Pierwsze bzykanko pedziów

Pierwsze bzykanko pedziów

Po Tomku i Arku od dawna było widać że spoglądają na siebie jakoś tak inaczej i że bardziej się ostatnio się do siebie zbliżyli. Bardziej to ostatnio ich zbliżyła matma ponieważ to przedmiot bez którego nie może być matury…, No cóż.
Tomek był lepszy z tego przedmiotu miał przeważnie 3, 4. Arek nieco gorzej. I tu zaczyna się historia po pewnej klasówce kiedy to Tomek chciał pomóc Arkowi, bo chęć zdobycia świadectwa dojrzałości jest tak samo ważny jak rozwiązanie problemu odnośnie ich „większego koleżeństwa”. Otóż Tomka to od dawna nurtowało i miał ku temu okazję – postanowił ją rozwiązać. Na szkolnej przerwie przyszedł do niego Arek o pomoc i o streszczenie odbytych korków*. Tomek na to: z przyjemnościa, moja chata wolna oboje rodziców w delegaci kiedy i o której. Arek: o 17 może być? Tomek: śmiało wtedy wal ziom. Arek nie mógł się tego również doczekać przyszedł nieco wcześniej było gdzieś za 15. Tomek natomiast już po odrobieniu zadań i przygotowaniu materiału dla Arka postanowił włączyć pornola. A na to nadszedł Arek bo dżwi od mieszkania były otwarte i ku oczom Arka ukazał się Tomek wiadomo co robiący Tomek się speszył i szybko to zamknoł, ale nie jeszcze sobie konia nie walił. Oboje się speszył i postanowili najpierw uporządkować swoje relacje. Usiadła obok siebie na na łóżku. Tomek: w prosty czujesz coś do mnie? Arek: wiesz od dawna cię lubię ale… I tu przerwał mu Tomek: chcesz to z facetem? Arek się nagle odwrócił i z obłędem jeśli ty to czemu nie ja. Tomek bez wąchania zaraz odpioł mu rozporek i zaczoł macać narzędzie które dobiera co sztywnuało.Arek nie robił nic podparł się na rękach styłu o łużko a Tomek zaczynał jazdę Arka fiut był już gotowy Tomek bierze go w usta i ostro go obrabia wymachując głową Arek już jęczy w niebo głosy ale mówi stój nie napawają się nie odrazu. Rozbieżny się i na całego. Po tej czynności Arek: zaraz wejdę w ciebie to będzie jeszcze lepiej. Tomek: a lubisz moją pupcie? O tak tylko ona… No nareszcie rozłożyli się na podłodze Arek wyciągnął że szuflady Tomka gumkę miał ich na tyle i to już przygotowanych. Tomek: dawaj już nie mogę się doczekać. 19 – latka pała jeździła po rowie aż w końcu znalazła dziurkę. Tomek: o dajesz, rób tak abym to na zawsze zapamiętał. Arek powoli wjeżdżał żołędziem powoli i syczł. Ach umiesz to zrobić to dobrze. Arek tyko stęka. Przechodzi żołądź w tyłku Tomka. Tomek sapie i chce więcej mówi po same jaja wkładaj. Odpowiada Arek tylko tego chcę. W tyłku Tomka Arek czuje ciepło i w sobie nieziemski roskosz. Tomek wyje z bólu jak Arek pcha szablę do końca wkońcu Arek nie wytrzymuje i tryska w tyłek Tomka. A Tomek na to: o tak jeszcze. Dobrze ale jeśli ty teraz mnie zadowolisz. Dobrze. Arek zdejmuje gumkę i wylewa spermę na zad Tomka. O wkońcu na to Tomek. Teraz już to ja cię zaspokoję. Brunet pięści sutki blondyna i ciało do sprzętu który stoi jak ogier. Tomek bierze jego pałę i obrabia do bólu aż gęsta sperma z zarzyłością trafia na twarz który ten mu nastawia.
O tym tylko marzyli aż w końcu doszli do sedna co ich łączyłą i następnie często to już robili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *