Pierwsza erotyczna przygoda…Szymuś i Ja

Pierwsza erotyczna przygoda…Szymuś i Ja

Hej. Mam na imię Nikola i dziś opowiem Wam o mojej pierwszej przygodzie erotycznej. Do całej akcji doszło w wakacje 2015. Miałam wtedy 16 lat (1 liceum) czyli tyle samo co on – mój ukochany chłopak Szymon. Był on cudowny… Czuły, słodki, miły, oddany. Ideał faceta. Jestem z nim od 5 klasy podstawówki. Razem przeszliśmy naprawdę wiele. Kocham go nad życie. No ale tak….nigdy się z nim nie „kochałam”. Z jednej strony chęć czułości z nim….z innej zaś ten lęk. No ale ok. Był sobie piątek kiedy miałam spać u niego. Oczywiście oboje bardzo się z tego powodu cieszylismy. Spać zawsze spaliśmy w jednym łóżku jednak nie przechodząc do niczego więcej. No ok….dzień minął cudownie. Jak całe wakacje dni spędzałam tylko z nim. Nadszedł wieczór. Wspólnie zrobiliśmy sobie kanapki oraz popcorn i zasiedliśmy do filmu – Patologia. Dużo było w nim seksu. Jak to już przystało na mojego misia zawsze sprawiał że się uśmiechałam. Leżąc na sofie spojrzałam mu głęboko w oczy i jedyne co usłyszałam to „ale Ty jesteś piękna. Kocham Cię”. Nie mogłam oderwać od niego wzroku. Jest on wysokim blondynem (grzywkę ma taką stojącą :D). Zero pryszczy, bardzo wysoki (190cm wzrostu przy moich 170). Nie mogłam oderwać od niego wzroku. Calowaliśmy się kilka minut. Było cudownie. Czułam się zmęczona więc spytałam czy poszlibyśmy spać. Bez zastanowienia zabrał mnie na rączki i zaniósł do swojego łóżka. Już wcześniej się umyliśmy więc teraz pozostało nam tylko spać. Rozebrałam się do samej bielizny i wskoczyłam do łóżka. Było cudownie. Ciepło i co najważniejsze…z nim. Leżałam wtulając się w jego klatkę i brzuszek. On zaś glaskał mnie po głowie i całował mnie po niej. Byłam w 7 niebie. Chciałam aby ta chwila nigdy się nie kończyła. Bycie przy nim daje mi tak wiele przyjemności. Leżąc tak nie mogłam zasnąć. Pocałowałam go w brzuszek kilka razy i spytałam „kochasz mnie?”. On w odpowiedzi pocałował mnie namiętnie w usta. Wstalam, rozłożyłam nogi i usiadłam na nim tak, że moje krocze było na jego brzuszku. Było to miłe gdyż pocierałam cipką po jego brzuszku. Spytałam calując go „co Ci się we mnie podoba najbardziej?” On z lekkim uśmiechem na twarzy odpowiedział „oczka. Kocham niebieski, wiesz? Aaa, no i to coś”… pocałował mnie w usta i swoje dłonie położył na mojej pupie. Poczułam się bardzo podniecona. Całowałam go poruszając swoją cipką po jego brzuszku. Calowaliśmy się długi czas. Było cudownie. On złapał mnie, przewrócił i zaczął mnie całować coraz niżej. Nie chciałam nic więcej tylko się z nim kochać. Oddałam się w jego ręce. On całował mnie, piescił. To było nie do opisania. Doszedł do moich piersi. Spojrzał mi w oczy po czym rozpiął mój stanik. Czułam się niesamowicie. Całował, ssał moje sutki. Zdecydowanie najpiękniejsza chwila w moim życiu. Kiedy już nabawił się moimi piersiami przeszedł niżej. Całował mnie po całym brzuszku aż doszedł do mojej cipki. Był cudowny. Najcudowniejszy. Robił to bardzo bardzo dobrze. Szybko zbliżałam się do orgazmu. Byłam bardzo podniecona…jak nigdy w życiu. Kiedy już skończył chciałam się odwdzięczyć jednak ku mojemu zaskoczeniu on mi na to nie pozwolił. Pocałował mnie w usta i powiedział „nie dziś kotku. Muszę się Tobą zająć”. Po tych słowach sięgnął do szuflady i wyciągnął prezerwatywy. Wrócił do calowania moich ust przy czym spytał „wystarczy jedno słowo a to zakończymy, dobrze?”. Mrugnęłam do niego i słodko się uśmiechnęłam. Ściągnął bokserki i pierwszy raz ujrzałam męskiego penisa na żywo. Wydawał się duży, jakieś hmmm może nie całe 20cm. Założył prezerwatywe i zaczął ruszać swoim przyjacielem po mojej cipce. W głębi troszkę się tego bałam jednak chciałam go poczuć. Uśmiechnęłam się i on rozpoczął co zacząć miał. Bolało jednak było to bardzo przyjemne. Robił to tak bardzo delikatnie i z uczuciem. Czułam się cudownie. Kochaliśmy się w kilku pozycjach przez jakiś czas. Czułam, że zbliża się jego orgazm. Sciagłam prezerwatywe z jego członka i poruszałam ręką po nim. Chciałam sprawdzić jak to jest jak na filmie porno więc włożyłam członka do buzi i do niej przyjęłam dawkę spermy. Smaczna ona nie była ale najgorsza również nie. Upadłam razem z Szymkiem na łóżko i zaczęłam go całować. Trwało to kilka minut po czym wtuleni w siebie zasneliśmy

Rano gdy się przebudziłam on już nie spał. Patrzył się na mnie i całował mnie po głowie. Myśl że jest obok bardzo mnie cieszyła. Oddałabym wszystko, aby tak wyglądał każdy wieczór do końca życia. No ale o tych następnych wieczorach kiedy indziej. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *