Od szantażu do miłości 50.

Od szantażu do miłości 50.

Życie toczyło się dalej,Ania coraz częściej szukała zwady z mężem i się z nim kłóciła. Z Anią spędzaliśmy coraz więcej czasu ze sobą planując naszą wspólną przyszłość ze sobą i będąc ponad tydzień na wsi u jej rodziców kiedy byli oni w sanatorium a my zajmowaliśmy się ich gospodarstwem. Ani brat z żoną,którzy mieszkali w pobliżu rodziców Ani z wczasów mieli wrócić 15 sierpnia pod wieczór,ale ponieważ ich córka miała 15 z samego rana wyjechać na kolonie to wrócili dzień wcześniej i akurat kiedy z Anią karmiliśmy króliki na podwórku przekomarzając się i od czasu do czasu całując się to podjechał Krzysiek brat Ani i nas na takich pocałunkach nakrył,bo go nie słyszeliśmy,a pies też nie szczekał bo go znał. Nie było sensu go oszukiwać i Ania powiedziała bratu prawdę o tym co nas łączy i zamierza się rozwieść ze Sławkiem,i jedynie skłamała go, mówiąc że to trwa od niespełna 3 miesięcy.Brat Ani szczerze powiedział,że nikt z rodziny nie przepada za Sławkiem i ona na pewno dobrze o tym wiedziała,a będąc teraz na wczasach spotkali Ani córkę,Sylwię która poskarżyła się im,że mama coraz częściej się kłóci z tatą i nie wie jak długo to wytrzyma. Brat Ani przyznał się,że powiedział córce Ani,że rodzice powinni się rozstać póki całkowicie się znienawidzą i zmarnują sobie zdrowie,a potem trochę żartując a trochę mówiąc poważnie powiedział: -” Ale widzę,że szwagier miał racje będąc o ciebie siostra zazdrosny”. -” Szczerze mówiąc to twój szwagier pchnął nas w ramiona najpierw mając pretensje,że źle Krzysztofa oceniam i nie zauważam jego poprawy ciągle zapraszając go do nas na obiady i kolacje,a potem znowu robiąc mi awantury,że go zdradzam i podejrzewając o to Krzysztofa,a więc z Krzysztofem postanowiliśmy spróbować żebym wiedziała za co robi mi awantury”. -” Ale siostro ja ci nie robię z tego powodu żadnych uwag,a jestem bardzo zadowolony bo wreszcie będę miał szwagra z którym będę mógł pogadać”. -” Tylko nie mów Krzysiek nic Sylwii ani na razie rodzicom”._ potem zjedliśmy obiad razem z Krzyśkiem i z jego rodziną ale nie afiszowaliśmy się z Anią naszymi uczuciami przed córką Krzyśka a Ani chrześnicą. Po powrocie do domu zanim wrócił mąż Ani z obozu z młodzieżą to mieszkałem u Ani,a od 15 września Sławek poszedł na rentę i kiedy wtedy przyjechała ich córka na 2 tyg. to Ania z córką spędzały dużo czasu ze sobą poza domem to Sławek chodził wściekły chociaż Ania była z Sylwią i zaczął oskarżać Anię,że wciąga w to wszystko ich córkę,to nawet Sylwia się pokłóciła z ojcem mówiąc mu prosto w twarz,że to co robi to jest chore i podziwia mamę,że to wytrzymuje. W połowie października Sławek pojechał do siebie na wieś i powiedział,że wróci za miesiąc,ale niespodziewanie bez żadnych zapowiedzi przyjechał 4 listopada,ale na szczęście ja wiedząc że Sylwia przyjedzie na parę dni do domu to zgodziłem się z ojcem pojechać na groby dziadków i odwiedzić rodzinę jego oraz mojej mamy. Z opowiadania wiem,że Ania leżąc wieczorem na kanapie w swoim pokoju z Sylwią plotkowały sobie o modzie i innych jeszcze rzeczach śmiejąc się aż nagle w butach i w ubraniu do pokoju wparował Sławek,aż dziewczyny się wystraszyły i zaczęła się awantura tym bardziej,że Ania oddając na początku tygodnia swoje buty do szewca przypomniała sobie również,że Sławek ja prosił żeby zaniosła jego buty do szewca i akurat tego dnia je odebrała a on nie poznał że to jego i myślał,że jakiś facet jest u niej i córka ją kryje. Dziewczyny się wkurzyły i nic mu nie mówiąc wzięły klucze i poszły do mnie spać,a potem je bardzo przepraszał obiecując,że zacznie się leczyć. Jeszcze wcześniej Ania będąc u swoich rodziców powiedziała im o nas i potem Ania zdając mi relacje powiedziała,że ojciec nic nie mówił,ale widać było,że jest zadowolony,a mama powiedziała jej,że nie zamierza się wtrącać w jej życie i bardzo mnie lubią tylko czy ona się nie boi tej różnicy wieku,a kiedy Ania odpowiedziała jej,że już nie to mama powiedziała,że z ojcem będą ją wspierać i jakby było potrzeba to pomogą jej w rozwodzie. Dzień po awanturze z mężem Ania zadzwoniła do mnie na komórkę i powiedziała,że odwiezie Sylwię do Torunia i wpadła na pomysł,żeby mojej siostrze może powiedzieć co nieco o nas, a ja zapytałem: -” A co dokładnie chcesz Joli powiedzieć”. -” Myślałam,żeby powiedzieć jej że przez tą zazdrość starego zbliżyliśmy się do siebie i ty wyznałeś mi miłość,a ja nie wiem co począć bo z jednej strony coraz bardziej myślę o rozwodzie i odejściu od Sławka,ale ze względu na różnicę lat to boję się bardziej angażować chociaż stajesz mi się coraz bliższy”. -” To na pewno Jola do mnie zadzwoni i będzie się wypytywać,a więc powiedz mi dokładnie co Joli zamierzasz powiedzieć to jest kiedy ci wyznałem miłość i od kiedy zaczęliśmy się spotykać”. -” Postaram się zadzwonić ze stacji jak będę wracać jutro,ale oczywiście nie powiem jej że sypiamy ze sobą tylko,że są pocałunki a ty już od dawna bardzo mi pomagasz tylko nie dawno to dopiero sobie uzmysłowiłam,a miłość mi wyznałeś powiedzmy niedawno jak stary wyjechał”. _ z niecierpliwością czekałem w niedzielę na telefon od Ani modląc się,żeby zadzwoniła pierwsza od Joli i tylko nie wtedy jak będę wracał z ojcem samochodem ze wsi. Na szczęście ze wsi wyjechaliśmy zaraz po śniadaniu i kiedy zajechaliśmy pod blok to spotkaliśmy Sławka i tata wysiadł z samochodu,żeby się z nim przywitać. Po przywitaniu z grzeczności zaprosiłem ich do siebie na gorącą herbatę bo było bardzo zimno,ale liczyłem,że ojciec się nie zgodzi bo już z samochodu dzwonił do swojej żony i umawiał się z nią że będzie na obiedzie o 13,a więc odmówił pójścia na górę i po 2 minutach rozmowy ze Sławkiem o niczym specjalnym wsiadł do samochodu i odjechał a my ze Sławkiem w milczeniu wchodziliśmy po schodach i kiedy byliśmy przy drzwiach jego mieszkania zaprosił mnie do siebie nie przyznając się,że niema Ani,ale odmówiłem tłumacząc się,że przewiało mnie na wsi i nie kłamałem za bardzo bo faktycznie tak było,ale oczywiście chciałem być sam jakby zadzwoniła Ania albo moja siostra Jola. Ania zadzwoniła przed 15 i odbierając komórkę powiedziałem: -” Słucham”. _ to Ania szybko zapytała: -” Możesz rozmawiać?”. -” Jestem sam w domu”. -” To tak szybciutko kotuś w powiem ci,że powiedziałam Joli o nas,ale tyle co mówiłam ci wcześniej i …..”. _ ja jej przerywając zapytałem: -” I co Jola powiedziała?”. -” Kotuś jutro ci dokładnie powiem,bo za 20 minut pociąg mi odjeżdża,a więc powiem ci teraz to co najważniejsze tylko błagam nie przerywaj żeby pociąg mi nie uciekł”. _ i po krótkiej przerwie kiedy złapała oddech zaczęła dalej mówić: -” Powiedziałam Joli,że wyznałeś mi miłość jakieś 2 tyg. temu jak stary pojechał na wieś,powiedziałam jej też,że stajesz mi się coraz bliższy ale nie chcąc ciebie krzywdzić boję się bardziej angażować w to uczucie i jak Sławka niema to spędzamy coraz więcej czasu ze sobą,ale oprócz pocałunków i delikatnego przytulania to do niczego więcej nie doszło. Kochanie resztę jutro ci opowiem w drodze do pracy,bo już muszę lecieć do pociągu”. -” Dobrze kochanie”. -” A jeszcze jedno,możliwe że się dzisiaj zobaczymy bo wiozę ci od Joli słoik smalcu i ciasto.Na razie skarbie”. _ i zanim zdążyłem coś powiedzieć to Ania się rozłączyła a więc dokończyłem pić herbatę i oglądając tv się położyłem i kiedy zacząłem usypiać zadzwoniła siostra i kiedy odebrałem komórkę to powiedziała: -” Cześć brat. Co tam u ciebie słychać?”. -” A coś mnie przewiało na wsi i właśnie leżę.Miałem później zadzwonić do was bo macie pozdrowienia od wszystkich”. -„Słuchaj Krzysiek,ja dzwonię w konkretnej sprawie i specjalnie nawet wyszłam z domu żeby spokojnie porozmawiać z tobą”. _ po krótkim momencie zastanowienia powiedziałem: -” Co się stało Jola? Potrzebujesz pieniędzy?”. -” Nie i nie udawaj,że nie wiesz o co chodzi”. _ udając irytację zapytałem: -” Weź powiedz wprost o co chodzi,a nie każesz mi się domyślać”. -” Wczoraj Anka odwiozła Sylwię i przeprowadziłyśmy szczerą rozmowę dzisiaj rano na spacerze”. -” Tak,i co?”. -” Zapytam wprost Krzysiek. Kochasz Ankę”. _ zamilkłem i udając zaskoczonego,że wie o tym zapytałem: -” Powiedziała ci Ania to?”. -” Tak,ale ty nie odpowiedziałeś mi”. -” Po co skoro już wiesz? Powiem ci siostra nawet więcej,kocham się w niej od dawna,ale dopiero teraz odważyłem się to jej wyznać”. -” Powiem ci to co jej powiedziałam.Żeby nie było takiej różnicy wieku pomiędzy wami to byłabym szczęśliwa”. -” Nie wiem co ci Ania powiedziała,ale fajnie nam się rozmawia i wspaniale się dogadujemy,a więc co ma do tego różnica wieku?”. -” Ona jest mężatką i wiem,że zaraz mi powiesz,że w ich małżeństwie jest bardzo źle,ale nadal są małżeństwem”. _ miałem ochotę powiedzieć,że już długo może ono nie potrwać,ale powiedziałem: -” Wiem,bo na też mi to ciągle przypomina”. -” Będę kończyć bo zimno na dworze,ale pamiętaj Krzysiek,że pragnę twojego szczęścia i nie zamierzam do niczego ciebie namawiać,ale przemyśl to a jak się spotkamy to pogadamy”. -” Jola,a Paweł też o tym wie?”. -” Nie nic mu nie mówiłam”. -” To nie mów na razie,zobaczymy jak się to dalej potoczy”. -” Dobrze i uważaj żebyś nie zrobił niczego głupiego”. _ po rozmowie z siostrą spojrzałem na zegarek i zdziwiłem się,że była już prawie 18 i po 5 minutach idąc do łazienki zadzwonił telefon stacjonarny. Dzwonił mąż Ani-Sławek i powiedział,żebym zszedł do nich,bo Ania przywiozła mi co nie co od Joli,a więc po 5 minutach zszedłem do nich i kiedy Sławek mnie wpuścił do środka to powiedziałem: -” Nic nie mówiłeś,że Ania pojechała do Torunia?”. -„A jakoś tak wyszło”. _ i szybko poszedł do łazienki i usłyszałem jak po chwili wymiotuje a jak wszedłem do kuchni to padliśmy sobie w ramiona z Anią i nic nie mówiąc zaczęliśmy się namiętnie całować i tylko szepnęła mi na ucho,żebym jej nie podrapał aż przerwał nam to całowanie gwizdek od czajnika i Ania wyłączyła gaz i pokazując mi żebym był cicho,nalewając wody do szklanki powiedziała: -” Przywiozłam ci od Joli smalec i ciasto”. -” A nic nie mówiliście,że będziecie w Toruniu?”. -” A tak nagle wyszło,że Sylwia mnie namówiła i pojechałam ją odwieź”. _ i wtedy wyszedł z łazienki Sławek mówiąc: -” Przepraszam ciebie Krzysiek,ale coś zjadłem i od ponad godziny mam rozwolnienie i wymiotuję”. _ a Ania powiedziała: -” Bo kto to je śledzie w śmietanie i colą popija. Masz tu krople i potem czystej gorącej wody się napij,a ja zaraz nałożę ci jeszcze jagód żebyś zjadł na tą sraczkę”. -” Jak się wyrażasz,trochę traktu byś zachowała”. -” Nie przesadzaj Krzyśka takie rzeczy chyba nie gorszą a poza tym jestem prostą kobietą na wsi urodzoną”. _ a potem dodała: -” Masz to wypij,a ty Krzysiek chodź do pokoju bo tam mam w torbie ten smalec i ciasto dla ciebie to ci dam”. _ i kiedy szliśmy z Anią do wyjścia z kuchni to Sławek szybko nas wyprzedził i wleciał do łazienki i znowu było słychać jak wymiotuje a my jak weszliśmy do pokoju Sławka to klepnąłem Anię w pupę i potem przytrzymując rękę na jej tyłku powiedziałem: -” Ale kusisz tym swoim zgrabnym tyłkiem”. _ Ania odwróciła się do mnie i cicho powiedziała: -” Uspokój się kochanie,bo szkoda by było teraz wpaść jak jestem na dobrej drodze do rozwodu ze starego winy”. _ i kiedy mnie pocałowała to usłyszeliśmy jak Sławek wodę spuszcza w łazience i wtedy Ania spokojnie poprawiła spódnice i poszła do swojego pokoju i przyniosła torbę w której miała dla mnie jedzenia od Joli i akurat jak mi to podawała to wszedł Sławek i Ania go zapytała: -” Może po lekarza zadzwonić?”. -” Nie,chyba już wszystkie śledzie zwróciłem i jeszcze tylko ta biegunka”. -” Zaraz ci podam jagody”. _ i poszła do kuchni,ale po chwili wróciła i powiedziała: -” Krzysiek mogę do ciebie mieć prośbę żebyś przyniósł z piwnicy jagody bo już niema w kuchni”. -” Ja pójdę”. _ powiedział Sławek,ale szybko powiedziałem: -” Daj spokój ja pójdę a ty się połóż i może uda ci się trochę przespać”. -” Dziękuję ci,masz racje położę się bo coś mi słabo”. _ i Sławek się położył a ja najpierw poszedłem zanieść swoje rzeczy jakie Ania przywiozła od Joli a potem zszedłem do piwnicy i wziąłem jagody i ogórki o które prosiła Ania i kiedy byłem pod ich drzwiami to nie pukałem tylko otworzyłem drzwi kluczem i zobaczyłem,że drzwi do pokoju Sławka są zamknięte a w kuchni było słychać wodę z kranu a więc poszedłem tam i stawiając słoiki które przyniosłem i zbliżyłem się do Ani która stała przy zlewie i zmywała naczynia: -” Sławek śpi?”. _ zapytałem cicho łapiąc ją dwoma rękoma za pupę i ściskając jej pośladki: -” Stary coś mówił,że chory wróciłeś,ale nie widać tego?”. -” Chory nie tylko mnie przewiało troszkę na tych cmentarzach”. _ i mówiąc to uniosłem jej spódnicę i przez rajstopy jedną ręką masowałem jej pupę a drugą cipkę: -” Kotuś opanuj się bo może znowu mu się zachce rzygać albo srać i się przebudzi”. -” To czemu tak mówisz wiedząc,że mnie to jeszcze bardziej podnieca”. _ i kleknąłem a potem całowałem ją po tyłku przez rajstopy i majtki,a Ania zakręciła wodę i lekko się wypinając powiedziała: -” Ach ty mój kochany wariacie”. _ kiedy chciałem rozpiąć jej spódnicę to złapała mnie za rękę i powiedziała: -” Nie kochanie”. -” Rozepnij tylko na chwilę,żebym mógł ci rajstopy zsunąć”. -” Nie kotek i przestań bo szkoda ryzykować”. _ ale ja nie przestawałem i przez rajstopy i majtki lizałem ją po cipce od czasu do czasu łapiąc ja tam zębami aż poczułem i zobaczyłem jak jej mocno poleciały soczki z cipki i leciały jej po nogach do których zaczęły się przyklejać rajstopy a po chwili Ania się wyprostowała i podniosła mnie również i pomiędzy całowaniem mnie powiedziała: -” Co ty kurwa zemną robisz skarbie? Nawet przez ubranie robisz mi tak cudownie,że jak jakaś gówniara się zlałam i jestem cała mokra”. -” Chodź do mnie to będziemy się kochać jak szaleni już nadzy”. -„Wiesz,że chętnie bym poszła,ale i tak już za dużo zaryzykowaliśmy a więc nie kuśmy już losu”. -” A kiedy stary wyjedzie teraz?”. -” Nie wiem”. _ i szybko delikatnie mnie odepchnęła od siebie mówiąc: -” Kotek sięgnij spod umywalki reklamówkę”. _ i szybko odpięła spódnicę która się zsunęła a potem zsunęła rajstopy razem z majtkami,wzięła ścierkę i wycierając cipkę i uda powiedziała: -” Co się tak skarbie patrzysz jakbyś cipy nie widział. Sięgaj reklamówkę to weźmiesz do siebie te majtki z rajstopami i ścierkę do siebie,żeby stary nie poczuł ani nie daj boże zobaczył”. _ i jak sięgnąłem reklamówkę to rzuciła mi ścierkę a potem podciągnęła spódnicę i zapięła,a ja żeby jej pomóc ukucnąłem i ściągnąłem do końca z niej rajstopy razem z majtkami i schowałem do reklamówki,a ona powiedziała: -” Idź kotuś do siebie,żeby stary nie widział ciebie jak się przebudzi”. -” Dobrze tylko daj mocnego całusa na pożegnanie”. _ i zrobiłem dwa kroki w jej kierunku i kiedy się całowaliśmy zapytałem: -” Kochasz mnie Aniu?”. -” Przecież wiesz skarbie”. -” Ale chcę to teraz usłyszeć”. -” Bardzo ciebie kocham”. _ ponieważ cały czas rozmawialiśmy cicho albo szeptem to dałem jej klapsa w pupę przez spódnicę i powiedziałem: -” Chcę żebyś powiedziała to głośniej”. -” Kotuś stary może usłyszeć”. _ powiedziała nadal cicho, a ja jedną ręką szybko uniosłem spódnicę do góry a drugą dałem jej na gołą pupę lekko mocnego klapsa,a ona: -” Au,bolało i starego możesz obudzić tymi klapsami”. _ dałem jeszcze jednego mówiąc: -” Wiem,że to lubisz,ale proszę powiedz głośniej niż przed chwilą,że mnie kochasz”. _ Ania zarzuciła ręce mi na szyję i powiedziała normalnym głosem: -„Bardzo ciebie kocham Krzysiaczku. Jesteś moją wielką miłością i jak widzisz oszalałam na twoim punkcie”. _ i zaczęła mnie namiętnie całować a po jakiś 2 minutach powiedziała: -” A teraz proszę idź już kotuś i widzimy się jak zwykle rano o 5:30″. _ kiedy chciałem jej powiedzieć,że też ją bardzo kocham,to usłyszeliśmy jak szybko się otwierają drzwi od pokoju i szybkie kroki Sławka; Ania ręką przesunęła mnie na kuchenkę a sama szybko zrobiła 3-4 kroki i stanęła w progu kuchni i usłyszałem jak powiedziała: -” Znowu ci niedobrze”. _ ale zamiast odpowiedzi jej męża usłyszałem zamykanie drzwi od łazienki a potem odgłos wymiotowania jego i wtedy Ania szybko wróciła do mnie i szeptem powiedziała: -” Idź już szybko tylko delikatnie zamknij drzwi za sobą”. _ i podając mi reklamówkę ze swoimi mokrymi rajstopami i majtkami dała mi szybkiego buziaka i wypchnęła w stronę wyjścia a sama stanęła przy drzwiach łazienki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *