprzone walizki jakby to one były najważniejsze i bede mógł zamknąć za nią drzwi domu a wtedy…
Rozkładając na podłodze te pieprzone walizeczki zastanawiałem się jak ja tylko dopaść i wypieprzyć jej słodkie usta pozbywając się bólu jaj od nadmiaru spermy … niestety kultura osobista nakazała mi się zapytać czy chce się czegoś napić … czy jest głodna … kurwa mać zachciało mi się kultury. Bijąc się w głowie ze swoja głupota oczekiwałem na odpowiedz … patrząc na jej piersi … mimowolnie obniżyłem wzrok i moim oczom ukazał się boski widok. Podciągnięte spodnie delikatnie wpięły się w jej bułeczkę… jak wyglada czy jest mokra ile palców można tam wcisnąć… tak poproszę coś ciepłego do picia i kanapeczkę … co … dopiero teraz dotarło do mnie ze z jej ust wyplynela odpowiedz na moje idiotyczne pytanie. Pan T. juz chciał jej odpowiedzieć … ja Ci dam „coś ciepłego do picia” tylko uklęknij otwórz szeroko te piękne stworzone do ssania usta a Twój Pan da Ci to co chcesz. Zaspokoi Twoje pragnienie … i obleje Twoją twarz… piersi, uda. Będziesz miała dwa w jednym. Picie i prysznic bo przecież suczka musi być czysta dla swojego Pana.
Tak oczywiście Aniuniuniu … co tylko ze chcesz. A na co moja Królewna ma ochotę? Z czym ta kanapeczka? No ja pierdole sam siebie nie poznaje. Tyle słodyczy w mojej wypowiedzi że zaraz sam się po żygam … do kurwy nędzy kto tu mial komu usługiwać … idiota to za mało powiedziane. Co się rzekło trzeba było zrobić… no to chodźmy do kuchni poszperamy w lodowce i zobaczymy co tu można dla Ciebie zrobić.
„… klęknę przed tobą rozepnę Ci rozporek i wsunę go sobie bardzo głęboko do ust tak ze nie będę mogła oddychać będę robić to szybko i głęboko potem poproszę żebyś skończył w moich ustach będę prosić o to lizać ssać i błagać żeby poczuć twoja spermę w ustach…” Mówisz i masz. Przypomniała mi się Twoja wiadomość z początku reaktywacji naszej znajomosci patrząc jak klęczysz w kuchni na zimnej posadzce a moj żołnierzyk wdziera się w Twoje usta… centymetr po centymetrze pochłaniasz go … trzymając Cie za gardło czuje jak je rozpycha, napieram coraz mocniej bo przecież obiecałaś ze będzie bardzo głęboko w Twoich ustach. A ja lubię jak suczka dotrzymuje obietnic. I tutaj znów wdarł się romantyzm bo przecież to Ty powinnaś machać głową a nie ja biodrami wiec mam nadzieje ze doceniasz moj „wkład” w przenośni i rzeczywistości jaki daje Ci Twój Pan. Ale niech stracę troszkę Ci pomogę … pójdę o krok dalej dam Ci chwile odetchnąć… wyciągam go i… trzymając Cie za gardło podciągam do góry. Widzę Twoje zaszklone i szczęśliwe oczy bo ich właścicielka mogla dać tą chwile przyjemności osobie której chce być całkowicie podporządkowana. Widząc to w Twoich oczach całuje pierwszy raz Twoje usta… bo przecież suczkę trzeba również czasem nagradzać x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *